Hej, robiłam ostatnio rozkład na temat dodatkowego przychodu i w pozycji nadziei na przyszłość wyszła mi Gwiazda. Ogólnie wiem, że to karta pozytywna, ale nie do końca rozumiem jak ją czytać właśnie w kontekście finansowym i zarabiania. Czy to w ogóle dobry znak jeśli pytamy o kasę? Bo kojarzy mi się bardziej z duchowością niż z pieniędzmi. Dodam, że reszta rozkładu też mnie zaskoczyła, więc może ktoś pomoże to poukładać.
Gwiazda w kontekście finansowym to nie jest taka oczywista karta jak np. As Pentakli czy Dziesiątka Pentakli. W pozycji nadziei ma sporo sensu, bo ona mówi raczej o kierunku i wierze w to, co się robi, niż o konkretnych złotówkach na koncie. Ale żeby powiedzieć coś więcej, jakie inne karty wypadły w rozkładzie? Bo Gwiazda sama w sobie niewiele mi mówi bez kontekstu całości.
Czwórka Kielichów jako blokada to w sumie całkiem wymowne. Ona często pokazuje, że ktoś nie dostrzega szansy, która leży dosłownie przed nosem. Czy miałaś ostatnio jakąś propozycję albo pomysł na zarabianie, który zbyłaś, bo wydał ci się mało realny albo za trudny?
A ta Siódemka Mieczy to nie jest karta kłamstwa i oszustwa? Trochę się boję takich kart w rozkładach finansowych, bo zawsze myślę że to znaczy że ktoś mnie wyroluje albo że sama robię coś nie tak. Skąd wiadomo jak to czytać w zależności od pozycji?
dokładnie tak to rozumiem. Nadzieja w tym rozkładzie to bardziej stan umysłu i oczekiwania niż przepowiednia. Gwiazda tutaj może mówić że masz w sobie duże przekonanie że się uda, że idziesz za jakimś marzeniem. To może być zasób, ale może też być złudzenie jeśli reszta kart jest napięta. Co wypadło w pozycji wyniku? Bo bez tego trudno ocenić czy ta Gwiazda to kierunek czy tylko życzenie.
