Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na chorobę - czy powinno się to robić i jak delikatnie?

Strona 2 / 2

Wpisy: 276
Rozpoczynający temat
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Ale Telepatka, my nie jesteśmy psychologami. I właśnie to mnie trochę niepokoi w tej rozmowie - zaczynamy mówić o ocenianiu stanu emocjonalnego i motywacji drugiej osoby jak byśmy mieli do tego jakieś szczególne kwalifikacje. Może właśnie tego nie powinnyśmy robić?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Nie twierdzę że mamy kwalifikacje psychologiczne. Twierdzę że mamy uszy. Słyszysz różnicę między "boję się ale chcę działać" a "nie chcę działać i szukam uzasadnienia". To nie wymaga dyplomu


Odpowiedz
Wpisy: 490
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę w tę wymianę,bo to jest centralny punkt całej dyskusji. Roksanka ma rację że nie jesteśmy psychologami. Telepatka ma rację że uważność nie wymaga dyplomu. Ale jest trzecia kwestia: nawet jeśli rozpoznamy motywację, nie mamy żadnej gwarancji że nasza ocena jest słuszna. I to powinno nas trzymać w ryzach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 442

@Anastazja05 To prowadzi mnie do pytania które mam od początku tej dyskusji: czy w ogóle istnieje "bezpieczny" format rozkładu zdrowotnego? Czy może chodzi o to, że każdy rozkład zdrowotny jest ryzykowny i trzeba to zaakceptować zanim się zacznie? 😉


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1792

@Faustynka05 Myślę ze nie ma bezpiecznego formatu, są tylko bezpieczniejsze podejścia. I jedno z nich to jawne mówienie przed rozkładem: "pytamy o energię wokół tej sytuacji, nie o diagnozę". To nie eliminuje ryzyka ale zmienia ramę. Jesli ktoś w tej ramie i tak wyciągnie diagnozę - to już jest poza twoją kontrola.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wanessa85)
Połączone: 2 lata temu

Czyli de facto chronimy siebie bardziej niż pytającego? Bo jeśli i tak wyciągnie z tego co chce - to ta rama to bardziej nasz spokój sumienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1792

@Wanessa85 Trochę tak. I nie wstydzę się tego powiedzieć. Masz ograniczoną kontrolę nad tym, jak ktoś przetworzy informację. Masz pełną kontrolę nad tym, jak ją podasz. Więc tak, rama chroni ciebie, ale też daje pytającemu szansę na inny odbiór. To nie jest zero jedynkowe. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Chcę zapytać o coś podstawowego, bo czytam tę dyskusję i trochę się gubię. Czy wy w ogóle uważacie, że karty "widzą" chorobę w sensie fizycznym? Bo jeśli nie - to cała rozmowa o ryzyku jest chyba o czymś innym niż o tym, że karty powiedzą coś błędnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 929

@Karia.0 To jest właśnie to pytanie, które rozbija tę dyskusję na dwa obozy i zawsze jest gdzieś w tle. Ryzyko nie leży w tym, ze karty powiedzą coś fizycznie błędnego o zdrowiu. Ryzyko leży w tym, jak pytający ZINTERPRETUJE to co powiedzą. I to jest niezależne od tego w co ty wierzysz.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o to chciałam zapytać - czy ktoś kiedyś miał sytuację, gdzie pytający odczytał rozkład całkowicie inaczej niż prowadzący i to stworzyło problem? Bo to by potwierdzało to co Gabka mówi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@roksanka_69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 276

@Lobelka02 Tak, miałam dokładnie taką sytuację. Robiłam rozkład znajomej w sprawie zdrowia mamy. Wyciągnęłam Księżyc, Dziewiątkę Mieczy i Sąd. Dla mnie to był wyraźny sygnał o lęku i czymś, co wymaga konfrontacji z rzeczywistością - czyli właśnie idź do lekarza, nie unikaj. Ona wyszła z przekonaniem, że "karty potwierdziły że to coś poważnego i pewnie już za późno". Kompletnie odwrotnie. I nie wiem czy popełniłam błąd w tym jak to podałam, czy ona po prostu tego szukała od samego początku. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 490
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie ten scenariusz, o którym mówiłam wcześniej. I teraz mam pytanie do ciebie konkretne: jak zareagowałaś kiedy powiedziała ci jak to odczytała? Próbowałaś korygować, czy dałaś jej tę interpretację?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

To właśnie mnie zastanawia - czy w tej sytuacji w ogóle dało się coś zrobić inaczej? Bo jakbyś powiedziała wprost "nie, źle to rozumiesz" to tez brzmi porblematycznie. Nie jesteś w stanie ani potwierdzić jej interpretacji, ani jej zaprzeczyć bez wchodzenia w rolę kogoś, kto wie lepiej.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: