Hej, mam trochę niecodzienny problem. Wiem, że temat wygląda jakby chodziło o pracę, ale tak naprawdę to sytuacja w pracy wiąże się u mnie z czymś innym. Podejrzewam, że mój partner mnie zdradza i to przez to mam teraz totalny rozjazd w głowie, co wpływa też na relacje z szefem, bo jestem rozkojarzony, drażliwy itd. Chciałem zrobić rozkład kart żeby to jakoś poukładać, ale nie wiem od czego zacząć. Czy jest jakiś konkretny układ który odpowie mi na pytanie czy partner jest wierny? Czy raczej powinienem pójść w kierunku ogólnym i patrzeć jak wygląda cała sytuacja?
Tu jest ciekawe pytanie, bo ja zawsze miałam wątpliwości czy karty nadają się do takich zero-jedynkowych pytań. Zdradza czy nie zdradza, to chyba nie jest coś co tarot po prostu potwierdzi. Albo przynajmniej ja tak to rozumiem. Może ktoś bardziej doświadczony powie jak to naprawdę działa?
Pięciokartowy jest w porządku na start, ale dużo zależy od tego jak sformułujesz pytanie. Bo jeśli zapytasz "czy partner mnie zdradza", to karty mogą ci powiedzieć coś zupełnie innego niż oczekujesz i potem człowiek siedzi i zastanawia się co to w ogóle znaczy. Ja bym zaproponowała żebyś spróbował zapytać szerzej, coś w stylu "co dzieje się teraz w tej relacji" albo "co jest ukryte między nami". Wtedy karty mają więcej pola do pokazania prawdziwego obrazu, a nie tylko potwierdzają to czego się boisz. Czy ktoś próbował oba podejścia i widział różnicę w wynikach?
To co mówi Krysztal jest naprawdę ważne, bo jak człowiek idzie do rozkładu z przekonaniem że już zna odpowiedź, to nieświadomie interpretuje karty pod tę odpowiedź. Sama tak miałam ostatnio i po kilku dniach stwierdziłam że czytałam wszystko przez filtr własnego strachu. Czy masz może kogoś bliskiego kto mógłby zrobić ten rozkład razem z tobą albo popatrzeć na karty świeżym okiem?
