Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Interpretacja kart w kontekście astrologicznych okresów - czy Merkury retrograde ma wpływ


Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu czy Merkury retrograde faktycznie wpływa na wyniki rozkladów czy to tylko taka narracja, która się przyjęła w środowisku. robilam ostatnio kilka rozkładów celtyckich podczas retrogradacji i wychodziły mi karty komunikacji w bardzo napięty sposób - Wieza, Dwójka Mieczy, raz nawet Szalony. Ale nie wiem, czy to zbieżnośc, czy coś więcej. Ktoś świadomie sledzi, jakie karty mu wychodzą w rożnych okresach astrologicznych?


Odpowiedz
55 odpowiedzi
Wpisy: 169
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

To akurat ciekawy temat, bo sama z astrologii trochę wiem i Merkury retrograde to przede wszystkim okres chaosu w komunikacji, podróżach, technikach. Ale czy to przekłada się na karty? Nie jestem przekonana. Tarot to sposób intuicji, nie kalendarza astronomicznego. Chyba że ktoś mocno wierzy w powiązanie - wtedy może własną energią wpływać na losowanie?


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zaria03 ma rację w tym sensie że wiara i nastawienie czytającego naprawdę mogą wpływac na rozkład. Ale ja bym nie odrzucał astrologicznego kontekstu tak szybko. Pracuję z kartami od lat i stosuję coś, co można by nazwać 'dziennkiem rozkładów' - notuję datę, fazę księżyca, aktualny tranzyt i porównuję wyniki. Wyniki podczas Merkurego retrograde nie są gorsze ale są inne. Karty komunikacji pojawiają się częściej, potwierdzam to z własnych obserwacji. Pytanie tylko, czy to wpływ samego okresu, czy moje nastawienie do niego. 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Fortunat a jak długo prowadzisz ten dziennik rozkładów? I czy porównywałeś np. konkretne pytania zadawane w różnych okresach astrologicznych, żeby wyniki były bardziej porównywalne? Bo wydaje mi się, że jeśli za każdym razem pytamy o coś innego, to trudno wyciągnąć wnioski.


Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Irenka02 dziennik prowadzę od kilku lat. I tak, starałem się powtarzać podobne typy pytań w różnych okresach ale to nie jest czysta metodologia - życie się zmienia, emocje się zmieniaja. To co mogę powiedzieć, to że podczas retrogradacji częściej wychodziły mi rozkłady skupione na przeszłości, na rewizji. Jakby karty same mówiły 'cofnij się i przemyśl'. Co jest akurat zgodne z astrologicznym znaczeniem Merkurego wstecznego.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Mnie zawsze uczono, ze tarot odpowiada na energie chwili, nie na pytanie samo w sobie. Czyli jakby Merkury retrograde zmienia energie chwili, to logiczne ze i karty to pokaza. Ale mam wrazenie ze duzo ludzi uzywa retrogradacji jako wymowki kiedy rozklad im nie wychodzi tak jak chca albo jest nieczytelny. Znacie to? 'Och pewnie Merkury retrograde' i temat zamkniety.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Hyzop dokladnie to mi sie kiedys przydarzylo! Zrobilem rozklad i wyszly mi same odwrocone karty, kompletnie nie umialem tego zlozyc w calosc, a ktos na innej grupie od razu powiedzial ze to przez Merkurego. Nie sprawdzilem nawet wtedy czy faktycznie byl retrograde. Ale chcialem zapytac - jesli ktos nie zna dat retrogradacji, to czy w ogole moze na niego wplynac? Czy dziala tylko jak sie wie?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@bledawa)
Połączone: 3 lata temu

To całkiem sensowne pytanie, Jasnowidz59. Energetycznie - jeśli coś działa, działa niezależnie od naszej wiedzy o tym. Księżyc przyciąga wodę w oceanach, czy rozumieją to ryby, czy nie. Ale w praktyce tarotowej to bardziej złożone, bo czytający wprowadza swoją własną energię do procesu. Jeśli wie o retrogradacji i boi się jej, to może sam zakłócać odczyt. To jest naprawdę trudne do rozplątania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Bledawa ale właśnie, to jest serce tego pytania. Czy wogóle można to oddzielić - czy retrograde wpływa na wynik obiektywnie, czy tylko przez pryzmat tego, co my o tym myślimy? Mam wrażenie, że bez prowadzenia rzetelnych notatek przez długi czas nikt tego nie rozstrzygnie.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@klimek00)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, A to znaczy że lepiej wróżyć nieświadomie? że mniej wiedzy o astrologii równa się czystszy odczyt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 357

@Klimek00 chyba nie o to chodzi. Większa świadomośc moze dawać lepszy kontekst do interpretacji. Jeśli wiem że mamy retrogradację i wyciągam Posłańca Różdżek, to od razu myślę o opóźnieniach, nieporozumieniach. Bez tej wiedzy mogłabym to zinterpretowac zupełnie inaczej. Kontekst astrologiczny to jak kontekst pytania - pomaga albo ogranicza, zależy jak się nim posługujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Mam inne podejście do tego. Pracuję też z horoskopami i moim zdaniem Merkury retrograde jest mocno przeceniany w całej społeczności ezoterycznej, tarot wliczając. Trzy tygodnie trzy razy w roku to spora cześć kalendarza. Jeśli w tym czasie 'nie wolno' wróżyć albo wyniki są z góry podejrzane, to traci się dużo. Czy ktoś z Was faktycznie odkłada karty podczas retrogradacji, czy tylko podchodzi ostrożniej?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

Ja nie odkładam, ale przez chwilę myślałam żeby tak zrobić po tym jak przeczytałam gdzieś, że rozkłady wychodzą wtedy 'przekłamane'. Tylko potem pomyślałam - a jak mam pilne pytanie, to co mam czekać trzy tygodnie? To bez sensu. Ale zastanawiam się czy nie powinnam jakoś zaznaczać rozkładów z tego okresu, żeby potem porównać.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

A tu mam konkretne pytanie do tej dyskusji: czy ktoś robił rozkład na to samo pytanie tuż przed retrogradacją i w jej trakcie? Bo to byłoby faktycznie interesujące porównanie. Nie zmienne życiowe, nie inne nastroje, tylko to samo pytanie, te same karty, ten sam układający.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 353

@Tymek.1 sama to robilam raz, nie z premedytacja, ale przez przypadek wrocilam do pytania o zmiane pracy ktore zadalam tydzien wczesniej. Przed retrograde wyszedl mi Rydwan i As Rozdzek - wyraznie, dzialaj, do przodu. W trakcie retrograde to samo pytanie, wyszedl Pustelnik i czworka Kielichow. Kompletnie inny przekaz. Ale nie wiem czy to retrograde, czy po prostu moja sytuacja wewnetrznie sie zmienila przez tydzien.


Odpowiedz
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Hyzop i co wybralas w koncu? Przepraszam, wiem ze to nie temat, ale jestem ciekaw jak to sie skonczylo. I przy okazji - czy w koncu zmienilas prace?


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 353

@Jasnowidz59 ha, zmienilam, ale to dluga historia i faktycznie nie na ten watek 🙂 Ale wracając do tematu - ten przyklad pokazuje wlasnie, ze trudno powiedziec co wplynelo na rozklad. retrograde, moje wlasne wahania, coraz wiekszy stres, moze po prostu inne przetasowanie. Karty nie sa maszyna. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1448
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Czytam te dyskusje i chce dopytac o jedna rzecz, zanim pojdziemy dalej. czy mówimy o wplywie Merkurego retrograde na wyniki rozkladow w sensie: inne karty wychodza czy raczej: te same karty sa inaczej interpretowane przez czytajacego bo jest w innym nastawieniu? Bo to sa dwa zupelnie rozne twierdzenia i czesto sa mieszane w tej dyskusji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bledawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Rodis to bardzo precyzyjne rozróżnienie i myślę, że większość z nas miała na myśli jedno i drugie jednocześnie, nie rozdzielając tego. Ja skłaniam się ku temu, że oba mechanizmy mogą działać równocześnie. Energia okresu wpływa i na to co 'losujemy', i na to jak to czytamy. Ale masz rację, że trzeba to rozróżnić, jeśli chcemy sensownie o tym rozmawiać.


Odpowiedz
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 357

@Rodis to rozrożnienie mnie uderzyło. Myslę, ze u mnie to głównie drugie - interpretuję inaczej bo mam w głowie kontekst astrologiczny. Ale ciekawe jest to, że przez lata czytania mam wrazenie że pewne karty 'lubią' pojawiać się w pewnych energiach. Merkury i karty Mieczy albo karty komunikacji to nie jest u mnie przypadek. Ale jak to udowodnić?


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

I tu właśnie dotykamy sedna, bo udowodnić tego pewnie nie da się w sposób, który zadowoliłby kogoś spoza tej społeczności. ale z perspektywy praktycznej - jeśli wiedza o retrogradacji pomaga ci lepiej interpretować rozkład, to może wystarczy traktować ją jako dodatkowy filtr, a nie odpowiedź na pytanie czy to 'działa obiektywnie'?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Zaria03 właśnie to mnie zastanawia najbardziej - czy prowadzenie notatek w ogóle by tu pomogło, skoro każdy rozkład jest inny, kazde pytanie jest inne, każda osoba w innym momencie życia. Jak oddzielić zmienną 'retrograde' od reszty, skoro wszystko się zmienia jednocześnie?


Odpowiedz
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Irenka02 no i to jest właśnie problem metodologiczny, który trudno rozwiązać w domowych warunkach. Można by to jakoś obejść, gdyby wiele osób prowadziło notatki z tymi samymi typami pytań i porównywało wyniki, ale kto ma na to czas i cierpliwość?


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wlaśnie dlatego powiedziałem wcześniej że moje obserwacje nie są 'czystą metodologią'. Bo nie są. To jest bardziej zebranie wrażeń przez lata niż badanie. Ale wrażenia też coś znaczą, jeśli są spójne w czasie. Chciałem tylko zaznaczyć że mówię o tendencjach, nie o regule.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Fortunat i to jest uczciwe postawienie sprawy. Ale dopytam bo mnie to naprawde ciekawi - co dokladnie masz na mysli mówiac, ze pewne karty 'latwiej przychodzily' podczas retrogradacji? Bardziej doslownie czy symbolicznie? Czy to znaczy ze interpretacja byla prostsza czy ze same karty jakby lepiej pasowaly do sytuacji?


Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Rodis trudne pytanie. Chyba oba. Czasem to było tak że wychodziły karty które normalnie wymagają długiej interpretacji, a wtedy jakby same się tłumaczyły. Pustelnik, Koło Fortuny, Sad. Karty cofnięcia, refleksji, rewizji. Może to przypadek, może nie.


Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Fortunat ale czy nie jest tak, że skoro wiesz że masz retrograde, to podświadomie szukasz tych kart? Albo kiedy widzisz Pustelnika, od razu myslisz 'aha, retrograde', bo pasuje? Nie mówię że kłamiesz, mówię że umysł robi takie rzeczy automatycznie.


Odpowiedz
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Nekromantka i tu jest sedno - czy tarot w ogole może działać 'obiektywnie', skoro zawsze przechodzi przez interpretację? Nawet jeśli retrograde nic nie robi z kartami fizycznie, to może zmienia to co my w nich widzimy. I czy to jest gorsze?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

To co Tymek mowi, mnie bardzo trafia. Bo jak mi wyszedl Hierofant kiedys podczas retrograde, to od razu pomyślalam o weryfikacji przekonan rewizji zasad. A moglabym tak samo powiedziec - tradycja, stabilnosc autorytet. Kontekst astrologiczny zmienil kierunek interpretacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimek00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 60

@Hyzop czyli retrograde może być po prostu soczewką interpretacyjną? Taką samą jak pozycja odwrócona tylko narzucona przez kalendarz a nie przez ułożenie karty?


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 353

@Klimek00 o to jest bardzo dobre porownanie. Nigdy tak nie myslalam. Odwrocona karta to taka wewnetrzna retrogradacja karty a Merkury retrograde to zewnetrzna retrogradacja kontekstu. Hmm.


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Klimek to porównanie z odwróconą kartą jest naprawdę trafne. Zastanawiam się tylko czy nie za bardzo upraszcza. Bo odwrócona karta zmienia konkretny pojedynczy symbol, a retrograde miałby wpływać na cały rozkład naraz. To inna skala oddziaływania.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

Czytam to i chcę się zapytać o coś może naiwnego - czy w ogóle jest jakaś różnica między tym co 'robi' retrograde a tym co robi na przykład pełnia księżyca? Bo pełnię też się często wymienia jako coś co wpływa na rozkłady, a tutaj prawie nikt o tym nie mówi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Strzybozka63 dobre pytanie, bo pełnia ma trochę inną energię - raczej wzmocnienie i ujawnianie, nie cofanie. Przynajmniej tak to rozumiem. Ale właśnie, dlaczego skupiamy się na Merkurym? Bo jest najgłośniejszy w mediach społecznościowych czy faktycznie najbardziej widoczny w rozkładach?


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

Ja przyznam szczerze ze w ogóle nie wiedzialem o pelni ksiezyca jako o czyms waznym dla tarota slyszalem tylko o retrograde. To znaczy ze moze wiecej takich 'okienek' jest a Merkury po prostu dostal najlepszy PR?


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

PR to dobre słowo tutaj. Merkury retrograde stał się memem zanim stał się praktyką. Mnóstwo ludzi, którzy nie zajmują się astrologią, wie że 'Merkury retrograde to chaos'. To musiało przeniknąć do tarota po prostu przez kulturę, nie przez tradycję.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bledawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Blazenka63 i tu mam pytanie - czy to oznacza, że wpływ retrograde na tarot to zjawisko stosunkowo nowe? Bo dawne tradycje tarotowe raczej nie uwzględniały tego tak wyraźnie. Czy ktoś wie czy w klasycznych podejściach - Waite, Crowley, starsze szkoły - cokolwiek pisano o wróżeniu w konkretnych momentach astrologicznych?


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Bledawa to naprawde wazne pytanie. Tarot i astrologia maja oczywiscie punkty wspolne karty Wielkiej Arkany maja swoje przyporządkowania planetarne i zodiakalny. Ale wplyw biezacej pozycji planet na sam akt losowania kart - tego u Waite'a nie znajdziesz. To raczej wspolczesna synteza. 😛


Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Rodis czyli mamy tu de facto nową warstwę interpretacyjną, którą społeczność ezoteryczna dodała do tarota w ostatnich dekadach, pewnie przez kontakt z astrologią popularną. I to jest ok, tradycje ewoluują, ale warto to wiedzieć zanim ogłosimy że retrograde 'obiektywnie' zmienia rozkłady.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

To by wyjaśniało dlaczego starsze osoby uczące tarota - z dużym stażem - często wzruszają ramionami na temat retrograde i wróżenia. nie znają tej konwencji, bo uczyli się wcześniej. Ktoś miał kontakt z takim podejsciem? Ze starszą szkołą bez tego elementu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Tymek.1 moja pierwsza nauczycielka tarota, u której uczyłem się wiele lat temu, w ogóle o tym nie mówiła. Dla niej ważne byly fazy księżyca przy rozkładach długoterminowych ale Merkury retrograde? Nigdy. I robiła bardzo trafne rozkłady. Więc tak, to musi być coś nowszego. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

To co Fortunat mówi o swojej nauczycielce jest na prawdę ciekawe. Czyli mamy potwierdzenie, że całkiem niedawno dzialały szkoły tarota zupełnie bez tego elementu i dawały dobre wyniki. to chyba powinno być dla nas sygnałem, że retrograde w tarota to warstwa dodana, nie odziedziczona. Ale mam pytanie do wszystkich - czy ktokolwiek celowo próbował robić rozkłady zarówno w retrograde jak i poza nim, z tym samym pytaniem, żeby porównac?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

To samo pytanie mialam w glowie. Tylko czy to ma w ogole sens metodologicznie - to samo pytanie dwa razy? Bo sytuacja pytajacego jest inna w innym momencie, zycie sie zmienia, wiec karty tez moga odpowiedziec inaczej z zupelnie innych powodow. Jak to w ogole odizolowac?


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie - i to jest chyba największy problem z każdą próbą porównania. Tarot nie działa jak badanie krwi które możesz powtórzyć w nowych warunkach przy tym samym pacjencie. Kontekst zawsze jest inny. Ale może zamiast szukać 'tego samego pytania', można by obserwować ogólne wzorce - jakie karty dominują w rozkładach robionych w retrograde przez kilka tygodni. Bez konkretnego pytania, bardziej jak dziennik.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Runomiraa, to jest pomysł, który da się w praktyce wykonać. Tylko czy ktoś z was prowadzi taki dziennik rozkładów z datami? Bo inaczej to tylko teoria. Ja się pytam serio, nie retorycznie - może ktoś ma takie notatki?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Nekromantka ja mam notatki ale nieregularne. Nie zawsze zapisywałem datę w kontekscie astronomicznym, tylko datę jako taką. Musiałbym teraz wracać i sprawdzac które okresy pokrywają się z retrograde, a to żmudna robota. Chociaż... może warto kiedyś to zrobić.


Odpowiedz
(@jasnowidz59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 107

@Fortunat to by bylo naprawde niesamowite gdybys to zrobil! Znaczy nawet jesli wyniki bylyby niejednoznaczne, to samo zestawienie byloby czyms, czego tu chyba nikt nie widzial. Czy zapisujesz tez jakie karty wychodzily, czy tylko pytania i ogolne wrazenia?


Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Jasnowidz59 karty, pozycje, krótka interpretacja i nastrój w chwili rozkładu. Nastrój to moja własna notka żeby pamiętać w jakim stanie robiłem rozkład. Czasem to wazniejsze niż data. Ale tak, mógłbym sprawdzić te daty. Tylko dajcie mi trochę czasu, to nie jest praca na jeden wieczór. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, ciekawe że zapisujesz nastrój - bo to wraca do pytania o subiektywność. Czy nastrój podczas retrograde jest inny niż poza nim? Bo jeśli tak, to może nastrój wpływa na rozkład, a nie bezpośrednio pozycja Merkurego. Takie pośrednie oddziaływanie. Zaria pyta to szczerze, bo sama nie wiem co myśleć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bledawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 74

@Zaria03 ale to też jest interesujące samo w sobie - czy Merkury retrograde wywołuje coś w ludziach, co potem przekłada się na rozkład. Nie koniecznie 'działa na karty', ale zmienia wewnętrzne nastawienie pytającego. I w tej wersji mógłby być równie ważny jak bezpośrednie oddziaływanie kosmiczne, jeśli w ogóle takie jest.


Odpowiedz
(@klimek00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 60

@Bledawa czyli efekt retrograde na tarot mogłby być psychologiczny nie metafizyczny? i to by nie umniejszało jego wartości jako ramy interpretacyjnej?


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@blazenka63)
Połączone: 2 lata temu

Ta rozmowa lata między dwoma biegunami - z jednej strony czy retrograde coś 'robi' fizycznie z energią rozkładu, z drugiej czy zmienia nasz sposób patrzenia. I zastanawiam się czy ta różnica w ogóle jest ważna dla praktyki. Bo jeśli efekt jest realny - to znaczy jeśli rozkłady w retrograde są inaczej odczytywane i te odczytania mają sens - to czy musi mieć to uzasadnienie w astronomii?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hyzop)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 353

@Blazenka63 dokładnie to samo pytanie zadaje sobie przy kartach odwroconych. Niektorzy twierdza ze nie uznaja odwrocen i ich rozklady sa rownio trafne. Wiec moze retrograde to troche tak jak odwrocenie - jedni z tym pracuja, inni nie, i obie szkoly dzialają. A tu jest pytanie dla Rodis - czy widzialas jakiekolwiek podejscie ktore laczy oba elementy w sposob spojny?


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Hyzop spojny system laczacy bieżace tranzyty z interpretacja tarota istnieje ale to juz naprawde zaawansowana astrologia tarota, nie kazdy tarocista tam wchodzi. Widzialam podejscie, gdzie czyta sie rozklad w kontekscie calego tranzytu, nie tylko retrograde. Ale to wymaga znajomosci horoskopu osoby pytajacej, nie tylko kalendarza. Merkury retrograde jako pojedyncze zjawisko bez reszty mapy astralnej to troche jak czytanie jednej litery wyrazu.


Odpowiedz
(@strzybozka63)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 126

@Rodis i tu mam pytanie praktyczne - bo jeśli potrzebny jest cały horoskop pytającego, to większość z nas i tak tego nie zrobi przy zwykłym rozkładzie. Czy to znaczy że amatorskie łączenie retrograde z tarotem jest trochę jak używanie połowy metody? Nie zarzucam, naprawdę pytam bo mi się to nigdy tak nie ułożyło w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 357
Rozpoczynający temat
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Strzybozka zadała chyba najważniejsze pytanie w całej tej dyskusji. Bo jeśli pełne zastosowanie tej metody wymaga czegoś czego większość praktykujących nie robi, to czy wersja uproszczona - 'jest retrograde, więc inaczej patrzę na rozkład' - ma w ogóle sens? czy to nie jest jak gotowanie według przepisu i pomijanie połowy składników, a potem dziwienie się że wyszło inaczej niż powinno?


Odpowiedz
Udostępnij: