To akurat pasuje do mojej sytuacji bardzo. Było już "po wieży" finansowo. Może Gwiazda mówi że jestem już po tym najgorszym?
Właśnie tak to czytam. I dlatego pytałam o kartę zasobu już dawno - bo Gwiazda na zasobie to nie jest karta przyszłości, to karta tego co już masz. Już przeżyłaś rozpad. Masz w sobie tę zdolność do odbudowy, tylko Diabeł na blokadzie mówi że coś zakrywa dostęp do tego zasobu.
Chcę dopytać o ten długi karmiczny z tytułu wątku. Frezja, kiedy robiłaś ten rozkład i wyszedł Wisielec na pozycji długu - czy intuicyjnie czułaś że to chodzi o coś z poprzednich wcieleń, czy raczej o wzorzec rodzinny, przekazany?
To jest chyba najważniejsze zdanie w całym wątku. Czy to karma wielowcieleniowa czy wzorzec transgeneracyjny - efekt jest ten sam i praca jest podobna. Rozkład karmiczny może być użyteczny w obu przypadkach bo pyta o korzeń, a nie o to gdzie korzeń leży.
I właśnie dlatego uważam, ze pytanie o intencję przed rozkładem karmicznym jest tak ważne jak sam rozkład. Frezja, czy przed tym rozkładem zadałaś sobie pytanie czy szukasz korzenia wzorca, czy raczej odpowiedzi co teraz robić? Bo to zmienia całą interpretację.
no dobra, Szczerze? Szukałam głównie potwierdzenia że to co przeżyłam finansowo ma jakiś sens. Że nie jestem po prostu nieudacznikiem który nie umie zarządzać pieniędzmi. Może to był zły punkt startowy do rozkładu karmicznego.
To nie jest zły punkt startowy, to jest bardzo ludzki punkt startowy. Ale masz rację że to wpływa na to co zobaczysz w kartach. Jeśli pytasz "czy to ma sens" to każda karta będzie potwierdzać że tak. To nie jest wróżba, to jest potwierdzenie szukanego.
no dobra, mam pytanie do Frezji, bo trochę nam zaginęło w tej dyskusji. Jaka była ósma pozycja w tym rozkładzie? Pytam bo w większości rozkładów karmicznych ósemka to albo lekcja albo powtarzający się wzorzec i ciekaw jestem co tam leżało.
Czwórka Pentakli jako wzorzec do powtórzenia to jest bardzo ciekawa sprawa. Bo ta karta to nie jest dobra karta finansowa, to jest karta kurczowego trzymania się tego co masz ze strachu ze stracisz. To mogłoby tłumaczyć cały rdzeń - Wisielec jako dług z bezruchu, Diabeł jako blokada wynikająca z tego trzymania
oj, Przepraszam że się wtrącam,ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Czwórka Pentakli na pozycji wzorca oznacza że ten wzorzec strachu przed utratą powtarza się przez wcielenia albo przez pokolenia? Czy może to jest wzorzec który Frezja wykształciła sama w tym życiu?
Ale jeśli Czwórka Pentakli to wzorzec, Wisielec to dług i Diabeł to blokada, to czy Gwiazda jako zasób nie jest trochę za słaba żeby przebić to wszystko? Mam wrażenie że ten rozkład pokazuje coś bardzo głęboko zakorzenionego i Gwiazda sama nie wystarczy.
To jest właśnie moje pytanie od początku. Skoro widzę problem, skoro rozkład jest klarowny, to co z tym robię gdy nie mam na rytual, nie mam na terapię, mam ledwo na rachunki? Karta zasobu mówi że mam Gwiazdę w środku - no pięknie, ale to nie płaci długów.
wlasnie. I to jest moment gdzie mnie irytuje całe podejście karmiczne. Bo mówi ci coś o wzorcu ale nie mówi co robić jutro rano gdy przychodzi wezwanie do zapłaty. Co rozkład karmiczny daje w praktyce poza diagnozą?
Poczekajcie. Mysle że Bernadka zadaje ważne pytanie ale odpowiedź nie jest oczywista. Czy rozkład karmiczny miał ci powiedziec co robić z długiem Frezja? Czy raczej miał ci pokazać dlaczego wpadasz w zadłużenie za każdym razem gdy wychodzisz z zadłużenia?
To drugie. I to jest może clue tego czemu w ogóle go robiłam. Bo ja już wiele razy wychodziłam z długów i wracałam do nich. I chciałam zrozumieć cykl, nie tylko bieżącą sytuację.
no to zmienia całą perspektywę tej rozmowy. Jeśli pytanie brzmiało "dlaczego wracam do długów" a nie "jak wyjść z obecnych długów" to ten rozkład jest całkowicie na miejscu. I wtedy Czwórka Pentakli jako wzorzec mówi coś bardzo konkretnego o tym cyklu.
Ale jeśli wzorzec jest taki głęboki - pokoleniowy albo karmiczny - to czy sama praca z kartami wystarczy żeby go zmienić? Pyta mnie to ktoś kto też ma podobny cykl i szukam czegoś więcej niż diagnozy.
I tu wracamy do sedna tytułu wątku. Dług karmiczny to nie jest dług który musisz spłacić pieniędzmi. To jest wzorzec który musisz rozpoznać żeby przestał się powtarzać. Wisielec, Diabeł, Czwórka Pentakli razem to jest właśnie mapa tego wzorca, nie rachunkek do zapłacneia.
To co napisała Kamilcia95 na końcu jest kluczowe i chcę przy tym zostać chwilę. Mapa wzorca to jedno, ale Frezja powiedziała coś ważnego - że wychodzi z długów i wraca. Czy ten rozkład pokazał coś na temat momentu powrotu? Bo to by mnie bardziej interesowało niż sama diagnoza wzorca.
Była dziesiąta pozycja, która w tym rozkładzie była oznaczona jako "przyszły kierunek" i wyszedł tam Księżyc. Co mnie zmroziło, bo Księżyc to iluzja, to niepewność, to myślenie życzeniowe. Jakby rozkład mówił że pójdę w kierunku znowu mgleniu sobie sytuacji.
Księżyc na przyszłym kierunku po tym wszystkim to jest naprawdę niepokojące. Ale chwila - czy Księżyc to na pewno iluzja w tym kontekście? Bo znam interpretacje gdzie Księżyc na tej pozycji mówi o konieczności przejścia przez niepewność, nie o tym że się w niej ugrzęźniesz.
Ale jak się przechodzi przez mgłę Księżyca bez żadnych środków? Serio pytam, bo to brzmi jak rada "uwierz w siebie" dla kogoś kto nie ma za co zapłacić rachunków. 🙂
No właśnie i tu mam problem z całą tą rozmową. Pracujemy tutaj od wielu postów na poziomie wzorców i karmicznych diagnoz, a Frezja powiedziała wprost że nie wie czy jutro ma na chleb. Czy nikt inny nie czuje że trochę odpłynęliśmy od tego co jest ważne teraz?
Daje i nie daje. Rozumiem więcej o wzorcu. Ale Bernadka dotknęła czegoś co mnie boli - bo czytam o Księżycu i o przechodzeniu przez mgłę i jest to prawdziwe, ale jest też takie... oderwane. Jakby diagnoza istniała w jednym świecie a życie w drugim.
To co powiedziałaś jest bardzo ważne i myślę że to jest clue nie tylko dla ciebie. Praca karmiczna i ezoteryczna w ogóle ma tę pułapkę że daje poczucie rozumienia bez poczucia sprawczości. I to jest problem który karty same z siebie nie rozwiążą.
Przepraszam że się wtrącę z głupim pytaniem, ale czy w rozkładach karmicznych jest jakaś pozycja która pokazuje co zrobić w tej rzeczywistości, nie tylko w tej karmicznej? Znaczy, czy istnieje coś takiego jak "krok praktyczny" w takim układzie?
Tak, istnieją. Ale uczciwie powiem że sama rzadko je polecam bo są trudne do interpretowania spójnie. Łatwo wpaść w sprzeczne komunikaty między warstwami. Frezja, mam pytanie do ciebie - czy po tym rozkładzie chcesz teraz nowy, bardziej praktyczny, czy chcesz dokończyć rozumienie tego co już masz?
