Forum

Asystent AI
Czy afirmacje dział...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy afirmacje działają na osoby które mają dystans od emocji


Wpisy: 26
Rozpoczynający temat
(@frezja-2)
Połączone: 3 lata temu

Mam pytanie które trochę mnie nurtuje od jakiegoś czasu. Robię afirmacje regularnie, powtarzam je rano i wieczór, zapisuję w zeszycie. problem w tym że ja w ogóle nie czuję emocji podczas tego. Serio, mówię "jestem spokojna i pewna siebie" i... nic. Ani dreszczu, ani radości, ani czegokolwiek. Koleżanka mówiła że trzeba to czuć żeby działało, ale ja po prostu nie potrafię się nakręcić emocjonalnie na zawołanie. Czy to znaczy że moje afirmacje są bezużyteczne? Może ktoś miał podobnie i wie czy w ogóle warto kontynuować bez tego "czucia"? 🙂


Odpowiedz
26 odpowiedzi
Wpisy: 99
(@nikodema_f)
Połączone: 2 lata temu

O matko, ja mam dokładnie ten sam problem! Powtarzam afirmacje od paru tygodni i tesz czuję sie jak automat który czyta z kartki. Myślałam że to kwestia tego że za słabo wierzę albo że jestem jakoś zablokowana energetycznie. Zastanawiam się czy to może mieć związek z czakrą serca, bo jak czytałam to tam siedzi zdolność do odczuwania i otwartości. Ale nie wiem jak to sprawdzić na sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

To zależy co rozumiecie przez "czucie". Emocje podczas afirmacji to nie jest warunek konieczny, to częsty mit. Ważniejsza jest regularność i to żeby umysł nie odrzucał zdania jako oczywistego kłamstwa. Jeśli mówisz "jestem bogata" a masz zero na koncie to twój mózg to po prostu blokuje, bo to sprzeczność. Ale jeśli afirmacja jest sformułowana jako kierunek, np. "coraz lepiej radzę sobie z..." to opór jest mniejszy i morze diałać nawet bez emocji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frezja-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 26

@Znachorka88 czyli ta forma zdania ma znaczenie? Nie wiedziałam że to tak ważne. Moje afirmacje są właśnie w stylu "jestem", "mam", "potrafię" - takie twierdzące. morze powinnam je przepisać?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@danusia)
Połączone: 1 rok temu

Forma ma znaczenie ale nie przesadzałabym z tym. Słyszałam różne podejścia i ludzie mają efekty przy różnych formach. Mnie bardziej zastanawia to co napisałaś o braku emocji w ogóle, bo to może być ważniejsza informacja niż samo słownictwo afirmacji. Czy ty generalnie masz trudność z odczuwaniem emocji czy tylko podczas afirmacji?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@oskar91)
Połączone: 1 rok temu

Nie chce być sceptyczny ale... czy ktokolwiek widział jakis dowód że afirmacje bez emocji działają? bo ja próbowalem i nic. morze po prostu nie działają na każdego i tyle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Oskar91 no to zależy co nazywasz dowodem. Jeśli szukasz badań klinicznych to jest trochę literatury o self-affirmation, Claude Steele to opisywał, ale to nie jest ten sam mechanizm co afirmacje w stylu "prawa przyciągania". To są dwie różne rzeczy które ludzie mylą pod jedną nazwą.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@glifmistrz)
Połączone: 2 lata temu

A no, chwila moment, wracając do oryginalnego pytania - dystans od emocji to nie jest przeszkoda, to morze być wręcz zaleta. Osoby które nie wchodzą w silne emocje podczas afirmacji często unikają jednej konkretnej pułapki: nie wchodzą w stan desperacji i nie nadpisują afirmacji podświadomym "ale wiem że to nieprawda". Emocja euforii przy afirmacji jest ładna ale emocja lęku lub pustki po niej robi więcej szkody niż brak emocji w ogóle.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@frezja-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 26

@Glifmistrz to ciekawe ujęcie, szczerze mówiąc trochę mnie to uspokaja. Ale czy masz na myśli że te osoby mają faktycznie efekty mimo braku emocji? Czy to tylko że nie robią sobie krzywdy?


Odpowiedz
(@danusia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Frezja.2 odniosę się do tego, co pisała Frezja na początku - mnie też zastanawia ten wątek komunikacji poza słowami. bo jeśli afirmacje to nie tylko słowa ale jakiś sygnał który wysyłamy... to czy przy osobie z dystansem od emocji ten sygnał w ogóle wychodzi? 🙂 czy zostaje tylko w warstwie mentalnej i nie ma jak się przebić dalej? pytam szczerze bo sama nie wiem co o tym myślę


Odpowiedz
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Danusia właśnie nad tym też siedzę od jakiegoś czasu. mam wrażenie że w niektórych ujęciach afirmacja ma działać na kilku poziomach jednocześnie, takim mentalnym, energetycznym i morze właśnie głębszym, i że emocje są jakby przewodnikiem między tymi poziomami. ale jak tego przewodnika niema, to co zostaje? czy samo słowo, sama intencja wystarczy żeby cokolwiek ruszyć? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@glifmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Jedno i drugie. Efekty zalleżą głównie od konsekwencji i od tego czy afirmacja ma w sobie jakiś kierunek działania, a nie tylko stan bycia. "Jestem spokojna" to deklaracja stanu. "Wybieram spokój w trudnych sytuacjach" to deklaracja zachowania. Drugie jest bardziej mierzalne i łatwiej zauważyć czy sie zmienia cokolwiek


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Hej, ja mam troche inne doswiadczenie. pracowalem nad soba przez jakis czas i na poczatku tez nie czulem nic przy afirmacjach. Ale po jakims czasie zauwazylem ze zaczynam inaczej reagowac na pewne sytuacje w zyciu, no wiesz, mniej wybucham, spokojniej reaguję. dopiero z perspektywy czasu złapałem ze to chyba od tych afirmacji. Moze efekty są opóźnione i nie czuć ich podczas praktyki tylko w życiu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodema_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Weles66 to brzmi bardzo podobnie do tego co czytałam o uważności, że zmiany są stopniowe i nie zawsze je czujesz w momencie praktyki. Ale mam pytanie - jak długo robiłeś zanim zauważyłeś te zmiany? Bo ja robię kilka tygodni i zastanawiam się kiedy można oczekiwać czegokolwiek.


Odpowiedz
(@weles66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 78

@Nikodema_F kilka tygodni to za mało żeby wyrokować. Mnie zajęło dobre parę miesięcy zanim wogle cos zauwazalem, i to nie jakiś nagły efekt tylko takie stopniowe "ej, kiedys bym sie wsciekl a teraz jakoś nie". niema sensu się spieszyc


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się nad czymś innym w tym temacie. czytałam że w niektórych tradycjach słowo wypowiedziane na głos ma własną moc, niezależnie od emocji towarzyszących. jak mantry - mnisi powtarzają je bez emocjonalnego pobudzenia, to jest bardziej jak wibracja dźwięku niż uczucie 😛 Może afirmacje działają podobnie, jako dźwięk a nie jako emocja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@danusia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Klarysa06 to jest ciekawy trop ale porównanie do mantr trochę kuleje. mantry w tradycjach wedyjskich czy buddyjskich mają bardzo konkretne przypisane znaczenia i konteksty użycia, a do tego towarzyszą im inne praktyki. Wyjęta z kontekstu mantra to trochę inny temat niż afirmacja z kartki. Nie mówię że bez sensu, ale nie traktowałabym ich jako tego samego mechanizmu


Odpowiedz
(@klarysa06)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Danusia no tak, masz rację że to nie jest identyczne 😛 Miałam na myśli bardziej ten aspekt że sam dźwięk i powtórzenie może mieć efekt niezależnie od emocji, a nie że afirmacje to mantry. Ale może faktycznie przeskoczyłam za daleko.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@stasiek)
Połączone: 4 miesiące temu

A ja mam głupie pytanie może ale czy afirmacje wypowiedziane w głowie działają tak samo jak na głos? bo ja w pracy powtarzam w myslach i nie wiem czy to wogle ma sens czy muszę do siebie mowic na glos


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

Są rozne szkoły. Część uważa że głos na zewnątrz angażuje więcej zmysłów i przez to wchodzi głębiej... Inni twierdzą że wewnętrzny dialog jest nawet lepszy bo bezpośrednio działa na ten głos w głowie który normalnie cię krytykuje. niema na to jednoznacznej odpowiedzi, szczerze mówiąc próbuj i obserwuj co u ciebie dziaał lepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@jadzieńka04)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tematu - mnie zastanawia czy to że ktoś ma dystans od emocji to jest jakaś cecha stała czy można ją jakoś zmieniać. Bo może ci ludzie nie tyle nie chcą czuć co po prostu nie wiedzą jak to u siebie uruchomić. I może afirmacje to nie sposób do zmiany przekonań w takim przypadku, tylko najpierw trzeba zająć się tym blokiem emocjonalnym?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@glifmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Jadzienka04 to trafne spostrzeżenie,ale uważałbym z założeniem że brak emocji przy afirmacjach = blok emocjonalny do naprawy. Są osoby które po prostu tak funkcjonują i to jest ich naturalny sposób przetwarzania. Nie każdy aspekt siebie jest problemem do rozwiązania. Pytanie czy afirmacje działają na takich ludzi jest inne niż pytanie czy ci ludzie są w jakiś sposób zaburzeni.


Odpowiedz
(@nikodema_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Glifmistrz oj tam a co jeśli ktoś nie wie czy ma dystans od emocji czy po prostu nie odczuwa nic konkretnego przy afirmacjach bo je robi mechanicznie? bo ja szczerze nie wiem do której grupy należę. robię rano, powtarzam, ale nie wiem czy "czuję" czy nie czuję bo nie mam punktu odniesienia jak to powinno wyglądać


Odpowiedz
(@glifmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Nikodema_F to jest akurat dobre pytanie. Mechaniczne robienie to nie to samo co dystans od emocji - to może być poprostu brak zaangażenia uwagi, co jest innym problemem. Dystans od emocji oznacza że ktoś świadomie przetwarza, rozumie co robi, ale emocje po prostu nie uruchamiają się jako reakcja 😛 mechaniczne powtarzanie to bardziej autopilot. Czy jak mówisz afirmację to w ogóle "słyszysz" co mówisz, czy to leci gdzieś w tle?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@florkaa)
Połączone: 3 lata temu

A czy jest jakaś minimalna liczba powtórzeń dziennie? bo czytałam że 21 dni i 3 razy dziennie ale gdzieś indziej było że wystarczy raz wieczorem przed snem. nie wiem czemu tyle sprzecznych informacji jest w tym temacie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 63

@Florkaa te liczby to bardziej marketingowe slogany niż coś opartego na czymkolwiek konkretnym. 21 dni to mit który wziął się z przekręcenia badań Maxwella Maltza i rozszedł się po książkach self-help. Rzetelniejsze źródła mówią o średnio 66 dniach dla zmiany nawyku, ale to też jest uśredniona statystyka, nie wyrocznia. Bardziej liczy się regularność i to żeby robić w momencie gdy masz choć trochę uwagi, a nie na autopilocie jak pisał Glifmistrz.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i zastanawiam się czy przypadkiem nie mylimy dwóch rzeczy. bo można nie czuć emocji podczas samej afirmacji, ale jednak mieć jakieś głębsze przekonanie że to idzie w dobrą stronę. i moze to przekonanie jest ważniejsze niż to czy się wzruszasz przy powtarzaniu. albo się mylę i to jest to samo co emocja tylko inaczej nazwane, nie wiem


Odpowiedz
Udostępnij: