Cesarz odwrócony w rozkładzie przeprowadzkowym to nie wyrok. Może mówić o tym że stara struktura, obecne miejsce, obecny schemat życia, przestał dawać poczucie kontroli i bezpieczeństwa. To raczej potwierdzenie że coś nie działa, a nie ostrzeżenie przed zmianą. A Rycerz Mieczy po nim to naprawdę dynamiczny sygnał.
A ja mam pytanko bo nie rozmiem, Rycerz Mieczy to podobno karta pośpiechu. Czy w rozkładzie na przeprowadzkę to nie jest ostrzeżenie żeby nie decydować za szybko? Skąd wiedzieć w którą stronę to idzie? 🙂
Mogę zapytać, jakie bylo dokładnie pytanie przed tym rozkładem? Bo te trzy karty mogą brzmieć zupełnie inaczej jeśli pytalaś 'czy powinnam się przeprowadzić' a inaczej jeśli pytałaś 'co stoi na przeszkodzie'. 😛
Za ogólne pytanie to bardzo częsty bład na początku i rozumiem to, bo sama tak robiłam. Karty dostają szeroki temat i dają szeroki obraz. Jak zawęzisz pytanie, np. 'co mi przyniesie przeprowadzka do innego miasta w ciągu roku', to od razu interpretacja staje się bardziej konkretna. Warto spróbować z tym samym rozkladem ale innym pytaniem.
Czytam tę rozmowę i mam jedno sceptyczne pytanie, przepraszam jeśli nie na miejscu. Jak odróżnić że interpretacja jest trafna od tego że po prostu dopasowujemy ją do tego czego chcemy? Bo to co mówicie o Rycerzu Mieczy brzmi dla mnie jak można go zawsze wyjaśnić tak lub inaczej w zależności od nastroju.
To bardzo dobre pytanie, Basieńko, i nie jest nie na miejscu. Właśnie na tym polega pułapka interpretacji kart - możesz zawsze znaleźć uzasadnienie dla każdej odpowiedzi, jakiej szukasz. Dlatego zanim siądziesz do rozkładu, powinna wiedzieć, czego naprawdę chcesz, a nie czego chcesz, żeby karty powiedziały. Bo te dwie rzeczy często się różnią. 😀
Do tego co pisze Karolka dodam tylko, że przy pytaniu o przeprowadzkę wychodzi to szczególnie wyraźnie. Jak ktoś bardzo chce się przeprowadzić, to często 'nie widzi' trudniejszych kart albo interpretuje je łagodniej. Ale jak coś naprawdę trafi w czuły punkt, to czujesz to w środku, nawet jeśli nie chcesz tego przyznać. To jest moim zdaniem jeden z lepszych wskaźników że interpretacja jest uczciwa.
Słucham i zastanawiam sie czy to mi się nie przydarzyło z tym odwróconym Cesarzem. Trochę go zbagatelizowałam po tym jak Przemyslawa wytłumaczyła że to nie wyrok. Ale moze właśnie powinnam mu się przyjrzeć dokładniej? jak wy podchodzicie do kart które wam nie odpowiadają? 😉
Właśnie o to chodzi, co napisałaś. Karty które nie odpowiadają są często ważniejsze niż te które się podobają. W moich notatkach mam zasadę, żeby zawsze zapisać pierwsze skojarzenie z kartą zanim zacznę szukac 'lepszej' interpretacji. Często to pierwsze skojarzenie jest najbliższe prawdy, nawet jak jest nieprzyjemne.
A wracajac do rozkładu Irenki, bo mnie to ciekawi, miałaś Gwiazdę, odwróconeho Cesarza i Rycerza Mieczy. Jesli czytac to jak narracje od lewej do prawej, to wygląda trochę jak: jest w Tobie nadzieja i pragnienie zmiany, ale coś w obecnej strukturze nie działa, i jesteś gotowa żeby działać. Cos takieo miałaś na myśli robiąc ten rozkład?
Gdzieś to wyczytałam, nie pamiętam już gdzie, ale bardzo mi to pomaga. Zamiast interpretować każdą kartę z osobna, patrzę na całość jak na zdanie. Niektórzy nazywają to metodą narracyjną, ale nie wiem czy ma oficjalną nazwę.
Metoda narracyjna jak najbardziej istnieje i jest chyba jednym z ciekawszych podejść, szczególnie przy rozkładach gdzie karty się do siebie odnoszą, a nie są oddzielonymi odpowiedziami na osobne pytania. W kontekście przeprowadzki to ma sens, bo ta decyzja to właśnie ciąg przyczynowo-skutkowy, a nie zestaw osobnych faktów.
Mam pytanie do Irenki, bo chcę dobrze zrozumieć. Mówiłaś że pytanie było ogólne, coś w stylu 'co karty mówią o ewentualnej przeprowadzce'. Ale czy miałaś na myśli konkretne miasto, do którego myślisz o wyjeździe, czy to było bardziej abstrakcyjne 'czy w ogóle się przeprowadzić'? Bo to są dwa zupełnie różne pytania i karty mogły odpowiadać na którekolwiek z nich.
Tak, to może być kluczowe. Intencja podczas tasowania jest ważna bo ona ustawia 'ramę' dla całego rozkładu. Jak myślisz o jednym mieście, a pytasz ogólnie, to karty mogą odpowiadać na cokolwiek. Spróbuj zrobić rozkład jeszcze raz ale tym razem miej to konkretne miasto w głowie od samego początku tasowania. I może skup się na jednym pytaniu, np. 'co mi przyniesie życie w X'.
A powiedziałabyś na głos to pytanie podczas tasowania czy to ma być tylko myśl? bo gdzieś słyszałam że trzeba mówić na glos żeby karty 'usłyszały' ale nie wiem czy to nie jest bzdura.
Mam takie wrażenie po tej dyskucji że połowa sukcesu rozkładu to dobre pytanie. Dotąd myślałem że chodzi o umiejetność odczytywania kart ale teraz widzę że jak pytasz źle to nawet najlepsza interpretacja nic nie da. Czy tak mniej więcej rozumiem?
Słuchajcie, ja mam trochę praktyczniejsze pytanie do Irenki. Mówiłaś o konkretnym mieście, powiesz jakim? Nie musisz, tylko pytam bo może ktoś z nas robił rozkład na podobny temat i mógłby powiedzieć czy karty coś konkretnego pokazały. Mnie np. karty pokazywały rzeczy o przeprowadzce które potem się okazały bardzo trafne, ale nie wiem czy w Twoim kierunku ktoś miał podobne doświadczenie.
O, Wrocław to ciekawy wybór! U mnie chodziło o Trójmiasto i wyciągnęłam wtedy Słońce oraz Dwójkę Kielichów - interpretowałam to jako coś w stylu 'tam jest dla Ciebie coś dobrego, jakieś połączenie'. Ale szczerze, nie wiem czy dobrze to odczytałam, bo ciągle coś mnie tam ciągnie a jeszcze nie pojechałam sprawdzić. Czy jak masz Gwiazdę to nie jest trochę podobny klimat do Słońca?
Właśnie chciałam o to zapytać. Irenka, a czy ten opór który może oznaczać odwrócony Cesarz jest Twoim zdaniem wewnętrzny, tzn. coś w Tobie blokuje, czy raczej zewnętrzny, czyli jakaś sytuacja, praca, rodzina? Bo to dość mocno zmienia co robić z tą kartą.
To jest świetne pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi ale jeden ze sposobów to wyciągnięcie dodatkowej karty z intencją 'skąd pochodzi ten opor'. Nie jako osobny rozkład, tylko jako rozwinięcie. Próbowałaś kiedyś tak robić, Irenka? I Przemyslawa, co Ty o tym myślisz bo wiem że Ty wolisz zostawać przy pierwotnym rozkładzie bez dokładania kart.
