Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na kartach zwykłych do gry - czy mogą działać?

Strona 2 / 2

Wpisy: 111
(@poziomka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tematu z firmy jako rodziny który pojawił się wcześniej - mam pytanie do tych co robili rozkłady na sprawy zawodowe. Jak w ogóle formułowaliście pytanie? Bo przy mieszaniu emocji i biznesu samo pytanie może być już zabarwione i rozkład odpowiada na pytanie emocjonalne, nie na faktyczne zagadnienie firmowe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Poziomka Sam wpadłem w tę pułapkę. Zrobiłem kiedyś rozkład na temat decyzji personalnej w firmie i sformułowałem pytanie jako "co przyniesie ta zmiana dla zespołu" - a powinienem był zapytać prościej o kierunek decyzji. Wyszło mi dużo kier, co zinterpretowałem jako dobry znak dla relacji. A potem okazało się że zmiana była nieudana, tyle że relacje faktycznie przez jakiś czas były dobre. Więc... na swój sposób odpowiedź była trafna, ale nie na to na co naprawdę chciałem odpowiedzi.


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Marceli67 I to jest dokładnie to co mnie niepokoi w tej metodzie przy sprawach zawodowych. Skoro pytanie juz kształtuje odpowiedź, to czy w ogóle można wyjść poza własną interpretację? Czy ktoś próbował zadawac pytanie pisemnie i dopiero potem rozkładać karty żeby nie myśleć o pytaniu podczas rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

przepraszam że wchodzę z takim prostym pytaniem przy tej zaawansowanej dyskusji ale chciałam sie upewnic - czy przy kartach do gry mozna używac tych samych rozkładów co w tarocie? np tego krzyza celtyckiego? czy to nie ma sensu bo karty sa inne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 276

@Krolewa Technicznie można użyć tej samej struktury pozycji, ale keltycki krzyż jest zbudowany pod specyfikę tarota - ma pozycję "to co przekracza" i "to co pod spodem" które nawiązują do archetypów dużej arkaniki. Przy kartach do gry bardziej naturalnie leżą prostsze układy - linia, krzyż w formie czterech kierunków, albo rozkład siedmiu kart. To nie jest reguła, ale ma więcej sensu.


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Roksanka_69 A jak wygląda taki rozkład siedmiu kart? Czytałam gdzieś że numerologia siódemki jest ważna i dlatego taki układ ma sens, ale nie rozumiem jak go czytać. Czy każda z siedmiu pozycji ma inne znaczenie czy to bardziej jak narracja?


Odpowiedz
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Ilonka_99 Jako numerolog mogę tu trochę dorzucić. Siódemka to liczba refleksji i wewnętrznego procesu - stąd siedmiokarciany rozkład był tradycyjnie używany do spraw które potrzebują czasu, nie do pytań o natychmiastowy wynik. Przy pytaniach firmowych to może być za powolna perspektywa jeśli ktoś chce szybkiej odpowiedzi operacyjnej.


Odpowiedz
Wpisy: 349
Rozpoczynający temat
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

ojej, Czytam tę dyskusję i myślę że znów wchodzimy w pytanie "który rozkład" zamiast "czy w ogóle". Może wróćmy do podstawy: czy ktoś tutaj zrobił kiedyś rozkład na kartach do gry na sprawę firmową i był z efektu naprawdę zadowolony? Nie że "dało do myślenia" ale że faktycznie pomogło podjąć decyzję?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Ja raz tak miałem. Sprawa dotyczyła rozstania z jednym ze wspólników i naprawdę nie wiedziałem jak to ugryźć. Zrobiłem prosty rozkład trzech kart - przeszłość, teraźniejszość, kierunek. Wyszło karo-pik-trefl. Interpretowałem to jako: fundament był dobry, teraz jest blokada, ale jest wyjście przez pracę i działanie praktyczne. Podjąłem decyzję o rozmowie bezpośredniej. Nie wiem czy karty "powiedziały mi to" czy sam to wiedziałem i potrzebowałem zewnętrznego bodźca żeby działać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Wawrzek94 Ale właśnie - sam to sobie odpowiedziałeś. "Nie wiem czy karty powiedziały mi to czy sam to wiedziałem". Czy to nie jest przyznanie że karty nie były tu potrzebne? Że byłeś gotowy na decyzję i każda zewnętrzna forma - mogłeś rzucić monetą - dałaby ten sam efekt?


Odpowiedz
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Heksanka60 Nie powiedziałem że nie były potrzebne. Powiedziałem że nie wiem. To jest uczciwa odpowiedź, nie przyznanie porażki metody. Rzut monetą ma dwa wyniki - karty dały mi narrację, coś do czego mogłem się odnieść. Czy to sama narracja robiła robotę? Może. Ale dlaczego miałoby to dyskwalifikować karty jako metodę?


Odpowiedz
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Wawrzek94 Bo jeśli każda narracja działa tak samo dobrze, to nie ma znaczenia czy używasz kart do gry, tarota, fusów z kawy albo losowych zdań z książki. A jeśli tak jest, to co właściwie testujemy mówiąc że karty do gry "działają"? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 349
Rozpoczynający temat
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Myślę że to jest serce całej dyskusji i trochę nas rozdziela. Część z nas pyta czy karty do gry działają jako system wróżbiarsko-intuicyjny. Część pyta czy działają jako obiektywne sposób przepowiedni. To są dwa zupełnie różne pytania i mówimy trochę obok siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

To ważne rozróżnienie. Ale jeśli przyjmiemy tę pierwszą wersję - system intuicyjny - to Heksanka ma rację że właściwie każda metoda może działać. gdzie wtedy jest specyfika kart do gry? Co je odróżnia od innych bodźców?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 276

@Piolun Odróżnia je struktura. Talia ma 52 karty podzielone na cztery kolory, figury, numerację. To daje gotową siatkę kategorii. Losowy bodziec - np. otwarta książka - tej siatki niema. Różnica jest w tym jak mózg przetwarza strukturę versus chaos


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Roksanka_69 Ale tarot ma jeszcze bogatszą strukturę - 78 kart, dwie arkaniki, numerologia, symbolika. Jeśli struktura decyduje, to tarot powinien dawać bogatsze odczyty niż karty do gry. Czy tak jest w praktyce? Ktoś porównywał?


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@marlenka63)
Połączone: 2 lata temu

Akurat ten argument mnie nie przekonuje, bo bogatsza struktura nie zawsze znaczy trafniejszy odczyt. Kartomancja na zwykłych kartach działała przez wieki bez żadnej dużej arkaniki. Pytanie nie brzmi "która jest bogatsza" tylko "czy praktyk umie z niej korzystać". Etteilla budował cały system na zwykłej talii i nie brakowało mu głębi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Marlenka63 A Etteilla potem stworzył własną wersję tarota, co sugeruje że jednak poczuł ograniczenie zwykłej talii, nie? Albo przynajmniej uznał że można zrobić coś bardziej rozbudowanego.


Odpowiedz
(@marlenka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 91

@Zenek.x To jest ciekawy punkt, ale historia jego przejścia jest bardziej skomplikowana - to był też ruch komercyjny i prestiżowy, nie czysto praktyczny. Nie możemy z tego wnioskować że porzucił zwykłe karty bo były gorsze. Wiele mu się nakłada.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@poziomka)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do sprawy firmowej, bo mi to leży na głowie po tym co Marceli pisał. Ktoś mówił że traktujemy firmę jak rodzinę. I teraz jeśli zadajesz pytanie o firmę w tym emocjonalnym trybie, to karty do gry - bo są znajome, codzienne, "ludzkie" - mogą paradoksalnie lepiej łapać ten poziom niż tarot z całą jego ceremonialną aurą. Czy ktoś to testował świadomie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marceli67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Poziomka Sam tego nie testowałem świadomie, ale teraz jak to czytam to coś jest na rzeczy. Robiłem rozkład przy stole w biurze, tą samą zwykłą talią której używamy do brydża z kontraktorami. Może właśnie to sprawiło że byłem bardziej skupiony niż przy tarocie - bo kontekst był znajomy, nie rytualny.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Marceli67 Ale to może też działać odwrotnie - znajome karty mogą za bardzo kojarzyć się z grą i nie przełączasz się na tryb refleksji. Zależy od osoby chyba. Czy masz poczucie że traktujesz je inaczej niż przy grze? Bo ja bym miała problem z tym przełącznikiem.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

ja mam takie pytanie bo czytam i sie zastanawiam - czy trzeba jakos specjalnie "otworzyc" karty do gry przed wrozba? bo przy tarocie wiele osob mówi zeby je naladowac albo oczyścic a tu co? czy po prostu sie tasuje i tyle? 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Krolewa Nie ma jednej odpowiedzi, zależy od tradycji. Są kartomantki które stosują dokładnie te same rytuały oczyszczania co przy tarocie - kadzidło, intencja, cisza. Są też takie które twierdzą że karta jest kartą i sama energia wróżącej robi całą robotę. Osobiście robię krótką medytację przed każdym rozkładem niezależnie od talii.


Odpowiedz
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Pustelka67 A czy ta medytacja coś faktycznie zmienia w jakości odczytu? Pytam serio, bo próbowałam i nie czułam różnicy, ale może po prostu za krótko to robiłam.


Odpowiedz
(@pustelka67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Ilonka_99 Subiektywnie tak, ale nie jestem w stanie powiedzieć czy to medytacja czy po prostu zatrzymanie się na chwilę. Chodzi o wyłączenie trybu "lista zadań" i wejście w coś bardziej uważnego. Może dwie minuty w ciszy bez medytacji dałyby ten sam efekt, nie sprawdzałam tego.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawa mnie ta kwestia ładowania czy oczyszczania przy kartach do gry. Z perspektywy numerologicznej - talia 52 kart to rok w kalendarzu,cztery kolory to cztery pory roku, trzynaście kart w kolorze to tygodnie kwartału. Ta matematyczna struktura jest kosmiczna sama w sobie. Może właśnie ta numeryczna podstawa jest formą "ładowania" która już jest w talii zakodowana?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 479

@Krokusik O, to jest coś o czym nie myślałam. Ale czy to nie jest trochę post-hoc? Że dopasowujemy znaczenie do struktury którą już mamy, zamiast że struktura wynikała z intencji numerologicznej?


Odpowiedz
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Darka To uczciwe pytanie. Nie twierdzę że ktoś to świadomie zaprojektował. Ale czy to ważne? Jeśli struktura niesie takie relacje matematyczne, to mogą one miec znaczenie niezależnie od intencji twórcy. Alfabet też nie był projektowany jako system magiczny, a kabaliści od stuleci na nim pracują.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Zanotowałem sobie ten wątek o strukturze numerologicznej talii. Ale chciałem wrócić do pytania Marcysi z kilku postów wyżej - czy ktoś był naprawdę zadowolony z efektu rozkładu na kartach do gry, nie tylko ze "dało do myślenia". Ja opisałem swoją sytuację ze wspólnikiem. Ktoś jeszcze chce podzielić się konkretnym przypadkiem? Bo rozmawiamy dużo o teorii, a mało o praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do swojego pytania, bo nikt nie odpowiedział wprost. Opisałem sytuację z firmą, dostałem rozkład który mnie zatrzymał - ale czy to był "efekt" czy po prostu dobry moment do przemyślenia? Chętnie usłyszę czy ktoś miał konkretny przypadek gdzie zwykłe karty dały mu coś więcej niż ogólną refleksję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 349

@Wawrzek94 Ja miałam jeden taki przypadek i dlateog w ogóle zaczęłam ten wątek. Robiłam prosty rozkład trzy karty - przeszłość, teraźniejszość, przyszłość - na pytanie o zmianę pracy. Wyszło mi coś co kompletnie zmieniło kąt patrzenia. Nie "przepowiednia", ale coś bardzo precyzyjnego jak na losowe ciągnięcie. Dlatego pytam czy to system czy przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Ale "bardzo precyzyjne jak na losowe ciągnięcie" to trochę niebezpieczne sformułowanie, bo mamy naturalną tendencję do zapamiętywania trafień i pomijania pudłujących kart. czy prowadziłaś jakiś zapis, że akurat ten rozkład był wyjątkowo celny w porównaniu do innych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 349

@Roksanka_69 Nie prowadziłam systematycznych notatek wtedy - i masz rację to uczciwy zarzut. Teraz już zapisuję. Ale to nie zmienia faktu że w tamtym momencie coś się kliknelo i podjęłam decyzję. Pytanie jest chyba takie: czy to ma znaczenie że "kliknęło" przez losową karte?


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Mnie ciekawi ten wątek z firmą, bo Poziomka wcześniej mówiła o emocjonalnym trybie pytania. Wawrzek, ty robiłeś rozkład przy stole w biurze tą samą talią co do brydża - czy czułeś że pytasz o firmę jak o coś bliskiego, czy bardziej analitycznie? Bo to może mieć wpływ na to co karty "wyciągnęły" z ciebie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Piolun Hmm, dobre pytanie. Chyba analitycznie - mam arkusze, liczby, plany. Ale jak teraz o tym myślę, to firma to jednak pięć lat mojego życia i kilka osób które zatrudniam. Więc może nie byłem tak chłodny jak sądziłem. Może właśnie dlatego karty zadziałały inazcej niż się spodziewałem.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 613

@Wawrzek94 To jest ciekawe - mówisz "zadziałały inaczej niż się spodziewałem". możesz powiedzieć co konkretnie było inne? Jaką kartę wyciągnąłeś i co cię zatrzymało? Nie musisz wszystkiego ujawniać, ale choćby ogólnie, bo bez tego ciężko ocenić czy to był "efekt kart" czy efekt samego pytania. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę o firmie i myślę że jest tu coś ważniejszego. Cztery kolory talii to nie tylko pory roku - w tradycji kartomancji kier to dom i rodzina, karo to pieniądze i praca, trefl to myśli i decyzje, a pik to trudności. Jeśli ktoś zadaje pytanie o firmę jako coś bliskiego, a wychodzą mu głównie kara - to nie jest przypadek. Struktura talii sama kieruje odczyt tam gdzie trzeba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 542

@Krokusik Poczekaj, bo to akurat nie jest tak jednoznaczne. Znaczenia kolorów roznia się między tradycjami. W jednym systemie kier to miłość, w innym to emocje ogólnie, w jeszcze innym to woda jako żywioł. Jeśli ktos nie ustali z góry jakim systemem pracuje, to potem dopasuje do wyniku cokolwiek mu pasuje. Skąd wiadomo który system jest "właściwy"?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: