Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na znaczenie snu - karty pomagające interpretować nocne wizje

Strona 2 / 2

Wpisy: 434
(@julisia80)
Połączone: 3 miesiące temu

To brzmi jak klasyczny sen decyzyjny - za dużo opcji, żadna nie pasuje, kompletne zamrożenie. Miałam kiedyś coś podobnego i wyciągnełam wtedy Kochankow, ale nie jako miłość tylko jako wybór który trzeba zrobić samemu. Ciekawe co by Krwawnik dostała przy świadomym pytaniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cynobryt-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 108

@Julisia80 Masz rację że to brzmi jak sen o decyzji, ale to odwrócone krzesło mnie zastanawia. Co to mogło znaczyć w twoim odczuciu Krwawnik? Jakbyś miała to spontanicznie opisać jednym słowem?


Odpowiedz
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Cynobryt.1 Pierwsza myśl - 'wykluczone'. Jakby jedno z wyjść było z góry skreślone, tylko jeszcze tego nie wiedziałam świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@danka_f)
Połączone: 3 lata temu

Okej to jest ciekawe, bo teraz mam pytanie - czy karta wyciągnięta do tego snu ma potwierdzić to twoje odczucie z tym 'wykluczone', czy ma je podważyć? Bo to są dwa różne zastosowania rozkładu i nie wiem które jest właściwe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 179

@Danka_F Właśnie to mnie też nurtuje. Jeśli Krwawnik już wie podświadomie że jedno wyjście jest skreślone to po co karta? Żeby to potwierdzic? czy karta moze powiedzieć coś czego sen nie powiedział? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@ines03)
Połączone: 3 lata temu

Karta nie potwierdza ani nie zaprzecza - ona poglębia. To jest rożnica której warto się trzymać jeśli w ogóle chce się sensownie pracować z tartem przy snach. Odczucie 'wykluczone' to powierzchnia. Karta może pokazać dlaczego, albo co kryje się pod tym odczuciem. To inne pytanie niż tak/nie.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@ostroika)
Połączone: 5 miesięcy temu

I to jest chyba najważniejsze zdanie w tym wątku. Karta nie jest wyrocznią, tylko lustrem. Przy snach to szczególnie ważne, bo sen już jest lustrem, więc dostajemy lustro lustra. Trzeba wiedzieć po co siada się do rozkładu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazimiera-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 11

@Ostroika A czy to nie jest tak że za dużo warstw interpretacji może czlowieka w kółko kręcić zamiast pomagać? Sen, potem karta, potem interpretacja karty w kontekście snu, potem pytanie co karta mówi o mnie... Czy nie prościej po prostu porozmawiać z kimś?


Odpowiedz
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Kazimiera.ka Prościej, ale niekoniecznie głębiej. Rozmowa z kimś daje ci perspektywę innej osoby, a ta osoba patrzy przez swoje filtry. Karta wymusza żebyś to ty nadała znaczenie, nie ktoś za ciebie. To nie jest kwestia prostoty tylko tego czego szukasz.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@gniewkoo)
Połączone: 3 lata temu

Wow ta dyskusja naprawde otwiera mi oczy nie wiedziałem że praca z kartami przy snach jest tak złożona. Zawsze myślalem że ciągniesz kartę i ona 'mówi' co sen znaczy. Nie zdawałem sobie sprawy że to tak działa.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Gniewkoo Właśnie nie 'mówi' - to jest skrót myślowy który prowadzi do rozczarowań. Karta pokazuje, ty interpretujesz. Sen pokazuje, ty interpretujesz. W obu przypadkach to ty jesteś źródłem sensu, nie karta i nie sen. Dlatego rozkład do snu wymaga od ciebie aktywnej pracy, nie biernego czekania na odpowiedź.


Odpowiedz
(@gniewkoo)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Sybilka Dobra, rozumiem, ze to ja nadaję sens ale mam pytanie praktyczne - jak w takim razie odróżnić interpretacje trafną od takiej którą sobie po prostu wymyśliłam? Bo jeśli to ja jestem źródłem sensu, to mogę chyba zinterpretować każda kartę tak żeby pasowała do snu.


Odpowiedz
(@runecraft97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Gniewkoo I właśnie tutaj jest pies pogrzebany. Nie odróżnisz tego z zewnątrz - czyli żadna karta ci nie powie 'ta interpretacja jest poprawna'. Ale jest jeden marker który działa u większości ludzi: interpretacja trafna wywołuje coś w klatce piersiowej, jakiś opór albo nagłe rozluźnienie. Interpretacja wymyślona po prostu... leży płasko. Nie wywołuje nic. Nie mówię że to reguła żelazna, ale jak długo pracujesz z kartami to zaczynasz to rozróżniać.


Odpowiedz
(@kazimiera-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 11

@Runecraft97 Ale to jest bardzo subiektywne, nie? To 'coś w klatce piersiowej' może być dokładnie tym czego chcemy, żebyśmy poczuli. Jak bardzo chcemy żeby sen znaczył coś konkretnego, to każda karta wywoła ten dreszczyk. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Kazimiera.ka ma punkt. Sama to czuję u siebie - jak jestem emocjonalnie zaangażowana w temat snu, to mam tendencję żeby każdą kartę nagiąć do z góry przyjętego wniosku. Dlatego pytam - czy przy snach wogóle powinno się robić rozkład samodzielnie, czy jednak z kimś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sybilka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Walaa To zależy od tego czego szukasz. Jeśli chcesz potwierdzenia - czytaj sama, bo i tak to dostaniesz niezależnie od metody. Jeśli chcesz żeby ktoś ci powiedział coś czego nie chcesz usłyszeć - potrzebujesz kogoś z zewnątrz. Ale uwaga, bo przy snach zewnętrzna osoba czyta przez swoje filtry i jej odczucie 'coś w klatce piersiowej' to jest jej odczucie, nie twoje.


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do snu Krwawnik, bo chyba go trochę zgubiliśmy w tej dyskusji - mam wrażenie że to odwrócone krzesło jest kluczem do całości. Cisza, za duży stół, niezdolność do wyboru miejsca - to razem tworzy obraz kogoś kto stoi przed przestrzenią która jest dla niej za duża i jeszcze dostaje sygnał że jedno z wyjść jest zamknięte. Gdybyś miała teraz wyciągnąć jedną kartę do tego obrazu, to jakie byś postawiła pytanie przed tasowaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 228
Rozpoczynający temat
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Chyba... 'co sprawia że przestrzeń jest za duża'. Bo nie stół był problemem, nie krzesła. Problemem było chyba to że pomieszczenie było za małe na to co w nim było. Albo odwrotnie - ja byłam za mała na to pomieszczenie. Nie wiem jak to powiedzieć. 😉


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: