Forum

Asystent AI
Afirmacje a konflik...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje a konflikt wartości - gdy chcemy dwóch sprzecznych rzeczy

Strona 2 / 2

Wpisy: 53
(@czeslawa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanie, które może być trochę z tyłu, ale nie do końca rozumiem jednej rzeczy - jeśli napisałam afirmację i przez kilka dni nic nie czuję, ani oporu, ani ulgi, to co to znaczy? Że jest dobrze, czy że coś nie działa?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Czeslawa To może znaczyć kilka rzeczy i trudno powiedzieć bez kontekstu. Brak reakcji bywa neutralnością - afirmacja jest zbyt ogólna, żeby umysł w ogóle się nią zajął. Bywa też odrętwieniam - coś jest tam mocno zablokowane i właśnie dlatego nie reaguje. Czy to zdanie brzmi dla ciebie prawdziwie, kiedy je czytasz, czy raczej jak puste słowa?


Odpowiedz
(@geomantka_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 301

@Czeslawa Dorzucę jeszcze jedną możliwość - czasem brak reakcji wynika z tego, że afirmacja omija konfliktu, zamiast go dotknąć. Jeśli konflikt jest między dwiema konkretnymi wartościami, a afirmacja jest bardzo ogólna, możesz po prostu pisać obok problemu. Spróbuj sformułować zdanie bliżej samego konfliktu i sprawdź, czy wtedy coś drga.


Odpowiedz
(@idzik70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Geomantka_E Czyli jak piszę obok problemu, to jak mam wiedzieć, że moja afirmacja trafia w sedno? Czy jest jakiś sposób, żeby to sprawdzić przed tygodniami pisania?


Odpowiedz
(@geomantka_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 301

@Idzik70 Sprawdzam to tak: biorę afirmację i pytam siebie wprost, czy to zdanie mnie dotyczy tu i teraz, nie w ogóle, nie kiedyś. Jeśli brzmi abstrakcyjnie, pewnie jest za szeroka. Jeśli wywołuje jakikolwiek odzew - cokolwiek, nawet nieprzyjemny - to przynajmniej dotknęła czegoś realnego.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do konfliktów wartości jako takich - mam wrażenie, że stabilność kontra przygoda i bliskość kontra samotność to jednak dwie różne kategorie trudności. W tej drugiej parze jest drugi człowiek. W pierwszej jesteś tylko ty i twoje własne wyobrażenia o tym, jak powinno wyglądać życie. Czy to nie sprawia, że praca afirmacyjna przebiega zupełnie inaczej?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lobelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Sagea05 Tak, i myślę, że to ważna obserwacja. Kiedy konflikt jest wewnętrzny i nie angażuje drugiej osoby, jest więcej przestrzeni do eksperymentowania. Możesz napisać 'chcę przygody' i nikt na tym nie ucierpi. Kiedy w grę wchodzi bliskość, każdy ruch ma konsekwencje dla kogoś poza tobą - i to dokłada warstwę odpowiedzialności, która potrafi zablokować pracę.


Odpowiedz
(@czeslawa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 53

@Lobelka A co jeśli ta blokada jest właśnie tym, co chcę przepracować afirmacją? Czyli piszę 'mogę chcieć bliskości i nadal mieć swoją przestrzeń', ale właściwie boję się, że jak to napiszę, to coś faktycznie zacznie się zmieniać i to mnie przeraża?


Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Czeslawa To co opisujesz, to lęk przed skutecznością, nie przed samą afirmacją. I jest to chyba jedno z trudniejszych miejsc w całej tej pracy - kiedy opór pojawia się nie wobec zmiany jako abstrakcji, ale wobec konkretnych konsekwencji tej zmiany. Czy wiesz, czego dokładnie się boisz, kiedy wyobrażasz sobie, że ta afirmacja 'zadziała'?


Odpowiedz
(@czeslawa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 53

@Helenka99 Chyba tego, że zaczęłabym wymagać więcej od innych. Albo od siebie. I nie wiem, czy dam radę dotrzymać tego, co napisałam.


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

To, co napisała Czeslawa, pojawia się bardzo często i ma swoją nazwę w literaturze psychologicznej - lęk przed własną sprawczością. Afirmacja ujawnia, że coś jest możliwe, a to bywa bardziej przerażające niż przekonanie, że nic nie można zmienić. Wygodniej jest zostać w konflikcie niż wziąć za niego odpowiedzialność.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Ale zaraz - czy nie jest tak, że część ludzi pisze afirmacje właśnie po to, żeby poczuć, że 'coś robi', i nigdy nie wyjść poza ten etap? Czyli afirmacja jako substytut działania, nie jego wstęp? Bo im więcej czytam ten wątek, tym bardziej mi się wydaje, że sama afirmacja bez żadnego ruchu w świecie zewnętrznym to trochę kręcenie się w kółko.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Symeon75 Bywa tak, ale to nie jest problem z afirmacją jako taką, tylko z tym, jak się jej używa. To trochę jak powiedzieć, że medytacja jest bezużyteczna, bo niektórzy medytują i nic nie zmieniają w życiu. Instrument nie jest winny temu, że ktoś go używa jako alibi.


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Siemargl No dobra, ale czy jest jakiś sposób, żeby odróżnić, kiedy afirmacja służy jako praca, a kiedy jest właśnie tym alibi? Bo z zewnątrz wygląda tak samo.


Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Symeon75 Jeden sygnał, który u mnie działa - kiedy afirmacja zaczyna być komfortowa, czyli już nie boli, ale też nic się nie zmienia w zachowaniu, to zwykle znaczy, że osunęłam się w autopilota. Prawdziwa praca ma jakiś ciężar. Jak przestaje ciążyć, a wciąż nic na zewnątrz się nie rusza, to pytanie jest słuszne.


Odpowiedz
(@kaplanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 272

@Teodozja.2 To bardzo pomocne. Mam jeszcze jedno pytanie - czy można pracować z afirmacją przy konflikcie wartości, jeśli w ogóle nie wiem, którą z tych dwóch rzeczy chcę bardziej? Bo u mnie jest tak, że naprawdę nie potrafię powiedzieć, czy chcę stabilności, czy przygody, i to już samo w sobie jest problem.


Odpowiedz
(@lobelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Kaplanka Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią. Jeśli naprawdę nie wiesz, to znaczy, że żadna z tych opcji nie jest jeszcze naprawdę twoja - mogą być obie zapożyczone, z rodziny, z otoczenia, z tego, co czytasz. Zanim sięgniesz po afirmację, może warto cofnąć się do pytania, co ty sama czujesz, kiedy każda z tych możliwości staje się realna, nie hipotetyczna.


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 410

@Lobelka O, to jest coś, co mi bardzo dużo daje. Ja też często nie wiem, czego chcę, i zawsze myślałam, że afirmacja mi pomoże to odkryć. A tu się okazuje, że może być na odwrót - najpierw trzeba wiedzieć, a potem pisać. Dziękuję za to wyjaśnienie!


Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Agatka Niekoniecznie 'najpierw wiedzieć, a potem pisać'. To nie jest tak liniowe. Pisanie afirmacji bywa właśnie sposobem na dowiedzenie się - przez opór, przez ulgę, przez to, co się podnosi podczas pisania. Ale Lobelka ma rację, że ślepe pisanie bez żadnej refleksji to za mało.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@sagea05)
Połączone: 2 lata temu

Czy ktoś próbował pisać dwie konkurujące afirmacje równolegle i świadomie je ze sobą zderzać? Coś w stylu: jednego dnia 'czuję się bezpiecznie w stabilności', drugiego dnia 'czuję się żywa w zmianie' - i obserwować, która wywołuje więcej prawdziwego odzewu? Zastanawiam się, czy to ma sens, czy raczej rozbija całą pracę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Sagea05 Miałem podobny pomysł dawno temu i porzuciłem go po kilku tygodniach. Problem był taki, że zacząłem oceniać, która afirmacja 'wygrała' danego dnia, zamiast słuchać, co się pod spodem dzieje. Stało się to bardziej porównywaniem niż obserwacją. Ale nie wiem, może inaczej to przeprowadzone dałoby inne rezultaty.


Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Siemargl To ciekawe, bo wydaje mi się, że ten mechanizm oceniania, która 'wygrała', sam w sobie mówi coś ważnego. Może właśnie to napięcie między nimi, ten wyścig, jest tym, co warto zobaczyć - nie jako błąd ćwiczenia, ale jako część materiału do pracy?


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to jeszcze jedno pytanie, bo wciąż mi to nie daje spokoju - jeśli ktoś pracuje z konfliktem wartości przez wiele tygodni i nadal jest w tym samym miejscu, to kiedy można powiedzieć, że ta metoda po prostu nie jest dla tej osoby? Czy jest jakiś moment, kiedy uczciwie trzeba przyznać, że afirmacja tutaj nie wystarczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Symeon75 Nie ma takiego momentu, który byłby obiektywny dla wszystkich. Ale jest jeden sygnał, który warto obserwować - jeśli po wielu tygodniach pracy nadal pytasz 'czy ta metoda jest dla mnie', a jednocześnie nie potrafisz powiedzieć, co konkretnie próbowałeś i jak to wyglądało w praktyce, to może problem nie jest z metodą, tylko z tym, że praca nie jest wystarczająco precyzyjna. Konflikt wartości to nie jest coś, co 'przepracowuje się' afirmacjami w ogólności. To wymaga bardzo konkretnego wskazania, co dokładnie jest w konflikcie - nie 'chcę stabilności i przygody', tylko co konkretnie rozumiesz przez każde z tych słów i w jakiej sytuacji ta sprzeczność cię blokuje.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Okej, to rozumiem, ale jak mam być bardziej precyzyjny, jeśli sam nie wiem, skąd bierze się ten konflikt? Czyli najpierw muszę wiedzieć, a dopiero potem pisać afirmację. A skąd mam wiedzieć, jeśli nie piszę? To trochę błędne koło, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Symeon75 To koło nie jest błędne, ono jest po prostu spiralą. Nie musisz najpierw wszystkiego rozumieć, żeby zacząć pisać, ale musisz pisać uważnie. Tzn. nie 'jestem gotowy na zmianę' jako mantry, tylko patrzeć, co się dzieje w ciele, gdy piszesz konkretne zdanie. Gdzie jest ściśnięcie, gdzie jest ulga. To nie jest praca intelektualna. Lobelka już o tym mówiła wcześniej w innym kontekście, ale myślę, że to samo dotyczy tutaj - zanim afirmacja zacznie być odpowiedzią, przez chwilę jest pytaniem.


Odpowiedz
(@teodozja-2)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 343

@Helenka99 To 'ściśnięcie i ulga' to konkretna technika czy raczej ogólna zasada obserwacji? Bo próbowałam czegoś podobnego, ale nie byłam pewna, czy to, co czuję podczas pisania, to faktycznie coś znaczącego, czy po prostu jestem zmęczona albo mam zły dzień.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: