Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty bez zwykłych pozytywnych interpretacji - czarny tarot

Strona 1 / 2

Wpisy: 62
Rozpoczynający temat
(@zanetta)
Połączone: 2 lata temu

Ostatnio weszłam w posiadanie tzw. czarnego tarota i szczerze nie wiem co z tym zrobić. Chodzi mi o talie, które nie mają tych standardowych "pozytywnych" odpowiedników kart - tam nawet Słońce czy Gwiazda mają jakieś mroczne, niejednoznaczne znaczenia. Zastanawiam się czy to w ogóle ma sens jako sposób do rozkładów, czy to tylko estetyka. Robię rozkłady od jakiegoś czasu i przyznam szczerze, że czasami myślę, że robię to żeby nie myśleć o moich prawdziwych problemach. Ale to inna sprawa. Ktoś miał doświadczenie z takimi taliami?


Odpowiedz
94 odpowiedzi
Wpisy: 270
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czarne taroty to dość szeroka kategoria, bo różne wydawnictwa rozumieją to różnie. Możesz powiedzieć jaką konkretnie talię masz? Bo jesli to np. Tarot of Shadows albo coś podobnego, to tam ta "ciemność" jest zamierzona jako praca z cieniem w sensie jungowskim, a nie dosłowna odwrócona polaryzacja wszystkich kart. To robi duza różnicę przy interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zanetta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 62

@Zywiena78 mam Tarot Obscura, nie wiem czy znasz. Tam w opisach w książeczce dołączonej do talii rzeczywiście są odwołania do cienia, ale czytałam że niektóre osoby używają tej talii bez odwróceń właśnie dlatego że każda karta już zawiera w sobie to napięcie. Nie bardzo rozumiem jak wtedy interpretować rozkład, skoro tracimy tę podstawową oś plus/minus.


Odpowiedz
Wpisy: 733
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

A ja myślałam że czarny tarot to po prostu taki z czarnym tłem 🙂 nigdy nie słyszałam że karty mogą nie mieć pozytywnych znaczeń, wydawało mi się że każda karta ma jakieś dobre i złe oblicze zależnie od rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 2486
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Mnie zawsze zastanawiało to samo co Zanetta pisze - jeśli nie ma odwróceń i każda karta jest ambiwalentna, to jak w ogóle odczytać kierunek energii? Bo w klasycznym Riderze ta polaryzacja dużo robi w rozkładzie. Czy przy takich taliach chodzi może o to, że kontekst pozycji w rozkładzie robi całą robotę?


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Przy taliach bez systemu odwróceń kontekst pozycji faktycznie przejmuje tę funkcję, ale to nie jest żadna nowość - część szkół interpretacji Tarota Marsylskiego w ogóle nie używała odwróceń i radziła sobie świetnie. Problem z taliami "czarnymi" w sensie estetyczno-konceptualnym jest inny: często są projektowane przez artystów bez znajomości tradycyjnych systemów, więc symbolika kart może być wewnętrznie niespójna. Zanetta, czy ta książeczka do Tarot Obscura podaje jakiś system albo metodologię, czy to luźne opisy obrazów?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Heksanka54 poczekaj, to znaczy że można wróżyć tarotem bez odwróceń i to jest normalnie stosowana metoda? Myślałam że odwrócenie karty to podstawa, że bez tego połowa znaczeń odpada


Odpowiedz
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 272

@Mara odwrócenia to jedna z metod, nie jedyna i nie obowiązkowa. Nawet w samej tradycji Rider-Waite jest niejednoznaczność - Smith i Waite nie zostawili jasnych instrukcji czy odwrócenia mają być używane. Różne szkoły różnie to rozstrzygają. To nie jest tak że bez odwróceń "połowa znaczeń odpada", bo karta ma w sobie całe spektrum, odwrócenie tylko przesuwa akcent.


Odpowiedz
(@zanetta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 62

@Heksanka54 książeczka ma krótkie opisy, dosłownie po kilka zdań na kartę, bardzo poetyckie, bez konkretnego systemu. Czytam to i brzmi pięknie ale nie wiem jak z tego zrobic rozkład. Np. dla Cesarzowej mają coś w stylu "płodność zgnita od środka, piękno jako maska pustki". I co ja mam z tym zrobić jeśli ta karta wypadnie w pozycji "co mnie wspiera"?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

No właśnie, to jest klasyczny problem z taliami artystycznymi - ładne, ale niepraktyczne do regularnej pracy. Zanetta, powiedz mi jedno: co cię przyciągnęło akurat do tej talii? Bo to może powiedzieć coś o tym jakiego rodzaju rozkładów w tej chwili szukasz.


Odpowiedz
Wpisy: 2486
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

To co Zywiena78 pyta jest ważne, bo sama miałam przez jakiś czas fazę na bardzo ciemne talie i jak teraz patrzę wstecz, to wybierałam je kiedy chciałam żeby karty "potwierdziły" że jest źle. Jakby szukałam uzasadnienia dla jakiegoś nastroju, nie faktycznej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@rydwanka)
Połączone: 2 lata temu

Zorka to jest ciekawe co mówisz, bo ja właśnie zaczęłam z tarotem i też zauważam że siegam po karty częśceij kiedy jest mi zle. czy to znaczy że to jest złe? Że nie powinnam tego robić kiedy jestem w złym stanie?


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

Nie rób rozkładów kiedy jesteś w silnych emocjach, to podstawa - energie są wtedy zaburzone i karty mogą dawać przekłamane odpowiedzi. szczególnie przy taliach z taką ciemną symboliką jak opisuje Zanetta, to może tylko nakręcać spiralę. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Wieszczbiarka84 nie do końca bym się zgodziła z tym sformułowaniem o "zaburzonych energiach". To bardziej kwestia psychologiczna - w silnych emocjach interpretujemy projekcyjnie, widzimy to co chcemy zobaczyć. Ale to nie znaczy że zawsze trzeba czekać na idealny spokój, bo część szkół uważa właśnie że w emocjach masz bezpośredniejszy dostęp do intuicji. Ważniejsze jest żebyś miała świadomość swojego stanu.


Odpowiedz
(@rydwanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Zywiena78 a jak mam tę świadomość zachować jeśli karty same w sobie są takie dwuznaczne jak ta talia Zanetty? Bo rozumiem że przy normalnym Riderze jest jakaś kotwica w tradycyjnym znaczeniu ale przy czarnym tarota bez systemu to chyba każdą kartę można zinterpretować jak się chce?


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

To jest właściwie sedno całego problemu z takimi taliami. jeśli nie ma spójnego systemu, interpretacja staje się czysto projekcyjna i traci funkcję konfrontowania z czymś zewnętrznym wobec nas samych. Zanetta napisała na początku coś ważnego - że robi rozkłady żeby nie myśleć o prawdziwych problemach. Przy talii która daje tylko poetyckie, ambiwalentne obrazy, to ryzyko ucieczki jest naprawdę duże, bo zawsze znajdziesz interpretację którą chcesz znaleźć.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

Czekajcie, to ja się chyba zgubiłam. Rozumiem że czarny tarot to taki gdzie każda karta ma mroczne znaczenie, tak? Ale po co w ogóle ktoś robi takie talie, jaki jest sens jeśli nie można z nich sensownie wróżyć?


Odpowiedz
Wpisy: 1903
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Sens jest różny zależnie od podejścia. Część takich talii jest projektowana stricte jako sposób do pracy z cieniem - czyli z tymi aspektami siebie których nie chcemy widzieć. Nie chodzi o przepowiadanie przyszłości tylko o konfrontację. Z drugiej strony, sporo z nich to czysta komercja - sprzedaje się estetyka. Nie każda ciemna talia ma za sobą przemyślaną filozofię.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@albinek-x)
Połączone: 2 lata temu

Trochę z boku, bo nie zajmuję się tarotem, ale to co piszecie o projektowaniu własnych interpretacji to brzmi tak jakby tarot generalnie działał jako test Rorschacha, nie jako faktyczne wróżenie. Zanetta, nie mówię tego złośliwie, ale skoro sama napisałaś że robisz to żeby nie myśleć o problemach - to czy te karty kiedykolwiek coś ci faktycznie powiedziały, czy tylko potwierdzały to co i tak już czułaś?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zanetta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 62

@Albinek.x to jest pytanie na które nie mam dobrej odpowiedzi i chyba dlatego w ogóle założyłam ten wątek. Bo z jednej strony były rozkłady które zdziwiły mnie, wskazały coś czego się nie spodziewałam. Z drugiej - teraz patrząc na tę talię którą kupiłam, widzę że właśnie jej wybrałam bo chciałam żeby coś mi powiedziało "tak, jest źle, masz prawo tak czuć". I to mnie trochę niepokoi.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2486

@Zanetta to co napisałaś na końcu - że widzisz w tej talii wybór, a nie przypadek - to jest chyba najważniejsza rzecz w całym tym wątku. Bo to sugeruje że na jakimś poziomie wiedziałaś po co to kupujesz. Pytanie tylko czy to czego szukałaś to naprawdę praca z cieniem, czy może po prostu potwierdzenie jakiegoś nastroju który już miałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Dodam do tego co Zorka mówi - Zanetta, napisałaś na początku coś o robieniu rozkładów żeby nie myśleć o prawdziwych problemach. Czy możesz powiedzieć więcej co miałaś na myśli? Bo to zmienia całkowicie perspektywę na tę talię i na to jak jej używasz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zanetta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 62

@Heksanka54 nie wiem czy chcę to rozwijać tutaj, ale tak - chyba trochę o to chodzi. Robię rozkład, myślę o kartach, o symbolach, o tym co może znaczyć ta konkretna figura, i przez chwilę nie myślę o innych rzeczach. Talia jest mroczna, więc jakoś... pasuje do stanu w którym jestem. Ale to brzmi niepokojąco jak to piszę wprost.


Odpowiedz
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Zanetta to co opisujesz nie jest niczym niezwykłym i nie musisz tego traktować jako coś złego z definicji. Ale powiedz mi - kiedy robisz ten rozkład i "nie myślisz o problemach", to co potem? Karty cokolwiek zmieniają, czy po prostu mija czas i wracasz do punktu wyjścia?


Odpowiedz
Wpisy: 733
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącam w coś osobistego, ale to co Zanetta pisze brzmi dla mnie jak... nie wiem, jak używanie kart jako takiego bufora. Czy to jest normalne w tarocie? Że ludzie tak go używają? Pytam serio, bo nigdy o tym nie myślałam w ten sposób.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1903

@Mara tak, to jest bardzo powszechne i ma nawet pewne uzasadnienie - skupienie na symbolice angażuje inaczej niż ruminowanie, więc chwilowa ulga jest realna. Problem pojawia się kiedy staje się to główną funkcją, bo tarot wtedy przestaje byc czymkolwiek więcej niż mechanizmem odkładania. Zanetta sama to chyba wyczuwa


Odpowiedz
(@rydwanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Lurisk to jak w takim razie odróżnić "zdrowe" używanie tarota od tego odkładania o którym mówisz? Bo ja też sięgam po karty kiedy mi źle i teraz sie zastanawiam czy robię to źle.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@albinek-x)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, to co teraz piszecie to w ogóle wykracza poza wróżbiarstwo. Zanetta powiedziała wprost że robi to żeby nie myśleć o problemach - to nie jest kwestia tego czy talia jest czarna czy kolorowa. Czy ktoś tu w ogóle powinien mi powiedzieć że to jest okej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 272

@Albinek.x masz rację że to ważniejsze pytanie niż techniczne aspekty talii. Ale nie przeceniałabym tego co Zanetta napisała jako sygnał alarmowy - ona sama to zauważyła i nazwała, co jest dość sporą różnicą wobec kogoś kto nie zdaje sobie z tego sprawy. Zanetta, jak długo tak robisz?


Odpowiedz
Wpisy: 62
Rozpoczynający temat
(@zanetta)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, Może kilka miesięcy. nie codziennie, ale regularnie. I ta talia - kupiłam ją właśnie w tym czasie. Wcześniej używałam zwykłego Ridera i jakoś mi nie pasował, za wesoły za bardzo.


Odpowiedz
Wpisy: 2486
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

"Za wesoły" - to jest ciekawe sformułowanie. Czy miałaś poczucie że Rider daje ci nieadekwatne odpowiedzi do sytuacji, w której jesteś? Czy raczej że nie pasuje nastrojowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zanetta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 62

@Zorka chyba bardziej to drugie. Że dostaję Słońce albo Gwiazdę i myślę - to nie moje. Nie wiem czy to znaczy że karty kłamały czy że ja nie umiałam ich przyjąć.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest bardzo ważna obserwacja. Kiedy odrzucamy pozytywne karty jako "nie moje", to jest sygnał że szukamy w rozkładzie lustra, a nie odpowiedzi. Tarot nie powinien potwierdzać jak się czujemy, powinien pokazywać coś czego nie widzimy. I tu właśnie ciemne talie mogą byc pułapką - bo jeśli każda karta i tak ma mroczne odczytanie, nigdy nie dostaniesz konfrontacji z czymś innym.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, dokładnie o tym mówiłam wcześniej. Ciemna talia w złym stanie energetycznym to prosta droga do nakręcania spirali w dół. Zanetta, szczerze - może po prostu odłóż tę talię na jakiś czas?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Wieszczbiarka84 ale proste "odłóż talię" nie odpowiada na to czym Zanetta się podzieliła. Jeśli tarot pełni tu funkcję unikania czegoś, to bez talii to coś dalej będzie. Talia nie jest problemem, prawda?


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Felicja84 o rany, to jest dobry punkt. Czyli jakbyś powiedziała, że zabranie karty nie usuwa powodu dla którego po nie sięga?


Odpowiedz
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Mara dokładnie. I dlatego zamiast mówić "odłóż", wolałabym zapytać Zanetę co by się zmieniło gdyby nie miała tej talii. Czy sięgnęłabyś po coś innego, czy po prostu zostałabyś ze swoimi myślami?


Odpowiedz
Wpisy: 62
Rozpoczynający temat
(@zanetta)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Pewnie zostałabym z myślami. I to jest trochę prezrażające że tak to ujęłaś bo wcześniej tego tak nie widziałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1903

@Zanetta to że teraz to widzisz jest czymś. Naprawdę. Ale też chcę powiedzieć - to forum może dać pewną perspektywę na tarot, ale nie powinno być miejscem gdzie rozwiązujesz to co opisujesz. Czy masz kogoś z kim możesz o tym porozmawiać poza tu?


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Luriskiem. I nie mówię tego żeby zbyć temat ani Zanetę - dyskusja o samej talii i o czarnym tarocie jest ciekawa i warto ją kontynuować. Ale to co Zanetta powiedziała o sobie zasługuje na więcej niż jesteśmy w stanie dać na forum. Zanetta, masz z kim pogadać?


Odpowiedz
Wpisy: 62
Rozpoczynający temat
(@zanetta)
Połączone: 2 lata temu

no nie wiem, nie wiem co powiedzieć na te ostatnie posty. Lurisk,Heksanka - tak, mam kogoś. Mam terapeutę właściwie. Ale jakoś nie powiedziałam mu o kartach. Teraz myślę że powinnam. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@felicja84)
Połączone: 1 rok temu

To że masz terapeutę i to że nie powiedziałaś mu o kartach - to dwie osobne rzeczy, ale razem mówią coś ważnego. Czy to znaczy że karty są czymś czego nie chcesz włączać do tej rozmowy? Albo że nie widzisz między nimi związku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2486

@Felicja84 albo że karty to przestrzeń której nie chce oddawać do "naprawy". Czasem ludzie pilnują sobie takich enklaw. Zanetta, czy tak to czujesz? 😀


Odpowiedz
(@zanetta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 62

@Zorka może. Nie chcę żeby ktoś mi powiedział żeby przestać. Bo chyba nie chcę przestać, rozumiesz? Tarot to jedyna rzecz ktora teraz robię sama dla siebie, bez tłumaczenia się nikomu.


Odpowiedz
Wpisy: 733
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

To co teraz napisałaś brzmi zupełnie inaczej niż na początku wątku. Na początku był czarny tarot i pytanie o interpretacje, a teraz... to jest coś zupełnie innego. Mam wrażenie że ten wątek sam w sobie był jakimś rozkładem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Mara to ciekawe co mówisz, bo tarot często tak działa - pytanie zadane kartom wraca do pytającego w innej formie. Ale Zanetto - to co powiedziałaś o przestrzeni "tylko dla siebie" jest zdrowe. Pytanie tylko czy ta konkretna talia ci w tym pomaga, czy raczej...


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Zostańmy może przez chwilę przy samym czarnym tarocie, bo troche odpłynęliśmy, choć rozumiem dlaczego. Zanetta które rozkłady robisz najczęściej z tą talią? Bo mam wrazenie że nie rozmawialiśmy jeszcze właściwie o tym jak ona "działa" w praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Heksanka54 właśnie chciałam to samo zapytać, bo weszliśmy głęboko w tę stronę osobistą i zupełnie zostawiliśmy temat samej talii. Zanetta pisała że kupowała ją z konkretnym powodem - jak ona interpretuje karty inaczej niż klasyczny Rider?


Odpowiedz
Wpisy: 62
Rozpoczynający temat
(@zanetta)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, wróćmy do kart, mi też tak będzie łatwiej. Rozkłady robię raczej krótkie - trzy karty, rzadziej pięć. Celtic cross za trudny na mój poziom. Ta talia ma karty które w Riderze byłyby "pozytywne", ale tutaj wyglądają... niejednoznacznie. Na przykład Słońce jest tu przedstawione jako coś prawie bolesnego, za jasnego. I ta interpretacja mi pasuje bardziej.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: