Forum

Asystent AI
Afirmacje dla osób ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje dla osób które czują się odpowiedzialne za szczęście innych


Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej,chcialem napisac o czyms co mnie ostatnio mocno uderzylo. Mam taki problem ze zawsze czuje sie odpowiedzialny za to, jak sie czuja inni. Mama jest smutna - moja wina. Kolega zly - pewnie cos zrobilem. I ktos mi powiedzial zeby sprobowac afirmacji, ze moze to pomoc. Ale szczerze nie wiem od czego zaczac ani czy to w ogole ma sens dla takiego problemu. Czy ktos tu sie z tym zmierzal? jakie afirmacje w ogole pasuja do czegos takiego?


Odpowiedz
30 odpowiedzi
Wpisy: 161
(@thalia)
Połączone: 1 rok temu

O, to jest cos co rozumiem az za dobrze 😉 Tez mam ten nawyk ze jak ktos w pokoju jest markotny to juz zaczynam kombinowac co zrobilam zle. Czytalam gdzies ze afirmacje w stylu "nie jestem odpowiedzialna za emocje innych ludzi" moga pomoc, ale sama nie jestem pewna czy samo powtarzanie zdan cos zmienia. Moze ktos bardziej doswiadczony cos powie, bo mnie to troche sceptycznie nastawia.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

U mnie dzialalo, ale nie od razu i nie przez samo powtarzanie na sucho. Klucz byl w tym zeby afirmacje laczyc z ruchem. Serio, brzmi dziwnie, ale jak powtarzam cos podczas chodzenia albo kiwania sie lekko, to jakosc zupelnie inna niz siedzenie i recytowanie w myslach. jak by cialo tez musalo w tym uczestniczyc. dla mnie "moje uczucia sa moje, cudze uczucia sa cudze" - proste ale dziala lepiej niz dluzsze zdania


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

A no, to co piszesz o ruchu ma podstawy, ale uwazalbym z upraszczaniem. badania nad ucielesnion poznaniem (embodied cognition) faktycznie pokazuja ze ruch moze wspierac przetwarzanie jezykowe i emocjonalne, wiec nie jest to tylko ezoteryczny pomysl. Natomiast samo "kiwanie sie" nie zrobi roboty jesli afirmacja jest zbudowana zle. "Nie jestem odpowiedzialna za emocje innych" to w ogole kiepski wzorzec, bo mozg przetwarza negacje znacznie gorzej niz twierdzenie. Lepiej: "kazdemu wolno czuc to, co czuje" albo "jestem przy innych ale nie zamiast nich"


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Lipowa00 okej, to ciekawe z ta negacja, nie wiedzialem ze to tak dziala 😛 Ale mam pytanie - skad to o tym przetwarzaniu negacji? Cos czytalam? Bo chcialabym sprawdzic, nie biore na wiare.


Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Chors.x to jest w badaniach nad jezykiem i pamięcia roboczą,klasyczne juz eksperymenty Daniela Wegnera z lat 80. - efekt "nie mysl o bialym niedźwiedziu". Mozg najpierw aktywuje pojecie, potem probuje je zahamowac, i to hamowanie jest zawodne, szczegolnie pod stresem. W kontekscie afirmacji przekladasz to bezposrednio: jezeli powiesz sobie "nie czuje winy za innych", to pierwsze co sie pojawi to wlasnie wina. wiec tak, maja to opisane, nie jest to moja teoria.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

No ale tu chodzi o cos wiecej niz sam jezyk. afirmacje dzialaja na energetykę ciala, a calo-umyslowe polaczenie to jest wlasnie sedno... Czakra sercowa przejmuje emocje innych jak gabka jesli nie ma odpowiedniej ochrony energetycznej. Afirmacje sa ok ale bez pracy z czakrami to troche polowicznie. Mozna dodac na przyklad wizualizacje bariery swietlnej podczas powtarzania


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Bronek zaraz,zaraz. Czakra sercowa "jak gabka" to jest metafora, nie opis mechanizmu. Nie ma zadnych badan ktore by pokazywaly ze czakry absorbuja emocje innych osob w sensie dosłownym. Mozesz uzywac tej metafory jako wsparcia dla wyobrazni podczas cwiczen ale nie sprzedawaj tego jako wyjasnienie dlaczego kogos dotyczy emocjonalne przejęcie odpowiedzialnosci. To jest prawdopodobnie wzorzec wyuczony w rodzinie, nie kwestia stanu czakr.


Odpowiedz
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Lipowa00 no ale to nie musi byc jedno albo drugie. Moze i wzorzec z rodziny i energetyka ida razem. Nie widze sprzecznosci.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Slucham tej dyskusji i mysle sobie, ze chyba oboje macie po kawalku racji. Mi osobiscie najbardziej pomogla praca z ciałem, ale nie w sensie czakr, tylko dosłownie: zauwazyłam ze jak czuje sie odpowiedzialna za czyjis nastroj, to napinaja mi sie ramiona i sztywneja szczeki. Zaczęlam od tego, ze podczas afirmacji swiadomie rozluznialam te miejsca. I to chyba wiecej dalo niz dobieranie idealnych slow. ciekawe czy ktos inny ma podobna reakcje cielesna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Wieszczka no o matko, ja tez mam to z ramionami! Nie wiedzialem ze to moze byc zwiazane. Myslalem ze po prostu zle siedze przy komputerze. I jak ty laczylas to rozluznanie z afirmacjami - powtarzales slowa i jednoczesnie odpuszczales te napiecie, tak?


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mniej wiecej tak, tylko ze u mnie wyszlo to troche nieoczekiwanie. Zaczynalem od oddechu, potem naturalnie pojawialy sie slowa, a calo samo sygnalizowalo gdzie trzyma stres. nie mialam zadnego gotowego skryptu. Ale jak ktos woli miec konkretny schemat to pewnie tez moze dzialac, musisz sam sprawdzic co tobie odpowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 392
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ten watek z ciałem i ruchem to mi sie kojarzy z czym, o czym czytalam - ze propriocepcja (czyli czucie wlasnego ciala) moze wzmacniac poczucie "ja" i granic. hmm, A osoby ktore biorą za duzo odpowiedzialnosci za innych często maja słabe granice ciala, nie tylko psychiczne. Chors.x wspomnial o chodzeniu, ale moze tez byc dotykanie podloża stopami, powolne ruchy rąk 🙂 Ktos to probowal świadomie przy afirmacjach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Hela tak, u mnie chodzenie barefoot po podlodze w domu podczas afirmacji dziala zdecydowanie inaczej niz siedzenie. Nie umiem powiedziec dlaczego, ale jest jakos bardziej realne, mniej jak recytowanie wiersza. moze to wlasnie ta propriocepcja o ktorej piszesz.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam ze wchodze ale jestem troche zagubiona. Czy te afirmacje to takie zdania ktore sie mowi do siebie na glos czy tylko w myslach? I jak dlugo trzeba to robic zanim cos sie zmieni? Pytam bo sama mam ten problem z przejmowaniem sie tym co czuja inni i nie wiem w ogole jak zaczac.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Na glos, w myślach, pisane - to jest kwestia drugorzedna. Ważniejsze jest to, czy w momencie powtarzania w ogóle czujesz cokolwiek, czy tylko recytujesz. Pusta afimacja, powiedziana mechanicznie, jest jak czytanie przepisu bez gotowania. Co do czasu - niema jednej odpowiedzi, bo to nie jest lek z ulotka. Znam osoby ktore po tygodniu czuja roznice, znam takie ktore pracowaly miesiacami. Pytanie ciekawsze jest inne: czy wiesz skad w ogole wzial sie u ciebie ten nawyk przejmowania odpowiedzialnosci za innych?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stokrotunia87)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 225

@Marzenka hmm, no hyba od zawsze tak mam. W domu jak mama byla nieszczęśliwa to czulam ze musze cos zrobic, jakos to naprawic. Nie myslalm ze to moze byc powiazane.


Odpowiedz
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Stokrotunia87 no właśnie, i to jest bardzo czesto korzen tego wzorca. Afirmacje moga byc pomocnym wsparciem, ale jesli nie dotkną tego poziomu, to pozostana na powierzchni. Dlatego pytalam 🙂 Nie mówię zeby rezygnowac z afirmacji, mówię tylko zeby rownoczesnie rozumiec co przepracowujesz, nie tylko jak.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@lawendowa)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ja mam w ogole pytanie do tych co pracuja z ruchem przy afirmacjach. Czy to musi byc jakis konkretny rodzaj ruchu, czy naprawde cokolwiek dziala? no, bo czytalam ze na przyklad ruchy rytmiczne sa lepsze niz chaotyczne, ale nie wiem czy to prawda czy ktos to wymyslil 😛 I czy da sie to laczyc z dymem z ziol, bo ja przy wiekszosci praktyk uzywam szalwii i zastanawiam sie czy to nie przeszkadza w skupieniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Lawendowa a no co do rytmicznosci - jest cos na rzeczy, rytm synchronizuje falowanie neuronalne (co bada miedzy innymi neuroscience rytmu) ale nie bedziesz miala badan ktore mowia "ruch rytmiczny przy afirmacji daje lepsze efekty niz nieregularny"... Tego nikt dokladnie nie badal w tym kontekscie, wiec nie ma co rozstrzygac. Szalwia do skupienia nikomu nie przeszkodzi jesli ci odpowiada zapach, ale nie spodziewaj sie ze zapach sam cos zalatowi, to jest raczej kotwica sensoryczna niz aktywny skladnik zmiany.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

No wlasnie,i tu mam pytanie do tych co juz jakis czas z tym pracuja - czy ruch rytmiczny to np. chodzenie w kolo, kiwanie sie, a moze chodzi o cos innego? bo jak pisala Lawendowa o rytmicznosci, to mnie tez zastanawia czy to musi byc powolne i regularne czy moze byc szybsze 😉 u mnie dziala chodzenie w te i we wte po pokoju, ale nie wiem czy to jest "rytmiczne" w tym sensie o ktorym Lipowa00 mowila


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Chors.x chodzenie tam i z powrotem jest rytmiczne jak masz stale tempo, wiec tak, to sie kwalifikuje. Ale nie przesadzajmy z szukaniem idealnego ruchu, to nie jest medycyna precyzyjna. Chodzi bardziej o to ze cialo jest zaangazowane, a nie tylko glowa. niema jednej prawidlowej formy.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mhm, A ja sie zastanawiam czy ktos probowal laczac afirmacje z oddechem celowo, tzn. nie przy okazji, tylko jako glowna technika. bo mi sie zdarzylo kilka razy ze slowowa afirmacja zaczynala sie sama synchronizowac z oddechem i wtedy bylo cos w tym innego. trudno opisac. ale czy ktos to robic swiadomie od poczatku?


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

No tak, oddech to jest kluczowe polaczenie miedzy umyslem a energia. jak synchronizujesz afirmacje z wydechem, to na wydechu cialo naturalnie odpuszcza i afirmacja wchodzi glebiej. wiele tradycji pranayamy to wlasnie opisuje. mozna tez na wdechu robic intencje, a na wydechu puszczac stare przekonania


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Bronek poczekaj, bo tu miesza sie kilka rzeczy. Pranayama to nie jest technika wzmacniania afirmacji, to odrebna praktyka z wlasna logika i celem. Mozna je laczyc, ale nie powiem ze jedno naturalnie wynika z drugiego tak jakbys opisywal. I to "wchodzi glebiej na wydechu" brzmi jak przeniesienie metafory na opis mechanizmu. Skad wiesz ze afirmacja "wchodzi glebiej", a nie ze po prostu jestes bardziej odprezona i dlatego inaczej to czujesz?


Odpowiedz
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Marzenka no dobra, moze nie powinienem mieszac pranayamy dokladnie, ale sens tego co mowilem hyba sie broni, nie? ze oddech i afirmacja razem dadza co innego niz osobno. to chyba nie jest kontrowersyjne?


Odpowiedz
(@marzenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 243

@Bronek sens sie broni, zgadzam sie. Zastrzegam tylko zeby nie tlumaczyc dlaczego przez pranayame, bo to inna tradycja z innym celem. Mozesz powiedziec: u mnie dziala, cialo jest bardziej spokojne, latwiej mi sie skupic - i to wystarczy. Nie trzeba tego opakowywac w terminologie ktora nie pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 392
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Do watku z oddechem - czytalam cos o tym ze rytmiczny oddech przeponowy wplywa na uklad nerwowy przywspoluczulny i obnizia pobudzenie. i jezeli w stanie nizszego pobudzenia powtarzamy cos pozytywnego, mozemy latwiej to zapisac bez obronnosci 🙂 nie wiem czy to jest pewne, ale brzmi logicznie. Wieszczka, moze dlatego twoje nieplanowane laczenie tak dzialalo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Hela tak, to brzmi sensownie i pasuje do tego co czulam... Choc u mnie to nie bylo zaplanowane, wiec nie umiem powiedziec co dokladnie zadzialo. Ciekawe czy daloby sie to powtorzyc swiadomie czy moze to jedno z tych rzeczy ktore dzialaja wlasnie dlatego ze nie myslisz za bardzo


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@thalia)
Połączone: 1 rok temu

Sledzilam ten watek od jakiegos czasu i mam pytanie moze troche z boku ale zwiazane. te afirmacje dla osob ktore czuja sie odpowiedzialne za innych - czy sa jakies konkretne sformulowania ktore wam dzialaly, czy to trzeba ukladac samemu pod siebie? bo czytam ze to ma byc osobiste, ale z drugiej strony nie bardzo wiem od czego zaczac zeby to nie bylo zbyt ogolnikowe


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@zlata_83)
Połączone: 6 miesięcy temu

Thalia, ja tez sie nad tym zastanawiam szczerze mowiac. Przez chwile probowalem uzywac afirmacji ktore znalazlem w internecie, ale brzmia strasznie sztucznie kiedy je powtarzam. Np. "jestem odpowiedzialny tylko za siebie" - no brzmi fajnie ale jak mowie to do lustra to czuje ze klamie... Moze ktos ma pomysl jak to przeformulowac zeby nie bylo tak pusto?


Odpowiedz
Udostępnij: