no właśnie... mam takie karty: Król Mieczy, 8 Monet, Paź Buław i Gwiazda (ta ostatnia wypadła z talii więc ją dołączyłam).
Pytanie dotyczyło tego, czy w końcu zacznę się z kimś spotykać w tym roku. Sytuacja wygląda tak, że od dłuższego czasu jestem sama, a znajomości przez internet z mężczyznami to jeden wielki niewypał za drugim. Ciągle kogoś poznaję, ale za każdym razem coś to urywa, najczęściej wchodzi jakaś inna kobieta i nawet nie dochodzi do żadnego spotkania w realu. Serio, jakby ktoś na mnie rzucił klątwę... kilka lat i w uczuciach zero postępu.
Karty nie mówią wprost „tak, w końcu kogoś spotkasz”, ale coś tam widać. Gwiazda daje jakąś nadzieje. Moja interpretacja jest taka, że może pojawić się ktoś ze środowiska zawodowego, raczej zamknięty w sobie, niezbyt łatwy w kontakcie, pewnie po jakichś przejściach. Związku jeszcze nie widać, ale jest szansa że z czasem coś z tego wyniknie, pod warunkiem ze oboje włożymy w to sporo pracy. Czy wy czytacie to podobnie?
no właśnie, jak mi w kartach wyskakuje król mieczy to już wiem, że pas 🙂 sama sobie mówię: nie, dziękuję, następny proszę. Bo z doświadczenia wiem, że albo z tego nic nie będzie, albo będę się musiała tak nakombinować żeby zdobyć choćby okruch jego uwagi, że naprawdę nie ma po co...
ta karta może oznaczać różne rzeczy, jasne, ale niestety najczęściej w moim życiu wpadał mi ktoś taki jak ona opisuje, zimny, idący po trupach do celu i zostawiający za sobą połamane kobiety. Znałam kilku takich panów i za każdym razem kończyło sie tak samo, czyli fatalnie. więc teraz jak widzę tego króla w układzie to po prostu... odpuszczam. i nie żałuje ani trochę
Widze tu dwie postacie... Krol Mieczy to taki facet konkretny, chłodny, kierujący sie logiką bardziej niż emocjami. Natomiast Paź Buław to zupełnie inny typ, młody, pełen energii i pomysłów.
Ostatecznie to Ty musisz zdecydować. Przy tym Królu 8 Denarów wygląda na to, że ta relacja może wymagać trochę pracy i zaangażowania z obu stron.
