Forum

Asystent AI
Afirmacje dla osób ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje dla osób które czują że są niewidzialne dla swojego partnera


Wpisy: 148
Rozpoczynający temat
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Siedzę tu już jakiś czas i czytam różne wątki, ale nie znalazłam nic dokładnie o tym co mnie męczy. Chodzi o sytuację kiedy jesteś w związku ale partner jakby przez ciebie przechodzi wzrokiem. Jesteś, a jakby cię nie było. Rozmawiałam z kilkoma osobami i słyszę że afirmacje mogą pomóc, ale nie wiem od czego zacząć. Czy ktoś ma doświadczenie z afirmacjami właśnie w takiej sytuacji, nie ogólnymi o miłości, ale konkretnie o tym żeby partner w ogóle zaczął cię zauważać? 😀 I drugie pytanie - czy runy mogą pokazać gdzie leży problem, skoro sama nie wiem czy to moja blokada czy jego?


Odpowiedz
30 odpowiedzi
Wpisy: 22
(@beltane-2)
Połączone: 4 lata temu

O,dokładnie to samo przeżywałam. I też szukałam afirmacji, ale te ogólne w stylu "jestem kochana i wartościowa" jakoś nie trafiały w sedno, bo problem nie był w tym że nie czułam własnej wartości, tylko że on po prostu... nie reagował. Jakby był za szybą. Ciekawa jestem jak runy miałyby to pokazać, bo runy to dla mnie czarna magia w sensie że w ogóle nie rozumiem jak je czytać 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie ale zanim ktoś tu wrzuci gotową listę afirmacji, to warto się zastanowić co tak naprawdę chcemy zmienić. bo "chcę żeby mnie zauważał" to bardzo rozne rzeczy morze oznaczać. czy chodzi o uwagę fizyczną, emocjonalną, o to że nie słucha, nie rozmawia, czy po prostu żyjecie obok siebie? to zmienia cały kierunek pracy. Afirmacja do zmiany nawyku uwagi partnera będzie zupełnie inna niż afirmacja do odbudowania własnej obecności w związku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 148

@Barni no właśnie, chyba to drugie. Mam wrażenie że jakos... skurczyłam się w tym związku. Przestałam mówić co myślę bo on i tak rzadko słucha. I teraz nie wiem czy to jest mój problem czy jego, a może jedno nakręca drugie. Dlatego pytałam o runy, bo może losowanie pokazałoby skąd to idzie?


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@nashiraa)
Połączone: 3 lata temu

Opisujesz coś, co wygląda na klasyczny wzorzec wycofania. I tu afirmacje same w sobie mogą nie wystarczyć, bo afirmacja zadziała jeśli trafia na realne przekonanie które chcesz zmienić. A jeśli gdzieś w środku wiesz, że on nie słucha, to powtarzanie "mój partner mnie widzi i słyszy" może po prostu nie przejść przez ten filtr. Mózg odrzuca to co jest sprzeczne z tym co obserwuje... Dlatego najpierw pytanie: co się stało że zaczęłaś się wycofywać? Bo to jest punkt wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja bym się nie zgodził że afirmacje tu nie zadziałają. Działają, tylko trzeba je dobrać pod konkretny mechanizm. Jeżeli problem jest w tym że osoba straciła swoją energię obecności, poczucie że zajmuje miejsce w przestrzeni, to afirmacje zorientowane na ciało i obecność fizyczną mogą zrobić robotę. Cos w stylu "jestem w pełni obecna, moje ciało i głos są wyraźne" albo "zajmuję przestrzeń w tym związku". Nie o partnera, tylko o siebie. I to połączyłbym z czymś praktycznym, jakimś gestem fizycznym, żeby zakotwiczać


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@beltane-2)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 22

@Sigilmistrz a co masz na myśli przez "zakotwiczać gestem"? że np 😀 przy mówieniu afirmacji robisz jakiś ruch ręką czy coś w tym stylu? Trochę to brzmi jak NLP i nie wiem czy to nie jest naciągane.


Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Beltane.2 dokładnie o to chodzi, choc nie nazwalbym tego stricte NLP. Chodzi o to że umysł lepiej zapamietuje przekonania które są zakotwiczone w ciele. Możesz np. przy afirmacji kłaść rękę na sercu, prostować kręgosłup, stać mocno obiema stopami na podłodze. To nie jest magia, to jest neurologia... Badania nad postawą ciała i jej wpływem na poczucie sprawczości są całkiem solidne, to nie ezoteryczna nowinarka.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czuję w tym co piszesz coś głębszego. To uczucie niewidzialności w związku to często nie jest tylko problem komunikacji. czasem jest to echo czegoś starszego, z domu, z dzieciństwa, gdzie też błyaś niewidzialna. I wtedy przyciągasz sytuacje które to powtarzają. Afirmacje mogą dotknąć warstwy, ale nie korzenia 🙂 Czy zdarza ci się że to uczucie bycia niewidzialną pojawia się też poza tym związkiem? W pracy, z rodziną?


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Trochę mi to zgrzyta wobec całej tej rozmowy. Z jednej strony rozumiem że szukanie narzędzi jest naturalne,ale martwi mnie że pytanie brzmi "jak zrobić żeby on mnie zauważał" a nie "czy ten związek w ogóle ma przyszłość". Afirmacje nie zmienią drugiego człowieka. mogą zmienić ciebie, twoje zachowanie, morze twój sposób komunikacji, ale jeśli partner poprostu nie jest zaangażowany, to żadna afirmacja tego nie naprawi. I to nie jest pesymizm, to jest uczciwosc.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Kanimir zgadzam sie w połowie. Ale nie wiemy jeszcze co tak naprawdę się tam dzieje. może to jest kwestia tego że ona przestała sieibe pokazywać i on zareagował wycofaniem. To jest możliwe. Poczekajmy na więcej kontekstu zanim wystawiamy wyrok na związek.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@dezydery)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to i troche mnie to dotyka bo sam byłem po drugiej stronie. Znaczy byłem tym który "nie widział" partnerki, a nie dlatego że mi na niej nie zależało, tylko poprostu miałem głowę gdzie indziej, praca, stres i tak dalej. Ona robiła afirmacje i różne rzeczy, a mi by bardziej pomogło gdyby mi powiedziała wprost że się czuje ignorowana 🙂 Nie wiem, może to nie na temat ale wydaje mi się że czasem afirmacje są takim obejściem problemu zamiast rozmowy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nashiraa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 17

@Dezydery mhm to wcale nie jest nie na temat. I masz rację że rozmowa bywa skuteczniejsza... Ale nie każda osoba ma zasoby do tej rozmowy, szczególnie jeśli przez długi czas czuła że nie jest słyszana. To jest błędne koło. Afirmacje mogą być krokiem do odbudowania własnego głosu, żeby w ogóle ta rozmowa była możliwa. Nie zamiast rozmowy, ale przed nią.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@zuzanka62)
Połączone: 2 lata temu

Odezwę się, choć czytam głównie po cichu, ale mam pytanie. Te afirmacje to trzeba mówić na głos czy wystarczy myśleć? I ile razy dziennie? Bo czytałam że trzeba 21 razy ale gdzie indziej że 3 razy i nie wiem co prawda.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@pustelka_52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Na głos jest skuteczniejsze, to jest jedna z rzeczy na której zgadza się większość praktyków i przy okazji ma swoje uzasadnienie, bo angażujesz więcej zmysłów jednocześnie. Co do ilości, liczba 21 pochodzi z różnych tradycji związanych z cyklem nawyku, ale to nie jest żadna magiczna reguła. ważniejsza jest regularność i stan w jakim jesteś kiedy powtarzasz, niż konkretna liczba. Jeśli powtarzasz mechanicznie jak automat podczas mycia zębów, efekt będzie słabszy niż 3 razy ale z pełną uwagą i poczuciem że to prawda.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@eleonorka99)
Połączone: 4 miesiące temu

A no, O, nie wiedziałam o tym ze stanem. Zawsze mówiłam swoje afirmacje trochę z automatu przy porannej kawie i teraz myślę że może dlatego nic nie czuję po nich żadnej różnicy. Dziekuje za wyjaśnienie, to naprawdę dużo zmienia! A czy moment dnia ma znaczenie, rano czy wieczorem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelka_52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 154

@Eleonorka99 rano i wieczorem mają różne działanie. Rano afirmacje nastawiają na dzień, są bardziej aktywizujące. wieczorem, tuż przed snem, działają głębiej bo mózg w stanie przedsennym jest bardziej podatny na sugestię, bariera krytyczna się obniża. Jeśli masz problem z przekonaniem siebie do afirmacji w ciągu dnia, bo rozum cały czas mówi "ale to nieprawda", to właśnie wieczór może być lepszy. Nie jedno jest lepsze od drugiego, to kwestia tego co ci służy i czego szukasz.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracając do wątku z runami bo Pentaklia pytała i nikt nie odpowiedział konkretnie. Runy nie pokażą ci "gdzie leży wina", to nie jest policyne dochodzenie. Ale mogą pokazać energię sytuacji i to co jest niewidoczne. Hagalaz czy Isa mogą się pojawić jako znak że jest zastój, blokada, że coś jest zamrożone. Sowulo z kolei może pokazać że jest jakaś siła którą jeszcze nie uruchomiłaś 🙂 ale do tego potrzeba kogoś kto czyta runy, sama sobie trudno to obiektywnie zinterpretować kiedy jesteś w środku problemu


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@marylka77)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja się pytam czy te runy to się losuje tak samo jak karty tarota? Znaczy czy jest podobna zasada ze się wyciąga jedną albo kilka i patrzy co znaczą? Bo słyszałam o runach ale nie wiem jak to działa ^^


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Mniej więcej tak, choc tradycji jest kilka i każda robi to trochę inaczej. jedni losują z woreczka, inni rzucają na płótno i patrzą jak upadają, są rzkłady trójelementowe jak w tarocie. Ale to zupełnie osobny temat, jest na forum dział o runach gdzie lepiej to wyczytasz... Tu wróćmy do afirmacji bo zaczynamy odpływać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@berkana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 652

@Kanimir masz rację że to osobny temat ale skoro Pentaklia pytała o runy w kontekście tej sytuacji, to może warto tu odpowiedzieć zamiast odsyłać. Losowanie run to generalnie tak, woreczek albo rzut na płótno, ale ważniejsze jest pytanie jakie stawiasz. W sytuacji którą opisuje Pentaklia bym zaproponowała rozkład trójelementowy: co widzę, co jest ukryte, co mogę zrobić 🙂 I właśnie ta środkowa pozycja często pokazuje rzeczy których sami nie widzimy.


Odpowiedz
(@pentaklia90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 148

@Berkana o,właśnie o to mi chodziło z tymi runami.. 😀 Nie żeby mi powiedziały czy on mnie kocha czy nie, ale żeby zobaczyć coś czego sama nie widzę w tej sytuacji. Bo mam wrażenie że kręcę się w kółko z tym samym i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co pisze Berkana o środkowej pozycji w rozkładzie bardzo mi pasuje, tzn. chodzi mi o to że ta warstwa "ukrytego" jest często tym co blokuje afirmacje. Próbujesz sobie wmówić że jesteś widziana, a gdzieś głębiej siedzi przekonanie odwrotne i te dwie rzeczy sie wzajemnie neutralizują. Dlatego mówię że sam dobór afirmacji jest kluczowy


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@beltane-2)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 22

@Sigilmistrz ale jak to sprawdzisz? Że dana afirmacja "przechodzi" a inna nie? Skąd wiadomo że coś się neutralizuje, bo to brzmi trochę abstrakcyjnie.


Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Beltane.2 najprostszy test to reakcja ciaa przy mówieniu afirmacji. Jeśli mówisz "zasługuję na uwagę" i czujesz delikatny opór, napięcie w gardle, coś w środku mówi "nie wiem czy to prawda", to jest sygnał że tam jest coś do przepracowania. Jeśli afirmacja wchodzi gładko i czujesz coś ciepłego albo spokój, to już inaczej działa.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@nashiraa)
Połączone: 3 lata temu

Muszę tu wejść bo Sigilmistrz napisał to troche za prosto. Opór przy afirmacji nie zawsze znaczy że afirmacja jest zła albo że coś blokujesz. Czasem opór jest po prostu dlatego że twierdzenie jest nowe i umysł jeszcze go nie przetrawił. Różnica między tymi dwoma rodzajami oporu jest subtelna i osoby które dopiero zaczynają z afirmacjami mogą to mylić. Nie chcę żeby ktoś porzucił praktykę bo poczuł jakiś dyskomfort i uznał że to znak.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@pustelka_52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojej, no nie, nashiraa ma rację i to jest ważna rzecz do zaznaczenia. Opór przy afirmacji może być kilku rodzajów i warto je rozróżnić. Pierwszy to opór poznawczy, po prostu mózg mówi "to nieprawda" bo nie ma jeszcze potwierdzneia w doświadczeniu. Drugi to opór emocjonalny, coś boli kiedy to mówisz, bo dotyka starego przekonania o sobie. trzeci to zwykłe zażenowanie, szczególnie na początku, gdy mówienie do siebie głośno czuje się dziwnie. Tylko ten drugi jest sygnałem że tam coś głębszego siedzi. Pierwszy i trzeci mijają same w sobie przy regularnej praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka99)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 82

@Pustelka_52 o matko, to jest super wazne rozroznienie bo ja chyba mieszałam te rodzaje oporów i myslalam ze jak mi glupio to znaczy ze cos blokuje. Dziekuje bardzo! A jak to rozpoznac w praktyce ktory to rodzaj? Czy to czuć od razu czy trzeba jakiegos czasu?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracam do Pentaklii bo myślę że gdzieś w tej rozmowie gubi się to co najważniejsze.. 🙂 Pytałaś o afirmacje dla osób które czują się niewidzialne. I te afirmacje muszą zaczynać się od siebie,nie od partnera. Nie "mój partner mnie widzi" tylo "widzę siebie". Bo niewidzialność w związku zaczyna się najczęściej od tego że sami siebie gdzieś po drodze przestaliśmy widzieć. Partner jest tylko lustrem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Ewelinka71 ładnie brzmi ale to trochę za proste... Są sytuacje gdzie człowiek ma bardzo dobrze poukładane poczucie własnej wartości i nadal jest ignorowany przez partnera. Nie każda niewidzialność pochodzi od środka. Czasem drugi człowiek poprostu nie jest obecny w relacji i żadna afirmacja tego nie zmieni.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@dezydery)
Połączone: 2 lata temu

No i tu właśnie jest clou. Jak pisałem wcześniej,byłem po tej drugiej stronie. I mogę powiedzieć że nie chodziło o to że partnerka miała słabe poczucie wartości albo mocne. Chodziło o to że ja bylem gdzie indziej głową. Afirmacje które ona robiła nie dotarły do mnie w żaden sposób bo ja nie bylem w stanie ich "odebrać". W końcu sie rozstaliśmy i dopiero wtedy zrozumiałem o co jej chodziło. Więc Kanimir ma punkt.


Odpowiedz
Udostępnij: