Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie dla osoby, którą boisz się zranić - ostrożność w czytaniu

Strona 2 / 2

Wpisy: 143
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Tylko że jest tu jeszcze jeden element którego chyba nie nazwaliśmy. Co jeśli siostra w ogóle nie chce slyszeć trudnej prawdy, tylko szuka potwierdzenia że wszystko jest okej? Wrozbitka nie wie po co siostra tak naprawdę prosiła o ten rozkład.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Kacperek98 I to jest bardzo trafne. Bo czytanie dla kogoś bliskiego to nie tylko twoja odpowiedzialność za interpretację, ale też kwestia po co ta osoba w ogóle przyszła. Czy siostra chce wiedzieć, czy chce być uspokojona?


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@lowczyni-x)
Połączone: 12 miesięcy temu

I wlasnie dlatego pisalam wczesniej żeby najpierw zapytac siostre jak ona sama czuje ten zwiazek. To nie jest tylko kwestia kontekstu do kart, to jest tez odpowiedz na pytanie czego ona naprawde szuka w tej rozmowie.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę w tym miejscu, ale mam pytanie bardziej podstawowe. Czy Wrozbitka wogóle zapytała siostrę czy chce żeby ona robiła dla niej ten rozkład, czy siostra sama poprosiła? Bo to chyba zmienia dynamikę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Bogumiła91 Siostra prosila. Wie że czytam karty i poprosiła mnie sama. Więc nie narzuciłam jej niczego, ale to nie zdejmuje ze mnie odpowiedzialności za to jak to robię.


Odpowiedz
Wpisy: 753
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie bo czytam i mam wrażenie że zapominamy o jednym. Karty mogą mówić prawdę niezależnie od tego czy czytelnik ma emocjonalne zaplecze. Wieża to Wieza. Księżyc odwrócony to Księżyc odwrócony. Pytanie czy Wrozbitka te karty właściwie ulożyła w całośc, a nie czy kazda z osobna niesie zly sygnał.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Celtyk Ale układ to nie suma kart, tylko ich relacja. I właśnie tę relację interpretuje człowiek z jego emocjami. Dwie identyczne karty w dwóch różnych rozkładach mogą znaczyć coś zupełnie innego zależnie od tego jak czytający łączy je w historię.


Odpowiedz
Wpisy: 1552
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

I tu jest serce tej dyskusji. Wrozbitka, mam do ciebie konkretne pytanie. Kiedy patrzyłaś na ten układ, czy widziałaś historię która się składała sama, czy musiałaś ją aktywnie konstruować? Bo to jest różnica między tym co karty mówią a tym co ty chciałaś usłyszeć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Ismer To pytanie mnie zatrzymało. Szczerze? Było trochę i jednego, i drugiego. Część ukladała się sama, szczególnie w centrum rozkładu. Ale przy kartach na zewnętrznych pozycjach zaczęłam konstruować. I teraz nie wiem czy to dlatego że one faktycznie były niejednoznaczne czy dlatego że chciałam żeby pasowały do tego co już czułam.


Odpowiedz
Wpisy: 1552
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

To jest uczciwa odpowiedź i myślę że ważna. Bo ta różnica, między tym co się układa samo a tym co musisz kleić, to jest właśnie miejsce gdzie emocje zaczynają przejmować stery. Pamiętaj które karty były z której grupy, bo to może ci powiedzieć więcej niż sama interpretacja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Ismer Dokładnie. Wrozbitko, czy możesz powiedzieć które pozycje miałaś na myśli mówiąc o zewnętrznych kartach? Pytam, bo w keltyckim krzyżu na przykład pozycje zewnętrzne to często kwestie środowiskowe i przyszłość, i one faktycznie bywają trudniejsze do odczytania bez kontekstu od osoby pytającej.


Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Gebda Robiłam uproszczony rozkład, nie pełny keltycki. Pieć kart: przeszłosć, teraźniejszość, to co ukryte, rada, możliwy wynik. Najtrudniejsza była dla mnie karta ukryta, bo widziałam ją w sposób który mógł być albo potwierdzeniem moich obaw, albo zupełnie czymś innym zależnie od kąta.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

A która to była karta? Jeśli możesz powiedzieć. Bo to że widziałaś ją w dwóch możliwych znaczeniach nie musi być dowodem na twoje zabarwienie, może być po prostu naturą tej konkretnej karty. Niektóre karty są archetypicznie wieloznaczne i żaden czytelnik bez kontekstu ich nie domknie. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Almandynka.pl Księżyc. I wiem co powiecie bo sama to myślę. Księżyc to karta która zawsze otwiera pytania zamiast je zamykać. Ale właśnie dlatego nie wiem czy moja interpretacja w stronę iluzji i zaprzeczenia wynikała z karty czy z mojego nastawienia do jej partnera.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, Księżyc. Czyli karta która mogłaby oznaczać że siostra sama coś przed sobą ukrywa, albo że sytuacja jest niejasna albo że strach gra rolę, albo dosłownie kilkanaście innych rzeczy. Jak mialaś ją odczytać w izolacji od rozmowy z siostrą?


Odpowiedz
Wpisy: 753
(@celtyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Księżyc na pozycji tego co ukryte to jest akurat jedno z trudniejszych polączeń jakie możesz dostać. Bo to jak lustro w lustrze. I Wrozbitko, mam pytanie czy inne karty w tym rozkładzie jakoś podpowiadały kierunek interpretacji Ksieżyca czy on stał tam sam bez kontekstu od reszty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Celtyk Terazniejszość miałam Dwójkę Kielichów, co samo w sobie jest piękną kartą, ale dało mi to właśnie dyskomfort. Bo wyglądało to jak rozkład który mówi jedno, a ukryta warstwa coś zupełnie innego sugeruje. I to był ten moment gdzie zaczęlam się bać że moje obawy mi dyktują co widzę. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 1740
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Dwójka Kielichów i Ksieżyc razem, i ty wiesz że masz problem z jej partnerem. Serio pytam czy ktokolwiek na twoim miejscu przeczytałby to bez filtra? To jest układ który zaprasza do projekcji nawet bez osobistego kontekstu. Nie mówie że twoja interpretacja była zła, mówię że nie ma się co katować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 297

@Kapturek Ale to nie jest powód żeby zrezygnować z samokrytyki. To że sytuacja sprzyja projekcji nie znaczy że projekcja nie nastąpiła. Wrozbitko, mam wrażenie że ty sama już wiesz gdzie jest problem. Pytanie co chcesz z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy do jednej rzeczy, bo mi to chodzi po głowie. Skoro Wrozbitka ma Dwójkę Kielichów na teraźniejszości, to czy nie jest tak że karty po prostu pokazały dobry związek, a ona szuka tam dziury bo sama ma wątpliwości? Czyli może karty są w porządku a problem leży wyłącznie po stronie interpretacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Fabianek To możliwe, ale to jest właśnie ten scenariusz który powinien Wrozbitkę zatrzymać przed przekazaniem czegokolwiek siostrze na bazie obecnego odczytu. Bo jeśli karty mówią jedno a ona widzi drugie, to pytanie brzmi kto ma rację i na jakiej podstawie. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wierzbinka92)
Połączone: 3 lata temu

Czy poza Dwójką Kielichów i Księżycem możesz powiedzieć co miałaś na pozostałych pozycjach? Pytam bo całośc może wyglądać zupełnie inaczej niż te dwie karty w izolacji i może nam to pomoże coś sprawdzić razem z tobą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Wierzbinka92 Przeszlość miałam Asa Mieczy, rada to był Pustelnik, a możliwy wynik Dziesięć Mieczy. I wlaśnie to ostatnie sprawiło że całkowicie się zacielam, bo Dziesięć Mieczy jako wynik przy Dwójce Kielichów w teraźniejszości to jest coś czego nie chciałam siostrze mówic, nie wiedząc czy to karta czy moj lek.


Odpowiedz
Wpisy: 1690
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, okej, to jest konkretne i rozumiem dlaczego się zacięłaś. Ale zastanówmy się przez chwilę, Dziesięć Mieczy jako wynik nie musi być katastrofą w absolutnym sensie. To koniec pewnego cyklu, czasem wymagające zakończenie czegoś co nie służy. Pytanie brzmi, czy ty ją odczytałaś jako ostrzeżenie, czy od razu poszłaś w kierunku potwierdzenia że ten związek się skończy źle?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: