Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty mające ogień - interpretacja pasji, gniewu i transformacji ogniem

Strona 1 / 2

Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@zerawina)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam się nad kartami ognia w tarocie i nie do końca wiem, jak je rozróżniać. Wiem, że Różdżki to żywioł ognia, ale czy to znaczy, że każda karta z tego koloru automatycznie mówi o gniewie albo pasji? Bo np. dostałam ostatnio Asa Różdżek i nie czułam żadnego gniewu, raczej ekscytację nowym projektem. A z drugiej strony Wieża też kojarzy mi się z ogniem i ona brzmi zupełnie inaczej. Czy ktoś mógłby mi pomóc to poukładać? Chodzi mi o to, jak w praktyce odróżnić te „ogniste” znaczenia.


Odpowiedz
98 odpowiedzi
Wpisy: 284
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobre pytanie, bo to jest właśnie miejsce, gdzie wiele osób się gubi. Ogień w tarocie nie jest jednorodny - masz rację, że Różdzki to żywioł ognia, ale to nie znaczy, że każda karta z tego koloru oznacza to samo. As Różdżek to iskra, początek, impuls twórczy - to jest ten moment, kiedy coś w tobie się zapala, ale nie ma jeszcze żaru ani dymu. Wieża to zupełnie inne oblicze ognia - to ogień, który niszczy to, co zgniłe albo fałszywe, żeby zrobić miejsce na coś nowego. I tu właśnie pojawia się kwestia transformacji. Diabeł też bywa kojarzony z ogniem - ale to ogień pożądania, uzależnienia, czegoś co cię trzyma w miejscu. Więc masz co najmniej trzy zupełnie różne oblicza tego samego żywiołu w jednej talii. Jak patrzysz na rozkład, musisz zapytać: jaki to ogień? Ogien który rozpala, ogień ktory niszczy, czy ogień który parzy, bo go dotykasz za bardzo?


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, Wieża to ogień transformacji, ale moim zdaniem ona zawsze zapowiada coś złego. Ogień tam to kataklizm, koniec, zburzenie. Nie widziałam jeszcze rozkładu, gdzie Wieża wyszłaby pozytywnie. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Baska_T A właśnie, to jest popularne podejście, ale niekoniecznie trafne. Wieża w pozycji pozytywnej albo odwrócona potrafi oznaczać uwolnienie od czegoś, co cię więziło. Wyobraź sobie, że ktoś jest w toksycznym związku od lat i dostaje Wieżę - to moze być sygnał, że wreszcie ta konstrukcja runie i będzie można odetchnąć. Ogień tam nie jest karą, on jest sposóbm oczyszczenia. Pytasz o konkretne rozkłady - miałaś kiedyś sytuację, gdzie Wieża wypadła i rzeczywiście widziałas w tym kontekście coś pozytywnego?


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie, które mnie od dawna nurtuje. Czy kolor w talii ma aż takie znaczenie jak żywioł? Bo zdarza mi się pracować z taliami, gdzie Różdżki są przedstawiane w bardzo różny sposób wizualnie - w jednych to suche kije z iskrami, w innych bujne, zielone gałęzie. I zastanawiam się, czy to zmienia interpretację ognia w nich, czy podstawowe znaczenie żywiołu pozostaje takie samo niezależnie od ilustracji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Wozka89 To dobra obserwacja i mam podobne doświadczenia. Pracuję z kilkoma taliami i faktycznie ta wizualna warstwa robi różnicę w intuicyjnym odbiorze, ale nie zmienia rdzenia żywiolu. Tylko tyle, że dla mnie Różdżki z suchymi kijami i iskrami od razu „mówią” o tym surowym aspekcie ognia, a te bujne, zielone sprawiają, że myślę bardziej o energii życiowej, witalności. Ale czy to zmienia znaczenie karty, czy tylko mój punkt wejścia do interpretacji? Nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@sylwek)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do podstaw, bo trochę gubię się w tej dyskusji. Czy Słońce też jest kartą ognia? Bo przecież słońce dosłownie jest ogniem, a karta wygląda radośnie i pozytywnie - to zupełnie inne od tej Wieży czy gniewu. Czy ją się zalicza do tej grupy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Sylwek Slońce to ciekawy przypadek właśnie. W sensie żywiołów - Słońce rządzi Lwem, który jest znakiem ognia w astrologii, więc jest tu powiązanie. Ale w samej talii Słońce nie należy do garnituru Różdżek, jest kartą Wielkiej Arkany i działa trochę inaczej. To ogien świadomości, jasności, przejrzystości - zupełnie inne oblicze niż pasja Różdżek czy destrukcja Wieży. Można powiedzieć, że to ogień, który oświetla, a nie pali. Ale właśnie tu jest ważna rzecz - czy zaliczamy kartę do grupy „kart ognia” ze względu na żywioł przypisany do garnituru, czy ze względu na symbolikę ognia w samej ilustracji i znaczeniu?


Odpowiedz
(@zerawina)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Astrolożkaa To jest właśnie to, czego szukałam! Ten podział na ogień który oświetla, pali, niszczy albo zapala - to naprawdę pomaga mi to ogarnąć. Ale teraz mam kolejne pytanie: co z kartami odwróconymi? Jak Różdżki leżą odwrócone, czy ich ognisty charakter się zmienia? Czy to znaczy, że ten ogień jest stłumiony, czy że pali w złą stronę?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Przy odwróconych Różdżkach mam swoje zdanie, bo dużo z nimi pracuję. Dla mnie odwrócone Różdżki to najczęściej ogień stłumiony albo skierowany do wewnątrz w destrukcyjny sposób. Na przykład odwrócona Dwójka Różdżek, gdzie ktoś normalnie stoi i planuje z energią i wizją - kiedy leży odwrócona, widzę kogoś, kto ma w sobie ten ogień, ale go blokuje, boi się ruszyć z miejsca, może z nadmiaru opcji albo z lęku. To nie jest zgaszony ogień, to ogień, który tli się w środku i może człowieka wypalać. Czy tak samo inni to widzą, czy macie inne podejście do odwróceń w kontekście ognia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Hydromantka_W Właśnie, stłumiony ogień to świetne określenie. Ja bym dodała, że przy odwróceniach Różdżek często widzę też element frustracji - kiedy ktoś ma naturalnie ognisty temperament i coś go blokuje, to ta energia nie znika, ona się kumuluje. I to może wychodzić jako wybuchowość, drażliwość, niecierpliwość. Trochę jak garnek pod ciśnieniem. Czy miałaś kiedyś rozkład, gdzie kilka odwróconych Różdżek pojawiło się razem? Bo tam dopiero jest ciekawie.


Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Florka53 Tak, miałam taki rozkład u koleżanki - trzy odwrócone Różdżki w jednym układzie keltyckim. I rzeczywiście, opis pasował idealnie: czuła się zablokowana zawodowo, miała masę pomysłów, ale nie mogła ich realizować przez zewnętrzne okoliczności. To wypalenie, o którym mówisz, było dosłownie widoczne w jej twarzy, gdy to omawiałyśmy. Ciekawe jest to, że ogień nie zniknął - on tam był, tylko nie mógł nigdzie ujść.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale wróćmy do gniewu, bo to był element pytania na początku. Które karty w tarocie najsilniej kojarzą się z gniewem dosłownie? Bo pasja i transformacja to jedno, ale gniew to co innego. Dla mnie to Pięć Różdżek, tam są walki, konflikty. Może jeszcze Rycerz Mieczy, choć to powietrze. Co wy na to?


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@nikodem)
Połączone: 9 miesięcy temu

W runach Teiwaz i Thurisaz to bylyby odpowiedniki takiego ognistego gniewu, ale tu jestesmy przy kartach. Interesuje mnie jednak to, co Baska_T powiedziala o Rycerzu Mieczy - to nie jest karta ognia w sensie zywiolu ale energia jest bardzo podobna. Czy w tarocie rzeczywiscie przypisujemy gniew tylko do ognia czy moze wlasnie powietrze daje ten ostry, tnacy rodzaj gniewu, a ogien daje raczej zar, impulsywnosc? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Nikodem Trafiłeś w coś ważnego. To rozróznienie jest niedoceniane. Gniew ognia i gniew powietrza to dwie zupełnie różne energie. Gniew ognia - i tu wrócimy do Pięciu Różdżek, Rycerza Różdżek - to jest impuls, wybuch, szybkie zapłonięcie i równie szybkie wygasanie. Ktoś wybucha, krzyczy, trzaska drzwiami, ale po pół godzinie mu przeszło. Gniew powietrza - Rycerz Mieczy, Pięć Mieczy - to jest zimny, kalkulujący rodzaj złości, gdzie ktoś planuje, jak odpowiedziec, gdzie boli. To może trwać latami. Więc do tytułu tematu: gdy pytamy o gniew w kartach ognia, mówimy raczej o tym gorącym, impulsywnym rodzaju gniewu. Ale to jest dobre pytanie, bo nie każdy gniew to żywioł ognia.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słuchajcie, robię notatki z tej rozmowy, bo to mi pomaga w pracy z rozkładami. Chcę zapytać o coś konkretnego: Rycerz Różdżek kontra Król Różdżek - obaj są ogniem, ale jak ten ogień się u nich różni? Bo Rycerz wydaje mi się tym wybuchowym, a Król bardziej... kontrolowanym? Czy to jest ta sama energia, tylko dojrzalsza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Wiciokrzew77 Dokładnie w tym kierunku to idzie. Rycerz Różdżek to ogień niekontrolowany, pedzący, czasem lekkomyślny - to jest energia zapalnika. Król Rózdżek to ten sam żar, ale przefiltrowany przez doświadczenie i wolę. On nie traci głowy, on kieruje tą ognistą energią swiadomie. W astrologii Rycerz często bywa kojarzony z Strzelcem albo Ownem w młodszym wydaniu, a Król z Lwem w dojrzałej formie. Ale co ciekawe - Króla Różdżek można też odczytać jako kogoś, kto przeszedł własną transformację przez ogień. On wie, co to znaczy się spalić, dlatego umie kontrolować płomień.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@pelargonia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę, bo jestem tu raczej obserwatorką, ale mam konkretne pytanie. Dostałam niedawno w rozkładzie Strażniczkę Różdżek i nie wiedziałam, co z nią zrobić. Czytałam różne opisy i jedne mówiły o namiętności, drugie o kreatywności, a trzecie o tym, że jest władcza i dominująca. To jest ta sama karta ognia, a opisy są kompletnie różne. Jak wy podchodzicie do takich rozbieżności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Pelargonia94 Strażniczka albo Paź Różdżek (zależy od talii) to akurat ciekawa karta, bo łączy żywioł ognia z jego własnym wyrazem - czyli ogień ognia. Różne opisy biorą się stąd, że autorzy kładą nacisk na różne aspekty tej energii. Dla mnie Strażniczka Różdżek to ogień w fazie odkrywania siebie - jest w niej i namiętność, i kreatywność, i ta pewna butność, bo ona nie wie jeszcze, że nie wszystko potrafi, ale ma tyle energii, że to nie ma znaczenia. Rozbieżności w opisach to częsta rzecz - dlatego warto mieć jedno, dwa źródła, które ci osobiście siedzą, a nie próbować pogodzić wszystkich autorów naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@cieszymir)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę dyskusję z zaciekawieniem i muszę powiedziec, że ta kwestia transformacji przez ogień to coś, co sam czułem przy pewnym rozkładzie. Miałem Wieżę z Asem Różdżek tuż obok i traficiel, który mi to kładł, powiedział że to klasyczny schemat: najpierw runięcie, potem nowa iskra. Nie wierzyłem ale ta sekwencja się faktycznie sprawdziła. Ciekawe czy ktoś miał podobny układ tych dwóch kart razem? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zerawina)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Cieszymir O właśnie, to brzmi bardzo konkretnie! Ja miałam Wieżę z Gwiazdą, nie z Asem Różdżek, ale też była ta narracja: coś pada, potem jest nadzieja. A teraz czytam, że As Różdżek daje tę nową iskrę bezpośrednio po Wieży i to chyba jeszcze silniejszy przekaz, bo ogień po ogniu? Jak to Rozalinda albo Astrolożkaa tłumaczą taki układ?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie właśnie o to połączenie Wieży z Asem Różdżek - jak ktoś dostaje taki układ, to czy pozycja ma znaczenie? Bo jeśli Wieża jest w pozycji obecnej sytuacji, a As Różdżek w przyszłości, to historia jest inna niż kiedy stoją obok w pozycjach, które nie mają tej linearności.


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest bardzo istotna kwestia i właśnie tu widzę, gdzie wiele osób robi błąd przy czytaniu ognistych kart. Pozycja w rozkładzie zmienia wszystko. As Różdżek jako potencjał już obecny to zupełnie inne czytanie niż As Różdżek jako coś, co dopiero nadejdzie. W pierwszym przypadku ogień już się tli, tylko czeka na iskre. W drugim - ruiny są jeszcze świeże, a nowe paliwo dopiero idzie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciokrzew77)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 386

@Rozalinda Dobra, ale jak odrożnić w rozkładzie czy ten ogien Asa to coś, co klient już ma w sobie i nie wie czy coś zewnetrznego co go czeka? Pytam serio, bo sama mam z tym problem przy keltyckim krzyżu.


Odpowiedz
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Wiciokrzew77 Szczerze? Nie ma jednej reguły. Ja patrzę na to, co stoi w pozycji zasobów albo wewnętrznej sytuacji pytającego. Jesli tam też mam ognistą kartę, to dużo bardziej skłaniam sie ku temu, że ogień jest już wewnątrz. Ale jakiego rozkładu zwykle używasz? Bo to na prawdę zależy od układu.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@sylwek)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z boku ale mam pytanie do tego wątku o Wieżę i Asa. Czytałem gdzieś że As Rożdżek po Wiezy to prawie zawsze pozytywny znak, że transformacja się uda. Ale co jeśli ktoś dostanie Wieżę z Asem Różdżek i do tego jeszcze Dziesiętkę Rożdżek? dziesięcio Różdżek to przecież ciężar, wyczerpanie. Czy ten ogień pomaga czy dokłada do pieca?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Sylwek Dziesięć Różdżek przy Wieży i Asie to by mnie zaniepokoiło. Moim zdaniem to sygnał, że ktoś weźmie na siebie zbyt wiele tej nowej energii i się przepali. ogień bez umiaru niszczy. Ale nie wiem, czy to zawsze tak działa - zależy co stoi gdzie.


Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Baska_T Trochę bym tu zwolniła z tym 'zaniepokoiło'. Dziesięć Różdżek to cięzar, tak, ale ona może też mówić o tym, że ktoś niesie za dużo ze starego i musi to zostawić przed wejściem w nowy etap. Przy Wieży i Asie to by miało sens - musisz odłożyć ciężar, żeby ta nowa iskra miała czym oddychać.


Odpowiedz
Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@zerawina)
Połączone: 3 lata temu

Wiesz, O matko, to jest naprawdę ciekawe! Nie myślałam o Dziesiątce Różdżek jako o czymś, co trzeba puścić, raczej jako o tym, że ktoś jest zmęczony. Ale jeśli Wieża burzy te stare obciążenia i As daje nowy początek, to Dziesiątka może być właśnie tym, co się wali razem z Wieżą? Czy to możliwe?


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

To, o czym mówi Zerawina, ma dla mnie sens - Dziesiątka Różdżek jako to, co Wieża strąca, a nie jako wynik. Ale chcę wrócić do gniewu, bo Baska_T dobrze wyłapała wcześniej, że trochę odpłynęliśmy. Jeśli mamy Pięć Różdżek jako kartę gniewu, to jak ją odróżnić od konfliktu, który jest produktywny? Bo kłótnia, z której coś wynika, a agresja bez wyjścia to dwie różne sprawy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Astrolożkaa A to właśnie pytanie, które zawsze mam przy Pięciu Różdżek. Jak patrzę na tę kartę, to widzę grupę ludzi, którzy walczą, ale nie ma tam rannych - to wygląda bardziej jak ćwiczenia albo rywalizacja niż prawdziwa bitwa. Czy to znaczy, że Pięć Różdżek to raczej konstruktywne tarcie niż czysty gniew?


Odpowiedz
(@nikodem)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Florka53 Musze powiedziec że w runach Thurisaz ma podobna dwoistosc - moze byc sila niszczaca albo ochronna w zalezności od kontekstu. Ciekawe, ze karty ognia w tarocie dzialaja podobnie. ale wrocmy do pytania: po czym poznajesz w rozkladzie że Piec Rozdzek to zdrowe starcie, a po czym, ze to destrukcyjny gniew?


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Ja patrze na karty sąsiednie. Jeśli obok Pięciu Różdżek jest coś z garnituru Pucharów, to często widzę w tym tarcie emocjonalne, które ranią. Jeśli obok jest Miecz, to raczej idzie o spór słowny albo intelektualny. A jeśli stoi przy innej Różdżce, szczególnie ognistej Dworce - to już bardziej ta rywalizacja i żywa wymiana energii bez złej woli.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Właściwie mam pytanie o coś, o czym nie rozmawialiśmy jeszcze wprost. Mówimy dużo o kartach numerycznych Różdżek i Dworkach, ale co z Głupcem? On przecież wędruje z pochodni albo ma ją przy sobie w niektórych taliach, a jego energia jest kompletnie nieogarnięta. Czy Głupiec to też ogień w jakimś sensie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cieszymir)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Wozka89 To ciekawe skojarzenie ale Głupiec jest w wielu tradycjach przypisywany powietrzu, nie ogniowi. Choć ta iskra lekkomyślności, o której mówisz - to faktycznie coś podobnego do Rycerza Różdżek bez hamulców. może chodzi o to ze niektóre energie ognia i powietrza nakładają się? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@pelargonia94)
Połączone: 9 miesięcy temu

Hej, mam pytanie do Hydromantki o te karty sąsiednie - czy ta metoda działa też w prostych rozkładach, nie tylko keltyckim krzyżu? Bo ja najczęściej robię trójakę i zastanawiam się, czy przy trzech kartach też moge tak patrzeć na sąsiedztwo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Pelargonia94 Tak, działa, nawet lepiej w trójce, bo masz mniej szumu informacyjnego. Trzy karty to jak trzy słowa zdania - środkowa zwykle jest tym, co łączy i modyfikuje obie strony. Więc jeśli masz ogień pośrodku, to i tak poczujesz, czy to gniew, pasja czy transformacja, zależnie od tego, co go flankuje.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@paulinka52)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, ja jestem raczej sceptyczna wobec całego tego systemu, ale ta rozmowa mnie wciąga. Mam jedno bardzo konkretne pytanie: czy ktokolwiek testował, czy karty ognia pojawiają się częściej u osób, które rzeczywiście są w jakimś emocjonalnym wrzeniu? Chodzi mi o to, czy jest jakaś powtarzalność, którą można by zweryfikować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 284

@Paulinka52 Powiem ci szczerze, że nie ma tu twardych danych i nie udawajmy, że są. Ale obserwacyjnie - tak, widzę wzorce. Osoby w silnym stresie albo wielkich zmianach ciągną ogień częściej niż te, które opisują spokojny etap życia. Tylko czy to karta 'wyciąga' stan energetyczny, czy to przypadek, czy może efekt skupienia uwagi na określonych rzeczach - tego nie wiem. I wlaśnie dlatego mnie to trzyma przy tarocie od lat.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Oj, wracam do gniewu, bo chcę dopytać Rozalindę o coś z jej wcześniejszego posta. Mówiłaś, że gniew ognia wybucha i szybko gaśnie, a gniew powietrza to długo tlące się urazy. Jak masz kogoś, kto dostaje i Pięć Różdżek i jednocześnie Miecze w rozkładzie - czy to można czytać jako oba rodzaje gniewu naraz? Jakby ktoś i wybucha i jednocześnie żywi urazę?


Odpowiedz
Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@zerawina)
Połączone: 3 lata temu

Ta dyskusja o gniewie robi mi naprawdę porządek w głowie! Ale chcę zapytać o coś, co mnie nurtuje od początku tego wątku - czy są karty, które mówią o gniewie skierowanym do wewnątrz, nie na zewnątrz? Bo mam wrażenie, że większość kart, o których mówimy, to gniew eksplodujący. A co z takim cichym gniewem na siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

O, to na prawdę dobre pytanie i myślę, że trafiłaś w coś, o czym rzadko się mowi. Odwrócony Rycerz Różdżek to jedno, ale też Dziewiątka Mieczy w kontekście ognistych kart obok - to może być właśnie ten gniew implodujący. Chociaż Dziewiątka Mieczy to powietrze, jej połaczenie z ogniem daje cos w stylu: spalasz się od środka, a nie wybuchasz. Jak ktoś z grupy miał takie czytanie, to jestem ciekawa, czy to rezonowało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@florka53)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Astrolożkaa Dziewiątka Mieczy przy ognistych kartach - to ciekawe zestawienie, ale trochę mnie zatrzymuje. Czy uważasz, że sama Dziewiątka Mieczy może wywoływać ten efekt implodowania, czy potrzebuje konkretnego kontekstu ognistego, żeby tak zadziałać? Bo ja zazwyczaj widzę Dziewiątkę jako lęk i ruminację - samo w sobie to nie jest gniew skierowany do środka, raczej strach.


Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Florka53 Masz rację, że sama Dziewiątka Mieczy to lęk, nie gniew - ale właśnie o to chodzi w tym zestawieniu. Jeśli obok niej masz np. odwróconego Rycerza Różdżek albo Czwórkę Różdżek w pozycji zablokowanej, to mam wrażenie, że to energia ognia, która nie moze wyjść na zewnątrz, i wtedy Dziewiątka zaczyna opisywać to, co się dzieje w środku tej osoby. Choć przyznam, że to moja interpretacja, nie z podręcznika.


Odpowiedz
Wpisy: 20
Rozpoczynający temat
(@zerawina)
Połączone: 3 lata temu

To, co mówi Astrolożkaa o energii, która nie może wyjść - to mnie bardzo trafia! Ale czy Czwórka Różdżek nie jest raczej pozytywna? Ja zawsze myślałam o niej jako o świętowaniu i spokoju po trudach. Jak ona może być 'zablokowana'? Coś mi tu nie gra i chciałabym zrozumieć.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Czwórka Różdżek w pozycji odwróconej albo w pozycji blokady rozkladu może pokazywać właśnie niechęć do odpuszczenia, do zatrzymania się. Ktoś chce ciągle działać, palić się do przodu, a ta Czwórka próbuje go zatrzymać - i to właśnie tworzy napięcie. To nie jest zła karta sama w sobie, ale zależy gdzie stoi.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do pytania Zerawiny o gniew skierowany do środka - czy ktoś myślał o Hierofancie albo Pustelnik w kontekście ognistych kart? Nie są ogniste same w sobie, ale kiedy pojawiają się przy Różdżkach, to mam wrażenie, że mogą pokazywać kogoś, kto tłumi pasję albo gniew z powodów zewnętrznych norm. Takie samocenzurowanie ognia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Wozka89 Hierofant przy Różdżkach - to interesujące skojarzenie, ale wydaje mi się trochę naciągane. Hierofant to struktura i tradycja, a nie tłumienie emocji. Chyba że ktoś jest na prawdę silnie związany z systemem przekonań, który każe mu hamować siebie. ale czy to nie jest już bardzo daleka interpretacja?


Odpowiedz
(@wozka89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Baska_T No właśnie, może naciągane. Ale z drugiej strony - Hierofant przy Rycerzu Różdżek odwróconym... czy to nie może być właśnie ta sytuacja, kiedy ktoś chciałby ruszyć z impetem, ale 'tak nie wypada'? Nie twierdzę, że to reguła, tylko że kontekst kart wokół ognistych potrafi kompletnie zmienić odczyt. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 284
(@rozalinda)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zostawię tę dyskusję o Hierofancie, bo ona zmierza w stronę ogolnej teorii czytania, a chcę odpowiedzieć na pytanie Zerawiny, które było konkretne. Karty mówiące o gniewie skierowanym do wewnątrz - poza odwróconym Rycerzem Rożdżek, patrzyłabym na odwróconego Cesarza z ognistymi kartami obok. Cesarz to kontrola, ale odwrócony przy Rożdżkach może pokazywać kogoś, kto tę kontrolę stosuje głównie wobec siebie - tłumi siebie, bo boi się własnej siły. I to jest gniew do wewnątrz.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: