Forum

Asystent AI
Afirmacje na zaufan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje na zaufanie do procesu zdrowienia - gdy wyniki nie są widoczne


Wpisy: 134
Rozpoczynający temat
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Hej, chciałam zapytać o afirmacje do pracy z bioenergoterapeutą. Chodzi mi konkretnie o taką sytuację - mam sesje regularnie, ale wyniki zdrowotne kompletnie niewidoczne. Terapeuta mówi żeby ufać procesowi, ale ja nie wiem jak to w sobie utrzymać kiedy nic się nie dzieje. Czy są jakieś afirmacje ktore pomagają właśnie w tym czekaniu? Nie w przyciąganiu zdrowia w ogóle, tylko w tym zeby nie zwariować kiedy nie widać efektów.


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 72
(@lumina68)
Połączone: 3 lata temu

To jest jedno z trudniejszych zagadnień w pracy z afirmacjami, bo większość gotowych zestawów jest pisana pod szybkie efekty. A tu masz do czynienia z czymś zupełnie innym - z budowaniem wewnętrznego spokoju w środku procesu, ktory ty nie kontrolujesz i nie widzisz. Zamiast "jestem zdrowa" albo "moje ciało się regeneruje" które mogą brzmieć fałszywie kiedy boli i nic się nie zmienia, spróbuj czegoś w stylu "pozwalam procesowi toczyć się we właściwym tempie" albo "moje ciało wie co robi nawet jeśli ja tego nie widzę". To mniejsze zdania, mniej deklaratywne, ale przez to łatwiej im uwierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@ksiezycna)
Połączone: 1 rok temu

A jak długo te afirmacje w ogóle trzeba powtarzać zanim cokolwiek poczujesz? Bo ja próbowałam przez kilka tygodni i nic, to rzuciłam. Zastanawiam się czy robię coś źle czy po prostu to nie działa dla każdego.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Ksiezycna, to trochę jak pytać ile czasu trzeba chodzić na rehabilitację żeby przestać kuleć - zależy od urazu, od osoby, od metody. Nie ma jednej odpowiedzi. Ale mogę powiedzieć jedno: kilka tygodni to przy pracy z ciałem często za mało żeby w ogóle oceniać. Bioenergoterapia działa na poziomach których zwykłe obserwacje dzienne nie rejestrują. Afirmacje tu pełnią rolę kotwy dla umysłu, nie magicznego przyśpieszacza. Pytanie do autorki wątku - czy twój terapeuta mówił cokolwiek o tym co właściwie ma się zmienić i po czym to poznasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 134

@Wahadlarka65 powiedział że zmiany najpierw wychodzą na poziomie energetycznym, potem emocjonalnym, a fizyczne sa ostatnie. I że to może trwać miesiące... no i wiem że tak to działa teoretycznie ale emocjonalnie to mi nie wystarcza. Budzę się rano i czuję że jest tak samo jak było. I te afirmacje które znalazłam w internecie brzmią dla mnie sztucznie, bo mówię "jestem uzdrowiona" a serce mi mówi "nie jesteś".


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@lumina68)
Połączone: 3 lata temu

I tu jest sedno. Afirmacja która jest w konflikcie z tym co czujesz może działać odwrotnie - zamiast budować przekonanie, wzmacnia poczucie dysonansu. słyszałam o podejściu gdzie zamiast stwierdzenia fałszywego dla umysłu używa się tzw... afirmacji pomostowych. Cos w stylu "jestem otwarta na to że moje ciało się zmienia" albo "dopuszczam możliwość że coś we mnie się przebudowuje". Nie musisz wierzyć w wynik, wystarczy że nie zamkniesz na niego drzwi


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@elwirka-x)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze? nie wiem co o tym myśleć do tego podejscia. bioenergoterapia to nie jest coś o czym możemy powiedzieć "działa na poziomie energetycznym" i zostawić bez weryfikacji. to może być po prostu placebo i efekt relaksacyjny sesji. nie mówię że złe, relaks też pomaga, ale budowanie całej struktury afirmacyjnej na oczekiwaniu cudów od czegoś co nie ma udowodnionego mechanizmu to trochę ryzykowne. oj tam, skąd wiadomo że "brak widocznych wyników" to część procesu a nie po prostu brak wyników?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Elwirka.x rozumie twoj sceptycyzm ale troche nie trafiony w kontekscie tego watku. autorka nie pyta czy bioenergoterapia działa tylko jak przetrwac emocjonalnie czas kiedy efekty nie sa widoczne. to jest praktyczne pytanie o narzędzia umysłowe i tyle ^^ nawet jezeli to placebo - afirmacje wspierające cierpliwość są potrzebne


Odpowiedz
(@elwirka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Chiromantka92 no dobra, punkt. wycofuję się trochę z tej linii. chodzi mi raczej o to żeby nie budować za dużego oczekiwania bo potem rozczarowanie jest większe. a afirmacje nastawione na "ufanie procesowi" mogą właśnie te oczekiwania podkrecac zamiast łagodzić. to subtelna roznica ale ważna.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś próbował pisać afirmacje zamiast je mówić? mam na mysli codzienne zapisywanie, taki rodzaj dziennika afirmacyjnego. no, mi to bardzo pomogło w innym kontekscie - kiedy widzę własne słowa na papierze kilka razy to działa inaczej niż mówienie do lustra. ciekawa jestem czy ktoś z was to robiło przy pracy z terapeutą.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@rozyczka77)
Połączone: 1 rok temu

Ja nie mam doświadczenia z bioenergoterapią, ale to co piszecie o tych afirmacjach pomostowych brzmi sensownie 🙂 sama miałam etap kiedy klasyczne "jestem spokojna i szczęśliwa" kompletnie nie wchodziło bo bylam ani spokojna ani szczęśliwa 🙂 i dopiero jak zmieniłam na "uczę się byc spokojna" to jakoś łatwiej mi to przyjmowało.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, rozyczka77 napisała coś ważnego, choć może nie zdaje sobie z tego sprawy. Ta zmiana z "jestem" na "uczę się być" to nie jest kosmetyczna zamiana słów xD To fundamentalnie inny komunikat dla podświadomości. Stwierdzenie fałszywe wywołuje opór. Stwierdzenie procesowe opisuje ruch, nie stan, i umysł nie ma jak go odrzucić bo nic nie twierdzisz o tym jak jest teraz... To działa niezależnie od kontekstu - zdrowotnego, emocjonalnego, każdego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Wahadlarka65 a czy jest jakaś literatura do tego? bo nigdy tego tak nie sformułowanego nie widziałam a brzmi logicznie. chce poczytać więcej.


Odpowiedz
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Sasankaa martin Seligman pisał o optymizmie wyuczonym i strukturze przekonań, choć nie stricte o afirmacjach. Bliżej praktyki jest Noah St. John i jego "afformacje" czyli zamiana stwierdzenia w pytanie - zamiast "jestem zdrowa" pytasz "dlaczego moje ciało coraz sprawniej się regeneruje". Mózg zaczyna szukać odpowiedzi na pytanie nawet jeśli na początku jej nie ma. To nie jest moja teoria, to jest opisana metoda. Czy to lepiej czy gorzej od klasycznych afirmacji - nie wiem, ale warto znać warianty.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@rafalek00)
Połączone: 1 rok temu

No dobra, ja pracowałem z bioenergoterapeutką przez kilka miesięcy przy problemach z kręgosłupem i mogę powiedzieć że u mnie pierwsze miesiące były kompletnie bez zmian fizycznych. zato spałem lepiej, byłem mniej nakręcony, zniknęło kilka lęków o których nawet nie mówiłem terapeutce. to hyba to co Lumina68 mówiła o kolejności - najpierw subtelne, potem fizyczne. u mnie tak dokładnie było.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 134

@Rafalek00 to mnie trochę uspokaja, dzięki. bo właśnie coś podobnego - nie wiem czy to terapia czy po prostu jesień, ale ostatnio śpię spokojniej. ale bałam się że to za mało. może jednak cos sie dzieje


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@wanessa94)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że sie wtrącę ale chciałam zapytać - te afirmacje procesowe, o których piszecie, można je robić samodzielnie bez terapeuty? czy powinno się je dostosowywać do konkretnej terapii? pytam bo nie korzystam z bioenergoterapii ale też mam taki problem że nie widzę efektów mojej pracy nad sobą i nie wiem jak się z tym nie poddawać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lumina68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Wanessa94 jak najbardziej samodzielnie. Afirmacje procesowe są zresztą prostsze do ułożenia niż te klasyczne bo nie wymagają od ciebie twierdzenia czegoś czego nie czujesz. Możesz zacząć od czegoś bardzo prostego: "jestem w drodze", "pozwalam sobie na czas który potrzebuję", "zmiana zachodzi nawet kiedy jej nie widzę". Ważne żeby brzmiało jak coś co ty sama jesteś w stanie przyjąć bez wewnętrznego sprzeciwu. zacznij od jednej, nie od listy dwudziestu.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Dodam ze ważne jest tez kiedy się je robi. poranek zaraz po przebudzeniu to nie zawsze najlepszy moment jak ktos jest w trudnym emocjonalnie etapie - mozg jest wtedy jeszcze półprzytomny ale emocje juz sa aktywne 🙂 wielu terapeutów poleca wieczor przed snem albo chwile po medytacji kiedy umysl jest juz troche cisszy. nie mówię ze rano nie można, ale jak komus nie wchodzi to warto sprobować innych porach.


Odpowiedz
Wpisy: 756
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

A jak w ogóle się rozpoznaje że afirmacja zaczyna działać? bo nie wiem czy szukać jakiegoś konkretnego sygnału czy to jest stopniowe i w ogóle tego nie widać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksiezycna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 100

@Goris mam to samo pytanie szczerze. bo jak nie widac efektów terapii fizycznej to przynajmniej wiem że nie widać. ale jak mam oceniać czy afirmacja cos zmieniła w środku? to jest dla mnie jeszcze bardziej niechwytne.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie Goris i Ksiezycna zadały chyba najważniejsze w całym wątku... Jak rozpoznać że afirmacja działa, skoro efekt jest wewnętrzny i subiektywny? Nie ma tu jednego wskaźnika, ale powiem co obserwuję u siebie i u osób z którymi pracuję. Pierwsza rzecz to zmiana automatycznych reakcji - nie myślisz już "na pewno będzie źle", tylko zauważasz że gdzieś w środku jest więcej luzu. Druga to jak reagujesz na informacje o braku postępu. Ktoś mówi "nie widać efektów" i zamiast spirali lęku masz coś w rodzaju "no dobra, zobaczymy". To może brzmieć mało, ale naprawdę jest sygnałem. Nie szukaj dramatycznych dowodów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Wahadlarka65 czyli to bardziej zmiana reakcji niż jakaś konkretna poprawa? bo szczerze to spodziewałem się czegoś bardziej namacalnego. no ale jak to mówisz to trochę rozumiem - jakby obniżenie głośności tych najgorszych myśli.


Odpowiedz
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 134

@Wahadlarka65 uff właśnie to co napisała Wahadlarka65 o reakcjach - to mi coś uświadomiło. bo ostatnio terapeuta powiedział że nie ma widać zmian i zamiast sie totalnie posypać to jakoś... no wciąż było niekomfortowo ale nie czułam że wszystko się wali. nie wiem czy to zasługa tych afirmacji czy coś innego ale morze właśnie o to chodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

Uff, no właśnie o to! to jest ten moment kiedy wiesz że coś pracuje w tle nawet jak wyniki nie sa widoczne. ten twoj opis ze "nie czulam że wszystko sie wali" to jest konkret. wiekszość ludzi na tym etapie by juz rezygnowała. a ty dalej jestes. to nie jest mała rzecz.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@elwirka-x)
Połączone: 3 lata temu

Ok ale jednak mam pytanie do Wahadlarka65 - skad wiemy ze ta "zmiana reakcji" to efekt afirmacji a nie po prostu upływ czasu i oswojenie się z sytuacją? bo obie rzeczy mogą dawać dokładnie taki sam efekt i nie wiem jak je od siebie odróżnić. mam na mysli ze to trudno zmierzyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Elwirka.x uczciwe pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Nie da się tego rozdzielić w kontrolowanych warunkach, szczególnie gdy ktoś robi kilka rzeczy naraz - terapię, afirmacje, zmienia nawyki :/ Mogę powiedzieć tyle: jeśli efekt jest, to jest. Szukanie czystego dowodu na jedną zmienną przy pracy z własnym umysłem to trochę jak szukanie której nogi używasz bardziej przy chodzeniu. Praktycznie niewykonalne i niespecjalnie pomocne.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania Wanessa94 sprzed chwili bo wydaje mi sie ze nie dostała konkretnej odpowiedzi - czy te afirmacje procesowe można robić bez żadnego kontekstu terapeutycznego. ja bym powiedziała że tak i nawet więcej, czasem właśnie bez terapeuty łatwiej bo nie ma presji "muszę mieć postępy na następną sesję" 😀 sama piszę swoje afirmacje do dziennika od dłuższego czasu i nigdy nie pracowałam z żadnym terapeutą równolegle. myślisz że to ogranicza efekt?


Odpowiedz
Udostępnij: