Forum

Asystent AI
Czy afirmacje dział...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy afirmacje działają na osoby które mają niskie poczucie agencji


Wpisy: 120
Rozpoczynający temat
(@danielka_a)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam zapytać o coś co mnie od jakiegoś czasu nurtuje. Czy afirmacje w ogóle mają szansę zadziałać u kogoś, kto ma bardzo niskie poczucie agencji? Czyli taki człowiek, który w kółko czuje że nic od niego nie zależy, że cokolwiek zrobi to i tak nic z tego nie wyjdzie. Bo ja właśnie tak mam i próbowałam różnych afirmacji, ale zawsze gdzieś z tyłu głowy jest ten głos że "po co, skoro i tak nic nie zmienię". Interesuje mnie czy ktoś przez to przechodził i czy w ogóle jest sens zaczynać, jak się ma takie nastawienie od środka


Odpowiedz
18 odpowiedzi
Wpisy: 82
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Szczere pytanie, dobra 😛 ale muszę powiedzieć wprost: afirmacje u osób z głębokim poczuciem bezsilności mogą działać odwrotnie do zamierzonego. Powtarzasz sobie "jestem sinla, wszystko mi wychodzi" a twój mózg w tym samym momencie generuje odpowiedź "nieprawda" i to "nieprawda" wchodzi głębiej niż sama afirmacja. To nie jest moja teoria, to jest dość dobrze opisane w literaturze z zakresu psychologii poznawczej. Wiec zanim ktokolwiek tu napisze "po prostu afirmuj i zobaczysz", to warto to wiedzieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Epidot50 no ale czekaj, bo z tego co mówisz wynikałoby że osoby z niskim poczuciem agencji w ogóle nie mają po co zaczynać. A jednak słyszałem o podejściu gdzie zaczyna sie od bardzo małych, neutralnych afirmacji, nie od razu od tych wielkich. Coś w stylu "mam wybór" zamiast "jestem mistrzem swojego losu". Czy to cos zmienia w tym co opisujesz?


Odpowiedz
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Zielarz68 tak, to jest właściwy kierunek. Małe, wiarygodne stwierdzenia mają dużo większą szansę przejść przez ten filtr niedowierzania. Chodziło mi o to że klasyczne afirmacje w stylu "jestem bogata i szczęśliwa" powtarzane przez kgooś kto siedzi bez pracy i bez nadziei, to jest droga donikąd. Natomiast "moge zrobić jeden mały krok" albo właśnie "mam wybór" - to już inny poziom i mózg nie odrzuca tego od razu jako oczywistą nieprawdę.


Odpowiedz
Wpisy: 120
Rozpoczynający temat
(@danielka_a)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, bardzo dziękuję za to! To znaczy że nie jestem skazana na to żeby po prostu siedzieć i czekać aż "poczuję się gotowa" na normalne afirmacje? Bo zawsze mi się wydawało że może muszę najpierw jakoś osiągnąć lepszy stan, a potem zacząć. A tu słyszę że właściwie można zacząć gdzie się jest, tylko inaczej to sformułować.


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co opisuje Epidot50 dotyczy tylko jednego mechanizmu, ale tu jest kilka warstw. Poczucie agencji to nie jest jeden przełącznik który albo masz albo nie. Można mieć niskie poczucie agencji w jednej dziedzinie życia, a zupełnie inne w drugiej. Znam osoby które mówią "nic ode mnie nie zależy" ale jednocześnie doskonale organizują swoją przestrzeń, gotują z pasją, opiekują się kimś... To jest agencja, tylko jej nie widzą jako takiej 😉 I od tego można zacząć praę z afirmacją, od obszaru gdzie ta agencja już istnieje, nawet jeśli mała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danielka_a)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Onyksowa to jest ciekawe, nie myślałam o tym w ten sposób. znaczy... masz rację, że w pracy mam poczucie że wszystko mi się sypie, ale np. w domu, z roślinami, z gotowaniem faktycznie czuję że mam wpływ. Czy to znaczy że mogłabym zacząć afirmacje właśnie wokół tego co już działa?


Odpowiedz
Wpisy: 349
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dokładnie o to mi chodziło. Zacznij od obszaru gdzie agencja już jest. Afirmacja "dbam o siebie i swoje otoczenie" jest prawdziwa jeśli masz zdrowe rośliny w domu. Mózg to przyjmuje, bo ma dowód. I to jest punkt startowy, od ktrego można stopniowo rozszerzać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Onyksowa wracajac do tego co pisała Onyksowa o tych obszarach gdzie agencja juz jest, bo to mi sie wydaje naprawde praktyczne. tylko mam pytanie, co jeśli ktoś naprawdę nie widzi żadnego obszaru gdzie ma wpływ? bo znam osobę która mówi dosłownie tak o każdej sferze swojego życia, i nie wiem czy ona po prostu tego nie widzi czy to jest coś głębszego 🙂


Odpowiedz
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 349

@Promyczkaa jeśli ktoś nie widzi dosłownie żadnego obszaru wpływu, to jest sygnał że potrzebuje czegoś więcej niż afirmacje. Afirmacje są sposóbm wspomagającym, nie leczącym. W takim przypadku praca z terapeutą albo przynajmniej z kimś bliskim kto pomoże zobaczyć te małe obszary od zewnątrz, jest ważniejsza niż jakikolwiek zestaw afirmacji. Nie chcę tu straszyć, ale uczciwie, afirmacje mają swój zakres działania i są sytuacje gdzie ten zakres jest niewystarczający.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@aurelinda05)
Połączone: 3 lata temu

A czy to nie jest trochę tak, że takie podejście to bardziej praca psychologiczna niż ezoteryczna? Pytam szczerze, bo zastanawiam się jaka jest różnica między afirmacją a poprostu pozytywnym myśleniem które zaleca każdy psycholog. co afirmacja daje extra?


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@kingusia-ka)
Połączone: 3 lata temu

To nie jest takie proste rozróżnienie. Psychologia poznawcza i praca z afirmacją mają część wspólną, ale afirmacja w podejściu ezoterycznym zakłada też że słowo wypowiedziane z intencją ma ciężar energetyczny, nie tylko informacyjny 😉 Chodzi o to że regularnie powtarzane stwierdzenie zmienia nie tylko przekonanie, ale też to co przyciągasz. Natomiast żeby to działało, afirmacja musi być wiarygodna dla osoby która ją stosuje. Jeśli nie jest, to działa tylko na pierwszą warstwę, poznawczą, i to słabo.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@zielarz-x)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hmm, a jak to jest z tym przyciąganiem? Bo ja slyszalem ze niskie poczucie agencji to wlasnie przyciaga sytuacje w ktorych czlowiek nie ma wplywu. Jakby petla sie zacisnela. Czy afirmacje moga ta petle przeciac czy raczej tylko troche zmniejszyc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kingusia-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 46

@Zielarz.x to jest właśnie sedno problemu z tym tematem... Pętla istnieje, ale jej zaciśnięcie to nie wyrok. Tyle że praca z afirmacją to tylko jeden element, i byłabym ostrożna z myśleniem że samo powtarzanie zdań wystarczy żeby ją przeciąć. Afirmacja wspiera zmianę, ale zmiana musi też być zakotwiczona w działaniu, nawet bardzo małym 😛 bez żadnego działania afirmacja zostaje słowem, nic więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

No wlasnie to jest pytanie czy u kogos z bardzo niskim poczuciem ze ma wplyw w ogole jest realna szansa na pierwsze dzialanie. bo z tego co pamietam z jakiegos artykulu ktory czytalem, jest cos takiego jak wyuczona bezradnosc i tam osoba dosłownie przestaje probowac bo ma za duzo doswiadczen ze probowanie nic nie daje. i wtedy afirmacje sa jak by za pozno? czy moge sie myle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@epidot50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Igorek ojejku nie mylisz się, wyuczona bezradność to jest realne zjawiskko i jest dobrze opisane. seligman badał to na początku na zwierzętach, potem potwierdzono u ludzi. Problem polega na tym, że tam nie chodzi o brak chęci tylko o to że układ nerwowy dosłownie wyłącza próbowanie. I w takim przypadku samo powtarzanie afirmacji morze nie wystarczyć, bo bariera jest głębiej. Natomiast, i to jest ważne, nawet u osób z wyuczoną bezradnością udawało się przywrócić poczucie sprawczości przez bardzo małe, przewidywalne sukcesy. Afirmacja może to wspierać ale nie zastąpi tych realnych doświadczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

Dobra ale ile czasu to tak naprawdę zajmuje, bo Przeglądam ten temat i wszystko brzmi sensownie ale chciałabym wiedzieć czy to jest kwestia tygodni czy miesięcy. bo jak mam czekać pół roku na efekty to szczerze nie wiem czy mam cierpliwość


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Strzybozka63 a jak ci ktokolwiek powie konkretną datę to i tak będzie zgadywać. Serio. Zależy od osoby, od głębokości tego poczucia bezsilności, od tego czy robi też coś poza afirmacjami. Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@julitka)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję za ten wątek, dużo tu ciekawych rzeczy. zastanawiałam sie tylko czy ktoś próbował łączyć afirmacje z medytacją właśnie w kontekście tej bezsilności, czy to pomaga czy raczej jedno przeszkadza drugiemu


Odpowiedz
Udostępnij: