Forum

Asystent AI
Afirmacje dla osób ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje dla osób które mają problemy z bólem fizycznym


Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Hej, szukam afirmacji dla kogoś kto ma przewlekły ból fizyczny. moja mama ma chory kręgosłup od lat i lekarze juz trochę rozkładają ręce, mówią że to kwestia życia z tym bólem. Czytałam że afirmacje mogą pomóc ale nie wiem jakie wybrać bo te ogólne w stylu "jestem zdrowa i pełna energii" hyba nie za bardzo działają jak ktoś cały czas czuje ten ból i wie że to nieprawda. Znacie jakieś które naprawdę mają sens przy bólu fizycznym? morze coś z gnostyckich tradycji albo cokolwiek co pomogło wam lub komuś bliskim?


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 376
(@bernadetka93)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest naprawdę ważne pytanie bo masz rację że klasyczne afirmacje zdrowia mogą nie działać przy przewlekłym bólu. Problem z "jestem zdrowa" jest taki,że mózg to odrzuca bo ciało mówi co innego. Lepiej działają afirmacje które nie zaprzeczają temu co jest, na przykład "moje ciało robi wszystko co morze żeby mi ulżyć" albo "jestem czymś więcej niż ten ból". pracuję z czakrami i przy bólu fizycznym zawsze polecam skupić się na czakrze podstawy - ona odpowiada za związek z ciałem i z ziemią. Mama twoja mogłaby spróbować powtarzać coś związanego z bezpieczeństwem i zakorzenioną w sobie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarownica74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Bernadetka93 tylko że to "moje ciało robi wszystko co może" brzmi dla mnie trochę jak kit. Jak ktoś ma ból który trwa latami i lekarze mówią że to stan permanentny, to ta afirmacja może go tylko bardziej sfrustrować bo ciało jednak nie daje rady. Nie mówię że afirmacje nie mają sensu w ogóle, ale chyba trzeba być ostrożnym co się poleca osobom w realnym bólu. Co macie na myśli kiedy mówicie że "działają"? Bo to jest kwestia kluczowa 🙂


Odpowiedz
(@bernadetka93)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 376

@Czarownica74 masz rację że nieprzemyślanie dobrana afirmacja morze zaszkodzić a nie pomóc. Nie twierdzę że afirmacja wyleczy kręgosłup. Chodzi o to żeby zmienić relację z bólem, nie zaprzeczać mu... Badania z zakresu mindfulness pokazują że samo postrzeganie bólu jako "wroga" nasila cierpienie. Afirmacja ma przepisać narrację, nie usunąć bodziec. Zgadzam się z Hergą że wybór afirmacji zależy od tego co chcemy osiągnąć - ulgę emocjonalną czy coś głębszego.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Jest tu pewna pułapka o której warto wiedzieć. Gnostycyzm i tradycje gnostyckie mają do ciała i bólu bardzo specyficzne podejście, zgoła inne niż klasyczny samorozwój. W gnosis ciało postrzegane jest jako więzienie duszy, materia jest sferą niższą. Afirmacje gnostyckie nie będą więc "naprawiać" ciała, raczej skierują uwagę na to co poza nim. Coś w stylu "jestem iskrą Bożego Światła, ból nie dosięga mojej prawdziwej natury". To może dawać ulgę, ale zupełnie inaczej niż afirmacje z nurtu pozytywnej psychologii. Warto wiedzieć co się wybiera i po co.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Herga oj to ciekawe co piszesz o gnostycyzmie, trochę mnie to zaskoczyło. Myslałam ze te tradycje są bardziej o harmonii a tu takie podejście do ciała. Ale ta afirmacja którą podałaś, "ból nie dosięga mojej prawdziwej natury", brzmi naprawde dobrze dla kogoś kto cierpi od lat. jak mama ma to powtarzać, na głos czy w myślach? I o jakiej porze dnia to ma największy sens?


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@dankaa)
Połączone: 3 lata temu

Żeby nie było że to tylko kwestia słów, to dodam coś praktycznego. Przy pracy z przewlekłym bólem kamienie takie jak ametyst czy malachit są od dawna używane jako wsparcie przy bólu, nie jako zamiennik leczenia. oj, malachit konkretnie ma silne działanie na układy nerwowy i wiele osób stosuje go przy bólu kręgosłupa 🙂 Ale uwaga, malachit jest dość intensywny energetycznie, szczególnie przy poważnych dolegliwościach, i nie należy go stosować zbyt długo ani bez przerw. Połączenie takiego wsparcia z afirmacją nastawioną na akceptację może dać lepszy efekt niż sama afirmacja.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Pora dnia to kwestia wtórna, ważniejszy jest stan w którym się wchodzi w afirmację. Najlepiej kiedy ból nie jest w szczycie, bo wtedy łatwiej o skupienie. rano po przebudzeniu zanim ciało zdąży "przypomnieć" o bólu, albo wieczorem przed snem kiedy napięcie opada. Gnostycka tradycja bardzo kładzie nacisk na świadomą intencję, samo mechaniczne powtarzanie bez wewnętrznego zaangażowania to raczej recytacja, nie praktyka. Co do głosu, własny głos wypowiadający afirmację ma inną jakość niż myśl, szczególnie przy bólu który "zagarnia" uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@dziunia)
Połączone: 2 lata temu

Wejdę z boku bo nie słyszałam tu o jednej rzeczy. Przy przewlekłym bólu ogromne znaczenie ma tesz to żeby afirmacja nie była "walką" z bólem tylko dialogiem z ciałem... Ja kiedyś miałam problem ze stawem i zamiast "ból odchodzi" próbowałam czegoś w stylu "słyszę cię, wiem że coś mi mówisz, teraz mogę odpocząć". Brzmi dziwnie ale ciało przestaje traktować uwagę jako zagrożenie. Nie wiem czy to gnostyckie czy nie, ale u mnie zadziałało lepiej niż cokolwiek bardziej klasycznego 🙂 Malachit o którym pisała Dankaa tez próbowałam, ale u mnie był za intensywny, wolę lapis lazuli.


Odpowiedz
Udostępnij: