Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na powodzenie w duszpasterstwie - czy karty dla służących innym

Strona 1 / 3

Wpisy: 306
Rozpoczynający temat
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam sie od jakiegoś czasu, czy w ogole ma sens pytac karty o takie powolanie jak duszpasterstwo. Sama pracuje z tarotem juz kilka lat i zdarzało mi sie robic rozklady pod katem pracy czy relacji, ale nigdy nie myslalam o tym w kontekscie sluzby duchowej. Czy ktos z was probowal kiedys ukladac karty z intencja sprawdzenia, czy jest sie powolanym do pomagania innym? Mam na mysli wlasnie cos takiego - wolontariat, praca charytatywna, duszpasterstwo. Ciekawi mnie, jakie karty w ogole wskazywalyby na taka ściezke.


Odpowiedz
142 odpowiedzi
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ciekawe zagadnienie bo tarot calkiem niezle radzi sobie z pytaniami o powolanie. Z mojego doswiadczenia, kiedy pytasz o sluzbe innym, warto zwrocić uwage na kilka konkretnych kart. Szóstka Kielichow to karta dawania z serca, bez oczekiwania czegoś w zamian. Hierofant tez bywa tu znaczacy - ale uwaga bo moze oznaczac zarowno glebokie polaczenie z tradycja duchowa, jak i pewne usztywnienie w podejsciu. A co do samego pytania - jak bys je sformulowala, Julitka65? Bo 'czy jestem powolana' to jedno, a 'co przyniesie mi ta droga' to cos zupelnie innego i karty inaczej na to odpowiedza.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymałbym się przy tym co napisał RycerzMieczy o sformułowaniu pytania bo to absolutnie kluczowe. Rozkład pod pytanie o powołanie do duszpasterstwa wymaga bardzo precyzyjnej intencji. Jeśli ktoś pyta ogólnie 'czy mam pomagać innym', karty moga odpowiedzieć na tysiąc różnych sposobów i interpretacja będzie mętna. proponowałbym raczej pytanie w rodzaju: 'Co karty mówią o mojej gotowości do służby duszpasterskiej?' albo 'Jakie zasoby wewnętrzne mam do pracy z ludźmi w potrzebie?' - to otwiera rozkład na konkretne treści psychologiczne i energetyczne, a nie tylko 'tak/nie'.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@kupala88)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam, że wchodzę tu z podstawowym pytaniem, ale czy w takim razie tarot może w ogóle powiedzieć 'nie rób tego'? Bo zawsze myślałam, że karty bardziej pokazują możliwości niż blokuja. Jak czytam o powołaniu do pomagania innym, to zastanawiam się - co gdyby w rozkładzie wyszły same trudne karty? Że np. ktoś bardzo chce isć w tę stronę, a tarot pokazuje same wieże i miecze? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Kupala88 to naprawdę dobre pytanie i sama sie nad tym zastanawialam. Z mojego doswiadczenia tarot nie mówi 'nie rob tego' wprost, ale potrafi bardzo wyraznie pokazac, ze ktos nie jest jeszcze gotowy albo ze cos blokuje. Wieza w rozkladzie dotyczacym powolania nie musi oznaczac, ze mamy odpuscic - moze sygnalizowac, ze najpierw trzeba cos w sobie zburzyć i przebudowac. Ale przyznam, ze sama mialam kiedys rozklad, gdzie wyszly mi trzy karty Mieczy pod rzad i to byl wyrazny sygnal, ze ten moment nie jest odpowiedni.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i chcę zapytać o jedną rzecz, bo wydaje mi się, że wchodzimy trochę za szybko w szczegóły. Czy ktoś z was w ogóle próbował połączyć tarot z pytaniem o duszpasterstwo konkretnie, nie tylko o 'pomaganie innym' w ogóle? Bo duszpasterstwo to jednak bardzo specyficzna forma służby - wpisana w konkretną tradycję religijną, z określonymi wymaganiami duchowymi. Zastanawiam się, czy to nie wymaga innego podejścia do rozkładu niż zwykłe pytanie o pracę wolontariacką.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Eh, no właśnie, Andromeda trafiła w coś ważnego. Duszpasterstwo w sensie kościelnym to nie to samo co bycie miłym i chętnym do pomocy. Mam pewien opór wobec mieszania tarotowej praktyki z pytaniem o powołanie religijne, bo to dwie różne tradycje i w wielu kręgach duszpasterskich użycie kart byłoby traktowane jako coś głęboko problematycznego. Nie mówię, że to niemożliwe - ale warto być świadomym tej sprzeczności. Czy autorka tematu ma na myśli duszpasterstwo w sensie stricte kościelnym, czy raczej służbę duchową rozumianą szerzej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Jasiek98 rozumiem tę wątpliwość, sam o tym myślałem. ale z perspektywy praktyki tarotowej - tarot nie jest przywiązany do zadnej jednej religii, a pytanie o gotowość do służby duchowej jest jak najbardziej sensowne. Widziałem rozkłady robione przez osoby, które rozważały właśnie wstąpienie do służby duszpasterskiej i karty bardzo konkretnie pokazywały, czy maja do tego wewnętrzne zasoby czy też jeszcze coś w nich jest niedomknięte. Pytanie do reszty - jaki rozklad byście polecili do takiego tematu? Keltycki Krzyż czy może cos prostszego?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja chciałam zapytać, bo czytam i nie do końca rozumiem - czy chodzi o to żeby karty powiedziały 'idź w to' albo 'nie idź', czy raczej o to, żeby zobaczyć, co ta osoba w sobie nosi i czy to pasuje do takiej drogi? Bo jeśli to drugie, to chyba każdy rozkład może być dobry, tylko trzeba wiedzieć jak patrzeć na wyniki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Romcia_91 dokładnie o to chodzi, ale to 'wiedziec jak patrzec' jest tu kluczowe i nie jest takie proste. W przypadku pytania o powolanie do sluzby innym patrze przede wszystkim na to, jakie karty trafiaja na pozycje zasobow wewnetrznych i wyzwan. Jesli widze np. Gwiazde albo Dziewiatke Kielichow w pozycji 'co masz do zaoferowania', to jest sygnał autentycznej checi dawania. Ale jesli tam laduje Diabel albo Piec Mieczy - warto sie zastanowić, skad naprawde plynie ta potrzeba sluzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@bogusia96)
Połączone: 3 lata temu

Przeczytałam całą dyskusję i chcę tylko dodać jeden wątek do tego co mówi RycerzMieczy. Motywacja do duszpasterstwa to temat, przy którym karty mogą być naprawdę bezlitośnie szczere. Widziałam rozkłady, gdzie na wierzchu było piękne powołanie, a pod spodem - zwykła potrzeba bycia potrzebnym. To nie dyskwalifikuje człowieka, ale warto to wiedzieć zanim wejdzie się w taką służbę. Hierofant odwrócony w pozycji 'ukryta motywacja' to jest coś, o czym trzeba porozmawiać.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@cyprysik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Trochę sceptycznie podchodzę do całej tej rozmowy, bo czy karty naprawdę mogą ocenić coś tak subiektywnego jak powołanie? Rozumiem że tarot może pomóc w refleksji nad sobą, ale czy nie jest tak, że interpretujemy wyniki tak żeby pasowały do tego, czego chcemy? Jeśli ktoś bardzo pragnie iść w duszpasterstwo, to nawet trudne karty zinterpretuje jako 'wyzwanie do pokonania', nie jako 'stop'. Jak wy sobie z tym radzicie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Cyprysik to jest bardzo uczciwe pytanie i nie ma na nie łatwej odpowiedzi. Każda metoda wrozbiarska - tarot, runy, horoskop - jest podatna na to zniekształcenie które opisujesz. Dlatego właśnie eksperci często mówią że nie należy czytać dla siebie w sprawach, na których bardzo nam zależy, albo przynajmniej trzeba to robić z kimś z zewnątrz. Ale wiesz co - ten problem nie jest specyficzny dla tarotuote. Terapeuci też mówią, że najtrudniej jest zobaczyć siebie obiektywnie. Pytanie brzmi: czy tarot moze pomóc, nawet jeśli nie jest doskonały?


Odpowiedz
Wpisy: 537
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję i przychodzi mi do głowy coś innego. Czy nie byłoby lepiej zrobić rozkład nie pytając wprost o powolanie, tylko o konkretne obszary - np. 'jak wygląda moja empatia', 'co blokuje mój kontakt z innymi ludźmi', 'gdzie tracę energię w relacjach'? i potem złożyć to w całość. Mniej podatne na to magiczne myślenie, o którym mówi Cyprysik.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Lucjan to naprawdę sensowne podejście. Sama tak robie kiedy mam wazne pytanie - zamiast pytac o wynik, pytam o poszczegolne elementy. Przy temacie duszpasterstwa przyszloby mi do glowy cos takiego: jedna karta na 'czego potrzebujesz ty sama od innych', jedna na 'co mozesz dawac bez uszczerbku dla siebie', jedna na 'co grozi przy tej drodze'. Taki minirozklad daje juz duzo materialu do przemyslenia.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zapisałam sobie ten pomysł od Promyczka, bo faktycznie takie rozbicie na komponenty brzmi solidniej. Mam pytanie do was - czy ktoś próbował zestawić taki rozkład tarotowy z np. runami? Bo przy pytaniach o powołanie runy dają mi zwykle inny rodzaj odpowiedzi - mniej o emocjach, bardziej o sile i kierunku. Zastanawiam się, czy kombinacja tych dwóch metod nie dałaby pełniejszego obrazu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Petronelka_54 pracuję głównie z runami i powiem ci, że przy pytaniu o służbę innym Raidho mówi o drodze i podróży przez życie innych ludzi, a Mannaz - o relacji człowiek do człowieka. Ale żeby odpowiedzieć na twoje pytanie o łączenie metod - tak, robiłam to kilka razy i mam mieszane uczucia. Czasem obie metody mówią to samo różnymi językami i to jest potwierdzenie. A czasem jest sprzeczność i wtedy zamiast jasności mam tylko więcej pytań. Może RycerzMieczy miał podobne doświadczenia z tarotem i inną metodą?


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@honoratka_56)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i mam pytanie może troche z boku, ale pasuje mi do tematu. Co jeśli ktoś czuje powołanie do duszpasterstwa, ale jego rozkład pokazuje np. Pustelnika jako karte centralną? Mnie zawsze się wydawało, ze Pustelnik to samotność, wycofanie - a duszpasterstwo to praca z ludźmi. Czy to byłby znak, że to nie ta droga, czy raczej że ktoś ma inne podejście do tej służby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Honoratka_56 świetny przykład, bo to jest dokładnie ten typ pytania który pokazuje dlaczego interpretacja kontekstu jest ważniejsza niż znaczenie karty wyrwanej ze słownika. Pustelnik w rozkladzie dotyczącym duszpasterstwa może znaczyć kilka różnych rzeczy. Po pierwsze - ktoś potrzebuje najpierw własnej głębokiej pracy duchowej zanim zacznie służyć innym, co jest bardzo mądrym wskazaniem. Po drugie - ten człowiek może świetnie sprawdzić sie w cichej, indywidualnej posłudze, a nie masowej. Po trzecie - rzeczywiscie może sygnalizować że na tym etapie bardziej potrzebuje brać niż dawać. Wszystko zależy od pozostałych kart i pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 306
Rozpoczynający temat
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do poczatku dyskusji i pytania, ktore zadalam - zrobilam dzis rano szybki rozklad trzech kart z pytaniem o to, jakie cechy sa potrzebne do duszpasterskiej sluzby. Wyszly mi: Sprawiedliwosc, Osemka Kielichow i As Mieczy. Sprawiedliwosc mowi chyba o potrzebie bezstronnosci wobec tych, ktorym sie pomaga. Osemka Kielichow troche mnie zaskoczyla - to karta odejscia, szukania czegos wiecej. As Mieczy natomiast wydaje mi sie wskazaniem na jasne myslenie i umiejetnosc nazywania trudnych rzeczy. Tylko ta osemka mnie zastanawia - co wy w niej widzicie w tym kontekscie?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Sprawiedliwosc, Osemka Kielichow i As Mieczy - to naprawde ciekawy zestaw. Ale zatrzymalbym sie przy tej Osemce Kielichow bo ona tutaj nie jest tak oczywista jak pozostale dwie. Czesto sie ja czyta jako odejscie, porzucenie czegos - ale w kontekscie duszpasterstwa mozna by ja rozumiec inaczej. Co ty czujesz, ze ta karta chciala powiedziec?


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@ambrozy)
Połączone: 1 rok temu

Ten zestaw kart jest naprawdę do przemyślenia. Mnie uderza zestawienie Asa Mieczy z Ósemką Kielichów - to jest pewne napięcie. As Mieczy to klarowność cięcie prawda bez owijania w bawełnę. Ósemka Kielichów to odpuszczenie czegoś co było wazne. Pytanie brzmi: czego to duszpasterstwo miałoby wymagać odpuszczenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kupala88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Ambrozy właśnie to pytanie mnie też wciągnęło. czy to może chodzić o odpuszczenie własnych potrzeb? Bo w pomaganiu innym chyba często trzeba schowac siebie na drugi plan i może karty o tym mówią?


Odpowiedz
(@bogusia96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Kupala88 niekoniecznie bym szła w tym kierunku. Ósemka Kielichów to nie jest 'schowanie siebie', to jest świadome odejście od czegoś, co już nie służy. Przy pytaniu o duszpasterstwo to mogłoby oznaczać konieczność porzucenia jakiegoś dotychczasowego obrazu siebie albo roli, w jakiej się funkcjonuje. To nie jest rezygnacja - to transformacja. Chociaż mogę się mylić, bo nie widziałam samego rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@honoratka_56)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej interpretacji Ósemki i przyszło mi do głowy pytanie - a czy ta karta może mówic o wychodzeniu poza strefę komfortu? Bo duszpasterstwo to jednak kontakt z ludźmi w bardzo trudnych momentach ich życia, żalobie, chorobie, kryzysach. Może karty wskazują, że ta osoba musi być gotowa wejść w przestrzeń, gdzie nie będzie jej wygodnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Honoratka_56 o, to jest trop, ktorego sama nie wzielam pod uwage. Kiedy ukladalam te karty, mialam poczucie, ze Osemka mowi wlasnie o tym rodzaju gotowosci - ze nie mozna wejśc w słuzbe innym trzymajac sie kurczowo swojego dotychczasowego zycia. Ale twoje rozwiniecie z ta strefa komfortu brzmi bardzo trafnie. Ciekawe jak to widzi Wrozbita bo on ma duze doswiadczenie z rozkladami powolaniowymi.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Powołaniowe to może za duże słowo bo czytam je różnie w zależności od kontekstu pytającego. Ale ten zestaw Sprawiedliwość-Ósemka Kielichów-As Mieczy jest faktycznie spójny wewnetrznie. Sprawiedliwość na początku sugeruje mi że chodzi o coś opartego na autentycznej ocenie rzeczywistości, nie o impuls czy romantyczne marzenie. As Mieczy na koncu - jakiś rodzaj przebudzenia lub decyzji. Srodkowa karta mnie najbardziej zastanawia w tym układzie. Julitko, na jakiej pozycji leżała każda z nich?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Wrozbita uzylam prostego ukladu liniowego - przeszlosc, terazniejszosc, przyszlosc. Sprawiedliwosc jako przeszlosc, Osemka Kielichow jako terazniejszosc, As Mieczy jako to, co moze przyjsc. Moze dlatego Osemka tak mnie zaskoczyla - terazniejszośc jako odejscie od czegos. Troche to smutne na pierwszy rzut oka.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

ale to nie musi być smutne - Ósemka w pozycji teraźniejszości przy pytaniu o służbę innym to według mnie jeden z bardziej uczciwych rozkładów, jakie można dostać. Mówi, że proces jest już w toku. Coś się odpuszcza, coś się zostawia za sobą. To brzmi jak ktoś, kto naprawdę poważnie rozważa tę drogę, a nie tylko o niej marzy.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@cyprysik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam jedno pytanie do całej tej interpretacji - skąd wiadomo że ta Ósemka odnosi się do czegoś duchowego albo osobistego? Może po prostu mówi o jakiejś konkretnej sytuacji życiowej tej osoby która akurat teraz coś kończy - pracę, zwiazek, etap? czy nie za szybko zakładamy, że karty odpowiadają dokładnie na zadane pytanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Cyprysik to jest uczciwa watpliwosc i sama ja sobie zadaje przy kazdym rozkladzie. Ale mysle, ze intencja przy tasowaniu i jasno sformulowane pytanie robia tu duzo. Jesli Julitka65 miala konkretne pytanie o cechy potrzebne do sluzby, to karty odpowiadaja w tym kontekscie. choc rozumiem, ze dla kogos sceptycznego to brzmi jak 'i tak interpretujesz jak chcesz'.


Odpowiedz
(@cyprysik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 112

@Promyczka no właśnie, trochę tak 🙂 Ale rozumiem też że intencja przy pytaniu to podstawa. Chyba muszę to po prostu zaakceptować jako częsć tej praktyki, nawet jeśli mój racjonalny umysł protestuje.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do samej interpretacji - As Mieczy w pozycji przyszlosci przy pytaniu o duszpasterstwo to bardzo mocny sygnal. ta karta to nie jest miekka zacheta. To jest cos w stylu: bedziesz musiec mowic trudne rzeczy, byc obecna przy trudnych prawdach. Czy Julitka65 to czujesz jako cos naturalnego dla siebie czy raczej jako wyzwanie? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@RycerzMieczy szczerze? Jedno i drugie jednoczesnie. Mam w sobie jakąs naturalna tendencje do mowienia wprost, ale wiem tez, ze w kontakcie z cudzym bolem to wcale nie jest latwe. As Mieczy mnie troche przestraszyl, bo pomyslalam - czy to znaczy, ze bede musiala byc kims, kto przynosi trudne wiadomosci zamiast pociechy?


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@bogusia96)
Połączone: 3 lata temu

As Mieczy wcale nie musi oznaczać przynoszenia trudnych wiadomości. On może mówić o jasności wewnętrznej - o tym, że ta osoba będzie działać z miejsca prawdy, bez samooszukiwania się. W kontekście duszpasterstwa to jest naprawdę cenna jakość. Kapłan albo duszpasterz, który kłamie siebie, szybko się wypali albo zrobi krzywdę tym, którym ma pomagać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 259

@Bogusia96 to co mówisz o wypaleniu to ważna rzecz. Zastanawiam się, czy w takim rozkładzie o powołaniu do służby nie powinno się osobno zapytać o zasoby - co ta osoba ma, żeby nie wypalić się po roku. Bo rozkład Julitka65 mówi o cechach potrzebnych, ale nic o tym, co ta osoba dostanie w zamian albo co ją będzie podtrzymywać. 🙂


Odpowiedz
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 537

@Petronelka_54 to jest bardzo konkretna obserwacja. Przy pytaniach o powołanie zawodowe albo życiowe zazwyczaj patrze też na to, co człowiek dostaje z danej drogi, nie tylko co daje. Może warto by zrobić drugi rozkład uzupełniający? Julitko, czy myślałaś o tym żeby pociągnąc ten temat dalej?


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@mamuna65)
Połączone: 4 lata temu

Przepraszm że się wtrące ale mnie nurtuje jedno - czy przy takim pytaniu o duszpastersw to w ogóle ważne jaką talię się używa? Bo słyszałam że różne talie mają różny 'język' i np. Thoth daje inne odpowiedzi niż Rider-Waite. Julitka65 jakiej tali uzywalas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Mamuna65 uzywam Rider-Waite bo na niej sie uczylam i czuje sie z nia najlepiej. Co do roznych talii - masz racje, ze jezyk jest inny. Thoth jest bardziej filozoficzny, Marseille bardziej symboliczny. Ale mysle, ze jesli ktos dobrze zna swoja talie, to komunikat i tak dotrze. Talia to troche jak jezyk, ktorym mowisz - wazniejsza jest sama rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 628
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam wrażenie, że ta dyskusja zaczyna iść w kierunku samej techniki, a może warto wrócić do sedna tematu. Bo jeśli ktoś pyta karty o duszpasterstwo i dostaje Sprawiedliwość-Ósemke-Asa Mieczy, to jest jedno pytanie, które się samo narzuca: czy ta osoba już wie, czego szuka, czy dopiero to odkrywa? Bo to zmienia całe odczytanie rozkładu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Adept to jest wlasnie pytanie, ktore mnie sama nurtuje od kiedy ulozylam ten rozklad. Nie powiem, ze mam pewnosc - mam raczej coraz silniejsze poczucie ze to kierunek. ale między poczuciem a decyzja jest jeszcze spory kawalek drogi. I chyba wlasnie o tym mowi ta Osemka Kielichow w terazniejszosci - ze jestem w srodku tego procesu nie na koncu.


Odpowiedz
Wpisy: 628
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

No, właśnie, 'środek procesu' to ciekawe określenie. Bo ja się zastanawiam, czy przy pytaniach o powołanie karty wogóle dają odpowiedź ostateczną, czy raczej pokazują stan na teraz. Czy ktoś tu robił podobny rozkład dwa razy, z odstępem kilku miesięcy, i dostał zupełnie inne karty?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rozyczka89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Adept robiłam coś takiego przy pytaniu o zmianę pracy. Dwa rozkłady z odstępem może dwóch miesięcy i za każdym razem inne karty w pozycji teraźniejszości, ale karta wyniku była podobna. Więc może to tak działa - droga się zmienia, ale kierunek zostaje?


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Rozyczka89 to jest naprawde ciekawe. Jakby karty sledzily aktualny kontekst, a nie przepisywaly na stałe cala przyszlosc. Przy pytaniach powolaniowych to by mialo sens - gotowosc czlowieka sie zmienia ale to, ku czemu zmierza, jest bardziej stale. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@cyprysik)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słuchajcie ale to rodzi pytanie które mnie dręczy od początku tej dyskusji - jeśli karty pokazują 'stan na teraz', to na ile ta interpretacja w ogóle jest użyteczna przy tak poważnej decyzji jak duszpasterstwo? Bo to nie jest wybór fryzury.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Cyprysik ale czy przy powaznych decyzjach zalezy nam na wyroczni czy na lustrze? Ja uzywam kart wlasnie dlatego, zeby zobaczyc, co we mnie siedzi w tej chwili, nie żeby dostac instrukcje obslugi zycia. Rozklad Julitki wydaje mi sie swietnym lustrem.


Odpowiedz
(@bogusia96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Cyprysik mam wrażenie, że stawiasz karty w roli wyroczni, a potem mówisz, że są niewystarczające. Ale to nie jest rola, którą im tu ktokolwiek przypisał. Nikt tu nie powiedział, że As Mieczy w przyszłości oznacza 'zostań duszpasterzem'. Mówimy o predyspozycjach, o tym, co widać w energii pytającego.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Chcę tu dorzucić jeden wątek, bo czytam tę dyskusję i mam wrażenie, że wszyscy omijają jeden oczywisty problem. Duszpasterstwo w sensie kościelnym to nie tylko predyspozycje charakteru - to konkretna instytucja, z jej wymaganiami, formacją, hierarchią. Karty mogą powiedzieć 'masz w sobie zasoby do służby', ale nie zastąpią rozeznania w konkretnej wspólnocie. Czy Julitka ma na myśli coś instytucjonalnego, czy raczej szerokie rozumienie służby ludziom? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Jasiek98 bardzo dobre pytanie i powinienem je moze zadac na poczatku. mam na mysli coś pośredniego - nie swiecenia kaplanskie ale wolontariat przy parafii, towarzyszenie chorym, ewentualnie kurs duszpasterstwa szpitalnego. Cos miedzy pelna formacja a zwyklym wolontariatem. Stad to pytanie do kart - czy mam w sobie to, czego taka rola wymaga.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

o, to zmienia kontekst interpretacji. Przy duszpasterstwie szpitalnym ten As Mieczy nabiera szczególnego znaczenia - tam naprawdę trzeba być z człowiekiem w bardzo surowej prawdzie, przy łóżku chorego nie ma miejsca na owijanie w bawełnę. Ta karta brzmi tu bardzo dosłownie.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: