Forum

Asystent AI
Czy afirmacje dział...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy afirmacje działają inaczej dla osób levicowych

Strona 2 / 2

Wpisy: 418
(@wiktor)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słyszałem kiedyś że lewą ręką pisze się przy rytuałach związanych z magią księżycową, bo lewa strona ciała jest po stronie Księżyca. Ale szczerze nie pamiętam skąd to mam i nie wiem czy to jest jakoś szerzej potwierdzane, czy to był jeden autor z jakiejś niszowej książki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Wiktor To brzmi jak popularyzacja, nie tradycja. Spotkałem się z podobnymi stwierdzeniami w różnych poradnikach samorozwojowych, ale to zwykle kompilacje kilku różnych źródeł. Nie mówię że to nieprawda, ale ostrożnie bym z tym chodził.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@jasnowidz)
Połączone: 4 miesiące temu

To ja mam pytanie może głupie — skoro tradycje mówią różnie, a efekt afirmacji i tak zależy od tego jak bardzo w to wierzysz, to czy w ogóle ma sens szukać 'właściwej' ręki? Czy nie jest tak że każda ręka zadziała jeśli wiesz po co jej używasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przylaszczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 51

@Jasnowidz Ja myślę że to nie jest głupie pytanie tylko trochę zbyt upraszczające. Bo wiara jest ważna, ale technika też coś wnosi — inaczej nie byłoby żadnych różnic między metodami i wszystkie działałyby tak samo. A chyba nie działają.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Ale właśnie — skąd wiadomo że nie działają tak samo? Wróćmy na chwilę do pytania Jasnowidza, bo mnie też to trapi. Jeśli dwie osoby robią różne techniki i obie mówią że działa, to może mechanizm naprawdę jest jeden — ty to nazywasz wiarą, ktoś inny skupieniem, ktoś trzeci energią ręki. Czy wynik nie jest ten sam?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@petronelka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 53

@Twilighta Rezultat może być podobny ale to nie znaczy że mechanizm jest ten sam. Liczba pi też może wyjść podobnie liczyć na różne sposoby ale to nie znaczy że wszystkie sposoby są identyczne. Przepraszam za taki przykład ale jakoś tak mi to w głowie siedzi.


Odpowiedz
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Petronelka To jest niezłe porównanie. Ale mam inne pytanie — czy ktoś tu w ogóle sprawdzał metodycznie, jak Wladek, ale konkretnie pod kątem ręki dominującej? Znaczy: te same afirmacje przez jakiś czas prawą, potem lewą, i notowanie różnic?


Odpowiedz
Wpisy: 182
Rozpoczynający temat
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja właśnie to robię od kilku tygodni. I mogę powiedzieć że zauważam różnicę, ale nie jestem pewna czy to jest efekt ręki, czy efekt tego że piszę w różnych porach dnia i przy różnym nastroju. Trudno wyizolować jedną zmienną.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dokładnie ten problem miałem i nie rozwiązałem go do końca. Jedyne co pomogło to stałe warunki — ta sama pora, to samo miejsce, ten sam nastrój o ile to możliwe. Ale i tak dużo szumu pozostaje. Powiedz — jak długo trzymasz jedną rękę zanim przejdziesz do drugiej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Wladek Dwa tygodnie na rękę. Ale teraz zastanawiam się czy to nie za krótko, bo na początku każdej serii jest efekt nowości który potem opada. Może potrzeba miesiąca albo dłużej żeby zobaczyć coś poza tym pierwszym wrażeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@irenka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie może naiwne — jak zaczynacie pisać afirmacje lewą ręką jeśli piszecie normalnie prawą? Chodzi mi o to czy to wymaga jakiegoś przygotowania, rozgrzewki, czy po prostu bierzecie kartkę i piszecie? Bo wyobrażam sobie że to musi być naprawdę mozolne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 382

@Irenka_W U mnie po prostu brałam kartkę i pisałam, bez żadnego przygotowania. Pierwsze próby wyglądają jak pismo dziecka, ale to mija. Ważne żeby nie wymagać od siebie ładnego pisma — chodzi o proces, nie o efekt wizualny.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@mandragora)
Połączone: 6 miesięcy temu

A po ilu dniach pismo robi się w miarę czytelne? Pytam serio bo próbowałam kiedyś i po trzech dniach rzuciłam, wyglądało to koszmarnie i gubiłam się w treści.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Mandragora U mnie po mniej więcej dziesięciu dniach zaczęło wyglądać znośnie, ale zależy ile piszesz dziennie. Kilka zdań to za mało żeby się przestawić. Jeśli czujesz że gubisz treść w samym wysiłku pisania, może warto najpierw powiedzieć afirmację na głos, a potem dopiero zapisywać lewą? Przynajmniej wiesz co piszesz.


Odpowiedz
(@mandragora)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 187

@Wladek Dobra, to spróbuję znowu, tym razem dłużej. Ale mam pytanie — te kilka zdań co wspomniałeś, to masz na myśli jedną afirmację powtórzoną kilka razy, czy różne zdania?


Odpowiedz
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Mandragora Jedna afirmacja powtórzona, przynajmniej na początku. Jak zaczniesz miksować różne treści, to w ogóle nie wiadomo co ćwiczysz — rękę czy treść. Lepiej trzymać jedną i zmieniać tylko zmienną którą testujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@irenka_w)
Połączone: 7 miesięcy temu

A ja wróćę do tego co mówiła Konwalia o piśmie dziecka — czy ktoś miał tak że właśnie ta niezgrabność pisma sprawiła że afirmacja zaczęła działać inaczej? Chodzi mi o to że może ten wysiłek fizyczny powoduje że bardziej skupiasz się na słowach, bo nie lecisz z automatu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@petronelka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 53

@Irenka_W Właśnie coś takiego czytałam w kontekście pisania ręcznego w ogóle — że spowolnienie pisania aktywuje inne obszary uwagi niż typing albo automatyczne pismo. Nie pamiętam już gdzie, ale wydaje mi się że to był jakiś artykuł o uczeniu się. Więc może to nie jest kwestia ręki jako takiej, tylko po prostu spowolnienia?


Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Petronelka To by trochę rozsadza temat tego wątku, bo wychodzi że ważna jest niedominująca ręka nie dlatego że lewa albo prawa, tylko dlatego że niewyćwiczona i wolniejsza. Czyli osoba leworęczna pisząca lewą nie miałaby tego efektu, bo pisze płynnie. Hmm.


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@konwalia)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobre spostrzeżenie. Ale z drugiej strony w tradycji bioenergoterapii lewa ręka to recepcja niezależnie od tego czy jesteś lewo czy praworęczna. Więc te dwa wyjaśnienia — psychologiczne i energetyczne — mogą współistnieć albo jedno z nich jest bliżej prawdy, tylko nie wiemy które.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@jasnowidz)
Połączone: 4 miesiące temu

Właściwie to pierwsze pytanie Wiciokrzew77 nadal mnie ciekawi — czy ktoś tu jest faktycznie leworęczny i porównywał obie ręce przy afirmacjach? Bo cała dyskusja trochę poszła w stronę praworęcznych piszących lewą ręką jako eksperyment, a nie o doświadczeniach osób naprawdę lewostronnych.


Odpowiedz
Wpisy: 418
(@wiktor)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobry punkt. Ja jestem praworęczny więc mogę mówić tylko o eksperymentach. Ale zastanawiam się czy osoby leworęczne w ogóle dostają inny efekt z afirmacji mówionej kontra pisanej, bo może mowa jest u nich bardziej naturalna po lewej stronie mózgu... albo na odwrót, już sam nie wiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@petronelka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 53

@Wiktor Mieszasz tu neurologię z ezoteryka i wychodzi z tego coś niezbyt precyzyjnego. Lateralizacja mowy nie zależy wprost od dominującej ręki — u większości leworęcznych mowa jest też po lewej stronie, tylko trochę mniej lateralizowana. Ale nie wiem jak to przekłada się na afirmacje, to już zupełnie inna para kaloszy.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie które mnie gryzie od jakiegoś czasu — czy jeśli ktoś jest oburęczny albo nauczył się pisać obiema, to znaczy że ta technika w ogóle go nie dotyczy? Jakby nie miał 'niedominującej' ręki w tradycyjnym sensie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Czaromira70 Sam jestem ciekaw. Znam jedną osobę która pisała obiema od dziecka i pytałem ją o to — twierdziła że czuje wyraźną różnicę energetyczną między rękami mimo że pisze płynnie obiema. Prawa jest dla niej bardziej 'analityczna', lewa bardziej 'emocjonalna', jej słowa. Ale to jeden przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@heksanka)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do tego co Konwalia mówiła wcześniej o recepcji i oddawaniu — jeśli lewa to recepcja, to pisamie lewą = przyjmowanie nowego przekonania = idealne do afirmacji. Ale co z afirmacjami które mają na celu oddanie czegoś, np. 'puszczam strach', 'rezygnuję z nawyku'? Wtedy może prawa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 382

@Heksanka To interesujące rozróżnienie. Intuicyjnie mi to gra — ale nie znam tradycji która by to wprost tak opisywała. Jeśli ktoś zna konkretne źródło, chętnie bym przeczytała, bo na razie to tylko logiczna dedukcja z zasady recepcja/emisja, nie coś co gdzieś stoi napisane.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@przylaszczka)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję za ten wątek, uczę się tu naprawdę dużo. Mam tylko małe pytanie — czy to rozróżnienie lewa recepcja prawa emisja to dotyczy obu rąk jednocześnie, czy zawsze chodzi o rękę którą aktywnie działasz? Bo słyszałam że w reiki dłonie pracują razem i nie ma jednej 'ważniejszej'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 32

@Przylaszczka Ale przy pisaniu używasz tylko jednej, więc pytanie się trochę samo odpowiada. Chyba że ktoś pisze obiema naraz, co byłoby ciekawe ale mało praktyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 182
Rozpoczynający temat
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do pytania Jasnowidza o faktycznie leworęcznych — ja właśnie jestem leworęczna i to był punkt wyjścia do tego wątku. U mnie pisanie prawą dało efekt który opisałam jako bardziej 'zewnętrzny', jakby afirmacja była deklaracją do świata, a nie dla siebie. Lewą piszę fluently więc nie mam efektu spowolnienia o którym mówiła Petronelka. I to właśnie mnie zastanawia — może dla leworęcznych mechanizm jest inny niż dla praworęcznych robiących eksperyment.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@pyromantka03)
Połączone: 1 rok temu

To jest naprawdę ciekawe rozróżnienie — 'dla siebie' kontra 'dla świata'. Czy to czujesz w treści zdania czy bardziej w samym akcie pisania? Bo zastanawiam się czy to nie jest kwestia tego że prawa ręka jest dla Ciebie trochę jak obca, więc dystans rośnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Pyromantka03 Zdecydowanie w akcie, nie w treści — piszę te same zdania. Dystans to dobre słowo. Jakby prawą pisała ktoś inny i ta osoba wyraża coś na zewnątrz, a lewa to mój wewnętrzny głos. Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ma sens i to właściwie zmienia trochę perspektywę całej dyskusji. Jeśli leworęczna pisze prawą i czuje dystans, a praworęczna pisze lewą i czuje spowolnienie — to może dla obu chodzi o to samo: wyjście z automatyzmu, tylko inną drogą. Różny mechanizm, podobny efekt.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@mandragora)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra to teraz mam konkretne pytanie praktyczne — jeśli jestem praworęczna i zaczynam pisać lewą, po ilu dniach ten efekt spowolnienia i skupienia zanika i staje się automatyczny? Bo jeśli po dwóch tygodniach lewa staje się równie płynna, to traci sens i trzeba szukać czegoś innego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konwalia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 382

@Mandragora Nie wiem czy zanika — nigdy nie próbowałam systematycznie przez dłużej niż kilka tygodni. Ale intuicyjnie myślę że coś jednak zostaje, tylko zmienia charakter. Spowolnienie zanika, ale może zostaje jakieś inne ślady? Ciekawa jestem czy ktoś tu faktycznie prowadzi ten eksperyment dłużej niż miesiąc.


Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 182

@Mandragora To dobre pytanie i sama sobie je zadawałam. U mnie po kilku tygodniach pisania prawą efekt 'dystansu' nie znikł — ale zmienił się. Przestał być efektem nieporadności, stał się czymś bardziej świadomym. Jakby ręka nauczyła się, ale głowa nadal wiedziała że to inna ręka. Nie wiem czy to samo co Ty masz na myśli, ale nie powiedziałabym że stało się bezużyteczne.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@mandragora)
Połączone: 6 miesięcy temu

Okej, to znaczy że nie trzeba co dwa tygodnie zmieniać na jeszcze inną technikę? Bo trochę się bałam że to jest jak trening — że ciało się przystosuje i przestanie reagować. A Ty mówisz że efekt zostaje, tylko inaczej wygląda. To mi trochę ulżyło.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@petronelka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do pytania Mandragory — moim zdaniem nie chodzi o to żeby ręka była ciągle nieporadna, tylko żeby intencja była świadoma. Jak piszesz lewą i WIESZ że to dla Ciebie niezwykłe, to efekt jest. Jak zaczynasz pisać mechanicznie bez zastanowienia — to tak samo jak z afirmacjami mówionymi, które lecą z głowy bez zaangażowania. Sam mechanizm nie wystarczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Petronelka Ale jak masz utrzymać tę świadomość po kilku tygodniach, skoro mózg wszystko automatyzuje? Czy nie trzeba wtedy np. zmieniać czegoś innego — może stylu pisania, może długości afirmacji — żeby to nie było czysto mechaniczne?


Odpowiedz
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Czaromira70 Ja właśnie to notuję od jakiegoś czasu — zmieniam różne parametry żeby nie wpaść w automat. Raz piszę wolno i bardzo starannie, raz bazgrołami, raz dużymi literami. I mam wrażenie że to niekoniecznie chodzi o rękę jako taką, tylko o stopień uwagi jaki wkładasz w moment pisania. Ręka niedominująca to tylko jeden ze sposobów na wymuszenie tej uwagi.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: