Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty ze scenami przemocy - co one mówią o przyszłości?

Strona 2 / 2

Wpisy: 375
(@glozka00)
Połączone: 7 miesięcy temu

ehh, ale chwila, bo mnie to nie przekonuje do końca. Jeśli Trójka Mieczy jest w "sercu sprawy" i opisuje aktualny stan, to czy to nie oznacza, że ten ból emocjonalny będzie cały czas obecny w tej sytuacji? Nie jest to po trochu przepowiednia przez tylne drzwi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Glozka00 To jest dobre pytanie i rozumiem tę logikę, ale nie do końca tak to działa. "Serce sprawy" mówi co napędza sytuację teraz, nie co ją napędza w przyszłości. sytuacja może się całkowicie zmienić, serce może przestać boleć. Karta nie zamraża przyszłości.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@kingusia62)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam, że znowu pytam o podstawy, ale bardzo mi to pomaga. Czyli gdybym miała teraz podsumować - ta sama karta ze sceną przemocy może być dobrą wróżbą, złą wróżbą albo po prostu opisem teraźniejszości, zależnie od pozycji? Dobrze to rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka94)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 152

@Kingusia62 Tak, i to jest chyba najważniejsza rzecz w tym wątku. Ja się tego uczyłam długo, bo na początku patrzyłam tylko na ilustrację i już wiedziałam że będzie dramat. Teraz rozumiem, że talia to jest język i każde słowo zmienia sens zależnie od zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 252
Rozpoczynający temat
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

To porównanie do języka mi sie podoba. Ale mam jeszcze jedno pytanie, które mi chodzi po głowie od początku tej dyskusji. Co jeśli w jednym rozkładzie wypadają dwie lub trzy karty ze scenami przemocy naraz? Czy wtedy coś się sumuje, czy nadal liczy się tylko pozycja każdej z osobna? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo konkretne pytanie i chętnie odpowiem. Gdy w rozkładzie pojawia się kilka mocnych kart z jednej rodziny obrazowej, to tak, to jest informacja - nie dlatego że się "sumują", ale dlatego że podkreślają dominujący temat. Ale nadal każda karta pracuje osobno w swojej pozycji. To nie jest arytmetyka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Plejadka60 A co jeśli te kilka kart wypadają w pozycjach mieszanych - jedna diagnostyczna, jedna prognostyczna? Bo to chyba komplikuje obraz.


Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Irenka08 Właśnie wtedy rozkład mówi ci coś interesującego - że trudny temat jest obecny teraz I pojawi się w przyszłości, ale to nie musi być to samo wydarzenie. To może być kontynuacja procesu. Ból który jest teraz może wymagać dalszej pracy, niekoniecznie oznacza nowe uderzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest właśnie to czego boimy sie przy takich kartach? Że jeśli wypadają i w przeszłości i w przyszlosci, to jesteśmy jakos uwięzieni w tym bólu? Bo tak to czuję kiedy widzę kilka mieczy naraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Wandzisia67 Właśnie to jest reakcja emocjonalna na obrazek,o której mówiliśmy wcześniej. I dlatego twierdzę, że ilustracja ma znaczenie - bo ona wywołuje ten lęk i ten lęk wpływa na to jak interpretujesz resztę rozkładu. Nie można powiedzieć, że obrazek jest neutralny


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Wieslawka63 Zgazdam się że lęk się pojawia. Ale rozwiązaniem nie jest "karta ze sceną przemocy = trudna przyszłość". Rozwiązaniem jest nauczyć się nie reagować strachem na ilustrację zanim przeczytasz pozycję. Nie da się tego zrobić od razu, ale da się nad tym pracować. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam wrażenie, że to jest mój problem jeden do jednego. Jak ciągam karty i wypadają Wieża albo Dziesiątka Mieczy, to zaczynam panikować jeszcze przed interpretacją. Czy jest jakiś sposób żeby to przepracować? Czy po prostu chodzi o doświadczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Jaskier Dla mnie pomogło zapisywanie rozkładów i sprawdzanie po czasie co faktycznie sie wydarzyło. Bo okazało się, że moja panika była zdecydowanie bardziej dramatyczna niż realne skutki tych kart. To zajęło kilka miesięcy, ale zaczęłam ufać pozycji bardziej niż obrazkowi.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@sylwek)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie które pewnie zabrzmi naiwnie, ale - czy to nie jest tak, że w tarocie w ogóle nie ma złych kart, tylko złe pozycje? Bo jak czytam tę rozmowę to mam takie wrażenie, że zmierzacie w tym kierunku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Sylwek Nie do końca. Są karty, które w zdecydowanej większości pozycji niosą trudną energię. Wieża rzadko zwiastuje przyjemne zmiany. Ale nawet ona nie jest automatycznie "złą przepowiednią" - czasem wskazuje na konieczne obalenie czegoś co było zbudowane na słabych podstawach. Więc nie "tylko pozycje", ale kontekst naprawdę robi robotę


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do mojego rozkładu - skoro Trójka Mieczy jest w diagnostycznej pozycji, to powinienem się teraz skupić na tym bólu który opisuje, a nie bać się przyszłości? Czy to jest właściwe podejście? Bo to trochę zmienia sposób w jaki patrzyłam na ten rozkład


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Zuzanka55 Wydaje mi się że tak, ale mam pytanie - a co wypadło w tej pozycji prognostycznej? Bo bez tej karty to jest niepełny obraz i nie wiem czy dobrze ci doradzimy bez tej informacji.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

W pozycji prognostycznej wypadła mi Ósemka Mieczy. Trochę się bałam to napisać, bo to też nie jest wesoła karta. Ale skoro pytacie...


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@irenka08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Zuzanka55 No to masz ciekawy rozkład. Ósemka Mieczy w przyszłości to nie tyle zapowiedź kolejnego bólu, co raczej sugestia, że możesz się w tym bólu "zamknąć" - figurka na tej karcie jest zazwyczaj zasłonięta, związana, ale miecze jej nie dotykają. Czy rozumiesz to rozróżnienie? Bo to zmienia sens całości.


Odpowiedz
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Irenka08 Chyba rozumiem, ale nie do końca. To znaczy, że ten ból z Trójki Mieczy może mnie "uwięzić" w sobie, jeśli nic nie zrobię? Tak to interpretujesz?


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Zuzanka55 Blisko, ale uważaj na jedno słowo. Karta nie mówi "jeśli nic nie zrobisz, uwięzisz się". Ona mówi że w tej chwili kierunek jest ku zamknięciu się. To jest sygnał, nie wyrok. Ósemka Mieczy prawie zawsze opisuje ograniczenie które jest bardziej mentalne niż realne.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

ehh, ale czekajcie, bo ja mam dokładnie takie uczucie jak Ósemka Mieczy w życiu - wiem ze mogę się ruszać, ale nie ruszam się. I teraz się zastanawiam czy to karta opisuje mój stan, czy mój stan przykłada się do karty kiedy ją widzę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Wandzisia67 To jest bardzo dobre pytanie i myślę, że obie rzeczy dzieją się jednocześnie. Dlatego właśnie prowadzę notatki - żeby oddzielić co karta powiedziała zanim zaczęłam ją "czuć" przez własne emocje. Czy zapisujesz rozkłady?


Odpowiedz
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 104

@Wieszczka00 Nie, nigdy nie zapisywałam. może właśnie dlatego mam ten problem, że każdy rozkład staje się jakimś lustrem moich lęków a nie rzeczywistą interpretacją.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@glozka00)
Połączone: 7 miesięcy temu

hmm, wracając do Zuzanki - mam trochę inne zdanie niż Felicjan. Ósemka Mieczy w prognostycznej po Trójce Mieczy w diagnostycznej to jest jednak mocny sygnał ciągłości trudnej energii. Nie powiedziałabym że to tylko kierunek - to może być ostrzeżenie że ten temat będzie narastał.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Glozka00 A na jakiej podstawie to twierdzisz? Pytam konkretnie bo to jest właśnie ten rodzaj interpretacji który wpadł nas w panikę na początku tego wątku. Ciągłość trudnej energii to nadal nie jest "będzie narastać".


Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Felicjan91 Na podstawie tego, że dwie karty Mieczy w kluczowych pozycjach rzadko kiedy są tylko miękkim sygnałem. Może nie mam racji, ale tak mówi mi doświadczenie. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy się tutaj na chwilę. Glozka, rozumiem skąd to idzie, ale "ciągłość trudnej energii" to nie to samo co narastanie. A Felicjan ma rację w tej konkretnej kwestii - Ósemka Mieczy jest karta samoogranizenia, nie eskalacji. Natomiast rzeczywiście dwie karty tej samej rodziny coś mówią - i to właśnie to o czym Zuzanka pytała wcześniej. Czy temat siebie jest dominujący? Tak. Czy to wyrok? Absolutnie nie. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@kingusia62)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę między was, ale właśnie to jest ta sytuacja gdzie się gubię. Skąd wiem kiedy dwie podobne karty to "dominujący temat" a kiedy to "narastanie"? Bo dla mnie jako osoby która się uczy to brzmi prawie tak samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Kingusia62 Dobre pytanie. Dominujący temat oznacza że coś jest ważne i wymaga uwagi. Narastanie oznaczałoby że każda kolejna karta potęguje poprzednią, jakby się sumowały w kierunku jakiegoś punktu kulminacyjnego. Tarot tak nie działa - każda karta mówi coś w swojej pozycji, a nie dokłada się do wyniku końcowego jak w rachunku. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@sylwek)
Połączone: 2 lata temu

Ale skąd ta pewność że tarot "tak nie działa"? To trochę jakbyś opisywała zasadę fizyki, a nie system interpretacyjny który jest jednak w dużej mierze subiektywny


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 343

@Sylwek To uczciwy zarzut. Plejadka opisuje jeden z podejść do interpretacji, nie jedyną prawdę. Są szkoły które rzeczywiście czytają kilka trudnych kart jako eskalację. Ale zauważ, że ten wątek zaczął się od pytania czy karty ze scenami przemocy "wzmacniają coś". I właśnie o to chodzi - pytanie dotyczyło samego obrazu, a my teraz rozmawiamy o pozycji i kontekście. To jest postęp.


Odpowiedz
Wpisy: 252
Rozpoczynający temat
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Cieszę się że Felicjan to powiedział, bo właśnie wracam do swojego pierwotnego pytania z nowej perspektywy. Na początku chodziło mi o to czy sam obrazek ze sceną przemocy - miecze w sercu, ludzie padający z wieży - niesie jakąś dodatkową energię w porównaniu do kart bez takiej ilustracji. I po całej tej dyskusji myślę, że odpowiedź brzmi: nie wzmacnia automatycznie, ale wywołuje reakcję emocjonalną która może zaburzyć interpretację. Czy to jest właściwe podsumowanie?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Sasanka, to jest dobre podsumowanie, ale ja bym dodała jeszcze jedną warstwę. Sam obrazek może też sygnalizować intensywność tematu - nie jako przepowiednię, ale jako informację o tym jak głęboko sprawa dotyka pytającego. Wieża nie trafia się przy błahostkach. Czy zgadzasz się z tym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Wieszczka00 Hmm, to ciekawe. Czyli mówisz że sama obecność drastycznego obrazu może byc informacją o wadze pytania, nie o wadze konsekwencji?


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to mnie uderza w tej rozmowie. Ja pytałam wcześniej jak przepracować ten lęk przed "ciężkimi" kartami i dostałam odpowiedź żeby zapisywać i sprawdzać. Ale teraz Wieszczka mówi coś innego - że sam obrazek mówi coś o intensywności. To mi się gryzie trochę. Czy powinnam się bać intensywności czy nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Jaskier Nie bać się, tylko zauważać. To jest różnica. Jeśli wypadnie Wieża przy pytaniu o relację, to nie znaczy że związek się posypie - ale może znaczyć że coś w tej relacji jest naprawdę ważne dla ciebie, na głębokim poziomie. Bać się to reagować emocją na obrazek zanim przeczytasz resztę. Zauważać to brać tę informację jako wskazówkę.


Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 279

@Wieszczka00 Okej, to mi dużo daje. Ale mam jeszcze jedno pytanie - mówisz "zauważać, nie bać się", ale jak to wygląda w praktyce przy kartach ze sceną fizycznej przemocy? Bo Wieża to jedno, ale Dziesięć Mieczy, gdzie ktoś leży przeszyty ostrzami - to jest jednak mocny obraz i nie wiem czy mogę się po prostu "odciąć" od tej estetyki.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Dziesięć Mieczy to dobry przykład, bo jest jedną z tych kart które robią pierwsze wrażenie drastyczne, a w interpretacji często oznacza koniec cyklu, nie eskalację. Właśnie dlatego ten wątek jest ważny - sama estetyka przemocy może kompletnie rozminąć się z tym co karta mówi. Sasanka pytała na początku czy obrazek "wzmacnia coś" - i myślę że przy Dziesiątce Mieczy odpowiedź jest wyraźna: nie wzmacnia, tylko dramatyzuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Felicjan91 Właśnie to mnie zastanawiało od początku. Bo jeśli Dziesiątka Mieczy to koniec cyklu i często nawet ulga - to dlaczego artyści tworzący talie decydują się na taki obraz? Czy to jest celowe, żeby nas zatrzymało? Żeby ta gwałtowność obrazu sygnalizowała że coś naprawdę się skończyło, nie po cichu tylko z hukiem?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że trafnie to ująłaś - chodzi o nieodwracalność. Spokojna karta końca cyklu mogłaby być zignorowana. Człowiek leżący przeszyty mieczami nie pozostawia złudzeń że da się cofnąć. Ale to jest właśnie estetyczna decyzja twórcy, nie dodatkowa energia. Mam zapisane kilka rozkładów z Dziesiątką Mieczy i przy żadnym nie sprawdziło się "coś strasznego". Sprawdziło się "coś się definitywnie skończyło". 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@glozka00)
Połączone: 7 miesięcy temu

oj, no ale tu jest chyba właśnie to, o co Sasanka pytała. Jeśli gwałtowność obrazu sygnalizuje nieodwracalność, to jednak obraz coś wnosi, prawda? To nie jest bez znaczenia. Wieszczka mówi że to "tylko estetyczna decyzja twórcy", ale jeśli ta decyzja zmienia to jak odczytujemy kartę, to jednak ma znaczenie funkcjonalne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kingusia62)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 56

@Glozka00 O, to jest ciekawe rozróżnienie. czyli może nie chodzi o to czy obraz "wzmacnia energię" w jakimś metafizycznym sensie, tylko o to że wpływa na interpretację przez nas? Bo to są chyba dwa różne pytania i ten wątek trochę je miesza?


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Kingusia trafia w sedno. To są faktycznie dwa osobne pytania. Pierwsze: czy przemoc na obrazku dodaje jakąś energetyczną wagę karcie. Drugie: czy przemoc na obrazku wpływa na to jak ją czytamy i przez to zmienia interpretację. Sasanka, które z tych pytań zadałaś na początku? Bo teraz mam wrażenie że rozmowa poszła w stronę drugiego a pierwsze zostało trochę nierozstrzygnięte.


Odpowiedz
Wpisy: 252
Rozpoczynający temat
(@sasankaa)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Zaczęłam od pierwszego, ale chyba bardziej mnie interesuje drugie. Bo pierwsze jest w pewnym sensie nieweryfikowalne - nie wiem jak sprawdzić czy karta "ma więcej energii". Ale drugie jest realne - wiem że przy Dziesiątce Mieczy moje serce przyspiesza i to chyba wpływa na to co "widzę" w rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Sasanka chyba dotyczy też mojego rozkładu z początku wątku. Trójka Mieczy zrobiła na mnie takie wrażenie właśnie przez ten obraz serca z mieczami, że chyba od razu zaczęłam szukać "czego to jest ostrzeżeniem" zamiast po prostu czytać co jest. Czyli może mój lęk przed kartą był odpowiedzią na obraz, nie na znaczenie?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: