Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie dla osoby, którą boisz się zranić - ostrożność w czytaniu

Strona 1 / 2

Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Mam taki dylemat i chciałam sie tu poradzic, bo nie wiem czy robię dobrze. Czytam karty dla swojej siostry od jakiegoś czasu, ona mi ufa i zawsze prosi o rozkład gdy coś się dzieje w jej zyciu. Problem w tym, że ona jest teraz w związku, ktory według kart wygląda... niepokojąco. Wyszły mi rzeczy, których wolałabym nie widzieć. Wieża, Księżyc odwrócony, Czworka Mieczy. I nie wiem co zrobić z tą wiedzą. Czy powiedzieć jej wszystko wprost? Złagodzić? Przemilczeć? Boje się, że jak powiem za dużo, to ją zranię, a jak powiem za mało, to własciwie po co w ogóle te karty.


Odpowiedz
75 odpowiedzi
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest jedno z najtrudniejszych pytań w czytaniu dla bliskich i cieszę się, że je poruszasz, bo rzadko ktoś o tym mówi wprost. Zanim cokolwiek doradzę, chcę zapytać, czy robiłaś ten rozkład na jej prośbę, czy z własnej inicjatywy? To dla mnie kluczowe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Almandynka.pl Na jej prośbę, ona sama powiedziała zebym spojrzała co z tym związkiem. Więc przyszła po prawde ale teraz ja siedzę z tą prawdą i nie wiem jak ją podać.


Odpowiedz
Wpisy: 1690
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Znam ten dylemat z własnego doświadczenia. Czytałam kiedyś dla przyjaciółki i wyszło coś podobnego, ta sytuacja długo mi nie dawała spokoju. Ale powiem ci tyle, że przemilczenie rzadko wychodzi na dobre. Ona zapytała, co znaczy, że chce wiedzieć. Pytanie brzmi inaczej, mianowicie jak to powiedzieć, żeby była w tym prawda, ale żeby to nie był wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy tarot w ogóle pokazuje coś pewnego? Znaczy, Wieża to zawsze katastrofa czy może być jakiś inny odczyt? Pytam serio bo mam wrażenie, że ludzie czasem traktują karty jak wyrok i potem sami spelniają przepowiednię przez to że się nią sugerują. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Otek78 Wieża to nie jest wyrok, masz rację że warto to zaznaczyć. Ale to też nie jest karta którą można zbagatelizować, szczególnie w kontekście relacji. Wszystko zależy od pozycji w rozkładzie i kart sąsiednich. Wrozbitka, w jakiej pozycji wyszła ta Wieża?


Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Ismer Wyszła jako energia obecna w związku, środek rozkladu. Księżyc odwrócony był w miejscu tego co ukryte, a Czwórka Mieczy jako rada dla pytającej. Stąd moja obawa bo to wygląda spojnie i niezbyt optymistycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ten układ brzmi jak coś, czego naprawdę nie wolno przemilczeć. Czwórka Mieczy jako rada to sygnał, że siostra potrzebuje się zatrzymać i przemyśleć. Księżyc odwrócony w miejscu ukrytego to często kłamstwo albo samookłamywanie. Tylko jak to powiedzieć? Myślę, że kluczowe jest nie interpretowanie za nią, tylko zadawanie jej pytań przy kartach. Daj jej zobaczyć karty i zapytaj co ona w nich widzi.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Moim zdaniem jak ktoś prosi o czytanie, to bierze na siebie odpowiedzialność za to co usłyszy. Nie ma sensu owijać w bawełnę, bo wtedy czytanie traci sens. Powiedz co widzisz i tyle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nastka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Kacperek98 Ale to trochę uproszczone podejście, nie uważasz? Między powiedzeniem wszystkiego wprost a zawijaniem w bawełnę jest sporo miejsca. Mam na myśli sposób mówienia, dobór słów, ton. To czy kogoś zranisz przekazując trudną informację, zależy często bardziej od tego jak to robisz niż co mówisz.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, wchodzę w to z boku bo jestem sceptyczna co do kart generalnie, ale to pytanie jest tak naprawdę pytaniem o etykę, nie o tarot. Czy masz prawo powiedzieć komuś coś trudnego tylko dlatego, że ona sama zapytała? I co jeśli się mylisz w interpretacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Strzaska96 Właśnie to jest sedno. Czytanie dla bliskich jest trudne właśnie dlatego, że twoja relacja z osobą wpływa na interpretację. Możesz nieświadomie widzieć to czego się boisz, a nie to co jest. Czy sprawdzałaś Wrozbitka rozkład kilka razy albo pytałaś inne karty o to samo?


Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Gebda Nie sprawdzałam ponownie, staram sie nie powtarzać pytania. Ale masz racje, że moja relacja z siostrą moze wpływać. Sama nie wiem czy to co czuję to jest rzetelna interpretacja czy moje obawy o nią.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Może właśnie tu jest odpowiedź? Jeśli sama nie wiesz czy to twoje obawy czy karty, to może warto powiedzieć jej o tym uczciwie. Nie jako pewnik, tylko jako coś co widzisz i co cię niepokoi. Ona niech oceni. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1552
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Jest jeszcze jedna kwestia, o której nikt tu nie wspomniał. Czytanie dla kogoś bliskiego to nie to samo co czytanie dla klienta. Klient przychodzi i odchodzi, siostra zostaje. Jeśli coś powiesz i się okaże że zraziłaś ją do partnera, a potem karty się nie sprawdziły, jak to wpłynie na waszą relację? Czy zastanawiałaś się nad tym aspektem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Ismer I właśnie tu jest mój największy strach. Że powiem że ona zerwie albo że nie zerwie i będzie się ze mną kłócic, i ze to zniszczy nam relację. Ale też boję się że jak nic nie powiem i coś się stanie, to bede czuć się winna.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy do meritum, bo zaczyna się trochę kręcić wokół emocji, a to jest kategoria czytania kart. Mam konkretne pytanie, czy przy czytaniu dla bliskich wogóle warto robić rozkłady dotyczące ich związków? Bo to jest właśnie ta sytuacja gdzie twoja emocjonalna zależność od osoby może zaburzać odczyt od samego początku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Walentynkaa No właśnie, nie jest tak że czytając dla kogoś bliskiego jesteś z góry obciążona tym co chciałabyś żeby wyszło? Albo czego sie boisz? Czy jest jakiś sposób żeby to neutralizować?


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

To ważne pytanie. Sama stosuję w takich przypadkach coś w stylu intencji przed rozkładem, świadome uziemienie się i prośbę żeby karty mówiły przez mnie, a nie przeze mnie. Brzmi może dziwnie, ale na prawdę pomaga mi zejść z własnych projekcji. Nie zawsze wychodzi, ale warto próbować.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

A czy jest jakiś sposób żeby wogóle sprawdzić czy rozkład wyszedł z czystej głowy czy nie? Pytam bo sama mam podobny dylemat z koleżanką, trochę inna sytuacja, ale też się boję że moje emocje mieszają mi interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to wracam do mojego pytania, bo chyba umknęło w tym wszystkim. Jak w ogóle można sprawdzić czy rozkład wyszedł czysty? Znaczy, czy jest jakaś metoda, coś co robisz przed albo po, żeby ocenić czy twoje emocje nie przekłamały całego odczytu?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Micela Jedna rzecz którą polecam to zapisanie interpretacji zanim powiesz cokolwiek osobie, dla której czytałaś. I potem, po kilku tygodniach, wrócić do notatek. Jeśli wtedy widzisz że pisałaś swoje lęki, a nie to co karty pokazały, to sygnał. Ale żeby to działało, musisz pisać uczciwie, bez koloryzowania pod swoje obawy.


Odpowiedz
(@wierzbinka92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Gebda A co jeśli nie ma tych kilku tygodni? Siostra Wrozbitki pewnie czeka na odpowiedź teraz, nie za miesiąc. Czy jest coś co można zrobić natychmiast, żeby zweryfikować czystość odczytu?


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Wierzbinka92 Ja w takich sytuacjach proszę osobę drugą, która umie czytać karty, żeby spojrzała na ten sam układ bez kontekstu. Mówię tylko pozycje i karty, bez opisu sytuacji. I porównuję co ona widzi z tym co ja. Jeśli wychodzi podobnie, to znaczy że interpretacja jest prawdopodobnie czytelna, a nie zabarwiona moim strachem.


Odpowiedz
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Almandynka.pl Ale jak możesz poprosić kogoś o interpretację bez kontekstu? Karty bez kontekstu to tylko obrazki. Nie traci się wtedy całego sensu pytania?


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Otek78 Nie całkowicie. Ogólny wydźwięk rozkładu, czy jest napięcie, czy jest spokój, co dominuje energetycznie, da się odczytać bez szczegółów sytuacji. I właśnie o to chodzi, żeby zobaczyć czy ktoś inny widzi to samo zagrożenie czy coś zupełnie innego.


Odpowiedz
Wpisy: 1552
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

W sumie, jest jeszcze jeden test, którego sam używam przy wątpliwych rozkładach. Zakrywam jedną kartę i pytam siebie, bez jej widzenia, jak bym zinterpretował resztę. A potem odkrywam. Jeśli zakryta karta zmienia wszystko diametralnie, to znaczy że moje emocje były skupione właśnie na niej, zamiast na całości. Dla Wrozbitki to może być ciekawe ćwiczenie właśnie z tą Wieżą. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Ismer To ciekawe podejscie. Ale mam pytanie, co gdyby bez Wieży rozkład wyglądał łagodniej, a ona i tak jest na swoim miejscu? Czy to znaczy ze moja interpretacja całości była wypaczona przez to, że widziałam ją jako centrum? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 1552
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Dokładnie o to chodzi. Wieża w środku rozkładu może działać jak magnes dla całej interpretacji, przyciągasz do niej znaczenie innych kart. Księżyc odwrócony i Czwórka Mieczy mogą nieść inne sensy jeśli centrum byłoby inną kartą. Nie mówię że twoja interpretacja jest zła, mówię że warto to sprawdzić.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@nastka)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajcie się chwilę. Rozmawiamy teraz o technikach weryfikacji, ale Wrozbitka stoi przed konkretną decyzją. Co powiedzieć siostrze. Czy któreś z tych ćwiczeń faktycznie zbliży cię do odpowiedzi na to pytanie, czy tylko odkładamy moment decyzji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Nastka No właśnie, to jest dokładnie to co pisałem wcześniej. Im więcej szukamy perfekcyjnej techniki, tym dalej od rozmowy z siostra. W końcu karty to nie wyrok, ale skoro Wrozbitka widzi ten układ jako spójny sygnał, to chyba ma powód żeby tak myślec.


Odpowiedz
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 189

@Kacperek98 Ale wlaśnie tu się nie zgadzam. Nie chodzi o szukanie perfekcji, tylko o odpowiedzialność. Jeśli powiesz komuś coś na podstawie interpretacji która mogła być zabarwiona twoim strachem, to możesz wyrządzić realną szkodę. To nie jest akademicka kwestia. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@walentynkaa)
Połączone: 1 rok temu

Oj, strzaska ma rację i tu wracamy do sedna tematu z tytułu. Ostrożność w czytaniu dla bliskich nie polega tylko na technikach, ale też na tym jak bardzo jesteś świadoma swoich własnych projekcji. Wrozbitka, uczciwie, kiedy rozkładałaś te karty, co myślałaś o partnerze siostry?


Odpowiedz
Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Mam mieszane uczucia do tego związku od jakiegoś czasu. Nie lubie pewnych jego zachowań ale nie mowiłam jej o tym wprost. I wlaśnie dlatego siedzę teraz z tym pytaniem czy karty potwierdziły moje przeczucia, czy wylały moje obawy na stół.


Odpowiedz
Wpisy: 1690
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

No i mamy sedno. To jest właśnie ta sytuacja, o której mówiłam na początku. Kiedy masz już zdanie zanim rozłożysz karty, to twoja interpretacja jest prawie zawsze zabarwiona. Nie oznacza to, że karty skłamały, ale oznacza że nie wiesz teraz czy to karta mówiła czy ty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Gebda To znaczy że wogóle nie powinno się czytać dla osób, co do których ma się wcześniejsze zdanie? Bo to chyba wyklucza czytanie dla kogokolwiek bliskiego, bo bliskich zawsze oceniamy przez pryzmat doświadczeń z nimi.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Fabianek Nie że nie powinno, ale że trzeba to wiedzieć i brać pod uwagę. Czytanie dla bliskiej osoby bez przyznania sobie że masz o niej zdanie to jest właśnie błąd. Natomiast jeśli powiesz siostrze wprost, że masz swoje przekonania i że próbowałaś ich nie przenosić na karty, to ona sama będzie mogła ocenić czy jej to daje coś wartościowego.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Czyli transparentność wobec siostry jest tu kluczowa? Że powiedzenie jej o tym dylemacie, który tu opisujesz, jest właściwie częścią czytania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1740

@Wandzisia67 Powiedziałabym nawet że to jest ważniejsze niż samo czytanie. Jeśli siostra wie, że jesteś osobiście zaangażowana i mimo to prosi cię o spojrzenie na karty, to ta rozmowa, ten kontekst, jest równie ważny co sam rozkład. Karty mogą być pretekstem do rozmowy o tym co oboje czujecie.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@lowczyni-x)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam caly ten watek od poczatku i zastanawiam sie nad jedna rzecza. Czy ktos z was w ogole powiedzial Wrozbitce zeby zapytala siostre jak ona sama czuje ten zwiazek, zanim powie cokolwiek o kartach? Bo moze siostra juz cos wie, tylko potrzebuje przestrzeni zeby powiedziec.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Lowczyni.x To jest dobre pytanie i uczciwie muszę powiedzieć, że nie zapytałam. założyłam że skoro prosi o rozkład, to znaczy że chce wiedziec od kart. Ale może ma rację że najpierw powinam porozmawiac z nią zwyczajnie, bez kart w tle.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Tylko że to trochę zmienia cały sens czytania, nie? Jeśli Wrozbitka najpierw porozmawia z siostrą i siostra coś wyzna, to potem karty będą interpretowane przez pryzmat tej rozmowy. Czy to nie jest kolejna warstwa, która zabarwi odczyt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Wandzisia67 A nie jest tak zawsze? Zawsze mamy jakiś kontekst przed rozkładem. Pyanie brzmi czy lepiej żeby ten kontekst pochodził od samej siostry, niż wyłącznie z głowy Wrozbitki.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie że kręcimy sie w kółko. Albo Wrozbitka czyta bez kontekstu i ryzykuje błędną interpretację albo czyta z kontekstem i ryzykuje zabarwienie. Co by się nie zrobiło, ten problem zostaje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Strzaska96 Ten problem nigdy w pełni nie znika. Pytanie nie brzmi jak go wyeliminować, tylko jak go zminimalizować i czy jesteśmy tego świadomi w momencie czytania. Pełna obiektywność w tarocie to mit, szczególnie przy bliskich.


Odpowiedz
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Ismer Ale skoro pełna obiektywność to mit, to po co w ogóle cała ta rozmowa o weryfikacji i technikach? Jeśli i tak zawsze bedzie jakaś skaza, to może liczy się tylko intencja? 😀


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1740

@Fabianek Intencja to za mało. Można mieć najlepszą intencję i nadal przekazać siostrze interpretację, która wyjdzie bardziej z lęku niż z kart. Świadomość skazy to nie to samo co jej brak ale to duża różnica między robieniem czegoś bezmyślnie a robieniem tego ostrożnie.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@otek78)
Połączone: 2 lata temu

A mam jedno pytanie do tych co tu mówią żeby być transparentnym z siostrą. Jak to ma wyglądać w praktyce? Wrozbitka siada z siostrą i mówi: zanim ci powiem co widzialam w kartach to wiedz że nie lubię twojego partnera? To brzmi jakby z góry podważała własne czytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Otek78 Nie chodzi o to żeby podważać siebie, ale o to żeby siostra miała kontekst. Możesz powiedzieć: mam do tego związku mieszane uczucia i chcę żebyś o tym wiedziała, bo zależy mi na tym żebyś wiedziała skąd czytam. To jest uczciwe, nie autosabotaż.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wierzbinka92)
Połączone: 3 lata temu

Właściwie to jest pytanie do Wrozbitki, bo jej to dotyczy najbardziej. Jak myślisz, jak siostra zareagowałaby na taką deklarację? Czy jest typ osoby która doceniłaby taką szczerość, czy raczej poczułaby się atakowana zanim Wrozbitka cokolwiek powiedziała? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Znam ja. Raczej to doceni, bo zawsze między nami był kontakt oparty na szczerości. Właśnie dlatego ta sytuacja jest dla mnie trudna, bo ona mi ufa i ja nie chcę tego zaufania nadużyć ani w jedną ani w drugą stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@nastka)
Połączone: 2 lata temu

To co powiedziałaś jest ważne. Zaufanie działa w obie strony. Ona ci ufa, ale ty też musisz ufać jej na tyle, żeby powiedzieć: patrz, jestem w trudnym miejscu jako osoba która to czyta. To nie jest słabość jako wróżbitka, to jest szacunek do relacji.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: