Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przeprowadzka - czy to dobry moment?


Wpisy: 684
Rozpoczynający temat
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiem od czego zacząć, bo sytuacja jest dosyć złożona. Mam możliwość przeprowadzki do innego miasta, praca się zgadza, mieszkanie też już w zasadzie jest, ale coś mnie hamuje. Nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć, po prostu czuję że stoję na rozdrożu i nie wiem czy to dobry moment żeby to wszystko ruszać. Myślałam o rozkładzie keltycznym, ale nie jestem pewna czy dobrze go znam żeby sama to zrobić. Może ktoś mógłby mi pomóc albo przynajmniej podpowiedzieć od czego zacząć?


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 553
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Przy takim pytaniu keltyczny krzyż to dobry wybór, ale zanim ktoś zrobi ci rozkład albo ty sama zasiądziesz z kartami, powiedz mi jedno. To uczucie, które cię hamuje, czy ono dotyczy samej przeprowadzki jako takiej, czy raczej tego co zostawiasz za sobą? Bo to trochę zmienia perspektywę przy interpretacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Kasiulka25 dobry trop, ale ja bym jeszcze dodała pytanie o wyczucie czasu. Jolanta, masz jakiś ostateczny termin z tą decyzją, czy masz czas żeby spokojnie to przepracować? Bo przy rozkładach dotyczących przeprowadzki i zmian życiowych dużo zależy od tego czy pytamy "czy w ogóle" czy "czy teraz". To są naprawdę różne pytania do kart.


Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Zorka racja, to chyba właśnie to. Bardziej chodzi mi o "czy teraz", bo sama przeprowadzka wydaje się nieunikniona w perspektywie kilku miesięcy. Mam mniej więcej dwa tygodnie na podjęcie decyzji, bo potem oferta przepada. A to uczucie, o które pytała Kasiulka25, chyba bardziej chodzi o to co zostawiam, rodzina tu jest, znajomi, no wiesz jak to bywa.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Skoro masz ten konkretny czas, to powiem szczerze, keltyczny krzyż może być za dużo na raz jeśli robisz to sama i nie czujesz się pewnie. Przy pytaniu o konkretny krok i konkretny moment, prostszy rozkład trójkowy może dać ci bardziej czytelną odpowiedź. Przeszłość, teraźniejszość, potencjał, i przy tym sformułujesz pytanie naprawdę precyzyjnie. Jak brzmiałoby twoje pytanie do kart, gdybyś miała je teraz ułożyć w jedno zdanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 553

@Betalia zgadzam się z tym że prostszy układ może być lepszy przy jasno postawionym pytaniu, ale mam wątpliwość. Trójka kart przy pytaniu o zmianę życiową często nie pokazuje tego co działa w tle, a tutaj Jolanta sama mówi że coś ją hamuje i nie wie co. Czy keltyczny nie wyciągnie więcej na wierzch właśnie przez te pozycje ukrytych wpływów i blokad? I szczerze, czy ktoś z was miał podobną sytuację, gdzie prostszy układ jednak wystarczył?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Kasiulka25 to zależy kto rozkłada i czy potem potrafi to wszystko złożyć w całość. Przy dziesięciu kartach bez wprawy można się po prostu pogubić i zamiast jasności wyjść z jeszcze większym zamętem. Ale jest coś pomiędzy. Pięciokartowy układ z pozycją na blokadę i na radę działa przy takich pytaniach całkiem dobrze. Jolanta, miałaś już kiedyś wcześniej kontakt z rozkładami, robiłaś sama czy zawsze przez kogoś?


Odpowiedz
Wpisy: 1657
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wtrącę się bo mnie ciekawi jedna rzecz. Piszesz że coś cię hamuje, ale praca i mieszkanie się zgadzają. Czy to uczucie pojawiło się zanim w ogóle ta oferta wyszła, czy już w momencie kiedy stała się realna? Bo jeśli to drugie, karty mogą to pokazać inaczej niż myślisz. Czasem to co odczytujemy jako znak żeby nie iść to po prostu strach przed zmianą, a to nie jest to samo co ostrzeżenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolanta_m)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 684

@Gituska to dobre pytanie i szczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad tym w ten sposób. Chyba pojawiło się właśnie kiedy oferta stała się realna, wcześniej przeprowadzka była bardziej w sferze "kiedyś może". Masz rację że to może być zwykły strach. Cohen, żeby odpowiedzieć na twoje pytanie, robiłam parę razy sama ale bardzo podstawowe rozkłady, trzy karty, nic więcej. Przy czymś takim wolałabym żeby ktoś bardziej doświadczony to zrobił albo przynajmniej żeby mi pokazał jak ustawić pytanie, bo sama nie jestem pewna czy nie przekręcę sensu.


Odpowiedz
Udostępnij: