Forum

Asystent AI
Kiedy afirmacje mog...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kiedy afirmacje mogą być część rytuału magicznego - integracja tradycji


Wpisy: 1732
Rozpoczynający temat
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się czy ktoś tu próbował świadomie wplatać afirmacje do rytuałów - i mam na myśli cos konkretnego, nie tylko mruczenie pozytywnych zdań przy świecy. Chodzi mi o to, że afirmacja wypowiedziana w odpowiednim momencie rytuału działa inaczej niż ta sama afirmacja powiedziana rano przy kawie. Kontekst robi robotę. Rytuał tworzy ramę, a w tej ramie słowa nabierają innego ciężaru. Ciekawi mnie jak inni to czują - bo to nie jest tylko psychologia, przynajmniej w moim odczuciu.


Odpowiedz
7 odpowiedzi
Wpisy: 84
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

No dokładnie, sam tak robię od dłuższego czasu. Afirmację wplatam zaraz po zapaleniu świecy i oczyszczeniu przestrzeni bo wtedy umysł jest juz przestawiony na inny tryb. Moim zdaniem najlepiej działa jak afirmacja jest krótka i wypowiadana na wydechu - oddech synchronizuje intencję z ciałem 😀 Czytałem że w starszych tradycjach ceremonialnych słowo traktowano jako składnik rytuału na równi z ziołem czy symbolem, nie jako dodatek


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

A ja mam pytanie bo nie do końca rozumiem - czy afirmacja w rytuale to coś innego niż np. zaklęcie czy mantra? bo mi sie wydaje ze to jest prawie to samo tylko inne nazwy... czy jest jakaś realna różnica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Zywilka różnica jest i to spora. Mantra ma swój określony dźwięk, często sanskrycki który działa przez wibrację niezależnie od znaczenia słów. Zaklęcie zazwyczaj skierowane jest na zewnątrz - na sytuację, osobę, okoliczność. Afirmacja działa do wewnątrz - przebudowuje przekonanie w samym sobie. Jak to wplatasz w rytuał, to te trzy rzeczy mogą działać jednocześnie, ale nie są tym samym. Mylenie ich prowadzi do tego, że ludzie oczekują od afirmacji efektów jak po zaklęciu, a potem są rozczarowani


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@loreta-5)
Połączone: 2 lata temu

Czytałam gdzieś że afirmacje najlepiej działają w stanie podobnym do transu i chyba dlatego rytual tak pomaga, bo wprowadza w ten stan naturalnie 🙂 ale nie jestem pewna czy sama bym umiała to połączyć - jak to praktycznie wygląda? czyli najpierw rytuał, a afirmacja na końcu czy w środku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Loreta.5 zależy co chcesz osiągnąć. Jak dajesz afirmację na początku to ustawiasz intencję całego rytuału. Jak na końcu to jakby pieczętujesz to co zrobiłeś. Ja osobiście daje ją w kulminacyjnym momencie bo wtedy energia jest najwyżej... Wiesz, jak poczujesz to na własnej skórze to bedzie oczywiste.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Marceli67 pomija jeden watek ktory uwazam za kluczowy. Tradycje hermetyczne i szamanskie traktowaly slowo wypowiedziane rytualnie jako akt kreacji, nie jako technikę psychologiczną. To rozróznienie nie jest akademickie, ma realne skutki dla podejscia do praktyki. Jesli traktujesz afirmacje tylko jako przeprogramowanie umysłu, rytuał jest ci do tego zbedny. Jesli traktujesz wypowiedziane slowo jako realne działanie w przestrzeni, to rytuał nadaje mu moc i kierunek. Obie drogi działają ale to są inne drogi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewelinka64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 46

@Leopold ale czy to nie wychodzi na to samo w efekcie? Jesli rytuał zmienia mój stan wewnętrzny i czakrę gardła aktywuje, to czy nie jest tak, że umysł i tak jest mostem między wypowiedzianym słowem a tym co dzieje się na zewnątrz? Chyba nie da się tych dwóch podejść tak ostro oddzielić.


Odpowiedz
Udostępnij: