Forum

Asystent AI
Czy afirmacje dział...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy afirmacje działają inaczej dla osób levicowych

Strona 1 / 2

Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zastanawiam się nad czymś od jakiegoś czasu i nie znalazłam podobnego tematu. Jestem leworęczna i od kiedy zaczęłam regularnie pracować z afirmacjami, zauważyłam, że najlepiej mi idzie, kiedy je piszę - właśnie ręcznie, lewą ręką. Coś w tym jest inaczej niż przy klawiaturze albo przy mówieniu na głos. Ciekawi mnie, czy to kwestia samego pisania, czy może tego, że lewa ręka to dla większości z nas ta 'niedomyślna' i wymaga od mózgu trochę większego skupienia. Ktoś z Was też jest leworęczny i zwrócił uwagę na coś podobnego? Albo praworęczni - czy próbowaliście pisać afirmacje niedominującą ręką?


Odpowiedz
105 odpowiedzi
Wpisy: 246
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ciekawe pytanie. Sam jestem praworęczny, ale kilka miesięcy temu trafiłem na informację, że pisanie niedominującą ręką aktywuje inaczej półkulę mózgową. Próbowałem pisać tak afirmacje - wyszło krzywo, ale faktycznie miałem wrażenie większej uważności przy każdym słowie. Nie wiem czy to efekt skupienia wymuszonego przez niewygodę, czy coś głębszego. Masz jakieś obserwacje co do długości afirmacji? Czy przy pisaniu ręcznym skracasz je, czy piszesz tyle samo co przy głosowym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Wladek Skracam, zdecydowanie. Przy mówieniu na głos potrafię powtarzać całe zdania złożone, przy pisaniu ręką instynktownie zostawiam tylko sedno. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle - może treść skrócona jest mocniejsza, bo bardziej precyzyjna? A może traci coś przez brak kontekstu? Nie mam na to odpowiedzi, tylko obserwację.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja słyszałam, że lewa półkula odpowiada za logikę i język, a prawa za emocje i intuicję. I że leworęczni mają inaczej rozłożone te funcje - nie zawsze odwrotnie, ale często. Jeśli to prawda, to może afirmacje docierają u Was do innej warstwy psychiki od razu? Ale przyznam, że nie wiem jak bardzo to jest pewna wiedza, czy tylko popularne uproszczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

To z tą półkulą to jest trochę mit, tak mówią neurolodzy. Podział lewa = logika, prawa = emocje jest mocno uproszczony. Leworęczność rzeczywiście wiąże się z inną lateralizacją mózgu u sporej części osób, ale to nie jest tak proste jak 'leworęczni mają emocjonalną półkulę po drugiej stronie'. Natomiast co do samych afirmacji - myślę, że kwestia pisania ręcznego kontra głosowego to co innego niż leworęczność kontra praworęczność i warto to rozdzielić w tej dyskusji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Wiktor Masz rację, chyba to połączyłam za szybko. Ale właśnie dlatego pytam - bo nie wiem gdzie jest granica między uproszczeniem a tym co realnie obserwujemy w praktyce. Ty jak pracujesz z afirmacjami, mówisz je czy piszesz?


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Konwalia Głównie mówię, wieczorami przed snem. Pisanie ręczne próbowałem przez jakiś czas, ale szybko mi się znudziło. Natomiast teraz po tym co napisała Wiciokrzew zaczynam myśleć, czy może forma przekazu ma większe znaczenie niż myślałem. Choć podejrzewam, że to kwestia tego, którą formę lubimy - i przez to wkładamy w nią więcej uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@petronelka)
Połączone: 7 miesięcy temu

U mnie kompletnie inaczej wygląda sprawa. Jestem praworęczna, ale afirmacje działają na mnie TYLKO kiedy je mówię na głos, najlepiej patrząc w lustro. Pisanie - nieważne którą ręką - jest dla mnie martwe, jakby słowa zostawały na papierze i nie wchodziły do środka. Może to kwestia typów percepcji? Słuchowcy kontra wzrokowcy kontra kinestycy? Bo jeśli tak, to leworęczność może być tylko jedną zmienną z wielu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Petronelka To ciekawe porównanie z typami percepcji. Mam w notatkach, że testowałam różne formy przez kilka tygodni każda - głosowe, pisane, słuchane z nagrania. Pisanie wygrało dla mnie zdecydowanie, ale zastanawiam się teraz, czy to jest moje 'ustawienie' jako osoby, czy coś związanego właśnie z leworęcznością. Jak to oddzielić?


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Trochę się czepiam, ale czy nie jest tak, że wszyscy tu mówimy o czymś innym? Bo pytanie w tytule jest o leworęcznych, a rozmawiamy głównie o formach afirmacji. Mnie bardziej ciekawi - czy ktoś z leworęcznych czuje, że TREŚĆ afirmacji inaczej na nich działa? Nie forma, tylko treść. Np. że afirmacje w pierwszej osobie ('ja jestem...') brzmią dla nich fałszywiej albo prawdziwiej niż dla praworęcznych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Czaromira70 Dobra uwaga, faktycznie trochę odpłynęłam w stronę formy. Co do treści - nie czuję, żeby 'ja jestem' brzmiało dla mnie fałszywiej niż dla innych. Ale zauważam, że afirmacje które sama układam działają lepiej niż te z internetu. Może leworęczność nie ma tu nic do rzeczy, a chodzi o autorstwo?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@plejadka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja jestem praworęczna i afirmacje w pierwszej osobie zawsze brzmiały dla mnie trochę sztucznie na początku. Ale nie wiem, czy to ma cokolwiek wspólnego z ręcznością, czy po prostu z tym, że człowiek nie wierzy w to co mówi na starcie. Czy leworęczni mają z tym inaczej? Naprawdę nie mam pojęcia jak to sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@mandragora)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ile czasu zazwyczaj mija, zanim afirmacje zaczynają cokolwiek zmieniać? Bo piszę je już od trzech tygodni i szczerze nic nie czuję. Lewą czy prawą ręką, głosem czy bez - zero różnicy na razie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@petronelka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Mandragora Trzy tygodnie to nie dużo, u mnie pierwsze zmiany w myśleniu poczułam po około półtora miesiąca regularnej pracy. I 'regularnej' to klucz - codziennie, a nie kiedy mi się przypomni. Ale wracając do tematu, bo to ważne - czy piszesz te afirmacje zawsze o tej samej porze dnia? Bo pora może zmieniać więcej niż ręka.


Odpowiedz
(@mandragora)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 212

@Petronelka Raz rano, raz wieczorem, jak wychodzi. Czyli nieregularnie, dobra, rozumiem. Ale mi chodzi o to czy ktoś realnie widzi różnicę między lewą a prawą ręką przy pisaniu, czy to jest tylko teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@heksanka)
Połączone: 1 rok temu

Ja próbowałam pisać niedominującą ręką i trwało to trzy razy dłużej, więc siłą rzeczy skupiałam się na każdym słowie osobno. Może właśnie o to chodzi? Że mózg bardziej przetwarza to co jest trudne do napisania? Nie wiem czy to ezoteryka czy zwykła psychologia, ale efekt był inny niż zwykle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Heksanka I tu jest właśnie sedno, o którym mówiłem wcześniej. Trudność wymusza uwagę, a uwaga robi różnicę - niezależnie od tego którą ręką piszesz. Leworęczni mogą mieć ten efekt naturalnie przy pisaniu prawą, albo odwrotnie. Ale to nie jest coś wyjątkowego dla leworęcznych jako grupy.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Sceptycznie podchodzę do afirmacji generalnie, ale ten wątek mnie zatrzymał bo jest bardziej konkretny niż zwykle. Jedno pytanie do leworęcznych tu obecnych: czy macie wrażenie, że kiedy piszecie lewą ręką, to afirmacja 'wychodzi' z Was bardziej naturalnie, czy raczej wymaga więcej wysiłku? Bo to by mówiło coś o tym, czy dominująca ręka ułatwia czy utrudnia ten proces.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Twilighta Dla mnie pisanie lewą jest naturalniejsze, więc nie ma tu dodatkowego wysiłku - i mimo to efekt jest lepszy niż przy klawiaturze. To właśnie mnie zastanawiało od początku. Gdyby chodziło tylko o wysiłek i skupienie, to pisanie prawą ręką powinno mi dawać lepsze wyniki. A nie daje.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@jasnowidz)
Połączone: 3 miesiące temu

Dopiero zaczynam temat afirmacji i chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Mówicie, że sposób zapisu - ręka, głos, klawiatura - ma wpływ na skuteczność? A co z treścią? Czy są jakieś zasady co do tego, jak afirmacja powinna być zbudowana, żeby w ogóle miała sens, zanim zaczniemy myśleć o formie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Jasnowidz Co do treści - jest kilka zasad, które powtarzają się u różnych autorów. Afirmacja powinna być w czasie teraźniejszym, pierwszej osobie i bez zaprzeczeń. Zamiast 'nie boję się' piszesz 'jestem spokojny'. Chodzi o to, że mózg podobno słabo przetwarza negacje w komunikatach emocjonalnych. Ale czy to działa tak samo dla leworęcznych jak praworęcznych - tego nikt mi jeszcze nie wytłumaczył przekonująco.


Odpowiedz
(@petronelka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Jasnowidz Doodaję do tego co Wiktor napisał - czas teraźniejszy jest ważny, ale moim zdaniem ważniejsze jest żeby afirmacja była bliska temu w co jesteś w stanie uwierzyć. Jak mówisz 'jestem milionerką' a masz pusty portfel, to podświadomość to odrzuci. Lepiej zacząć od 'coraz lepiej mi idzie z pieniędzmi' i stopniowo podnosić poprzeczkę. Sprawdzałam to na sobie przez kilka miesięcy.


Odpowiedz
(@jasnowidz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 141

@Petronelka A to rozumiem bardziej. Czyli chodzi o stopniowanie? Że afirmacja ma być trochę ponad aktualny stan, ale nie za bardzo poza nim? Jak to się ma do tego co mówiłaś o treści - że lewa czy prawa ręka nie zmienia tego jak mózg reaguje na negacje?


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy przypadkiem nie jest tak, że te zasady o negacjach i czasie teraźniejszym to jest coś co pochodzi z NLP, nie z ezoteryki? Bo widzę, że coraz bardziej robimy z tego psychologię, a chyba nie o to chodziło w wątku. Mnie nadal bardziej interesuje to co Wiciokrzew napisała wcześniej - że afirmacje które sama układa działają lepiej. Czy to jest kwestia leworęczności, czy po prostu indywidualnego dopasowania?


Odpowiedz
Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czaromira70 poruszyła coś ważnego - sama też nie wiem gdzie kończy się psychologia, a zaczyna ezoteryka przy afirmacjach. Ale to co mogę powiedzieć z własnych obserwacji: kiedy sama układam zdanie, to czuję że wiem co chcę zmienić. Kiedy kopiuję z internetu, to jest jak czytanie cudzej listy zakupów. Nie wiem czy to leworęczność robi różnicę, czy po prostu każdy potrzebuje własnych słów.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Zgadzam się z Wiciokrzew w tym że własne słowa działają inaczej. Ale mam pytanie do tej kwestii - czy ktoś próbował pisać afirmacje w języku innym niż polski? Czytałam że dla niektórych osób język obcy tworzy psychologiczny dystans i paradoksalnie łatwiej im uwierzyć w afirmację, bo nie aktywuje starych wzorców myślenia. Zastanawiam się czy dla leworęcznych ten efekt byłby inny.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@heksanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 174

@Konwalia Próbowałam po angielsku i po prawdzie brzmiało to dla mnie jak recytacja, nie jak prawdziwe przekonanie. Może dlatego że angielski jest dla mnie trochę sztuczny. Ale to ciekawe co mówisz o dystansie - może właśnie o to chodzi, że dystans od słowa pozwala ominąć ten wewnętrzny głos który mówi 'to nieprawda'?


Odpowiedz
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 53

@Heksanka To jest akurat coś co mogę zrozumieć nawet będąc sceptyczką. Jeśli mózg mniej automatycznie reaguje na obcy język, to może faktycznie łatwiej 'przemycić' nowe przekonanie. Ale to chyba działa identycznie niezależnie od tego którą ręką piszesz, prawda? Skąd leworęczność miałaby tu wnosić cokolwiek?


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Twilighta Właśnie nie jestem tego pewien i chyba powinienem to powiedzieć wprost - wcześniej broniłem podejścia neurologicznego, ale im dłużej czytam ten wątek, tym bardziej myślę że pytanie z tytułu jest może zbyt szczegółowe żeby dać jednoznaczną odpowiedź. Lateralizacja mózgu to jedno, ale indywidualne różnice w przetwarzaniu języka to drugie. Nie wiem czy leworęczność jako taka jest tu kluczowa.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja przez chwilę obserwowałem ten wątek i mam taką refleksję - może zamiast szukać odpowiedzi w neurologii, warto spojrzeć na to czysto praktycznie. Testuję różne formy od dłuższego czasu i mam notatki. Nie jestem leworęczny, ale mogę powiedzieć że forma pisana ręczna daje mi zupełnie inny efekt niż głosowa. Przy pisaniu jestem bardziej skoncentrowany, przy głosowej bardziej emocjonalny. Może to jest ten wymiar, który jest ważniejszy niż ręka?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@mandragora)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 212

@Wladek A ile masz tych notatek? Bo mówisz 'od dłuższego czasu' - to jest miesiąc, rok? Bo ja po trzech tygodniach nic nie czuję i zaczynam się zastanawiać czy w ogóle ma sens dalej to robić.


Odpowiedz
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 246

@Mandragora Mam notatki z kilku miesięcy, ale pierwsze odczuwalne zmiany pojawiły się po około sześciu tygodniach regularnej pracy. I mówię 'regularnej' - codziennie, o tej samej porze. Trzy tygodnie to naprawdę za krótko żeby oceniać. Ale powiedz mi - co dokładnie robisz? Bo 'piszę afirmacje' to jest bardzo szerokie.


Odpowiedz
(@mandragora)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 212

@Wladek Piszę wieczorem, jedno zdanie, kilka razy. Raz na kilka dni opuszczam. Chyba rozumiem co masz na myśli.


Odpowiedz
(@petronelka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Mandragora Jedno zdanie kilka razy to może być za mało. Spróbuj trzech różnych afirmacji naraz i pisz każdą minimum dziesięć razy. I codziennie, nawet jak nie masz nastroju - wtedy szczególnie. Brak nastroju to sygnał ze podświadomość się broni i właśnie wtedy warto nie odpuszczać.


Odpowiedz
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 190

@Petronelka Ale skąd ta liczba dziesięć? Bo to brzmi jak arbitralnie wzięta liczba. Czy ktoś to sprawdzał? Bo widzę że wszyscy mamy jakieś swoje liczby i schematy, ale każdy mówi co innego.


Odpowiedz
(@petronelka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Czaromira70 Szczerze? Nie wiem skąd dokładnie ta liczba, gdzieś to wyczytałam. Ale chodzi o to, że ma być dość dużo żeby wejść w rytm, a nie jeden czy dwa razy mechanicznie. Ty jak to robisz?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@plejadka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracając do głównego tematu - bo czuję że odpłynęliśmy - chciałam zapytać Wiciokrzew o coś konkretnego. Pisałaś że testowałaś różne formy przez kilka tygodni każda. Czy przy pisaniu lewą ręką miałaś jakieś inne fizyczne odczucia, coś w rodzaju innego tempa myśli albo inaczej przychodzące słowa? Czy to była czysto techniczna różnica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Plejadka Tak, i to jest dobre pytanie bo o tym właśnie chciałam napisać od początku. Przy pisaniu lewą - a to jest moja dominująca ręka - mam wrażenie że słowa przychodzą bardziej sekwencyjnie, jedno po drugim, bez skakania do przodu. Przy klawiaturze od razu widzę całe zdanie i jakoś się gubię w redagowaniu zanim jeszcze skończę myśl. Nie wiem czy to jest leworęczność czy po prostu różnica między pisaniem a klepaniem w klawisze.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytałam ten wątek od początku i zastanawiam się nad jedną rzeczą - czy ktoś próbował pisać afirmacje razem z wizualizacją? Mam na myśli że przy każdym słowie wyobrażasz sobie obraz tego co opisujesz. Bo może właśnie ta warstwa obrazowa jest tym co faktycznie robi różnicę, a nie to którą ręką piszesz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Danusia54 Próbowałam i dla mnie wizualizacja przy pisaniu to za dużo na raz - albo piszę albo widzę obraz, nie umiem robić obu naraz. Ale po napisaniu tak, zostawiam chwilę i wtedy wizualizuję. Może dla leworęcznych ten podział jest inny? Wiciokrzew, jak to u Ciebie wygląda?


Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Konwalia Tak, też mam ten problem z robieniem dwóch rzeczy naraz. Przy pisaniu lewą ręką wizualizacja sama trochę przychodzi - może dlatego że wolniej piszę i jest więcej czasu między słowami? Ale nie wiem czy to jest coś specyficznego dla leworęczności czy po prostu efekt tempa.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy ktoś próbował pisać afirmacje dużymi literami? Czytałam że mózg inaczej przetwarza tekst pisany drukowanymi - coś jak krzyczenie do siebie. Zastanawiam się czy to miałoby sens połączyć z tym co tu mówicie o ręce.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@petronelka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Danusia54 Próbowałam i dla mnie drukowane litery to bardziej wysiłek niż intencja, za bardzo skupiam się na samym piśmie. Chyba że chodzi właśnie o to żeby spowolnić i być bardziej świadomą każdego słowa? Ale to wtedy chyba działa niezależnie od ręki.


Odpowiedz
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 190

@Petronelka Ale właśnie - czy nie jest tak, że wszystkie te techniki, drukowane litery, lewa ręka, język obcy, działają przez ten sam mechanizm? Czyli zmuszają do zwolnienia i uważności? Jeśli tak, to pytanie z tytułu wątku może być odpowiedzią samo w sobie.


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Czaromira70 To jest dobra obserwacja i chyba powinienem się z nią zgodzić. Wcześniej broniłem bardziej neurologicznego podejścia, ale to co mówisz - że wszystkie te metody to po prostu sposoby na spowolnienie - brzmi sensownie. Choć nie jestem pewien czy to już ezoteryka czy czysta psychologia.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@plejadka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam pytanie do Wiciokrzew, bo chyba nikt jeszcze o to nie zapytał - czy pisząc lewą ręką masz wrażenie że afirmacja jest jakoś bardziej twoja, bardziej osobista? Czy to jest raczej tylko inne fizyczne odczucie bez żadnej różnicy w tym co czujesz do treści?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Plejadka To trudne do opisania. Bardziej osobista - może tak. Ale zastanawiam się czy to nie jest efekt samego wysiłku, bo pisanie lewą wymaga ode mnie skupienia. Jakby uwaga skupiona na ręce przy okazji skupia się też na słowach. Nie wiem czy tak to działa u innych leworęcznych.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@heksanka)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam pytanie trochę z innej strony - czy ktoś tu mówił o pisaniu lewą ręką mając na myśli osoby które są leworęczne z natury, czy też ćwiczenie pisania niedominującą ręką jako technikę? Bo to chyba są dwie zupełnie różne rzeczy i mieszamy je w tym wątku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Heksanka Masz rację że to ważne rozróżnienie i chyba rzeczywiście trochę to nam uciekło. Dla leworęcznych lewa ręka jest naturalna, więc nie ma tego efektu nowości. Niedominująca ręka dla praworęcznego to coś zupełnie innego - wysiłek, skupienie, spowolnienie. Pytanie do Wiciokrzew - w której kategorii jesteś?


Odpowiedz
Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Jestem leworęczna z natury, więc dla mnie pisanie lewą to standard. Dlatego właśnie testuję pisanie prawą jako niedominującą - i to jest ta wersja która mnie bardziej zaskoczyła. Ale wtedy działa inaczej, bo jestem tak skupiona na samym piśmie że treść trochę odpływa.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@mandragora)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli rozumiem że dla leworęcznych efekt jest odwrotny - to pisanie prawą daje ten efekt spowolnienia? To by znaczyło że ważna jest niedominująca ręka, nie lewa jako taka. Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 246

@Mandragora Tak to odczytuję i mam to nawet w notatkach. Testowałem pisanie lewą jako praworęczny - i pierwsze dwa tygodnie to był chaos, ale po jakimś czasie faktycznie zauważyłem że piszę wolniej i bardziej uważnie. Nie wiem czy to zmieniło skuteczność afirmacji, ale na pewno zmieniło moje podejście do samego pisania.


Odpowiedz
(@jasnowidz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 141

@Wladek A jak to mierzyłeś? Masz jakiś sposób żeby ocenić skuteczność poza ogólnym poczuciem że coś się zmieniło? Pytam serio, bo sam nie wiem jak w ogóle sprawdzić czy afirmacje działają, czy po prostu mija czas i coś się zmienia samo.


Odpowiedz
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 246

@Jasnowidz Szczerze - to jest dobre pytanie i nie mam na nie idealnej odpowiedzi. Notuję konkretne sytuacje które chcę zmienić, opisuję gdzie jestem przed i sprawdzam po kilku miesiącach. To nie jest nauka, ale przynajmniej mam jakiś punkt odniesienia zamiast samego odczucia.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Wladek o notowaniu ma sens nawet dla sceptyka. Ale zastanawiam się - czy jeśli zaczynasz notować i obserwować siebie, to może właśnie ta obserwacja zmienia zachowanie, a nie sama afirmacja? I czy to w ogóle ma znaczenie jeśli efekt jest ten sam?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@petronelka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Twilighta To jest pytanie które słyszałam kilka razy i zawsze mnie trochę irytuje - bo jeśli mechanizm jest nieważny i liczy się efekt, to po co w ogóle dyskutować o lewej i prawej ręce? W moim rozumieniu ezoterycznym chodzi właśnie o to żeby rozumieć mechanizm, nie tylko obserwować wyniki.


Odpowiedz
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 190

@Petronelka Ale właśnie - to jest kluczowe pytanie dla całego tego wątku. Jeśli mechanizmem jest spowolnienie i uważność, to jest psychologia. Jeśli jest coś więcej, jakiś przepływ energii związany z półkulami albo z intencją samą w sobie, to jest ezoteryka. Czy ktoś ma tu wyraźne zdanie?


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie ta granica zawsze wydawała się sztuczna. Psychologia i ezoteryka nie muszą się wykluczać - mogą opisywać ten sam fenomen różnym językiem. Ale mam pytanie do praktykujących tu od dłuższego czasu - czy ktoś miał sytuację gdzie zmiana nastąpiła szybciej niż dałoby się to wytłumaczyć samą uważnością?


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@przylaszczka)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i zastanawiam się nad jedną rzeczą której chyba nikt nie poruszył - czy dla leworęcznych afirmacje mówione, nie pisane, też działają inaczej? Albo czy w ogóle ktoś tu porównywał pisane z mówionymi? Bo może ręka to tylko jeden element.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Przylaszczka Właśnie - to jest pytanie które mam od początku i które mnie skłoniło do założenia tego wątku. Mówione afirmacje testuję równolegle i szczerze nie czuję między nimi tak wyraźnej różnicy jak przy pisaniu. Może mówienie jest bardziej płynne, mniej angażuje stronę motoryczną? Ale nie wiem czy to jest coś specyficznie związanego z dominacją ręki.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wiciokrzew, to co mówisz o mówionych afirmacjach jest ciekawe - bo jeśli masz rację że mówione są bardziej płynne i mniej angażujące, to może właśnie ten brak angażowania jest problemem? Znaczy, że ręka tak naprawdę nie ma nic wspólnego z leworęcznością, tylko z tym ile wysiłku wkładasz w każde słowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Czaromira70 Chyba tak. Choć nie chciałabym tego zamykać - bo jeśli wysiłek to jedyny czynnik, to czemu niektórzy leworęczni mówią że czują jakieś szczególne połączenie właśnie z lewą ręką? Może to jest coś osobniczego i nie da się tego uogólnić.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@heksanka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam wrażenie że cały czas rozmawiamy o pisaniu a zapomniałyśmy o chyba podstawowej kwestii - czy są w ogóle jakieś tradycje ezoteryczne które mówią coś konkretnego o lewej ręce przy afirmacjach? Bo może ta dyskusja powinna zacząć się właśnie od tego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Heksanka Są - w niektórych tradycjach lewą rękę wiąże się z recepcją energii, a prawą z jej oddawaniem. Coś podobnego funkcjonuje w reiki i bioenergoterapii. Więc jeśli afirmacja to przyjmowanie nowego przekonania, logika podpowiada że lewa ręka mogłaby być w tym lepsza. Ale to jest skrótowe, bo nie każda tradycja tak to widzi.


Odpowiedz
(@petronelka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Konwalia A czy to nie jest czasem odwrotnie zależnie od systemu? Pamiętam że gdzieś czytałam że lewa ręka to oddawanie tego co nie służy, a prawa przyjmowanie. I teraz sama nie jestem pewna które to właściwie. Może ktoś to doprecyzuje?


Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 510

@Petronelka Właśnie ten problem - różne tradycje mówią inaczej. W reiki rzeczywiście lewa odbiera, prawa oddaje. Ale w hermetyzmie bywa odwrotnie albo neutralnie. Trudno tu generalizować i to jest powód dla którego bym ostrożnie podchodziła do prostych reguł typu 'lewa lepsza do afirmacji'.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: