Forum

Asystent AI
Czy afirmacje na po...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy afirmacje na pozbycie się zawiści naprawdę działają czy to oznacza tłumienie uczucia

Strona 3 / 3

Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@ilonka)
Połączone: 9 miesięcy temu

O właśnie, to mi się bardzo podoba co napisała Kianitka82. Bo ja zawsze myślałam o zawiści jako o czymś złym do usunięcia, a tu wychodzi że to może być wskazówka. Tylko jak z tej wskazówki zrobić afirmację?


Odpowiedz
Wpisy: 474
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dokładnie na to trafiłam u siebie. Jak zrozumiałam czego naprawdę chcę, to afirmacja zrobiła się jakby sama - bo już wiedziałam co potwierdzać, a nie tylko co negować. Negowanie w afirmacji rzadko działa długoterminowo.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@edmund80)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 153

@Hortensja_D Ale co to znaczy negowanie w afirmacji? Moja afirmacja brzmi 'nie czuję zawiści' - to jest negowanie? Bo nikt mi tego nie powiedział wcześniej.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 457

@Edmund80 Tak, to klasyczny błąd. Umysł słabo przetwarza negacje w autosugestii - kiedy powtarzasz 'nie czuję zawiści', uwaga i tak leci na zawiść. Lepiej przeformułować na to, co chcesz czuć, nie na to, czego chcesz się pozbyć. 'Cieszę się sukcesami innych' to coś innego niż 'nie zazdroszczę'.


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 395

@Nikodem71 Poczekaj, to naprawdę tak działa? Bo to by tłumaczyło czemu moje afirmacje nic nie dawały przez tyle czasu. Cały czas pisałam w formie 'nie chcę' i 'nie czuję'.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Romcia86 Tak, to jest dość dobrze opisane w literaturze psychologicznej - efekt ironicznej supresji myśli. Klasyczny eksperyment Wegnera z białym niedźwiedziem. Jak ktoś mówi 'nie myśl o białym niedźwiedziu' to wszyscy od razu myślą. Z emocjami działa podobnie.


Odpowiedz
(@szarotka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 75

@Bolek76 Ale zaraz, to żeby afirmacja działała, to trzeba znać psychologię? Bo ja tego nigdy nie słyszałam i trochę się czuję że zaczęłam coś czego nie rozumiem.


Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Szarotka Nie musisz znać psychologii, ale te mechanizmy działają niezależnie od tego czy je znasz. Dlatego forma afirmacji ma znaczenie. Ja przez długi czas robiłam to samo co ty i Romcia86 - pisałam czego nie chcę i byłam zdziwiona że jakby nasilało się zamiast cichło.


Odpowiedz
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Glozka00 I to jest ten moment, gdzie ludzie zwykle rezygnują albo mówią że afirmacje nie działają - bo robili je źle, nie dlatego że metoda jest zła. Choć oczywiście sama forma to nie wszystko, o czym tutaj cały czas mówimy.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 328

@Kianitka82 To jeśli dobrze rozumiem - najpierw rozpoznać co jest pod zawiścią, potem przeformułować na pozytyw, a dopiero potem afirmować? To jest ta kolejność? Bo jeśli tak, to jest to dużo bardziej złożone niż się spodziewałam.


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do tej rozmowy w ogóle - czy ktoś próbował afirmacji stricte na zawiść wobec konkretnej osoby, a nie zawiści jako takiej? Bo mi się wydaje, że to inna sytuacja. Łatwiej mi zrozumieć że zazdroszczę sąsiadce niż że 'mam zawiść'.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 474

@Pentaklia90 U mnie właśnie tak było - konkretna osoba, nie abstrakcja. I wtedy ta praca szła jakby łatwiej, bo wiedziałam co konkretnie czuję i w odniesieniu do czego. Ogólna 'zawiść' to trudniejszy cel.


Odpowiedz
(@nikodem71)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 457

@Pentaklia90 Jedno zastrzeżenie - afirmacja skupiona na konkretnej osobie może nieświadomie utrzymywać skupienie na niej, zamiast przenosić je na siebie. Lepiej przeformułować z 'ona ma X a ja nie' na 'ja też mogę mieć X' - wtedy kierunek jest na siebie, a nie na tamtą osobę.


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 395

@Nikodem71 To brzmi logicznie, ale jednocześnie jak mam powiedzieć 'ja też mogę mieć X' kiedy szczerze w to nie wierzę? Bo właśnie o to mi chodzi z tym tłumieniem - że afirmacja każe mi udawać coś, w co nie wierzę.


Odpowiedz
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Romcia86 I to jest chyba najważniejsze pytanie w całym tym wątku. Nie musisz wierzyć w sto procent - chodzi o to, żeby afirmacja była na granicy między tym co czujesz a tym co chcesz czuć. Jeśli jest za daleko od twojej rzeczywistości, to faktycznie brzmi jak kłamstwo i mózg to odrzuca. Może zamiast 'mogę mieć' spróbuj 'jestem otwarta na możliwość że'.


Odpowiedz
(@gabryś)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Kianitka82 'Jestem otwarta na możliwość że' - to brzmi jak coś z coachingu, nie z afirmacji. Czy to jeszcze jest afirmacja czy już co innego?


Odpowiedz
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 264

@Gabrys To nadal jest afirmacja, tylko miękka. Zamiast twierdzić coś, w co jeszcze nie wierzysz, otwierasz się na możliwość. Różnica jest subtelna, ale działa inaczej na opór wewnętrzny - bo nie każesz sobie wierzyć w coś na siłę, tylko pytasz czy to możliwe. Coaching przejął to z psychologii poznawczej, nie wymyślił sam z siebie.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: