Nacku, to jest na prawdę dobre pytanie i chcę na nie odpowiedzieć, bo sama się nad tym zastanawiałam przez chwilę. Tak, to że dwie pierwsze pozycje to Arkana Większe, a trzecia to Walet, czyli figura z Arkanów Mniejszych, daje pewną informację. Arkana Większe w pozycjach 'co wnosisz' i 'co blokuje' mogą sugerować, że oba te elementy mają w twoim doświadczeniu sportu ciężar. Że to nie są powierzchowne nawyki, tylko coś głębszego. Walet jako Arkan Mniejszy na pozycji 'co możesz zmienić' mógłby być odczytany jako coś dobrego: zmiana jest w zasiegu, nie wymaga przełomu kosmicznego, tylko konkretnego dzialania. Ale to jest jedna interpretacja. Piotrek, jak ty to widzisz?
Hej, nie chce sie wtracac w wasza dyskusje, ale to jest dokladnie moj dylemat interpretacyjny. Bo jak mysle o sobie w tej druzynie, to jedno i drugie wydaje sie prawdziwe. jestem na poczatku rozumienia jak dzialać jako czesc zespolu, i jednoczesnie ta zmiana nie wydaje mi sie abstrakcyjna, raczej cos konkretnego co musze zrobic inaczej. Czy te dwie interpretacje wykluczaja sie?
Nie wykluczają się. W tarocie często dwie różne interpretacje jednej karty istnieją jednocześnie i to jest właśnie to co czyni tę pracę niejednoznaczną, ale przez to i bogatszą. Walet jako 'na początku drogi' i Walet jako 'zmiana dostępna' mogą być tym samym. Jesteś na początku drogi, a właśnie dlatego zmiana jest dostępna, bo jeszcze nie utrwaliłeś złych wzorców na stałe. Nacku, mam do ciebie pytanie konkretne: jak długo grasz z tą drużyną?
O, to jest istotna informacja, której wcześniej nie było. Pięć miesięcy w nowym skladzie to jeszcze etap wzajemnego poznawania się. To trochę zmienia kontekst Ksieżyca na pozycji blokady, nie? Bo Księżyc jako 'nie wiesz jak jesteś odbierany' ma inne znaczenie gdy skład jest stary i ustalony, a inne gdy wszyscy dopiero się poznają.
Kornelia, to ciekawe. Czyli Księżyc może mówić nie tylko o samym Nacku, ale o całej sytuacji drużyny? Że ta nieprzejrzystość dotyczy całego kontekstu, a nie tylko jego wewnętrznych lęków?
Przepraszam że jeszcze raz pytam o podstawy, ale skoro Walet, Księżyc i Koło to wszystko Arkana Większe i figury, to czy w ogóle można dostac w rozkładzie karty które nie mają takiego 'ciężaru'? czy zawsze tak wychodzi czy to może być po prostu przypadek? 🙂
Wracając do sedna, bo chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Nacek ma pieć miesięcy w drużynie, nowy skład, problem z byciem częścią gry a nie tylko osobnym graczem, i trzy karty, które w sumie wskazują na: dużo myślenia, za mało wyczucia, i że cykl się zmienia. Czy ktoś poza mną widzi w tym też coś pozytywnego? Koło Fortuny może przecież obrócić się na lepsze.
Tak, wlasnie to mi daje jakies poczucie ze cos z tym rozkladem pasuje. Przepraszam, ze uzywam tego slowa ale nie mam lepszego. Te karty nie powiedzialy mi czegos strasznego. Powiedzialy cos, co czuje ale dodaly, ze zmiana jest mozliwa. To dla mnie wiecej niz sie spodziewalem po tym rozkladzie. Dziekuję wszystkim, naprawde. Mam duzo do przemyslenia przed najblizszym treningiem.
