Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie dla zespołu pracowników - czy karty pracują dla grupy czy osoby?

Strona 3 / 5

Wpisy: 325
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Trochę jak z runami - też się je rzuca dla osoby albo pytania, nie dla zbiorowości. Próbowałam raz rzucić runy w intencji dwóch osób jednocześnie i wychodziło coś zupełnie niespójnego, jakby przekaz się mieszał. Może to podobna kwestia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Alinka ciekawe że to przytoczyłaś, bo to by sugerowało że problem z grupą to nie kwestia tarotowa tylko szersza - cokolwiek używasz jako nośnika odczytu, mieszanie intencji rozmywa przekaz. Zgadzasz się z tym Sylwester, patrząc wstecz na swój rozkład?


Odpowiedz
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Teodor53 chyba tak. Jak teraz myślę o tym jak siedziałem z tymi kartami, to nie do końca wiedziałem na czym skupić myśli. Na szefie? Na całym zespole? Na konkretnym problemie? Może to był błąd numer jeden, jeszcze przed kwestią zdenerwowania.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

No to mamy odpowiedź od samego Sylwestra - nie wiedział na czym się skupić. I to jest chyba sedno. Nie to czy był zdenerwowany, nie to czy karty działają dla grupy - po prostu intencja była rozmyta od samego początku. Czy nie tak powinniśmy to podsumować?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 555

@Zbych62 nie, nie powinniśmy tego tak szybko zamykać. Bo rozmyta intencja to jedno, ale czy gdyby Sylwester wiedział dokładnie na czym się skupić - powiedz konkretnie, na czym - to co by to zmieniło? Na jakim punkcie skupienia się przy pięciu osobach jednocześnie?


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 526

@Kasiulka25 właśnie o to mi chodziło wcześniej. Można zapytać kartami o sytuację, w której uczestniczy wiele osób - powiedzmy o dynamikę zespołu jako całość. Ale to zupełnie inne pytanie niż pytanie o każdego człowieka z osobna. Sylwester, ty co tak naprawdę chciałeś wiedzieć? O ludzi czy o sytuację?


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczerze? Chyba o sytuację. Szef pytał mnie czy coś grozi temu projektowi, nie czy ktoś z zespołu jest problematyczny. Ale siedząc z kartami myślałem o konkretnych twarzach, o tych ludziach. Może dlatego wyszło tak mieszanie.


Odpowiedz
Wpisy: 687
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest bardzo ważne rozróżnienie które właśnie zrobił Sylwester. Pytanie było o projekt, a skupienie było na ludziach. To jak pytanie o przeprawę przez rzekę i myślenie o tym jak każdy z pasażerów wygląda, zamiast o samą wodę i łódkę. Martynka_W, czy według ciebie to dałoby się naprawić przy ponownym rozkładzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 526

@Hortensja_D myślę że tak, ale pytanie musiałoby być inaczej sformułowane. Zamiast myśleć o ludziach - intencja: co z tym projektem, jakie siły na niego wpływają. Wtedy osoby są tylko częścią tła, a nie podmiotem. Nie wiem czy Sylwester chciałby to powtarzać, ale teoretycznie - tak.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Poczekajcie - bo to co mówi Martynka_W brzmi sensownie nawet ze sceptycznego punktu widzenia. Jeśli skupiasz się na konkretnym pytaniu o sytuację, to interpretujesz karty pod kątem tej sytuacji, a nie szukasz czegoś ogólnego co pasuje do pięciu różnych osób. To po prostu bardziej spójna interpretacja. Nie muszę wierzyć w energię żeby to zrozumieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@Klimcia_S a więc nawet sceptycznie podchodząc do tarota, lepiej stawiać konkretne pytania niż ogólne? To by znaczyło że problem Sylwestra był tak naprawdę metodologiczny a nie metafizyczny?


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kanko trafił w coś istotnego. Ja też tak to odczytuję - i to mi się podoba, bo spina dwa wątki tej rozmowy. Stan emocjonalny wpływa na to jak stawiamy pytanie. Zdenerwowany Sylwester nie zadał jasnego pytania, bo sam nie wiedział czego chce się dowiedzieć. Czy to nie jest odpowiedź na oba pytania z tytułu jednocześnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Teodor53 ale to trochę za proste chyba? Bo ktoś może być spokojny jak woda i nadal zadawać mętne pytanie. Albo być zdenerwowany i mimo to wiedzieć dokładnie czego szuka. Zdenerwowanie i rozmyta intencja to nie to samo, choć mogą iść razem.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Joasia ma rację. I jeszcze wróćmy do tego co mówiłam wcześniej - Sylwester powiedział że pracownicy nie wiedzieli o rozkładzie. Jeśli pytanie miało dotyczyć sytuacji a nie ludzi, to może sprawa jest trochę mniej problematyczna etycznie. Ale gdyby jednak skupiał się na konkretnych osobach - to jest pytanie o zgodę. Czy ktoś rozwiązał to jak robi rozkład np. dla relacji dwojga ludzi bez pytania jednego z nich?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Gabrysia92 w runach jest podobny dylemat. Jak ktoś prosi mnie żebym rzuciła runy w intencji osoby trzeciej, to zwykle odmawiam albo pytam o sytuację, nie o osobę. Ale nie wiem czy to zasada czy po prostu mój własny wybór. Czy w tarocie jest jakaś tradycja co do tego?


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 555

@Alinka w tarocie też nie ma jednej zasady, ale wiele osób unika rozkładów 'o' kimś bez jego wiedzy, a robi rozkłady 'w kontekście' kogoś - różnica jest subtelna ale realna. Rozkład o projekcie, w którym uczestniczą ci ludzie, to co innego niż rozkład o tym co myśli lub przeżywa konkretna osoba.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

No to wychodzi że Sylwester zrobił właściwie nieświadomie rozkład o sytuacji, bo szef pytał o projekt, tylko się zagubił myślami o ludziach. Więc może wynik był i tak bliższy temu co powinien być niż mu się wydaje? Karty odpowiedziały na właściwe pytanie pomimo zamieszania w głowie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Zbych62 to już chyba trochę za dużo optymizmu 🙂 Twierdzisz że karty same 'wybrały' właściwe pytanie za Sylwestra? Na jakiej podstawie?


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 752

@Hortensja_D nie twierdzę że wybrały, pytam czy to możliwe. Jest różnica. Sam nie wiem, dlatego pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Myślę że to zależy od tego jak rozumiesz mechanizm działania kart. Jeśli zakładasz że karty odpowiadają na energię chwili i intencję osoby która je kładzie, to zamieszanie w głowie przekłada się na zamieszanie w rozkładzie. Ale jeśli myślisz że jest jakiś głębszy przekaz, który przebija się mimo wszystko - to może i tak. Tylko skąd wiesz które to było? Sylwester, jak wyglądały te karty? Spójne czy chaotyczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Laurka szczerze - nie pamiętam już dokładnie wszystkich kart, ale pamiętam że miałem wrażenie że coś nie gra. Że interpretacja się nie klei. Teraz po tej rozmowie myślę że to był właśnie sygnał że coś z samym rozkładem było nie tak, a nie że wynik jest zły.


Odpowiedz
Wpisy: 526
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

I to jest chyba najważniejsza rzecz którą Sylwester powiedział w całym wątku. To uczucie że coś nie gra podczas interpretacji - u mnie zawsze jest sygnałem żeby się zatrzymać. Nie ignorować wynik, ale zapytać siebie: czy pytanie było właściwe, czy byłam gotowa, czy skupienie było jasne. Trzy pytania zanim w ogóle pomyślę o tym co karta mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@elzunia)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy jeśli to uczucie pojawia się w połowie rozkładania, to przerywasz i zaczynasz od nowa? Bo mnie się to zdarzyło raz przy runach i nie wiedziałam czy kontynuować czy odpuścić i spróbować innego dnia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 526

@Elzunia dobre pytanie, bo to nie jest oczywiste. U mnie zależy od momentu. Jeśli uczucie pojawia się przy pierwszej czy drugiej karcie, zwykle odkładam talię i pytam siebie czemu tak jest. Jeśli w połowie - dokańczam, ale traktuję cały rozkład jako nieważny i nie interpretuję. Masz jakieś przeczucie co do tamtego przypadku z runami?


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@elzunia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wtedy kontynuowałam i żałowałam. Wynik był taki rozmyty, że nic z niego nie wyciągnęłam. Ale nie wiem czy to przez moje zamieszanie czy przez to że pytanie było złe. Nie umiałam tego rozróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

To brzmi dokładnie jak moja sytuacja. Nie wiedziałem czy wynik był zły bo ja byłem zły, czy coś faktycznie nie gra z projektem. I to mnie najbardziej frustrowało potem, że nie można tego rozplątać.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

ale jak masz zamiar w ogóle to rozplątać? Tzn. czy da się to sprawdzić inaczej niż czekając co wyjdzie z tym projektem?


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Moim zdaniem nie da sie. I to jest ten problem z wrózbą w silnych emocjach - nawet jak projekt sie uda albo nie, to nie bedzsz wiedzieć czy wynik byl trafny czy przypadkowy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Zbych62 to chyba jest argument za tym, żeby w ogóle nie wróżyć w emocjach - nie dlatego że wynik będzie zły, ale dlatego że nawet dobry wynik staje się nieweryfikowalny. Czy Sylwester myślał kiedyś o tym żeby powtórzyć rozkład o tym projekcie teraz, kiedy jest spokojniejszy?


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Myślałem. Ale projekt trwa, i nie wiem czy to ma sens robić rozkład o czymś co się dzieje, kiedy poprzedni jest gdzieś z tyłu głowy. Czy to nie zaburzy drugiego?


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

To zależy od podejścia. Niektórzy robią nowy rozkład jako osobny byt, z jasnym pytaniem, i w ogóle nie wracają do poprzedniego. Ale też rozumiem tę obawę - jeśli pamiętasz poprzedni wynik, to może nieświadomie szukać potwierdzenia albo zaprzeczenia. Co bardziej ci przeszkadza - wynik tamtego rozkładu czy samo poczucie że był przeprowadzony źle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Kasiulka25 chyba to drugie. Nie tyle co wyszło, ile że nie mam do tego zaufania. Jakbym miał tabelkę z danymi, ale nie wiem czy zbierał je sprawny aparat.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ciekawe porównanie. I właściwie sprowadza pytanie z początku wątku do czegoś bardziej konkretnego: problem nie jest tylko czy karty 'działają' dla grupy czy dla osoby, ale też czy wróżba w złym stanie emocjonalnym jest w ogóle użyteczna. Czy ktoś ma zdanie co do tego drugiego?


Odpowiedz
Wpisy: 526
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dla mnie nie. I tu wracam do tego co mówiłam - uczucie że coś nie gra to sygnał. Ale chcę doprecyzować: to nie znaczy że emocje zawsze psują rozkład. Silne emocje mogą wręcz pomóc jeśli pytanie ich dotyczy. Sylwester był zdenerwowany nie na projekt, tylko na sytuację z szefem, który go o to poprosił. To inne zdenerwowanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Martynka_W czekaj, to ważne rozróżnienie. Tzn. mówisz że zdenerwowanie na kogoś kto prosi cię o rozkład to inny rodzaj zakłócenia niż zdenerwowanie związane z samym tematem rozkładu?


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 526

@Gabrysia92 dokładnie. Jeśli jesteś wściekła na partnera i robisz rozkład o związku - to emocje są wewnątrz tematu, mogą wyjść i mogą być informacją. Ale jeśli jesteś wściekła na szefa że cię w ogóle o to poprosił, to ta wściekłość dotyczy czegoś co jest poza pytaniem. Wtedy miesza, bo nie należy do tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nigdy o tym nie myślałam w taki sposób. Zawsze zakładałam że emocje to emocje i wszystkie przeszkadzają. A to jest bardziej złożone. Ale jak w praktyce odróżnić jedno od drugiego zanim zaczniesz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Joasia96 właśnie, to brzmi prosto w teorii, ale w danej chwili chyba trudno ocenić skąd pochodzi to co czujesz. Martynka, czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić przed rozkładem, czy to raczej widać dopiero w trakcie albo po?


Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 526

@Teodor53 u mnie to jest chwila przed pierwszą kartą. Zadaję sobie pytanie: skąd pochodzi to co czuję. Nie zawsze mam odpowiedź, ale samo pytanie często wystarczy żeby zobaczyć czy emocja jest związana z tematem. Nie ma na to metody, przynajmniej nie jednej dla wszystkich.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przy runach robię coś podobnego, choć nie wiedziałam że to ma jakąś nazwę czy teorię za sobą. Zawsze chwilę siedzę z pytaniem zanim zacznę. Ale przy tym wątku zastanawiam się - Sylwester dostał pytanie od szefa o projekt. Czy w ogóle powinien był wtedy odpowiadać rozkładem na coś co nie było jego własną potrzebą?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 752

@Alinka co to znaczy własna potrzeba? Przeciez jak ktos pyta to jest jakis powod. Sylwester nie robił dla zabawy tylko dla szefa.


Odpowiedz
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Zbych62 właśnie o to mi chodzi. Jak robisz rozkład bo ktoś cię poprosił, a nie dlatego że sam odczuwasz potrzebę zapytania, to czy jesteś wtedy w odpowiednim miejscu żeby to zrobić? To wróćmy do oryginalnego pytania Sylwestra - czy można w ogóle wróżyć na zlecenie dla kogoś innego, o sytuację w której uczestniczą ludzie bez ich wiedzy?


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

I tu kółko się zamyka. Bo na to pytanie ta rozmowa chyba nie da jednej odpowiedzi, ale to co zebraliśmy do tej pory brzmi tak: można, ale wtedy intencja i pytanie muszą być bardzo czyste, emocje muszą albo należeć do tematu albo nie przeszkadzać, i wróżba o sytuacji to nie to samo co wróżba o ludziach. Sylwester miał jednocześnie wszystko nie tak i to jest powód dlaczego wynik był nieczytelny.


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co zebrała Kasiulka brzmi dla mnie jak sensowne podsumowanie, ale mam jeszcze jedno pytanie które mi zostało. Mówiłem że robiłem ten rozkład dla szefa i dla całego projektu, czyli dla grupy. Ale cały wątek poszedł w kierunku moich emocji, mojego stanu. Czy to znaczy że w tym pytaniu grupowym i tak wszystko sprowadza się do wróżącego? Że to jego stan decyduje o jakości, nie to czy pyta o jedną osobę czy o dwadzieścia?


Odpowiedz
Wpisy: 526
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

To nie jest takie proste. Pytasz o to kto jest centrum rozkładu - wróżący czy pytanie. I tu właśnie jest sedno tej całej dyskusji, bo to nie jest jedno albo drugie. Stan wróżącego wpływa na jakość odczytu, ale pytanie nadal ma swój ciężar. Jak pytasz o grupę, to wnosisz do rozkładu coś co wykracza poza ciebie - energię kilku osób, dynamikę między nimi. Twój stan może zaburzyć odczyt, ale nie anuluje tego co jest w pytaniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Martynka_W ale czy to znaczy że rozkład o grupie jest z zasady trudniejszy do odczytania niż rozkład o jednej osobie? Bo masz więcej zmiennych i jednocześnie wróżący może być w różnym stanie, więc szansa na zakłócenia jest większa?


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 555

@Gabrysia92 ja bym powiedziała że to nie jest kwestia trudności tylko precyzji pytania. Rozkład o grupie jest mniej precyzyjny, nie trudniejszy technicznie. Karty coś pokażą, ale to coś będzie bardziej ogólne. Jak pytasz o jedną osobę z konkretnym pytaniem, to masz większe szanse że karta trafia w konkret. Przy grupie karta może trafić w kogoś, tylko nie wiesz w kogo.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale to jest chyba zaleta nie wada. Jak wychodzi karta konfliktu, to nie musisz wiedziec w kogo trafia, wystarczy ze wiesz ze w grupie jest konflikt. Sylwester nie potrzebowal wiedziec kto konkretnie jest problemem, tylko czy projekt idzie dobrze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 687

@Zbych62 tylko że szef Sylwestra pewnie chciał wiedzieć co zrobić, a nie tylko czy jest problem. Ogólna informacja 'jest konflikt' bez wskazania gdzie i między kim jest mało użyteczna. Albo inaczej - jeśli rozkład grupowy z natury daje ogólne odpowiedzi, to może się nadawać do diagnozy, ale nie do planowania działań?


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Przy runach jest podobnie i zawsze mnie to zastanawiało - czy jak ciągnę runy dla kogoś innego niż ja, to w ogóle mam dostęp do tej osoby czy tylko do swojego wyobrażenia o niej. Przy grupie to się chyba pogłębia, bo nie masz wyobrażenia o grupie jako całości, tylko o kilku jednostkach. Czy ktoś tu kiedyś próbował wróżyć dla grupy ludzi których w ogóle nie zna?


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@sylwester75)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja właśnie. Część zespołu znałem, część nie. I teraz nie wiem czy to był problem - może te osoby których nie znałem po prostu wypadły z rozkładu, a wynik dotyczył tylko tych których znam. Czy to ma jakiś sens?


Odpowiedz
Strona 3 / 5
Udostępnij: