Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty przedstawiające osamotnienie vs połączenie - jak pokazują relacje międzyludzkie

Strona 1 / 2

Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam sie od jakiegoś czasu, czy tarot faktycznie potrafi pokazac stan relacji w danym momencie - czy jesteś otoczona ludźmi, czy raczej sama ze sobą. Chodzi mi konkretnie o karty, które kojarzą sie albo z izolacją, albo z połączeniem z innymi. Na przykład Pustelnik to oczywisty przypadek - wyraźnie wskazuje na odosobnienie, wycofanie. Ale już Dziewiątka Mieczy czy Czwórka Kielichów? To też może być osamotnienie, ale emocjonalne, nie fizyczne. I tu się zaczyna mój problem z interpretacją - kiedy karta mówi o byciu dosłownie samą, a kiedy tylko o poczuciu osamotnienia w tlumie? Macie jakieś sposoby, żeby to rozróżnic w rozkładzie?


Odpowiedz
91 odpowiedzi
Wpisy: 777
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

To bardzo ciekawe pytanie, bo sama się nad tym zastanawiałam przy jednym z moich ostatnich rozkładów. U mnie wypadł Pustelnik w pozycji obecnej sytuacji i faktycznie byłam wtedy sama - dosłownie, bo przeprowadziłam się do nowego miasta. Ale jak teraz myślę, to nie wiem, czy karta to przepowiedziała, czy po prostu trafnie opisała. Bo skąd wiadomo, że Pustelnik nie opisuje wewnętrznego odcięcia się od ludzi, a nie fizycznego bycia samemu? Mnie bardziej interesuje to, jak inne karty w rozkładzie potwierdzają lub zmieniają ten obraz. Czy pracujesz na jakimś konkretnym rozkładzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Dominisia Głownie używam keltyjskiego krzyza, bo daje szerszy kontekst. I właśnie tam widzę różnicę - jak Pustelnik pada w pozycji zewnętrznej, to inaczej go czytam niż gdy jest w pozycji wewnętrznej. Ale to nie rozwiązuje mojego problemu z kartami takimi jak Czwórka Mieczy czy Ósemka Kielichów bo te mogą być i o samotności, i o odejściu od relacji z własnej woli. Nie wiem jak wy ale ja często mam wrażenie, że nie ma jednej odpowiedzi i kontekst całego rozkładu decyduje o wszystkim.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

Z tym rozróżnieniem fizyczne/emocjonalne naprawdę nie jest tak prosto. Sama patrzyłam na kilka rozkładów u różnych osób i zauważam, że karty kielichów generalnie częściej mówią o stanach emocjonalnych niż o tym co widoczne z zewnątrz. Więc Czwórka Kielichów raczej opisuje kogoś, kto jest emocjonalnie zamknięty, nawet jeśli siedzi w towarzystwie. Natomiast miecze mogą iść w obie strony. Ciekawiej robi się, gdy mamy dużo kart worków albo pentakli - tam już bardziej szukam zewnętrznych okoliczności. Ale to moje podejście, nie twierdzę, że jedyne słuszne. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Moim zdaniem zbyt dużo tu mówi się o emocjach, a za mało o kartach dworskich. Jeśli w rozkladzie pojawia się dużo figur - Walety, Rycerze, Królowe, Króle - to niemal zawsze sugeruje obecność innych ludzi w sytuacji. Odwrotnie gdy rozkład jest zdominowany przez male atuty albo same cyfry, to znaczy że sytuacja jest bardziej wewnetrzna, prywatna. Dla mnie to jeden z bardziej czytelnych sygnałów czy ktoś jest otoczony innymi czy nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Bolek76 Nie do konca sie z tobą zgadzam. Karty dworskie nie musza oznaczac obecnosci innych ludzi - moga tez symbolizowac aspekty osobowosci samego pytajacego albo energie, ktore dzialaja w sytuacji niekoniecznie konkretne osoby. Interpretowanie ich zawsze jako 'ludzie wokol ciebie' to dosc duże uproszczenie. sam tez znam rozklady, gdzie bylo pelno figur a osoba byla totalnie sama i niekoniecznie ta samotnosc wynikala z braku ludzi wokol.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 546

@Gabrysieńka_82 No dobra, masz rację, że to uproszczenie. Ale czy nie jest tak, że w kontekście konkretnego pytania - właśnie o relacje i towarzystwo - figury dają przynajmniej wskazówke? Nie mówię, ze to stuprocentowe, ale coś tam jednak sygnalizuja. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Sygnalizuja, owszem, ale musimy wiedziec w jakiej pozycji i w jakim kontekscie. Figura w pozycji 'co cie blokuje' to co innego niz ta sama figura w 'co nadchodzi'. Stad moje zastrzezenie - nie mozemy patrzec na figury wyrwane z kontekstu rozkladu.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję i mam pytanie do was obydwojga - a co z Kołem Fortuny albo Światem? Bo gdy wyciągam Świat w rozkładzie, to mam wrażenie, że on zawsze pokazuje jakieś zakończenie cyklu, ale nie potrafię jednoznacznie powiedzieć, czy to zakończenie w samotności czy może właśnie z innymi. Mieliście tę kartę w kontekście pytań o relacje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Henryka59 Świat w kontekście relacji to dla mnie raczej karta połączenia - pełni, spełnienia, harmonii między sobą a otoczeniem. Ale to nie znaczy, że dosłownie wskazuje na towarzystwo. To bardziej że pytający jest w zgodzie ze swoim miejscem, czy to wśród ludzi, czy sam. Koło Fortuny z kolei to zmiana - jeśli byłaś sama, to coś się może zmienić, i odwrotnie. Ale to wciąż nie odpowiada jednoznacznie na pytanie 'czy będę sama czy z kimś'.


Odpowiedz
Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

I to jest właśnie sedno problemu który poruszyłam na początku. Karty bardzo rzadko mowią wprost 'bedziesz sama' albo 'bedziesz otoczona ludźmi'. One opisują jakości, stany, energie. Czyli de facto nie możemy oczekiwać od tarota, ze powie nam dosłownie coś w stylu 'w piątek wieczór siedzisz sama w domu', prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z trochę głupim pytaniem, ale jak rozumiem to co piszecie - tarot nigdy nie mówi dosłownie, tak? Bo jak zaczynam się uczyć kart, to miałem wrażenie, że Pustelnik to po prostu 'będziesz sam'. I teraz nie wiem czy źle się uczę. 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@denarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Zenek63 Nie masz głupiego pytania, to częste nieporozumienie na początku drogi z kartami. Pustelnik faktycznie MOŻE oznaczać dosłowne odosobnienie, ale równie dobrze mówi o potrzebie refleksji, o wycofaniu się z jakiejś sytuacji albo o kimś starszym i mądrym w twoim życiu. Kontekst pytania i pozycja w rozkładzie naprawdę robią ogromną różnicę. Ucząc się, dobrze jest zapamiętać kilka możliwych znaczeń każdej karty, a nie jedno słowo-klucz.


Odpowiedz
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 186

@Denarka A jak to wygląda z kartami ktore wyraźnie kojarzą się z połączeniem? Bo jedyna jaka mi przychodzi do głowy to Kochankowie. Ale to raczej o romantycznej relacji, nie o ogólnym towarzystwie, tak?


Odpowiedz
Wpisy: 1620
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Kochankowie to nie tylko romantyczna relacja - to też wybór, decyzja ale rozumiem skojarzenie. Jeśli szukamy kart które wyraźnie pokazują połączenie z ludźmi, to bym patrzył na Trójkę Kielichów - ona dosłownie pokazuje grupę, świętowanie razem, wspólnotę. Albo Sześc Kielichów, które mówi o bliskim kontakcie, często dawnych znajomościach. Z kolei Trzy Worki to współpraca i teamwork. To są karty, gdzie towarzystwo jest wpisane w obrazek niemal dosłownie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Taurus Zgadzam się z Trójką Kielichów, sama ją zawsze tak odczytuję - dosłowne bycie z ludźmi, świętowanie, wspólnota. Ale co z Dwójką Kielichów? To też karta połączenia, ale bardzo dwojga, nie grupy. Jak ją widzisz w kontekście tego wątku, bo tu mówimy o szerszych relacjach, nie tylko partnerstwie?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Malgosia87 Dwójka Kielichów to dla mnie zawsze bliskie, intymne połączenie dwoch osób - nie musi być romantyczne, może być też głęboka przyjaźń albo sojusz. Ale masz rację że to nie 'towarzystwo' w szerokim sensie. Pokazuje jakość relacji z jedną konkretną osobą, a nie ogólny stan bycia wsród ludzi.


Odpowiedz
Wpisy: 2155
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pierwotnego pytania - czy tarot może dokładnie pokazać, czy ktoś bedzie sam lub w towarzystwie. Moja odpowiedź jest taka: zalezy co rozumiemy przez 'dokładnie'. Karty nie dają odpowiedzi w stylu tak/nie. One pokazują tendencje, energie i możliwe scenariusze. Jeśli pytasz o konkretną sytuację - na przykład 'czy pójdę sama na tę imprezę' - to rozkład może sugerować pewien kierunek, ale nie będzie to wyrocznia. Widziałam rozkłady, gdzie wszystko wskazywało na samotność, a osoba skończyła otoczona ludźmi, bo podjęła inne decyzje niż karta sugerowała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Bylica I tu właśnie jest kluczowe pytanie - czy tarot pokazuje to co BĘDZIE, czy to co JEST MOŻLIWE? Bo jeśli to drugie, to cała dyskusja o 'dokładności' trochę się zmienia. Nie możemy oceniać kart pod kątem tego czy się sprawdziły, skoro mogły pokazywać jedynie jeden z możliwych kierunków.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę dyskusję od początku i mam wrażenie, że im dalej w las tym mniej wiem co mam myśleć o wróżeniu z kart. Z jednej strony słyszę, że karty nie mówią dosłownie, z drugiej - że Trójka Kielichów 'niemal dosłownie' pokazuje towarzystwo. Jak to w końcu jest? Czy są karty, które w kontekście relacji są bardziej dosłowne od innych?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Mlecznia Rozumiem ten dysonans, ale to nie jest sprzeczność. Trójka Kielichów jest wyjątkiem bo jej obrazek jest bardzo dosłowny - trzy postacie wznoszące kielichy w geście świętowania. Trudno to odczytać abstrakcyjnie. Ale to nie znaczy że wszystkie karty działają tak samo. Większość działa na poziomie jakości i energii, nie faktów. Więc odpowiedź na twoje pytanie brzmi: zależy od karty.


Odpowiedz
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Taurus No dobra, ale jak mam to rozpoznać przy innych kartach? Czy jest jakaś zasada, które karty można czytać bardziej dosłownie, a które trzeba interpretować?


Odpowiedz
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Mlecznia Generalnie karty ktorych ikonografia jest bardzo konkretna i narracyjna czesciej daja sie czytac doslownie. Minory z ilustrowanymi scenami - jak w Riderze-Waicie - daja wiecej doslownych wskazowek niz karty z samymi symbolami geometrycznymi. Ale to wciaz nie jest regula bezwzgledna. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

A co z kartami, które mają w nazwie coś sugerującego samotność, jak właśnie Pustelnik? Skoro Trojka Kielichów jest doslowna przez obrazek, to czy Pustelnik nie jest doslowny przez samą nazwę i postać idącą samotnie z latarnią? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@denarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Zenek63 To dobre pytanie, ale nazwa bywa myląca. Pustelnik rzeczywiście idzie sam, ale ta postać historycznie symbolizuje mądrość, przewodnictwo, poszukiwanie wewnętrzne. Ona niesie światło dla innych, nie ucieka od nich. Więc 'samotność' w Pustelniku to bardziej wybór skupienia niż opis sytuacji zewnętrznej.


Odpowiedz
Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Własnie i to mnie najbardziej trapi w tym temacie - że same nazwy kart potrafią nas zmylic bardziej niż naprowadzić. Ktoś pyta 'czy będę sama na tej imprezie' i dostaje Pustelnika, i wyciąga wniosek że tak. A karta może mówić coś zupelnie innego o jego wewnętrznym nastawieniu do tej sytuacji. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Także, ale hej, to co opisujesz to problem interpretatora nie karty. jeśli ktoś czyta Pustelnika zbyt doslownie to po prostu nie zna dobrze karty. Dlatego nauka tarota jest długim procesem i nie mozna wyciągać wniosków na podstawie jednego symbolu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Bolek76 To prawda, ale trochę zrzucasz winę na pytającego. Tarot jest z natury wieloznaczny i nawet doświadczeni czytelnicy mają różne interpretacje tych samych kart. Więc problem nie jest tylko w nauce - on jest strukturalny, tkwi w samym języku kart.


Odpowiedz
Wpisy: 2155
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Malgosia87. Wieloznaczność jest wbudowana w system. I to jest właśnie odpowiedź na pytanie z tytułu wątku - tarot nie może 'dokładnie' pokazać czy ktoś będzie sam czy w towarzystwie, bo 'dokładność' nie jest jego funkcją. To nie jest wada, to właściwość.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Bylica Ale czy to nie zamyka dyskusję zanim się zaczęła? Skoro 'dokładność nie jest funkcją tarota', to co właściwie możemy wyciągnąć z kart w kontekście relacji? Zupełnie nic konkretnego, czy jednak coś?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2155

@Fasolka99 Coś konkretnego jak najbardziej - ale nie fakt, tylko jakość. Karty mogą powiedzieć: w tej sytuacji będziesz odczuwać izolację, albo: wchodzisz w nią z otwartością na innych. Czy to przekłada się na dosłowna obecność lub brak osób obok? Nie zawsze. Ale czy jest bezużyteczne? Absolutnie nie.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się, czy nie powinniśmy rozdzielić dwóch rzeczy w tym wątku. Jedno to pytanie o konkretne karty - które z nich bardziej kojarzą się z samotnością, które z połączeniem. Drugie to filozoficzne pytanie o to, czy tarot w ogóle może odpowiadać na pytania dosłowne. Bo wchodzimy coraz głębiej w to drugie i trochę gubimy to pierwsze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Henryka59 Masz rację, że wchodzimy w filozofię. Ale te dwie kwestie są ze sobą powiązane - nie możemy powiedzieć, które karty 'pokazują osamotnienie', jeśli najpierw nie ustalimy w jakim sensie karta cokolwiek 'pokazuje'. Inaczej zostaniemy z listą kart i nic z niej nie wyniknie.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@ethereal)
Połączone: 3 lata temu

Wchodzę tutaj z boku, ale mam wrażenie, że całą tę dyskusję można by rozwiązać prostym pytaniem: czy ktokolwiek z was miał rozkład, gdzie karta jednoznacznie pokazała samotność albo towarzystwo i okazało się że to się sprawdziło dosłownie? Bo teoria to jedno, a doświadczenie to drugie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Ethereal Tak, i to jest może najciekawszy kąt. Ja sama miałam kilka razy Trójkę Kielichów przed wyjazdem i rzeczywiście skończyłam z grupą nieznajomych, z którymi świetnie się bawilam. Ale nie wiem, czy to karta to przewidziała, czy po prostu ją tak zinterpretuję po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@danka)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, to co mówi Malgosia87 to klasyczny problem - pamiętamy kiedy karta 'się sprawdziła', zapominamy kiedy nie. Jak można traktować takie przykłady jako dowód?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Danka I tu dochodzimy do sedna. Tarot nie jest systemem weryfikowalnych przepowiedni. To co możemy oceniać to to czy interpretacja czegoś nas nauczyła czy pomogła spojrzeć na sytuację inaczej. Sprawdzalność jeden do jednego to zły miernik dla takich narzedzi... przepraszam, dla takich systemów. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Ale wiecie co, wracajac do konkretnych kart - bo Henryka59 miała racje że troche odpłynęłyśmy - chcialam zapytac o Ósemkę Mieczy. Kobieta związana, z zawiązanymi oczami, otoczona mieczami. To karta, która dla mnie bardzo mocno kojarzy się z izolacją, ale to izolacja z wyboru albo ze strachu, nie z zewnętrznych okolicznosci. Jak wy ją widzicie w kontekście relacji?


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Osemka Mieczy to jedna z moich ulubionych kart do analizy wlasnie dlatego, ze ta kobieta NIE jest uwieziona - może odejsc, miecze jej nie blokuja drogi. To karta o mentalnej izolacji, o tym, ze sami sie zamykamy na relacje przez lek albo bledne przekonania. Wiec tak, to karta osamotnienia, ale bardzo specyficznego rodzaju.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zenek63)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli jeśli ktoś pyta czy będzie sam na jakimś spotkaniu i dostaje Ósemkę Mieczy, to karta mówi mu że to zależy od niego samego? Że nawet jeśli będzie tam otoczony ludźmi, to może się czuć odizolowany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@denarka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Zenek63 Tak, dokładnie to mówi ta karta. I to jest chyba jeden z najlepszych przykładów na to, że tarot nie odpowiada na pytanie 'czy', tylko na pytanie 'jak'. Ósemka Mieczy pyta cię, co ty z tym zrobisz.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówicie że Ósemka Mieczy to nie jest karta o fizycznej samotności, tylko o tej wewnętrznej? Ale jak w takim razie odróżnić, kiedy karta mówi o czymś dosłownym, a kiedy o czymś psychologicznym? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Mlecznia To zalezy od kilku rzeczy naraz - od kontekstu pytania od pozycji w rozkladzie i od kart, ktore ją otaczaja. Jedna karta nigdy nie mowi wszystkiego. Ale zeby odpowiedziec wprost na twoje pytanie: nie ma jednej reguly ktora to rozstrzyga. To jest wlasnie ta czesc, ktorej uczy sie latami.


Odpowiedz
Wpisy: 313
Rozpoczynający temat
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, kontekst jest kluczowy. Miałam kiedyś rozkład gdzie Ósemka Mieczy pojawiła się obok Dwójki Kielichów i to było jedno z bardziej skomplikowanych czytań, jakie robiłam. Bo z jednej strony izolacja, z drugiej połączenie z drugą osobą. I co tu jest dosłowne?


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

I jak to w końcu zinterpretowałaś? Bo to brzmi jak karta, która mówi coś w stylu: jest ktoś, z kim mogłabyś się połączyć, ale twoje własne bariery ci to utrudniają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Fasolka99 Mniej więcej tak to odczytałam. Że ta relacja jest możliwa ale osoba pytająca sama się przed nią broni. Nie wiem czy to była trafna interpretacja bo nie mialam potem feedbacku. Ale intuitywnie tak to czułam.


Odpowiedz
Wpisy: 1620
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ciekawe zestawienie. Dwójka Kielichów to jedna z tych kart która bardzo dosłownie sugeruje obecność drugiej osoby - dwie postacie, wymiana, kontakt wzrokowy. Jeśli Ósemka Mieczy ją blokuje w rozkładzie, to układ chyba naprawdę mówi o wewnętrznej przeszkodzie, a nie o braku tej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

A w jakiej pozycji była każda z tych kart? Bo jeśli Ósemka była np. jako przeszkoda, a Dwójka jako wynik, to interpretacja Wrozbitki trzyma się kupy. Ale gdyby były odwrotnie, to co?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 313

@Dominisia Osemka była w środku rozkładu, gdzieś jako aktualny stan, a Dwójka bliżej wyniku. Więc tak jak piszesz - to się zgadzało z tym, co intuicyjnie czułam.


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

No widzicie tu mamy konkretny przykład jak karty pokazują relację - nie przez jedno słowo kluczowe z opisu tylko przez zestawienie i dynamikę. I właśnie dlatego nie wolno czytać kart pojedynczo. Cała opowieść jest w ich wzajemnym ułożeniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 122

@Bolek76 Zgoda, ale to trochę rozmywa odpowiedź na pytanie z tytułu wątku. Jeśli żadna karta nie mówi 'będziesz sama', tylko wszystko zależy od kontekstu i sąsiedztwa, to jak wogóle pytać kart o to, czy będziemy sami czy w towarzystwie?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: