Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sekret czy ujawnienie - czy powinienem coś powiedzieć?


Wpisy: 1160
Rozpoczynający temat
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam dość specyficzną sytuację i nie wiem, czy tarot mi tu pomoże, ale próbuję. Ktoś, z kim byłam blisko, prosił mnie ostatnio o drugą szansę. Nie wiem, czy mówić mu wprost, co czuję, czy najpierw poczekać na jakiś znak. Szukam rozkładu, który pokaże mi, czy to dobry pomysł w ogóle wracać do tej relacji. Czy jest coś konkretnego, co polecacie? Niekoniecznie cały keltycki krzyż, może coś prostszego, bo dopiero się uczę interpretować.


Odpowiedz
10 odpowiedzi
Wpisy: 648
(@dobema)
Połączone: 2 lata temu

Keltycki krzyż może być tu za szeroki, bo odpowie na dużo, ale nie zawsze precyzyjnie na pytanie "czy wracać". Ja bym poszła w stronę rozkładu na trzy karty, ale z konkretnym przypisaniem pozycji: pierwsza to "co ta relacja wnosi", druga "co blokuje", trzecia "gdzie to może zaprowadzić". Samo pytanie jest kluczowe. Jak je sobie sformułujesz przed tasowaniem, bo to naprawdę robi różnicę?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1791

@Dobema masz rację co do sformułowania pytania, ale mam wątpliwość co do tego układu trzech kart przy tak emocjonalnym temacie. Często przy relacjach wychodzi mi, że trzecia karta jest zbyt ogólna i nie odpowiada na sedno. Czy nie lepiej dorzucić czwartą pozycję, np. "co powinnaś wziąć pod uwagę przed decyzją"? A powiedz mi jedno - czy to pytanie dotyczy tego, czy w ogóle rozmawiać z tą osobą, czy raczej czy zgodzić się na powrót?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Czulu chodzi mi o to drugie - czy w ogóle dawać tej osobie drugą szansę. Nie o samą rozmowę. To jest ktoś, kto wcześniej mnie zawiódł i teraz wraca z przeprosinami. Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony coś jeszcze czuję, z drugiej - boję się powtórki. Czwarta karta brzmi sensownie, może dodałabym ją jako "czego nie widzę w tej sytuacji". Tylko zastanawiam się, czy nie będę jej interpretować pod to, co już podświadomie chcę usłyszeć - czy wy też macie z tym problem?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1309

@Czulu zatrzymałabym się chwilę przy tej czwartej pozycji, którą zaproponowałeś. "Czego nie widzę" to dobra propozycja, ale przy rozkładach emocjonalnych może wyciągać karty, które bardziej straszą niż pomagają, szczególnie jeśli jest się teraz w takim napięciu. Robiłaś już jakieś rozkłady w tej sprawie wcześniej? Bo jeśli tak, to warto wiedzieć, co już wychodziło, żeby nie interpretować w kółko tego samego pytania inaczej za każdym razem.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1685

@Fraida rozumiem ostrożność, ale powiem szczerze - keltycki krzyż jest tu najbardziej odpowiedni i nie rozumiem, dlaczego go tak szybko odrzucacie. Ma pozycje na przeszłość, teraźniejszość, możliwy wynik i to, co przeszkadza. Dokładnie tego potrzeba przy pytaniu o relacje. Trzy czy cztery karty to za mało na takie pytanie, bo nie ma kontekstu. Jak się boisz interpretować dziesięć kart, to może po prostu zacznij od keltycznego i zobaczysz więcej niż z trójki.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1791

@Dzikitaurus powiedziałeś, że keltycki krzyż ma "pozycje na przeszłość, teraźniejszość i możliwy wynik" - ale to jest opis dosłownie każdego rozkładu, nie tylko keltycznego. Keltycki daje kontekst, zgoda, ale przy emocjonalnie zaangażowanej osobie interpretacja dziesięciu kart naraz bez doświadczenia potrafi zakończyć się totalnym chaosem. Napisała, że dopiero się uczy interpretować. Masz jakiś konkretny argument, dlaczego właśnie keltycki, poza tym że jest bardziej rozbudowany?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1026

@Czulu masz rację i chyba dlatego ja też myślałam o keltyckim przy podobnej sytuacji u siebie, ale skończyło się tak, że przez pół godziny patrzyłam na karty i nie wiedziałam, co z tym zrobić. Każda pozycja coś mówiła, ale razem nie kleiło mi się w całość. Wracając do Caroletty - a czy ta osoba, która prosi o szansę, w ogóle wie, że się wahasz? Pytam, bo zastanawiam się, czy tarot ma tu pomóc podjąć decyzję, czy po prostu potwierdzić to, co już czujesz.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Larkis no właśnie o to chodzi. Sama nie wiem, czy szukam odpowiedzi czy potwierdzenia. Chyba obu naraz, co pewnie nie jest najzdrowsze. Ta osoba wie, że się waham, czeka na odpowiedź. Czuję presję i może dlatego sięgam po karty zamiast po prostu usiąść z własnymi myślami. Ale z drugiej strony rozkład czasem pomaga mi zobaczyć coś, co sama przed sobą ukrywam. Czy wy też tak to czujecie, że karty bardziej pomagają przy wewnętrznych blokadach niż przy samej decyzji?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Larkis to, co napisałaś o potwierdzaniu, jest moim zdaniem najważniejsze w tym wątku. Tarot nie podejmuje decyzji za ciebie, ale może wyciągać to, co sama przed sobą ukrywasz. Przy pytaniu o drugą szansę dla kogoś, kto wcześniej zawiódł, poleciłbym rozkład pięciu kart z wyraźnym podziałem: co ta relacja była, co się zepsuło, co ta osoba wnosi teraz, czego ty potrzebujesz i gdzie leży decyzja. Piąta pozycja to nie "wynik", tylko miejsce, gdzie twoja odpowiedź już istnieje. Masz talię, z którą pracujesz, czy dopiero szukasz?


Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 648

@Ismer ta piąta pozycja "gdzie leży decyzja" jest ciekawa, ale trochę nieprecyzyjna w nazwie. Jak interpretujesz kartę, która tam pada? Bo dla mnie to brzmi jak pozycja rady, a nie odpowiedzi jako takiej. Przy tym rozkładzie zwróciłabym uwagę na to, czy karty na pozycji drugiej i trzeciej mówią coś podobnego czy zupełnie sprzecznego - to często pokazuje, czy ta osoba rzeczywiście się zmieniła, czy tylko sytuacja jest inna. Czy ktoś tu próbował podobnego układu i co z niego wyciągnął?


Odpowiedz
Udostępnij: