Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na zmianę miast - czy karty mogą pokazać gdzie powinieneś/powinna mieszkać

Strona 1 / 2

Wpisy: 171
Rozpoczynający temat
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu, czy karty tarota mogą na prawdę pomóc przy decyzji o przeprowadzce do innego miasta. mam na myśli konkretnie sytuację, gdy stoję przed wyborem i nie wiem, czy zostać tu gdzie jestem, czy przenieść się gdzieś indziej. Czy robił ktoś taki rozkład? Jakich kart szukać, jakie pytanie zadać talii? Bo sama nie wiem nawet jak sformułować pytanie do kart w takiej sytuacji życiowej.


Odpowiedz
85 odpowiedzi
Wpisy: 44
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

To ciekawy temat, bo przeprowadzka to nie jest pytanie z odpowiedzią tak/nie, i właśnie tu wielu popełnia błąd siadając do kart. Zamiast pytać 'czy mam się przeprowadzić', lepiej zapytać 'co mi przyniesie pozostanie' i zrobić osobny rozkład dla 'co mi przyniesie przeprowadzka'. Dwa rozkłady trójkowe, porównujesz wyniki. Karty nie powiedzą ci gdzie mieszkać, ale pokażą energię obu opcji.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@tarninka_65)
Połączone: 2 lata temu

A jak w ogóle karty mogą wiedzieć coś o miastach? Czy chodzi o jakieś konkretne karty które mówią o podróży albo zmianie miejsca? Trochę słyszałam o tarota ale nie wiem czy to aż tak precyzyjne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Tarninka_65 no właśnie nie chodzi o to, że karta 'wie o miastach'. Karty pokazują energię sytuacji, nie adres. Karta Koła Fortuny może wskazywać na zmianę, Głupiec na nowy początek, Świat na zakończenie pewnego etapu. Ale interpretacja i tak zależy od kontekstu całego rozkładu, nie od jednej karty.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Dodam tylko że warto też patrzeć na karty dworskie i żywioły. Jeśli w rozkładzie dotyczącym jakiegoś miejsca dominują miecze, często pojawia się energia napięcia i konfliktu. Kielichy to emocje, więź z miejscem. Pentakle mogą mówić o stabilności materialnej w danej lokalizacji. To nie jest zero-jedynkowe ale daje obraz energetyczny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Karolka74 a czy te żywioły zmieniają znaczenie zależnie od tego, czy karta jest prosta czy odwrócona? bo słyszałam, że odwrócone karty mogą oznaczać coś zupelnie innego, ale nie wiem jak to zastosować w kontekście przeprowadzki.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

tak, odwrócona karta w tym kontekście często sygnalizuje blokadę albo opóźnienie tej energii. Np. odwrócone Pentakle przy pytaniu o nowe miasto mogą sugerować że stabilność materialna tam nie przyjdzie tak szybko jak byś chciała, albo że coś stoi na przeszkodzie. Ale to jedna z kart w rozkładzie, nie wyrok. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja robiłem raz rozkałd przy podobnej decyzji i wyszedł mi Wieża w centrum. Byłem pzrekonany że to zły znak ale kolega mi powiedział że Wieża to nie zawsze klęska, to też burzenie starego żeby zbudować nowe. ktoś mi to potwierdzi bo nie wiem czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Leszek kolega miał rację. Wieża w kontekście przeprowadzki bywa wręcz pozytywna, bo przeprowadzka z samej swojej natury jest burzeniem dotychczasowego układu. Pytanie, co było obok Wieży w tym rozkładzie, bo sąsiednie karty mocno modyfikują jej znaczenie. Co miałeś po bokach?


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Przemyslawa95 o rany nie pamiętam dokłądnie. Chyba jakieś kielichy i coś z pentakli. Powinienem byl zapisać wiem. Żałuję bo teraz już nie powniem czy to dotyczyło tej konkretnej sytuacji czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie dlatego zapisuję każdy rozkład z datą i pytaniem. Jak wracam po kilku tygodniach, często widzę że karty 'miały rację', tylko nie tak jak myślałam w momencie rozkładu. Przy decyzjach życiowych jak przeprowadzka polecam też robić ten sam rozkład po kilku dniach, żeby sprawdzić czy energia jest spójna.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wilczomlecz08)
Połączone: 3 lata temu

Moim zdaniem przy przeprowadzce najlepsza jest numerologia, nie tarot. Numer domu plus numer ulicy może powiedzieć więcej niż jakikolwiek rozkład. Tarot jest za bardzo ogólny przy tak konkretnym pytaniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrzosianka76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 136

@Wilczomlecz08 numerologia adresu to faktycznie ciekawa metoda, ale powiedziałabym że nie lepsza od tarota, tylko uzupełniająca. Przy przeprowadzce można to połączyć, tarot pokazuje energię procesu decyzyjnego, numerologia adresu mówi o charakterze miejsca. Jedno drugiemu nie przeszkadza.


Odpowiedz
(@wilczomlecz08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 57

@Wrzosianka76 no dobra, ale jak masz dwa adresy do wyboru i nie wiesz który, to karty ci odpowiedzą konkretem? Numerologia daje liczbe i jej znaczenie. Tarot daje obrazy, które można interpretować na sto sposobów.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Oj, ale to jest właśnie zaleta tarota, nie wada. Elastyczność interpretacji oznacza, że odpowiedź trafia w twoją konkretną sytuację, a nie jest wyciągniętą z szuflady odpowiedzią dla 'wszystkich trójek'. Numerologia adresu nie powie ci nic o tym, czy twoje relacje w nowym miejscu się ułożą, a tarot jak najbardziej może na to wskazać.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@tarninka_65)
Połączone: 2 lata temu

A to jest możliwe żeby zapytać karty o dwa konkretne miasta i porównac? Mam na myśli żeby faktycznie powiedzieć w myślach 'Kraków' albo 'Wrocław' i zobaczyć co wyjdzie dla każdego z osobna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Tarninka_65 tak, to jedna ze stosowanych metod. Mieszasz i kładzie karty z intencją skierowaną na konkretne miasto. Część osób robi to tak, że tasuje raz z myślą o pierwszym mieście, wyciąga karty, potem tasuje od nowa z myślą o drugim. Ważne żeby intencja była czysta i skoncentrowana, bo inaczej energie się mieszają.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Oj, czy da sie to zrobić z pytaniem ogólnm, bez podwania konkretnych miast? Bo ja na przykłąd w ogole nie wiem dokąd chce pojechać, tylko wiem że chce zmiany. Czy karty mogą jakos wskazać kierunek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 383

@Nightshade to bardziej skomplikowane ale jak najbardziej możliwe. Możesz zapytać 'czego potrzebuję w otoczeniu, by się rozwijać' albo 'jaka energia miejsca mi służy'. Karty nie powiedzą ci nazwy miasta, ale mogą powiedzieć np. że potrzebujesz wody w poblizu, dużego miasta, ciszy, kontaktu z naturą. To ty potem szukasz miejsca które to spełnia.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

Dokładnie jak pisze Karolka74. Robiłam kiedys taki rozkład, nie wiedziałam czy na wieś czy do dużego miasta, i wyszły mi Pentakle, dużo kart związanych z ziemią. Skojarzyłam to z potrzebą zakorzenienia i spokoju. Wzięłam pod uwagę mniejsze miasto zamiast metropolii i nie żałuję. Ale to było połączenie kart z własną intuicją, nie mechaniczne odczytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@tarninka_65)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak to działa w praktyce z tą intencją skierowaną na miasto? Czy trzeba coś mowic na głos czy wystarczy myśleć? bo jak dla mnie 'skupienie myśli' to trochę abstrakcja, nie wiem czy robię to dobrze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Tarninka_65 część osób mówi na głos, część tylko myśli, część pisze pytanie na kartce przed tasowaniem. Nie ma jednej reguły. Ważniejsze jest to, żebyś była skupiona i nie robiła rozkładu w pośpiechu. Ja piszę pytanie na kartce i kładę ją pod talią podczas tasowania, to mi pomaga utrzymać intencję.


Odpowiedz
Wpisy: 171
Rozpoczynający temat
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

O, to ciekawe z tą kartką. A czy ma znaczenie, w jakim języku to piszemy? Pytam serio, bo gdzieś czytałam że po angielsku 'działa lepiej' bo karty tarot mają anglosaskie korzenie i nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

to mit, możesz pisać w dowolnym języku. Intencja nie zna języka. Karty tarot mają korzenie włoskie, nie anglosaskie, więc ten argument i tak nie trzyma się kupy. Pisz w tym, w czym myślisz naturalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tematu rozkładów dla dwóch miast bo to było ciekawe. Czy ktoś próbował zrobić tak że dla każdego miasta robi osobny rozkład trzech kart, a potem porównuje? nie taki pełny keltyk, tylko szybki obraz energii miejsca?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Karolka74 tak, robiłam coś takiego. Trzy karty dla każdej opcji: przeszłość miejsca w moim życiu, teraźniejszość energetyczna, perspektywa. To nieformalny układ, ale przy przeprowadzce sprawdził mi się całkiem dobrze. Ważne żeby między rozkładami potasować talię od nowa.


Odpowiedz
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Obsydiankaa a jak rozumiesz 'przeszłość miejsca w moim życiu' jeśli nigdy tam nie byłeś? Bo ja rozważam miasto w którym w życiu nie byłm więc co ta pierwsza karta mogłaby oznaczać? 😀


Odpowiedz
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Leszek dobre pytanie. Wtedy tę pozycję można zmienic na 'co mnie do tego miejsca przyciąga', albo 'jakie mam przekonania o tym miejscu'. Rozkład to tylko schemat, pozycje można dostosować do sytuacji, nie trzeba trzymać się sztywno nazw.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

A ja wróce do tego co mówila Karolka74 wcześniej o pytaniu 'jaka energia miejsca mi sluży'. Jak taki rozkład w ogóle zacząć, jeśli nie mam żadnego konkretnego miasta? od jakiego pytania i ile kart?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 383

@Nightshade pięć kart spokojnie wystarczy. Pozycje: czego potrzebujesz od miejsca zamieszkania, co teraz Ci brakuje, co blokuje zmiane, co sprzyja, czego szukać. Odpowiedzi będą symboliczne ale to dobry punkt wyjscia do zawężenia wyboru. Co wychodziło, kiedy myślałas o tej zmianie ostatnio?


Odpowiedz
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Karolka74 hm, nie robiłam jeszcze zadnego rozkładu, właśnie szukam jak zacząć. Ale mam pytanie, bo nie rozumiem pozycji 'co blokuje zmianę'. Czy to znaczy że karty zakładają że coś zawsze blokuje? Co jeśli nic nie blokuje?


Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Nightshade to dobra obserwacja. Jeśli wyciągniesz na tę pozycję kartę bardzo pozytywną, to możesz ją odczytać jako 'brak blokady' albo 'to co Cię trzyma to nie blokada, ale wybór'. Pozycja w rozkładzie to tylko rama, a nie wyrok. Karta sama podpowie jak ją czytać.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

Tylko że to brzmi jakby interpretacja była zawsze elastyczna i zawsze można ją nagiąć do czegoś pozytywnego. Jak wtedy wiadomo kiedy karta naprawdę ostrzega?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Ravenna_90 nie chodzi o naginanie. Chodzi o to, że karta nie istnieje w próżni, zawsze jest w kontekście pytania i pozycji. To nie jest 'zmienianie znaczenia', tylko czytanie w kontekście. Ostrzeżenie poznasz po tym, że kilka kart w rozkładzie powtarza podobny motyw. Jedna karta rzadko daje jednoznaczną odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@tarninka_65)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie a jak coś się powtarza to jest bardziej pewne? Czy może to tylko przypadek że ta sama karta wychodzi dwa razy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 383

@Tarninka_65 jeśli ta sama karta wychodzi dwa razy w jednej talii, to najczęściej znaczy że dobrze przetasujesz, a po drugie że ta energia jest naprawdę wyraźna w sytuacji. Nie wyrzucaj tego na przypadek. w kontekście przeprowadzki powtarzający się motyw to wręcz sygnał że sprawa jest paląca.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Eh, mnie nasuwa się takie pytanie, może głupie ale czy można robić rozkład na przeprowadzkę zanim się jeszcze zdecydowało że w ogóle chce się wyprowadzić? Bo ja jestem na etapie 'może bym mógł, a może nie'. czy to nie za wcześnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Leszek nie za wcześnie, wręcz najlepszy moment. Rozkład może pomóc Ci uświadomić co tak naprawdę o tym myślisz, zanim zaczniesz racjonalizować. Nieraz moje rozkłady robiłam zanim wiedziałam że pytanie jest już poważne, i właśnie to pokazało mi że jednak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@wrzosianka76)
Połączone: 2 lata temu

Dodam od siebie, bo obserwuję tę dyskusję. Przy takim wstępnym etapie polecałabym zacząć od prostego pytania, nie 'dokąd' ale 'czy ta potrzeba jest prawdziwa'. Czasem sam wynik rozkładu, niezależnie od tego jakie karty wyjdą, pokazuje Ci jak się czujesz gdy sięgasz po karty z tym pytaniem. Leszek, co czułeś tasując wtedy przy tamtym rozkładzie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Wrzosianka76 szczerze mówiąc byłem niecierpliwy i troche zdenerwowany bo chciałem mieć szybką odpowiedź. ale moze to włąsnie był problem że nie byłem spokojny. Czy stan emocjonalny tasującego ma wpływ na wynik?


Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Leszek stan emocjonalny ma znaczenie, ale nie tak, że zły nastrój = złe karty. Raczej że jak jesteś napięty, to trudniej czytać intuicyjnie, bo głowa jest zajęta emocją. Wynik może być jak najbardziej trafny, tylko interpretacja może Ci uciec.


Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Leszek właśnie dlatego wiele osób robi krótkie uspokojenie przed rozkładem. Nie ceremonię, po prostu chwilę ciszy, kilka oddechów. Nie dlatego że karty tego wymagają, tylko że Ty wtedy lepiej odczytujesz co widzisz. Czy próbowałeś kiedyś wrócić do tego samego pytania dzień później?


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie próbowłem za każdym razem traktowłem to jako jednorazowe. Ale teraz myślę że może warto. Jak dlugo czekać między dwoma rozkładami na to samo pytanie żeby to miało sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 383

@Leszek to zależy od pytania. Przy przeprowadzce czyli przy czymś co nie zmienia się z dnia na dzień, spokojnie możesz odczekać tydzień. krótsze przerwy mają sens tylko gdy coś w sytuacji faktycznie sie zmieniło. Inaczej ryzykujesz że po prostu szukasz odpowiedzi która Ci pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@tarninka_65)
Połączone: 2 lata temu

A czy można w ogóle robić ten sam rozkład dwa razy bo gdzieś slyszałam że karty się 'męczą' od pytania na ten sam temat i potem dają bzdury. To prawda czy mit?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydiankaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Tarninka_65 mit. Karty się nie męczą, to nie akumulator. Ale Ty możesz się zmęczyć tym samym pytaniem i zacząć projektować. To jest realne ryzyko, tylko że leży po stronie pytającego, nie kart.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

No, no dobra, ale ja mam trochę inne odczucia. Jak robię rozkład na to samo zbyt często, to czuję że coś jest nie tak z energią, jakby karty były 'zablokowane'. Może to kwestia indywidualna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Ravenna_90 to co opisujesz to prawdopodobnie Ty jesteś zablokowana, nie karty. Jeśli zadajesz to samo pytanie pięć razy z rzędu, to znaczy że nie ufasz odpowiedzi, a to jest sygnał do pracy nad czymś innym niż rozkład.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Wracajac do tematu, bo trochę odszłysmy. Zastanawiam sie nad tym rozkladem pięciu kart który podała Karolka74. Pozycja o tym co teraz brakuje wydaje mi się ciekawa. Co jeśli wyciągnę tam Glupca? Jak to odczytać w kontekście mieszkania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemyslawa95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 44

@Nightshade Głupiec na pozycji 'czego Ci brakuje' w kontekście przeprowadzki to bardzo wymowna karta. Może wskazywać na brak odwagi do skoku w nieznane, na zatrzymanie się przed progiem zmiany. Ale może też mówić że brakuje Ci lekkości w podejściu do tematu, że zbyt to wszystko analizujesz zamiast po prostu ruszyć. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 171
Rozpoczynający temat
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o tym chciałam zapytać, bo mnie też to dotyczy. Czy karty mogą doslownie pokazać miasto, na przykład jakiś symbol geograficzny, wschód, zachód, duże czy małe? Bo ostatnio wyciągnęłam Gwiazdę i zastanawiam się czy to coś mówi o kierunku.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Gwiazda jako wskazanie geograficzne to bardzo naciagana interpretacja. Ta karta mówi przede wszystkim o nadziei odnowie, o tym że jesteś na właściwym tropie. W kontekście pytania o miasto powiedziałabym że to zielone światło dla samej idei zmiany a nie strzałka na mapie. Co jeszcze było w tym rozkładzie? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Karolka74 robiłam trzy karty: Gwiazda, odwrócony Cesarz i Rycerz Mieczy. Cesarz odwrócony mnie trochę przestraszył, bo kojarzył mi się ze złą decyzją. Ale Rycerz Mieczy wyglądał jak ruch do przodu.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: