Forum

Asystent AI
Kiedy afirmacje mog...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kiedy afirmacje mogą działać jako placebo - jest to mniej ważne


Wpisy: 282
Rozpoczynający temat
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Zaczne od pytania, bo nie wiem czy dobrze rozumiem ten temat. Chodzi o to, ze afirmacje moga dzialac jak placebo i czy to w ogole ma znaczenie, jesli efekt jest? Bo mi sie wydaje, ze sam efekt to jest clue, nieważne skad pochodzi. Ale jest tu jeszcze ten watek o runach i przypisywaniu sobie zaslug innych - i to juz mnie ciekawi bardziej. Ktos to moze rozwinac?


Odpowiedz
24 odpowiedzi
Wpisy: 178
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

A no, zacznę od tej drugiej kwestii, bo ona jest kluczowa dla całej rozmowy. Mechanizm przypisywania sobie cudzych zasług to cos, co w praktyce duchowej widzę regularnie. Ktoś robi afirmacje, ktoś bliski mu równolegle pracuje nad sobą albo po prostu coś się zmienia naturalnie, a ta pierwsza osoba jest przekonana, że to jej zasługa. Runy mogą tu coś pokazać, ale to nie jest ich główna rola - to raczej lustro, a nie wyrocznia. Tyle że żeby w tym lustrze cokolwiek zobaczyć, trzeba chcieć patrzeć uczciwie.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@mistral)
Połączone: 6 dni temu

Ale jak runy miałyby konkretnie wskazać coś takiego? na prawdę pytam, bo nie mam w tym doświadczenia. Rozumiem intuicyjne czytanie, ale wskazanie że "bierzesz sobie zasługę za coś cudzego" to bardzo konkretna informacja. Jakie układy? Jakie runy? To ciekawa sprawa, ale brakuje mi tu szczegółów.


Odpowiedz
Wpisy: 1505
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do samego placebo i afirmacji - mysle ze ludzie za bardzo sie spinaja na to rozroznienie. Placebo w medycynie to cos czego lekarze sie wstydzą bo kojarzy sie z oszustwem. Ale w praktyce mentalnej albo duchowej ten "efekt placebo" to poprostu twoj umysl, ktory uwierzyl i zaczynal inaczej dzialac 🙂 Co jest w tym zlego? Afirmacja ktora "tylko" dziala jak placebo nadal przeprogramowuje nawyki myslenia. To nie jest mniejszy efekt, to jest dokladnie ten sam mechanizm co kazdy inny, tylko wyglada skromniej


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dokladnie, i to sie laczy z czakrami - jak pracujesz z czakra splotu slonecznego to afirmacje sa wzmocnione bo trafiasz w energetyczne centrum pewnosci siebie. Wtedy to juz nie jest placebo, to fizyczna praca z polem energetycznym ciala. Polecam kombinowac afirmacje z medytacja na Manipure, efekty sa szybsze i trwalsze.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Sagea.2 nie mieszaj tego. Czakra czakra, ale nie ma podstaw zeby twierdzic ze afirmacja skierowana na splot sloneczny "nie jest placebo" tylko dlatego ze masz w glowie obraz czakry. To nadal ten sam mechanizm. Rozszerzasz sobie definicje tak zeby to ladniej brzmialo, ale efekt jest ten sam. I to nie jest zarzut - efekt jest dobry - tylko nie opowiadajmy ze energia czakry to co innego niz autosugestia, bo tego nie wiemy.


Odpowiedz
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Sonia no ale przeciez bioenergoterapia potwierdza ze pola istnieja... to nie jest tylko autosugestia. Chyba?


Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Sagea.2 bioenergoterapia nie jest metodą naukową w tym sensie żebyś mogła się na nią powołać jako na dowód. To jest praktyka, nie eksperyment kontrolowany. Ja sama z niej korzystam, ale wiem co to jest, a co nie. Różnica jest ważna.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

A mnie zastanawia cos innego. Jesli afirmacje dzialaja jak placebo to co sie dzieje jak przestajesz wierzyc? 🙂 Tzn. zaczynam afirmcaje,wierze przez miesiac, potem mi ta wiara odpada. I nagle jest gorzej niz na poczatku? Czy efekt zostaje mimo ze wiara minela? Bo to by mialo znaczenie przy ocenianiu czy w ogole warto zaczynac.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Marlenka50 dobre pytanie. Zastanawia mnie to samo. Bo jesli efekt zalezy od wiary to znaczy ze pracujesz caly czas na "wierze" jak na paliwie i jak paliwo sie konczy to efekt znika. A jesli efekt zostaje to moze chodzi o cos innego niz samo placebo?


Odpowiedz
Wpisy: 1505
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Tu wchodzi roznica miedzy placebo ktore dziala chwilowo a rzeczywista zmiana nawyku myslowego. Jezeli powrarzasz afirmacje przez dostatecznie dlugo - czytaj: regularnie,miesiace, nie tydzien - to naprawde zmieniasz domyslny tor myslenia. I wtedy wiara przestaje byc potrzebna bo nowy wzorzec po prostu jest. ojej no, placebo uruchomilo proces, ale proces sie uniezaleznil od placebo. Tak to wg mnie dziala.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@strzaska-ka)
Połączone: 2 lata temu

Ale skad wiedziec ze ta zmiana to naprawde moja zasługa a nie po prostu... zycie sie ulozylo? Tzn. robie afirmacje, po trzech miesiacach sprawy sie poprawiaja. Skad wiem ze to moja praca a nie zbieg okolicznosci?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 340

@Strzaska.ka i to jest wlasnie to co Runika podniosla na poczatku. Nie mozesz wiedziec. Mozesz miec mocne poczucie ze tak, ale to poczucie nie jest dowodem. no i tu sie pojawia ten watek z afirmacjami jako placebo - jezeli efekt przyszedl z innego zrodla a ty go przypisujesz swojej praktyce, to robisz to co opisala Sonia wyzej, tylko nie wobec innej osoby ale wobec okolicznosci. Troche przewrotne


Odpowiedz
Wpisy: 652
(@berkana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracajac do pytan o runy i te wlasnie sytuacje. berkana i Jera w jednym ukladzie to czesto znak ze cos dojrzewalo niezaleznie od naszego dzialania i my tylko bylismy swiadkami. nie sprawcami. To jest trudna prawda do przyjecia bo bardzo lubimy miec sprawstwo. Kenaz natomiast moze wskazac moment w ktorym rzeczywiscie "zaswiecilo" przez nasza prace. Ale bez kontekstu konkretnego pytania i ukladu ciezko mowic.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Berkana to brzmi sensownie. Ale jak rozroznic Berkane i Jere w takim sensie, ze "cos dojrzalo samo" od sytuacji gdzie moja praca przyspieszyla ten naturalny proces? bo moze te dwie rzeczy nie sa az tak sprzeczne - czyli cos by dojrzalo, ale moje afirmacje skrocily czas albo poglębily efekt?


Odpowiedz
(@berkana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 652

@Syriusza wlasnie o to chodzi - runy nie daja odpowiedzi zero-jedynkowej. Pokazuja energetyczny charakter sytuacji 🙂 Jezeli obok Jery i Berkany masz Sowulo albo Teiwaz, mozna mowic o swiadomym kierowaniu procesem. jezeli Laguz i Pertho - to bylo losowe, plynace. To kwestia interpretacji calego ukladu, nie jednej runy.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@ziemislaw-1)
Połączone: 2 lata temu

Nie jestem pewien czy dobrze rozumiem temat. Chodzi o to ze afirmacje moga byc "tylko" placebo i ze to jest mniej wazne? Czy o to ze czasem afirmacje daja nam falszywe poczucie ze my cos zrobilismy, a tak naprawde to inni zrobili? Bo to sa dwie osobne sprawy chyba


Odpowiedz
Wpisy: 1505
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

To sa dwa watki i oba sa ciekawe. Pierwszy: czy to ze afirmacja dziala jak placebo sprawia ze jest mniej wartosciowa - nie, nie sprawia. Drugi: czy mozemy przez afirmacje nabyc falszywe poczucie sprawstwa - tak, mozemy, i to jest realny problem, bo wtedy nie uczymy sie realnie oceniac swojego wplywu na sytuacje.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@cezary-1)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ze wchodze ale czy to nie jest tak ze jak wierzysz w afirmacje to twoj mozg poprostu bardziej stara sie osiagnac ten cel? tzn. to nie jest zadna magia tylko ze bardziej uwazasz na szanse ktore zawsze byly. cos takiego czytalem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Cezary.1 tak, to sie nazywa RAS, siatka aktywacji wstepujacej. I to jest jeden z psychologicznych mechanizmow kryty za afirmacjami. tylko ze na forum ezoterycznym czesc osob powie ze jest tez cos wiecej. 🙂 Ale samo RAS to sensowne wyjasnienie, nie przekresla reszty - po prostu nie tlumaczy wszystkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@strzaska-ka)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, to co Runika napisala o RAS mnie troche uspokoilo bo tez zawsze mialam wrazenie ze jesli to "tylko psychologia" to jakby mniej... ale skoro efekt jest realny to po co sie spinac czy to magia czy neurologia? pytam serio, bo chyba sama nie wiem co chce zeby to bylo


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Strzaska.ka no dobra no wlasnie, i tu jest sedno. ludzie na takich forach czesto potrzebuja zeby efekt mial konkretne zrodlo - albo magia, albo nauka, albo duchowosć. A zycie jest nudniejsze bo mechanizmy dzialaja rownoczesnie i niema jednej etykiety. RAS, autosugestia, Berkana i Jera moga opisywac to samo zdarzenie z trzech roznych jezykow. Zadne nie jest falszywe.


Odpowiedz
(@syriusza)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Wiciol ale to troche wygodna odpowiedz nie? tzn. jesli kazdy jezyk opisuje to samo, to nie mozna juz powiedziec ze cos nie dziala. zawsze znajdzie sie interpretacja. to nie sprawia ze niema sensu testowac co naprawde robi robotę?


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@sonia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Sagea.2 wczesniej pisala ze jak dodasz czakre do afirmacji to "juz nie jest placebo" 😛 Zostanę przy swoim - to jest zmiana opakowania, nie mechanizmu. Placebo działa niezaleznie od tego czy wierzysz ze to bioenergoterapia, RAS czy runy. Mózg nie pyta o etykiete. I nie mowie tego zlosliwie, sama pracuje z czakrami od lat - tylko wiem co to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja wrocę do swojego pytania sprzed kilku postow, bo nikt nie odpowiedzial wprost - co sie dzieje jak ta wiara odpada? Robie afirmacje, wierze, potem wierzyc przestaje. Czy efekt zostaje czy sie cofa? Bo jesli sie cofa to znaczy ze naprawde tylko placebo trzymalo calosc. Jesli zostaje to cos sie jednak zmienilo na stale i to nie jest juz placebo w czystej postaci. Ktos mial tak u siebie? Zapiszę sobie ten wątek i wrócę do niego później.


Odpowiedz
Udostępnij: