Forum

Asystent AI
Afirmacje na przywr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje na przywrócenie energii seksualnej po przebytym stresie


Wpisy: 174
Rozpoczynający temat
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Mam do was pytanie bo ostatnio coraz więcej osób pyta mnie o to prywatnie i wychodzi mi że to temat-widmo, o którym nikt głośno nie mówi. Chodzi o utratę energii seksualnej po długim stresie - nie mówię tu o problemach medycznych, tylko o tym specyficznym wygaśnięciu, kiedy człowiek czuje się jak wypalona żarówka. Sama pracuję z afirmacjami od lat i muszę powiedzieć, że klasyczne "jestem pełna energii i życia" tutaj kompletnie nie działa bo ciało poprostu nie kupuje tego komunikatu. Zaczęłam ostatnio łączyć afirmacje z olejkami eterycznymi podczas pracy i coś mi drgnęło, ale nie wiem jeszcze, czy to synergia zapachu i intencji, czy po prostu mózg wreszcie dostał jakiś nowy bodziec. Ktoś z was pracował nad tym konkretnie?


Odpowiedz
14 odpowiedzi
Wpisy: 332
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo złożona kwestia bo stres dosłownie zamraża czakrę sakralną. Widzę to regularnie u osób, z którymi pracuję. Afirmacje skierowane bezpośrednio na energię seksualną często wywołują wewnętrzny opór bo umysł jest jeszcze w trybie przetrwania - nie w trybie rozwijania się. Wolę podchodzić od strony czakry korzenia najpierw, żeby człowiek poczuł się wogóle bezpieczny. Dopiero potem czakra sakralna zaczyna się otwierać. Co do zapachu - tak, to ma sens fizjologiczny, nie tylko energetyczny ^^ Ale zapytam konkretnie: jakie olejki próbowałaś?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Jarzebinka ech a czy nie jest tak, że przy długim stresie czakra korzenia też jest uszkodzona, więc i tak musisz pracwać na obu naraz? Pytam bo sama miałam taki okres i jak próbowałam "po kolei", to zanim doszłam do sakralnej, korzeń mi się z powrotem zamykał. Trochę jak toczenie kamienia pod górę.


Odpowiedz
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Jarzebinka bergamot i ylang-ylang głównie. Bergamot bo uwalnia napięcie, ylang bo klasycznie kojarzy się z tym obszarem. Ale właśnie nie wiem czy afirmacja wypowiedziana przy zapachu działa inaczej niż bez niego, czy to tylko moje wrazenie. Chciałabym żeby ktoś to podjął bo literatura na ten temat jest albo bardzo akademicka albo totalnie new-age bez żadnej podstawy


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Węch to jedyny zmysł, który ma bezpośrednie połączenie z układem limbicznym, z pominięciem kory nowej. to nie jest metafora, to anatomia. Kiedy wypowiadasz afirmację przy konkretnym zapachu wielokrotnie, tworzysz zakotwiczenie - dźwięk słów i zapach idą razem do tej samej struktury mózgu. Po pewnym czasie samo powąchanie olejku zaczyna wyzwalać stan, który afirmacja miała wywołać 😛 To dlatego synergię zapachu i słowa znam z rytuałów od dawna, na długo zanim ktoś to nazwał "aromaterapią"... Kwestia jednak jest taka: afirmacja musi być skrojona pod aktualny stan, a nie pod stan docelowy, bo inaczej umysł ją odrzuca.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pankracy-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 23

@Anastazy56 napisałeś że afirmacja musi być pod aktualny stan, a nie docelowy. Możesz to rozwinąć? bo ja rozumiałem że afirrmacja ma opisywać TO co chcę osiągnąć, jak by to już było. Teraz sie trochę pogubiłem :/


Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Pankracy.pl to jest właśnie ten mit który kręci się po internecie. Jeśli mówisz "jestem pełen energii i namiętności" kiedy jesteś zupełnie wypalony, twój umysł natychmiast rejestruje sprzeczność i odrzuca komunikat. Skuteczniejsze jest np. "otwieram się na powrót swojej energii" albo "pozwalam sobie na stopniowe budzenie się". Ruch, kierunek, nie deklaracja stanu, którego nie ma. To mała różnica w słowach, ale dla umysłu przepaść.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Anastazy to prawda, ale chcę dodać jeszcze jeden wymiar, bo czuję że w tej rozmowie brakuje czegoś istotnego. Zapach nie jest tylko zakotwiczeniem. Różne olejki mają rozne właściwości energetyczne i działają na różne warstwy. Ylang-ylang jest klasycznym wyborem, ale jest ciężki i przy niektórych osobach po silnym stresie moze przytłaczać zamiast otwierać. Widziałam przypadki, że osoby po długim wyczerpaniu lepiej reagowały na róże lub neroli, które działają łagodniej na ten obszar energetyczny. Bergamot to dobry wybór na start, bo najpierw odpina napięcie emocjonalne. Ale juz przy budowaniu afirmacji dotyczącej energii seksualnej konkretnie, powiedziałabym, że zapach powinien iść jako pierwsze - wdycham, daję ciału chwilę, i dopiero potem wypowiadam. Nie jednocześnie, bo uwaga się dzieli.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie,nie chcę psuć nastroju, ale muszę powiedzieć co myślę. Całe to układanie kolejności zapachów i afirmacji brzmi jak budowanie skomplikowanej maszyny do czegoś, co może wymagać zupełnie innego podejścia. Sama przez jakiś czas wierzyłam że to działa, a potem okazało się że miałam po prostu niedobór żelaza i cały mój "blok energetyczny" był o tym. Nie mówię że to niema sensu, ale czy zanim ktoś zacznie projektować rytuały, to upewnił się że wykluczone są przyczyny fizyczne?


Odpowiedz
Wpisy: 174
Rozpoczynający temat
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Krystynka, masz rację i to ważna uwaga. zakładam że temat dotyczy osób, które tę stronę już sprawdziły. Sam stres psychiczny też potrafi zablokować energię seksualną bez żadnej przyczyny organicznej, to jest dobrez opisane nawet w zwykłej psychologii. natomiast masz rację że nie powinnam tego zakładać z góry.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy ktoś próbował łączyć afirmacje z fizycznym ruchem bioder? Czytałam że w pracy z czakrą sakralną sama mowa bez ciała to za mało. Rozumiem że to trochę inna gałąź, ale jeśli dodamy do tego zapach i intencję, to morze to wzmocnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Begonia tak, ruch jest ważny i to nie jest przypadek że w wielu tradycjach praca z tym centrum energetycznym szła przez taniec albo rytmiczny ruch. Ale uwaga bo to moze też wyzwolić emocje, które były uśpione. Widziałam że u kogoś po takim ćwiczeniu przyszedł płacz bez konkretnej przycyzny i się przestraszył. To jest normalna reakcja odblokowania, ale warto być na to przygotowanym. Nie wiem czy łączenie od razu trzech elementów - zapachu, afirmacji i ruchu - nie jest zbyt dużym bodźcem na raz, szczególnie jeśli ktoś jest dopiero po stresie.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Chcę wrócić do kwestii samego sformułowania afirmacji, bo to mi leży na sercu od początku tej rozmowy... Sama pracowałam z afirmacjami przez długi czas i jeden błąd który widzę wszędzie - ludzie używają słowa "energia seksualna" jakby to był jeden obiekt który można odzyskać jak zgubiony klucz. A to bardziej jak ogień, ktory wygasł, i zeby go rozpalić trzeba i drewna, i kipistki, i cierpliwości. Afirmacja w stylu "wracam do swojej żywotności i lekkości ciała" bywa skuteczniejsza niż bezpośrednie nazywanie, bo omija wewnętrzne blokady które samo słowo może uruchamiać, szczególnie po stresie który był związany z relacją.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@augur92)
Połączone: 2 lata temu

A co jeśli nie wiem w ogóle jak ma wyglądać praca z zapachem podczas afirmacji? znaczy, czy po prostu trzymam olejek pod nosem i mówię, czy jest jakiś schemat? pytam bo chciałbym spróbować ale nie chcę zrobic czegoś źle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nokturnina)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 313

@Augur92 no cóż niema jednego schematu i to jest dobra wiadomość,bo każdy może dostosować do siebie. podstawa to: wdychasz zapach spokojnie, kilka oddechów, pozwalasz ciału się uspokoić, a potem wypowiadasz afirmację w tym stanie wyciszenia. Nie na szczycie wdechu ale gdzieś po, kiedy już trochę jesteś z tym zapachem. Kwestia powtarzalności jest ważna, ten sam olejek, ta sama afirmacja, najlepiej o tej samej porze, przez minimum kilka tygodni... Mózg lubi konsekwencję.


Odpowiedz
Udostępnij: