Trzecie zdanie jest kluczowe. "Nie wiem czy to intuicja czy strach" - to jest właśnie pytanie, które powinno iść do kart, nie "czy zmienić pracę". Mam wrażenie, że przez cały ten wątek szukasz odpowiedzi na inne pytanie niż to, które postawiłaś w rozkladzie.
Poczekaj,bo to ważne. Mówisz, ze Dziewiątka Mieczy była w podstawie sytuacji - czy to był rozkład keltycki? Bo w keltyckim ta pozycja to jedno, ale jeśli był to inny układ, to "podstawa sytuacji" może znaczyć zupełnie coś innego.
To jest dokładnie ten moment, który chcę żebyś sobie zapamietala. Podstawa sytuacji w keltyckim to nie przyczyna twojego stanu, to tło na którym wszystko się rozgrywa. Dziewiątka Mieczy tam nie mówi "boisz się", mówi raczej "ta decyzja dzieje się w atmosferze niepokoju". To dużo mniej oskarzajace.
I to chyba wyjaśnia dlaczego Bernadka czuła się zablokowana po tym rozkładzie - interpretacja zrobiła z niej problem do rozwiązania coś, co może być po prostu warunkiem startowym
Wracając do konkretów, bo trochę uciekamy od rozkładu Bernadki - czy ktoś jeszcze pamięta, jakie karty wyciągnęła poza Dziewiątką Mieczy? Bo kontekst reszty rozkładu jest tu kluczowy i bez tego trudno mówić o tej jednej karcie sensownie.
As Mieczy na wyjściu i martwisz się, że rozkład jest zly? To brzmi raczej jak dobry znak przy decyzji zawodowej. Jak go odczytałaś?
Pięć Pentakli na pozycji tego co przykrywa - czy to był układ gdzie ta pozycja to przeszkoda zewnętrzna, czy wewnętrzna? Bo w zależności od rozkładu to bywa różnie przypisywane i to robi ogromną różnicę przy interpretacji finansowej karty.
Czytając wasze odpowiedzi, myślę że popełniłam podstawowy błąd - skupiłam się na kartach "trudnych" i pominęłam As Mieczy, który może jest najważniejszy. Trochę jakbym szukała potwierdzenia strachu, a nie odpowiedzi na pytanie.
