Hej, zacząłem się bawić rozkładem keltskim krzyżem i mam konkretny problem z interpretacją. Układ robiłem w kontekście relacji z koleżanką z pracy - nie wiem czy to tylko przyjaźń czy może coś więcej się między nami dzieje. Karty wyszły dosyć ciekawie, ale zanim powiem co wyszło, chciałbym się upewnić czy dobrze rozumiem co każda pozycja w tym rozkładzie oznacza, bo czytałem różne wersje i trochę się pogubiłem. Ktoś może wyjaśnić?
Też się uczę keltskiego krzyża i mam ten sam problem z pozycjami - w różnych źródłach są opisane inaczej. Szczególnie te środkowe karty, ta przecinająca i ta przykrywająca, bo jedni mówią że to przeszkoda, inni że zewnętrzne wpływy. Lalik, a z jakiego źródła ty korzystałeś przy tym rozkładzie, bo może to pomoże nam ustalić wspólny punkt wyjścia do interpretacji?
Dwójka Mieczy na pozycji przecinającej to dość klasyczny układ przy pytaniach o relacje. Mówi o jakimś zawieszeniu, niezdecydowaniu - i to niekoniecznie twoim, może dotyczyć też tej drugiej osoby. Ale ważniejsze jest to co masz na pozycji podstawy i na pozycji możliwego rezultatu. Co tam wyszło? Bo bez tych kart ta Dwójka wisi trochę w powietrzu i ciężko powiedzieć czy to blokada czy raczej sygnał że decyzja dopiero przed tobą.
