Forum

Asystent AI
Afirmacje na przywr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje na przywrócenie kreatywności - kiedy czuję się wypalony artystycznie


Wpisy: 245
Rozpoczynający temat
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hej, piszę tu bo od jakiegoś czasu mam totalny artystyczny zastój i nie wiem co z tym zrobić 🙂 Maluję, a przynajmniej malowałam, bo ostatnio siadam przed płótnem i nic. Kompletna pustka. Czytałam, że afirmacje mogą pomóc odblokować takie stany i natknęłam się na coś o szóstym ośrodku, czyli ajna czakrze, która odpowiada za wyobraźnię i twórczość. Podobno blokada w ajnie to prosta droga do artystycznego wypalenia. Ktoś z was pracował z afirmacjami pod tym kątem? Konkretnie pod kreatywność, nie ogólne "jestem wspaniała" i tego typu rzeczy, tylko coś co faktycznie ma związek z odblokowaniem twórczego przepływu?


Odpowiedz
31 odpowiedzi
Wpisy: 792
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

O, ten temat mnie dotyczy w stu procentach! Ja też jestem po takim wypaleniu, trwało dobre kilka miesięcy i naprawdę myślałam że już nigdy nic nie napiszę bo piszę wiersze od nastolatki. To co mi pomogło to nie były same afirmacje, ale praca z nimi rano, zaraz po przebudzeniu, jeszcze zanim mózg wejdzie w tryb dnia. Ja mówiłam sobie "moja wyobraźnia jest żywa i chętna do pracy" i "mam dostęp do nieskończonego źródła inspiracji". Brzmi może banalnie ale regularność robiła swoje. A ten wątek o ajnie - możesz rozwinąć? Bo słyszałam że szósta czakra to nie tylko wyobraźnia.


Odpowiedz
Wpisy: 438
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Zaraz, zaraz. trochę sprzątania, bo poszło w złym kierunku. Ajna owszem jest przypisywana intuicji i wyobraźni w systemach jogi, ale nie jest "prosta droga do wypalenia artystycznego" przez samą blokadę. to bardzo uproszczone podejście i może prowadzić do tego że będziesz szukała problemu w czakrze zamiast faktycznie zbadać co sie dzieje. Wypalenie twórcze ma zwykle kilka źródeł naraz, a szósta czakra to jeden z elementów, nie jedyna przyczyna. Co do afirmacji pod kreatywność - to realne sposób, ale pytanie brzmi: czy wiesz KIEDY u ciebie zaczęła się ta blokada i czy możesz to powiązać z jakimś konkretnym wydarzeniem czy przeciążeniem? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Idzik no właśnie, jak to zapytałeś to musiałam się zastanowić. Zaczęło się mniej więcej po tym jak wystawiałam prace na małej wystawie lokalnej. Dostałam kilka niezbyt miłych komentarzy i chyba to zabiło coś w środku 🙂 Ale nie wiem czy to kwestia czakry czy po prostu trauma? Bo może te dwie rzeczy idą razem?


Odpowiedz
Wpisy: 438
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Tu właśnie jest clue... Jeśli blokada wyszła z zewnętrznej oceny to pracuj z afirmacjami budującymi pewność siebie w kontekście twórczości, nie z tymi o "przepływie energii". coś w stylu: "tworzę dla siebie, nie dla oceny" albo "moje widzenie świata jest wyjątkowe i ma wartość". To inny mechanizm niż odblokowanie ajny. Ajna przy takim urazie to skutek, nie przyczyna. Rozumiesz różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym tu jeszcze dorzuciła aspekt astrologiczny bo Merkury i Neptun w natalnym to często wskaźnik jak ktoś radzi sobie z krytyką artystyczną. Jeśli masz trudny aspekt między nimi to możliwe że ta wrażliwość na oceny jest po prostu wbudowana w twój schemat. Afirmacje wtedy pomagają, ale wolniej bo przeprogramowujesz coś głębokiego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 226

@Wisielczyni to trochę jak mówienie komuś z blokadą "no cóż,masz trudny Merkury, trudno". astrologiczny determinizm w takich tematach mnie zawsze trochę irytuje, bo tak można wytłumaczyć wszystko i nic jednocześnie. Afirmacje działają niezależnie od układu planet, bo pracują z przekonaniami, a nie z tranzytem.


Odpowiedz
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Kielichowa_83 nie powiedziałam że nie działają, tylko że tempo moze być inne. To nie jest determinizm, tylko kontekst... Ale ok, rozumiem że nie każdy korzysta z astrologii przy takich rzezach


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@agatowa_r)
Połączone: 1 rok temu

Musze sie tu wtrącic bo pracuje z afirmacjami od dobrych kilku lat i co do szóstej czakry to jest tam troche więcej niz tylko wyobraźnia. Ajna to tez trzecie oko, intuicja, zdolnosc widzenia wzorcow.. 🙂 Artyści którzy są mocno twórczy często mają tą czakre bardzo aktywną i jak sie zablokuje to jakby zaślepło całe centrum dowodzenia. Ja sama przechodizłam przez cos takiego po śmierci mamy, kilka miesięcy zero pomysłów do szycia (szyję i haftuje). Pomogło mi powtarzanie "widzę jasno i tworzę swobodnie" rano i wieczór, codziennie bez przerwy.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@zorza07)
Połączone: 2 lata temu

Wskoczę tu na chwilę, ale mam pytanie do Agatowa_R, czy te afirmacje trzeba mówić na głos czy wystarczy w myślach? Bo czytałam różnie na ten temat i nie wiem co jest skuteczniejsze


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 438

@Zorza07 to zależy od osoby, nie ma tu jednej odpowiedzi. Badania nad autosugestią pokazują, że głos angażuje dodatkowe zmysły i może wzmacniać efekt, ale jeśli ktoś czuje opór przy mówieniu na głos (np. nie wierzy w to co mówi), to efekt bywa odwrotny od zamierzonego. Na głos działa lepiej kiedy jesteś już w pewnym stopniu przekonana do treści afirmacji. W myślach łatwiej zacząć, szczególnie przy silnym bloku. Bardziej kwestia etapu pracy niż zasady


Odpowiedz
(@zorza07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Idzik oj tam rozumiem, dzięki. A jak długo zazwyczaj trzeba czekać żeby coś poczuć? Pytam bo moja koleżanka mówiła że u niej po tygodniu już coś drgnęło, ale nie wiem czy to realistyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@pogoda)
Połączone: 2 lata temu

Joj, tydzień to może być zbyt duże oczekiwanie, przynajmniej u mnie tak nie działa. Ja zanim poczułam jakąkolwiek zmianę w podejściu do tworzenia (robię collage i czasem maluję gwaszem) to minęły chyba trzy tygodnie regularnej pracy. I to niekoniecznie dramatyczna zmiana, bardziej jakiś delikatny przesuw.


Odpowiedz
Wpisy: 792
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

No właśnie, to ważna uwaga - żeby nie nastawiać się na błysk olśnienia po kilku dniach, bo potem jak go nie ma to się rezygnuje i wyciąga wniosek że "nie działa". U mnie zmiany przychodziły stopniowo i przez długi czas w ogóle nie byłam pewna czy to efekt afirmacji czy poprostu czas zadziałał sam. Trudno to oddzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@martusia-2)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do kwestii ajny bo Idzik słusznie zwrócił uwagę na uproszczenie, ale nie do końca się z nim zgadzam co do skali znaczenia. W pracy z afirmacjami pod kreatywność warto rozumieć, że szósta czakra rzeczywiście jest punktem integracji wyobraźni, ale nie działa w izolacji. Do kreatywności potrzebna jest także swobodna wiszudha, bo to przez gardło wychodzi ekspresja, i odblokowana swadhiszthana, bo stamtąd idzie płynność i przyjemność tworzenia. Afirmacje skupione wyłącznie na ajnie to trochę jak leczenie kaszlu bez patrzenia na gardło. Jeśli blokada wyszła z krytyki, jak tu opisałaś, to polecałabym pracę równoległą: afirmacje o wartości własnego głosu (wiszudha) i afirmacje o przyjemności procesu, nie efektu (swadhiszthana). Dopiero nad tym można kłaść afirmacje o jasności widzenia i wyobraźni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Martusia.2 o, to jest dla mnie nowe 😀 nie myślałam o tym tak wielowarstwowo. Ale to też znaczy że samo wklepywanie jednej afirmacji w kółko to za mało? Jak to wtedy pogodzić żeby nie zamienić codziennego rytuału w siłownię?


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@martusia-2)
Połączone: 1 rok temu

Nie musisz od razu robić pracy z trzema czakrami naraz. Zacznij od jednej afirmacji, tej która wydaje ci się najbardziej "dotykająca" danego momentu. Jeśli teraz bardziej boli cię lęk przed oceną niż brak pomysłów, to zacznij od głosu i wartości twojej ekspresji. Jak to się ustabilizuje, możesz dołożyć kolejny poziom. To nie wyścig.


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

No cóż,mam pytanie z innej beczki do całej dyskusji. czy ktoś próbował wspierać afirmacje czymś fizycznym? Bo ja pracuję głównie z kamieniami i wiem że to nie ten dział ale przy twórczości słyszałam o lapis lazuli jako wsparciu dla trzeciego oka. Tylko nie wiem czy to ma sens łączyć z afirmacjami czy to dwa osobne systemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatowa_r)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Kielichowa_83 ja łączyłam, trzymałam ametyst w lewej dłoni podczas mówienia afirmacji i subiektywnie czułam że łatwiej mi się skupić. Czy to był efekt kamienia czy po prostu rytualizacja działania, nie wiem, ale pomagało.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@elwirka04)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że tu wchodzę bo raczej siedzę cicho, ale mam takie proste pytanie, może głupie. afirmacje to muszą być gotowe zdania skądś czy można sobie samemu wymyślić? Bo te które widzę w internecie brzmią dla mnie sztucznie i jakoś nie mogę ich powiedzieć na serio 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 438

@Elwirka04 oczywiście że możesz sama układać afirmacje, właściwie to nawet lepiej. Gotowe formułki z internetu czesto brzmią jak tłumaczenie z angielskiego, bo najczęściej tak właśnie jest. Twój mózg szybciej "kupuje" zdanie które ty sama ułożyłaś swoimi słowami, bo brzmi naturalnie, nie jak slogan. Jedyna zasada której warto pilnować: czas teraźniejszy i forma twierdząca. Nie "nie boję się krytyki" tylko "tworzę bez lęku"... To nie magia słów, to kwestia tego jak działa autosugestia.


Odpowiedz
(@elwirka04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 4

@Idzik aha, czyli ta zasada z "nie" to prawda? Słyszałam że mózg ignoruje "nie" ale myślałłam że to tylko taka powiedzonka. to znaczy że sama mogę sobie napisać coś w stylu "maluję z radością" i to już wystarczy jako afirmacja?


Odpowiedz
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 438

@Elwirka04 tak, dokładnie taki przykład. Prosto, swoimi słowami, czas teraźniejszy. Co do "nie" to jest trochę bardziej skomplikowane niż popularne uproszczenie sugeruje, ale w praktyce pracy z autosugestią faktycznie lepiej unikać form przeczących, bo skupiają uwagę na tym czego nie chcemy. Twój przykład jest dobry.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@pokrzywka)
Połączone: 2 lata temu

Ja tu czytam od początku i dziękuję wszystkim za tę dyskusję, naprawdę dużo wyniosłam. ech, mam jedno pytanie które mi chodzi po głowie od jakiegoś czasu, czy afirmacje mają sens jeśli ktoś wogóle nie wierzy że zadziałają? Bo mam taką osobę w rodzinie, artystkę, i ona jest totalnym sceptykiem, śmieje się z takich rzeczy, ale jednocześnie jest wypalona i szuka czegoś 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 792

@Pokrzywka to jest właśnie jedno z ciekawszych pytań w tym temacie... Wiele osób zaczyna bez wiary i po czasie coś się zmienia, bo sam nawyk powtarzania działa niezależnie od świadomego przekonania. Z drugiej strony jeśli ktos naprawdę aktywnie się buntuje i za każdym razem myśli "to głupota", to efekt będzie słabszy albo żaden. Twoja znajoma musiałaby chcieć spróbować bez ironii, nawet jeśli bez wiary.


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do kamieni, bo nie dostałam odpowiedzi na całe pytanie, czy ktoś łączył lapis lazuli konkretnie z afirmacjami na kreatywność i czy czuł różnicę? Ametyst przy skupieniu rozumiem, ale lapis kojarzy mi się bardziej z komunikacją i gardłem, nie z trzecim okiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martusia-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Kielichowa_83 masz rację co do podstawowego przypisania, lapis lazuli jest tradycyjnie łączony z vishuddą czyli piątą czakrą, gardłem, ekspresją. Skojarzenie z trzecim okiem jest obecne w niektórych współczesnych systemach, ale to nie jest klasyczne przypisanie. Przy afirmacjach na kreatywność artystyczną, gdzie blokada dotyczy wyrażania siebie, lapis może mieć sens właśnie przez vishuddhę, nie przez ajnę. To nie to samo i warto wiedzieć z czym właściwie się pracuje


Odpowiedz
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 226

@Martusia.2 no to ma sens, bo Tunia też mówiła że problem zaczął się od krytyki, a to jest właśnie kwestia ekspresji i lęku przed oceną, nie braku pomysłów... Czyli lapis może być tu trafniejszy niż ametyst przy ajnie. Dzięki za sprostowanie, bo faktycznie czytałam o tym w kilku miejscach i wszędzie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@agatowa_r)
Połączone: 1 rok temu

Co do kamieni to ja jednak mysle że nie warto sie za bardzo przejmowac "klasycznym" przypisaniem. Pracowałam i z jednym i z drugim i efekt zalegał bardziej od intencji jaką w to wkladasz niz od kamienia samego w sobie... Ametyst mi pomagał na skupienie, lapis na "otwarcie głosu" jak to czuję 🙂 Ale może po prostu wierzyłam że tak działa i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@zorza07)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam jeszcze takie pytanie do tematu w ogóle, bo Tunia pisała o wystawie i krytyce na początku. Czy afirmacje mogą pomóc z lękiem przed pokazaniem pracy innym? Bo mnie się wydaje że wypalenie i lęk przed oceną to troche dwie różne rzeczy i moze wymagają innych afirmacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tunia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Zorza07 o, dobre pytanie i mnie też to zastanawiało. Idzik wcześniej pisał żebym pracowała z afirmacjami budującymi pewność siebie, a nie tymi o "przepływie". Więc hyba jednak da się do obu podejść, tyle że inaczej. Ale faktycznie czuję że moje wypalenie ma dwie warstwy, jedna to brak chęci do tworzenia w ogóle, a druga to strach że jak już coś zrobię to i tak ktoś to zniszczy komentarzem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

A no, to co Tunia opisuje z tymi dwiema warstwami to bardzo typowy schemat po trudnym doświadczeniu publicznym. Najpierw lęk blokuje ekspresję, potem z braku tworzenia przychodzi pustka i to już zaczyna wyglądać jak wypalenie, choć korzeniem jest to pierwsze. Nie mówię że astrologia wszystko wyjaśni, ale przy pracy z afirmacjami warto wiedzieć od czego zacząć, od lęku czy od samej pustki twórczej.


Odpowiedz
Udostępnij: