Siedze od jakiegoś czasu z tym pytaniem i w końcu postanowiłam zapytać tutaj. Pracuje w korporacji już siedem lat i coraz bardziej czuję, że to nie jest moje miejsce. Mam pomysł na własna działalność, ale boję się skoczyć w nieznane. Zrobiłam sobie rozkład trzech kart z pytaniem o zmianę kariery i wyciągnęłam: Głupca, Wiszącego i Świat - w tej kolejności. Głupiec na pozycji przeszłości, Wiszący na teraźniejszości, Swiat na przyszłości. Wiszący mnie trochę niepokoi, bo czytałam że to karta stagnacji. Czy ktoś ma doświadczenie z takimi rozkładami pod kątem kariery?
Wiszący to nie stagnacja, to świadome zawieszenie - jest duża różnica. On się zatrzymał z wyboru, żeby zyskać nową perspektywę. na pozycji teraźniejszości to całkiem sensowny sygnał, że jesteś właśnie w tym momencie kiedy widzisz już, że stary sposób nie działa, ale jeszcze nie wiesz dokładnie jak skoczyć. Co cię konkretnie pyta to pytanie które postawiłaś kartom? Jak brzmiało dosłownie? 🙂
Właśnie pytanie w takim rozkładzie ma znaczenie. Jak pytasz o dwie różne rzeczy naraz - czy wyjdzie i kiedy - to karty ci odpowiedzą na jedno albo na drugie albo na cos pomiędzy i nie będziesz wiedziała na które. Polecam zrobić osobny rozkład na 'co muszę wiedzieć o zmianie' i osobny jeśli chcesz o timing. Do timingu w ogóle lepiej sprawdza się inny układ niż trójka kart.
A co konkretnie polecasz do timingu Wizjoner? Bo ja zazwyczaj lacze tarot z numerologia zeby ustalic kiedy - patrze na rok personalny osoby i nakladam na to co mowia karty. Rok piatki np. bardzo czesto idzie razem ze zmianami zawodowymi. Ale ciekaw jestem jak to robisz samymi kartami.
Wtrace sie bo temat mnie dotyczy - wlasnie sam jestem na etapie myslenia o zmianie i przyszedlem tu zeby poczytac. Mam pytanie do Gabrysienki - Swiat na przyszlosci to chyba dobry znak nie? Bo ta karta kojarzy mi sie z ukonczeniem cyklu osiagnieciem. Czy to moze znaczyc ze zmiana sie uda i dojdziesz do jakiegos spelnienia?
Tutaj mam trochę inne zdanie. świat na pozycji przyszłości w pytaniu o zmianę raczej mówi o tym dokąd zmierzasz, nie skąd odchodzisz. To domknięcie jednego cyklu i jednocześnie wejście w kompletność - ona jako karta jest bardzo pozytywna w kontekście kwestii zawodowych. Ale żeby powiedzieć więcej trzeba wiedzieć jaki był kontekst całego rozłożenia - jakie miałaś intencje, jak się czułaś w trakcie.
Chciałam zapytać bo sama zaczynam z kartami - czy przy takich pytaniach o karierę lepiej używać całej talii z Wielkimi i Małymi Arkanami, czy wystarczą same Wielkie? Słyszałam różne zdania na ten temat.
Mam podobną sytuację jak Gabrysieńka i właśnie dlatego tu zajrzałam. Zastanawiam się który rozkład jest najlepszy do takiego pytania - keltycki krzyż to dużo kart i trochę się gubie w interpretacji kiedy sama to robię dla siebie. Czy jest jakiś prostszy układ który daje sensowne informacje o zmianie zawodowej?
A mozna zrobic taki rozklad jak Augurkaa opisuje jesli sie nie wie jeszcze jakie sa opcje? Bo ja mam problem ze w ogole nie wiem w jakim kierunku chce isc, tylko ze to co jest teraz nie dziala. Jak w takim razie ustawic intencje?
Czytam tę rozmowę i mam pytanie bo prowadzę notatki z własnych rozkładów - czy ktoś z was robi rozkłady kariery regularnie, powiedzmy co miesiąc albo co kwartał i porównuje jak się zmienia układ? Zastanawia mnie czy karty na to samo pytanie w odstępie kilku tygodni mówią coś innego czy konsekwentnie pokazują ten sam kierunek.
Ósemka Kielichów - to mi coś mówi. Właśnie ta karta wyszła mi kilka miesięcy temu w zupełnie innym rozkładzie, robiłam go pod innym kątem. Teraz zastanawiam się czy to nie był już wtedy sygnał którego nie przeczytałam poprawnie.
a jaka pozycje zajmowala wtedy ta karta? Bo to ma znaczenie ta sama karta na pozycji 'co blokuje' i na pozycji 'co cie napedza' to zupelnie inna historia. 😉
Właśnie notatki to podstawa przy takich dlugofalowych obserwacjach. Ja zapisuję nie tylko karty i pozycje, ale też co czułem w danym momencie życia bo potem jak porównuje to widać pewne wzory. Gabrysieńko, czy pamiętasz przynajmniej czy to był rozkład trójkowy czy coś bardziej rozbudowanego?
A ja mam pytanie bo czytam i sie zastanawiam - czy jak ktos robi notatki z rozkladow to te notatki nie wplywaja potem na to jak interpretuje kolejny rozklad? Tzn ze juz sie spodziewa pewnych kart i moze je czytac przez pryzmat tego co bylo?
Hmm, to co Hania mówi o czuciu przed weryfikacją - bardzo mi to pasuje... znaczy, bardzo to rozumiem. Sama tak robię przy rozkładach na decyzje zawodowe. Ale mam pytanie do Wizjonera - wspominałeś o Hierofancie jako karcie 'utknięcia w strukturze'. A jak Hierofant wychodzi wyprostowany ale otoczony przez same karty negatywne - jak to czytasz?
No, wracajac do pytania Gabrysienki o Swiat na przyszlosci - Ravenna mowila ze to karta wejscia w kompletnosc ale chcialem sie zapytac Wizjonera bo on ma inne podejscie: czy Świat na pozycji przyszlosci w pytaniu o zmiane zawodu moze tez oznaczac ze zmiana jest za wczesnie i najpierw trzeba domknac cos w obecnym miejscu?
Hmm, jeździec Mieczy na teraźniejszości a Świat na przyszłości - to brzmi jak ktoś kto gna naprzód ale dotrze do celu. Tylko czy to nie za prosta interpretacja? Pytam bo sama uczę się czytać kombinacje kart, a nie każdą z osobna.
Czwórka Pentakli jako przeszkoda przy pytaniu o zmianę zawodową to jeden z tych przypadków gdzie karta jest jednocześnie diagnozą i wskazówką. Nie mówi 'to złe że chcesz bezpieczeństwa', mówi 'to jest to co cię spowalnia'. Różnica jest istotna - bo można zaplanować zmianę tak żeby nie wymagała porzucenia zabezpieczenia. To pytanie o strategię, nie o odwagę.
Czwórka Pentakli jako przeszkoda to jeden z tych przypadków gdzie tarot jest dość bezlitosnie precyzyjny. Ona nie pyta czy masz rację się bać - ona mówi że strach finansowy jest tym co konkretnie blokuje ruch. I żadna inna karta w rozkładzie tego nie zastąpi. Gabrysieńko czy masz na pozycji rady albo zasobu jakąś kartę która mogłaby z nią dialogować? 😛
a ja mam takie pytanie troche z boku - czy jak sie robi rozklad na zmiane zawodowa to wogole warto miec jakies konkretne pytanie przed tasowaniem czy wystarczy taki ogolny zamiar? bo moze na tym polega roznica w tym co wychodzi Gabrysience a co by mi wyszlo w tej samej sytuacji?
Szczerze mówiąc pytanie brzmiało mniej więcej 'czy to dobry moment na zmianę kierunku zawodowego'. Teraz jak patrzę wstecz to rozumiem że to jest trochę za szeroke. Na pozycji zasobu wyszła mi Szóstka Różdżek, co odczytałam jako jakieś uznanie albo sukces w przeszłości. Ale nie wiedziałam czy to zasób ktory mam czy który tracę.
Szóstka Różdżek jako zasób przy Czwórce Pentakli jako przeszkodzie - to jest bardzo mówiąca kombinacja. Szóstka Różdżek to karta publicznego uznania, zewnętrznego potwierdzenia. Czy możliwe że trzymasz się obecnej ścieżki częściowo dlatego że inni ją widzą i doceniają? Nie pytam złośliwie - to byłoby bardzo ludzkie.
Czytam tę rozmowę i zaczynam rozumieć że czytanie jednej karty to tak naprawdę najmniej ważna umiejetność - ważniejsze jest czytanie relacji między nimi. czy to jest ta najważniejsza rzecz do nauczenia się na początku pracy z kartami przy takich pytaniach życiowych?
Wracając do Szóstki Różdżek - Gabrysieńko napisałas ze nie wiedziałaś czy to zasób ktory masz czy tracisz. A co czułaś jak ta karta wyszła na tej pozycji? Zanim zaczęłaś szukać interpretacji. Bo to często pierwsza intuicja mówi więcej niż wszystkie podręczniki razem wzięte.
To co napisałaś o nostalgii jest dla mnie ważniejsze niż cały rozkład razem wzięty. Tarot nie mówi obiektywnych prawd - on wyciąga na powierzchnię to co już wiesz. I najwyraźniej już wiesz że tamten etap się skończył. Czwórka Pentakli jako przeszkoda nabiera wtedy innego sensu - trzymasz się czegoś co sama już czujesz jako przeszłość.
No, czytam te rozmowę od jakiegos czasu i mam wrażenie że wszyscy zakładacie że Gabrysieńka powinna zmienic zawod - bo tak wychodzi z kart. Ale czy Jeździec Mieczy na teraźniejszości i Świat na przyszłosci nie mogą równie dobrze oznaczać że ta zmiana którą rozważa to tylko etap myślenia a nie realny ruch? Że dojdzie do pelni zostając gdzie jest?
Dobra, więc jak rozumiem Wizjoner mówi że ten pęd Jeźdźca Mieczy może byc zarówno potwierdzeniem że czas na zmianę, jak i ostrzeżeniem że za bardzo się spieszę. Jak mam rozróżnić które to? Bo to jest chyba mój największy problem z tym rozkładem - te same karty można czytać w dwie strony i nie wiem jak wybrać właściwą.
