Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Interpretacja białej przestrzeni na kartach - czy puste miejsca mają znaczenie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Chciałem zapytać o coś co mnie ostatnio zastanawia przy rozkładach. Mam taflię Rider-Waite i przy niektórych kartach jest sporo białej, pustej przestrzeni w tle - np. Głupiec ma to białe tło pod stopami, Gwiazda ma dużo nieba. Czy to może coś znaczyć przy interpretacji? Bo czytałem gdzieś że to nie jest przypadkowe, ale nie wiem czy chodziło o symbolikę czy po prostu o grafikę. I drugie pytanie bo mi to chodzi po głowie - czy jak ktoś trzymał jakiś przedmiot, pierścionek albo cokolwiek, to czy tarot może 'wyczuć' coś z tej energii? Robiłem rozkład dla kolegi i miałem jego zegarek przy kartach i jakoś mi lepiej szło z interpretacją, ale nie wiem czy to nie było tylko w mojej głowie.


Odpowiedz
95 odpowiedzi
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciekawe pytanie o tę białą przestrzeń, bo faktycznie mało kto o tym mówi wprost. Ale zanim odpiszę więcej - możesz powiedzieć co konkretnie czułeś inaczej z tym zegarkiem? Tzn. czy to było tak, że interpretacja 'przychodziła łatwiej', czy raczej czułeś jakiś impuls przy konkretnych kartach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Joasia71 trudno mi to opisać dokładnie... Bardziej jakby interpretacja była mniej 'sucha', jakbym widział historię a nie tylko znaczenie z książki. Przy karcie Księżyca nagle pomyślałem o czymś bardzo konkretnym co się wiązało z jego sytuacją. Normalnie Księżyc to dla mnie po prostu lęki i iluzje, a tu od razu przyszedł konkretny obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Co do białej przestrzeni - Waite naprawdę projektował to celowo. Pusta przestrzeń w tarocie często symbolizuje potencjał, to co jeszcze niezapisane, możliwości które się nie zrealizowały. Głupiec idący w tę biel to właśnie wyjście w nieznane. Ale tu jest ważne pytanie: czy interpretujesz tę przestrzeń jako część karty aktywnie, czy raczej notujesz ją tylko gdy sama przykuje uwagę?


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@kuba_r88)
Połączone: 2 tygodnie temu

No ale chwila, bo trochę nie rozumiem. Jeśli pusta przestrzeń ma znaczenie, to skąd wiadomo kiedy ją interpretować? Bo na połowie kart jest jakieś puste tło - niebo, ziemia, woda. To wychodzi że zawsze jest coś do 'wyczytania' z tła, nawet jak karta nic szczególnego nie mówi? Wydaje mi się, że można wtedy dopasować do czegokolwiek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eteria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 509

@Kuba_R88 to nie jest tak że interpretujesz wszystko na raz. Chodzi raczej o to, że jak coś szczególnie przykuwa twoją uwagę podczas rozkładu, to jest to sygnał. Jak patrzysz na kartę i wzrok sam idzie ku tej pustej przestrzeni zamiast ku głównemu motywowi - to ma znaczenie. A jak nie zwracasz uwagi, to nie ma sensu na siłę szukać.


Odpowiedz
(@kuba_r88)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 324

@Eteria okej, ale to jest trochę subiektywne, nie? Tzn. jeden czytający zwróci uwagę na przestrzeń, drugi na postać, trzeci na kolor. I każde z nich będzie 'miało znaczenie'. Jak to weryfikować?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do tego zegarka - mnie bardzo ciekawi ten wątek. Słyszałam o psychometrii, czyli odczytywaniu historii z przedmiotów. Czy ktoś tu łączy to świadomie z taroten? Tzn. trzyma przedmiot osobisty i robi rozkład jednocześnie? Bo to co opisał Talizman brzmi właśnie jak psychometria, tylko niezamierzona.


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Psychometira? To jest to samo co czytanie aury czy cos innego? Nigdy nie słyszałam tego słowa w kontekście kart, myślałam że to jest bardziej do czakr albo do energii bezposredniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Salomea93 to nie to samo co aura. Psychometria polega na tym że trzymasz w ręce przedmiot i odbierasz wrażenia, obrazy, emocje związane z jego historią albo właścicielem. Oddzielna sprawa od czakr. Ale faktycznie może się 'uzupełniać' z innymi metodami.


Odpowiedz
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja łączyłam przedmiot osobisty z rozkładem kilka razy. Najlepiej mi wychodziło gdy kładzio przedmiot na środku rozkładu keltskiego, na pozycji centralnej, i traktowałam go jako punkt odniesienia dla całości. Ale szczerze - nigdy nie byłam pewna czy to psychometria czy po prostu większa koncentracja z mojej strony. I to jest sedno: jak odróżnić własną sugestię od czegoś realnego?


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ciekawe to co mówisz Joasia71, ale właśnie to mi nie daje spokoju. Jeśli sam nie wiesz czy to psychometria czy autosugestia, to co to zmienia w praktyce? Efekt jest ten sam, prawda? Interpretacja jest lepsza, więc nieważne skąd pochodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Swietowit no właśnie nie do końca. Jeśli to autosugestia, to znaczy że mogę sobie 'wmówić' cokolwiek i to wyjdzie w interpretacji. A jeśli to realny odczyt z przedmiotu, to jest jakiś obiektywny element, który mogę zweryfikować. Ktoś może potwierdzić że trafiam w coś konkretnego. To różnica między sztuką a wróżbiarstwem.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej dyskusji i zastanawiam się nad tym co mówi Joasia71. Ale czy ktokolwiek to kiedyś sprawdził porównawczo? Tzn. zrobił rozkład z przedmiotem i bez, dla tej samej osoby, i porównał trafność?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Czeremcha u mnie to było jednorazowe, więc nie mam porównania. Ale to dobry pomysł. Mój kolega mi powiedział po rozkładzie że się zgadza z tym co mówiłem o Księżycu, ale on znał swoja sytuację więc mógł to 'dopasowac' post factum.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do białej przestrzeni, bo trochę odpłynęliśmy. Chciałam dodać że w niektórych tradycjach interpretacji karta jest traktowana jako żywy obraz i to co 'poza kadrem' też istnieje. Jak czytasz Dwójkę Mieczy, ta zasłonięta postać siedzi na skale nad wodą - ale co jest za jej plecami? Ta przestrzeń poza kartą jest czasem ważniejsza niż sam symbol. Kuba_R88 pytał jak to weryfikować - właśnie dlatego że to jest subiektywne, interpretacja tarotu wymaga zaufania do własnej intuicji, co jest jednocześnie największą siłą i słabością tej metody.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam wrażenie że ta 'biała przestrzeń' to może być też po prostu to co dana osoba wypiera albo czego nie widzi w swojej sytuacji. Jak karta jest gęsto zamalowana, pełna symboli, to jest dużo świadomych elementów. A ta pustka to może być dosłownie to czego osoba pytająca nie uwzględnia. Czy to możliwe że tak to działa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Natka75 to ciekawe ujęcie, ale skąd wnioskujesz że pusta przestrzeń ma znaczyć to co 'wyparte'? Czy masz jakieś konkretne przykłady z rozkładów, bo to dość śmiałe twierdzenie bez podstawy?


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Baska84 nie mam twardych przykładów, to bardziej intuicja połączona z tym co wiem o psychologii projekcji. Ale właśnie dlatego pytam, bo chciałam sprawdzić czy ktoś ma bardziej konkretne doświadczenia z tym podejściem.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję i chcę powiedzieć jedną rzecz na spokojnie: i biała przestrzeń, i przedmioty osobiste mogą być przydatne, ale jako punkt wyjścia do rozmowy z pytającym, nie jako magiczne kanały informacji. Każda tafla jest też trochę testem projekcyjnym jak Rorschach - odpowiedź pochodzi z relacji między patrzącym a obrazem. Czy to 'działa' niezależnie od interpretatora? Tego nikt uczciwie nie może powiedzieć, że tak. I nie jest to powód żeby rezygnować z tych metod, tylko żeby podchodzić do nich z głową.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kuba_r88)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 324

@Ostroika no dobra, ale to co mówisz - że to test projekcyjny - to chyba trochę podważa cały wątek z przedmiotami? Bo jeśli to i tak projekcja, to zegarek czy pierścionek nic nie dodają, poza tym że czytający ma dodatkowy punkt zaczepienia dla swojej wyobraźni?


Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 465

@Kuba_R88 nie do końca tak to stawiałam. Powiedziałam że to między innymi działa jak test projekcyjny, nie że wyłącznie. Przedmiot może skupiać uwagę, może uruchamiać skojarzenia. Czy to 'magia' czy psychologia - zostawiam otwarte. Mnie interesuje co się faktycznie dzieje podczas rozkładu, a nie jak to nazwiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie i to mnie interesuje u siebie - co się dzieje. Jak trzymałem zegarek kolegi to miałem bardzo konkretny obraz, nie ogólnikowy. Coś jak wspomnienie, tylko nie swoje. Ale to brzmi szaleńczo jak to piszę głośno.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Talizman, to co opisujesz nie brzmi szaleńczo, tylko po prostu nieswojo. A 'nieswojo' w tarocie zdarza się często. Ale chcę dopytać - ten obraz który miałeś, był związany z kartą którą akurat trzymałeś, czy pojawił się niezależnie od kart?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Hortensja65 pojawił sie przy konkretnej karcie, Księżyc o którym pisałem wcześniej. Ale nie jestem pewny czy zegarek to wzmocnił czy po prostu byłem bardziej skupiony dlatego że trzymałem coś fizycznego. Nie mam jak tego rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest właśnie to o czym mówiłam kilka postów wyżej - nie możesz tego rozdzielić w pojedynczym przypadku. Ale Talizman, to co opisujesz z Księżycem - czy ten obraz pasował do sytuacji kolegi? Czy on to potwierdził konkretnie, czy ogólnie 'zgadzał się' z całością?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Joasia71 konkretnie. Powiedział że jedna rzecz którą powiedziałem to był szczegół który znał tylko on i jego mama. Nie powiem jaki, bo to nie moje do opowiadania. Ale sam byłem zaskoczony.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Poczekaj, bo to jest dość mocne twierdzenie. Szczegół znany tylko jemu i mamie - czy masz pewność że wcześniej nie wsomniał ci czegoś przy okazji i to było gdzieś z tyłu głowy? Nie sugeruję że kłamiesz, po prostu takie rzeczy się zdarzają bez naszej wiedzy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Czeremcha szczerze - nie jestem pewny. Znamy się od lat więc teoretycznie mógł wspomnieć coś przy jakiejś rozmowie. Ale naprawdę nie kojarzyłem żeby coś takiego mówił. I to był dość specyficzny szczegół.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie to jest trudne do rozstrzygnięcia. Bo albo to kryptomnezja - pamiętasz coś nie wiedząc że pamiętasz - albo coś innego. Ale Talizman, czy pytałeś kolegi wprost skąd to możliwe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 348

@Swietowit pytałem, on tylko wzruszył ramionami i powiedział że 'nie wie ale się zgadza'. Nie był szczególnie zainteresowany analizowaniem jak to działało, bardziej sam rozkład go wciągnął.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracam do białej przestrzeni bo chcę połączyć te dwa wątki. Bo jeśli karta ma coś poza kadrem, coś czego nie widać - to przedmiot osobisty może być właśnie tym 'poza kadrem'. Materialnym dowodem na to co nie jest narysowane. Księżyc ma całą tę ciemną wodę, to co pod powierzchnią - a zegarek może być dokładnie tym czymś co leży na dnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Mimoza o, to jest ciekawe połączenie. Ale w takim razie przedmiot musiałby wchodzić w jakąś relację z konkretną kartą, nie ze wszystkimi naraz? Bo to co mówisz sugeruje że np. zegarek 'należy' do Księżyca, nie do całego rozkładu.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Natka75 niekoniecznie że należy tylko do jednej karty. Ale tak - intuicja mi mówi że przedmiot może naturalnie ciążyć ku pewnym kartom podczas rozkładu. Czy to dlatego że czytający tak odczuwa, czy dlatego że jest jakaś realna korespondencja - to już osobna kwestia.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale jak miałoby to działać praktycznie? Masz przedmiot w ręku i rozkład przed sobą - kiedy decydujesz że ten przedmiot 'odpowiada' Księżycowi a nie np. Dziewiątce Kielichów? Według jakiego kryterium?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Baska84 u mnie to nie było świadome kryterium. Bardziej że trzymając przedmiot, pewne karty jakby 'mówiły głośniej'. Wiem że to nieweryfikowalne. Ale pytasz o praktykę - w praktyce to po prostu czujesz większe napięcie przy jakiejś konkretnej karcie.


Odpowiedz
(@kuba_r88)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 324

@Joasia71 'karta mówi głośniej' - rozumiem co masz na myśli obrazowo, ale jak odróżnić że to karta mówi od tego że ty po prostu bardziej interesujesz się tą kartą bo jest akurat na trudnej pozycji w rozkładzie?


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@eteria)
Połączone: 2 miesiące temu

Kuba_R88, to pytanie jest dobre ale może trochę zakłada że te dwie rzeczy to wykluczające się opcje. Bo może właśnie trudna pozycja i przedmiot razem wytwarzają to 'głośniej'? Nie jedno lub drugie, ale jedno i drugie wzmacniają się nawzajem.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, czytam tę rozmowę i mam pytanie może głupie - bo nikt nie mówił o tym wprost. Czy ta biała przestrzeń na kartach zmienia się zależnie od rozkładu? Tzn. czy np. w rozkładzie miłosnym Głupiec wchodzący w biel ma inne znaczenie niż w rozkładzie o pracy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 465

@Lelum to nie jest głupie pytanie, ale odpowiedź będzie zależeć od tego jak interpretujesz karty w ogóle. Jeśli karta ma swoje stałe znaczenie modyfikowane pozycją w rozkładzie, to biała przestrzeń też się modyfikuje kontekstem. Głupiec idący w biel w kontekście miłosnym może znaczyć skok wiary w związku. W pracy - ryzyko bez zabezpieczenia. Kontekst zawsze jest.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

...w kontekście pracy Głupiec idący w biel może oznaczać ryzyko zawodowe, skok w nieznane. W kontekście miłosnym - może to być osoba która wchodzi w związek bez bagażu, bez historii. Biel nie zmienia znaczenia karty, ale kontekst rozkładu nadaje jej kierunek. Chodzi o to że biel jest jak płótno - co na nim zobaczysz zależy od tego co trzymasz w głowie kiedy pytasz.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

No dobra, ale to trochę zbyt ogólne dla mnie. Bo jeśli biel znaczy cokolwiek zależnie od kontekstu to właściwie nie znaczy nic konkretnego. Jak to odróżnić od zwykłej interpretacji karty bez białej przestrzeni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Lelum a czy to musi być coś innego od interpretacji karty? Może biała przestrzeń to po prostu część tej karty, tak jak każdy inny element - postać, kolor, symbol. Nie osobna warstwa, tylko integralna część znaczenia. Pytanie jest raczej o to czy zwracasz na nią uwagę czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 348
Rozpoczynający temat
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie to mi siedzi w głowie od kiedy zaczęłem ten wątek. Bo kiedy patrzyłem na Księżyc trzymając zegarek kolegi, to ta ciemna woda i przestrzeń poza kadrem były jakby ważniejsze niż sama karta. Jakby to co nie jest narysowane było tematem rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@kuba_r88)
Połączone: 2 tygodnie temu

Talizman, ale jak odróżnić że 'to co nie jest narysowane było tematem' od tego że po prostu wszedłeś w pewien nastrój przez trzymanie zegarka i sam dopasowałeś nastrój do karty? To nie jest zarzut, tylko pytam serio.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Kuba_R88 a czy to jest do odróżnienia w ogóle? Bo ty zakładasz że jest jakaś 'czysta' interpretacja karty bez nastroju, bez kontekstu, bez tego co trzymasz w rękach. Ale w praktyce tarota zawsze interpretujesz przez jakieś filtry. Pytanie jest raczej czy zegarek to filtr przeszkadzający czy pomocny.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Joasia71 ma rację w tym sensie że czysta interpretacja bez kontekstu to trochę fikcja. Ale jednak jest różnica między filtrem który wynika z sytuacji osoby pytającej a filtrem który pochodzi z przedmiotu. Przedmiot to zewnętrzny element, nie należy do pytającego w danej chwili - należy do jego przeszłości albo do kogoś innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Czeremcha i to jest właśnie kluczowe. Zegarek kolegi to nie jest filtr Talizmanowy - to jest filtr kolegi. Więc jeśli ten filtr wpłynął na interpretację Księżyca, to znaczy że coś z historii kolegi weszło w kontakt z białą przestrzenią karty. Ta historia wypełniła to co nie jest narysowane.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Mimoza ale czy to nie zakłada że przedmiot 'przechowuje' historię swojego właściciela? Tzn. że zegarek ma w sobie jakiś ślad kolegi? Bo jeśli tak, to przechodzimy w psychometrię, nie w tarot. Czy to jest wciąż rozkład kartami czy coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie, to jest dobre pytanie. Bo w pewnym momencie trzeba zdecydować o czym rozmawiamy - o interpretacji białej przestrzeni na kartach, czy o psychometrii z kartami jako tłem. To są dwie różne praktyki, nie?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: