Mam znowu ochotę na hennę we włosach, taką prawdziwą, khadi i podobne. Tylko mam pewien dylemat bo przez jakiś czas bawiłam sie tym barwieniem i po mniej więcej dwóch latach naprawdę sporo mi wypadło. Wiem, że mogło to być zupełnie niezwiązane, bo włosy mam z natury dość kapryśne... ale jednak zostaje ten znak zapytania.
Poprosiłabym o kartowe spojrzenie na to, czy henna moim włosom służy, czy może jednak nie robi im dobrze. Dzięki!
Jak niby masz to zweryfikować komukolwiek?
Henna to generalnie dobra sprawa dla włosów, wzmacnia je choć trochę wysusza. Przy normalnej roślinnej henny nie ma powodu żeby wypadały. Inna sprawa jeśli chodzi o ciemniejsze odmiany, np. indyjska naturalna jest ok. Natomiast jeśli używasz czegoś na wodzie utlenionej, to włosy się po prostu osłabiają. 7 Kielichów odwrócona sugeruje że możliwe jest ich wypadanie...
Co do szamponu, tu mamy 7 Buław odwrocona, czyli trochę za dużo agresji dla włosów, mogą być jeszcze cieńsze niż są.
Zapytałam też kart czy jest dla ciebie jakaś dobra forma farbowania i tu Krol Mieczy odwrócony mówi wyraźnie „nie”, pojawia sie sugestia jakiejś agresywnej ingerencji w organizm. Masz włosy ścięte?
Z talii wypadły też dwie pozytywne karty, Krol Denarów i 7 Kielichów. Może chodzi o jakis droższy produkt, dobrą odżywkę. Roślinne ciemne farby to stara tradycja, ale niestety mam wrażenie że znikły z rynku, dawniej były fajne produkty na bazie henny, teraz zostały głównie ziołowe farby z apteki, fito i takie tam...
Cos zgodnego z twoją wizją na pewno istnieje, może ktoś inny z forum bedzie miał lepszy trop.
