Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty z tą samą numeracją w różnych kolorem - czy mają inne znaczenie

Strona 2 / 3

Wpisy: 65
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

oj, ale czy jest jakaś lista, gdzie to jest po prostu zapisane? Znaczy cyfra x żywioł y równa się konkretne przesłanie? Bo czytam i czytam ten wątek i nadal nie wiem, jak szybko w praktyce skojarzyć kartę z właściwym znaczeniem. Czy jest jakiś skrót do tego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 329

@Bogusia76 skrótów nie ma i powiem wprost - każda lista, która obiecuje mechaniczne złożenie cyfry z żywiołem w gotowe zdanie, będzie za ciasna na to, co karta faktycznie potrafi pokazać. To nie jest krytyka, po prostu tak działa tarot - wymaga czasu i własnych doświadczeń z kartami, nie tylko tabelki.


Odpowiedz
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Oleandra_50 no ale gdzieś trzeba zacząć, prawda? Nie możesz mi powiedzieć, że nie ma żadnego punktu wyjścia. Chyba każda z was kiedyś miała pod ręką jakiś schemat zanim nabrała tego doświadczenia?


Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Bogusia76 oczywiście, że się zaczyna od jakiegoś schematu, nikt nie mówi inaczej. Tylko schemat to jest trampolina, a nie cel. Możesz zapamiętać, że piątki to napięcie i konflikt, a Puchary to sfera emocjonalna - i to jest dobry start. Ale potem karta zacznie cię zaskakiwać i wtedy te dwie informacje będą tylko punktem wyjścia do głębszego pytania, nie gotową odpowiedzią.


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@mieczowaa)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do tej rozmowy o skrótach, bo sama kiedyś szukałam właśnie tabelek. czy wy, kiedy zaczynacie sesję, jeszcze w ogóle pamiętacie o tym "piątka to Geburah" i "Puchary to Woda", czy to schodzi do jakiegoś automatyzmu w tle? Bo zastanawiam się, na jakim etapie przestało mi to zajmować pierwszoplanowe miejsce myślowo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Mieczowaa u mnie to jest zdecydowanie tło, coś jak ortografia przy pisaniu - nie myślisz aktywnie o zasadach, ale działają. Natomiast przy trudnych kartach to wypływa na wierzch i wtedy faktycznie wracam do pytania "co tu robi ta cyfra, co tu robi ten żywioł". To jest różnica między kartą, która mówi głośno, a kartą, która czegoś nie chce powiedzieć wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co pisze Pajeczyna o kartach, które nie chcą mówić wprost, bardzo mi odpowiada. Mam takie doświadczenie z Piatka Denarów - ona u mnie zawsze milczy na temat pieniedzy, a krzyczy na temat zdrowia. Mam wrażenie, że moje karty po prostu tak się ze mną dogadały. Czy to jest normalne, czy sama siebie w jakiś sposób ograniczam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Czeremcha91 to jest bardzo normalne i ma nawet nazwę w niektórych podejściach do tarota - mówi się o "idiomach" danego czytelnika. Karta która u ciebie konsekwentnie mówi o zdrowiu zamiast o finansach, to twój prywatny idiom z tą kartą. Pytanie tylko, czy to się potwierdza w trafności odczytów, bo jeśli tak, to nie ma co tego ruszać.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do pierwotnego pytania Teodozji - przez całą tę rozmowę udało nam się chyba dojść do czegoś ważnego. Liczba i kolor to nie są konkurencyjne warstwy, to są dwa różne pytania o tę samą kartę. Cyfra pyta "w jakiej fazie jest ta energia", a kolor pyta "w jakiej sferze i jakimi środkami". Żadne z tych pytań nie jest ważniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 459
Rozpoczynający temat
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

szczerze, czytam tę dyskusję o idiomach i myślę, że to może być klucz do mojego początkowego pytania. Bo może ja też powoli wypracowuję własny "język" z kartami i właśnie dlatego czułam, że Piątka Mieczy i Piątka Pucharów mówią coś wspólnego, mimo że są tak różne w klasycznych opisach. Tylko jeszcze nie umiałam tego nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co napisała Teodozja_H jest naprawdę ważne, bo chyba o to chodzi w uczeniu sie tarota - żebyś zaczęła rozpoznawać, co ty słyszysz w karcie, a nie tylko co powtarza książka. Piątka jako cyfra daje ton, kolor daje scenę, ale twoja relacja z kartą daje głos. I to jest ta trzecia warstwa, o której w tym wątku chyba za mało powiedziano. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

To co napisała Inkantka o głosie karty bardzo mi przemawia do wyobraźni, ale mam pytanie może trochę z boku - jak w ogóle rozpoznać, że już masz tę swoją relację z kartą, a nie że po prostu projektujesz na nią swoje własne myślenie? Bo to mi się wydaje mega trudne do odróżnienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Wikusia76 to jest jedno z najlepszych pytań w tym wątku szczerze mówiąc. I nie ma na to prostej odpowiedzi. Jednym z sygnałów jest to, że karta zaskakuje - mówi ci coś, czego się nie spodziewałaś albo czego nie chciałaś usłyszeć. Projekcja zazwyczaj potwierdza to, co już czujesz. Ale relacja z kartą potrafi cię zaskoczyć nawet po latach. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@mieczowaa)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie dlatego prowadzę dziennik rozkładów - żeby po czasie sprawdzić, czy moje odczytania miały jakąś konsekwencję czy skakały. I teraz jak wracam do starszych notatek, to widzę wyraźnie, że Piątka Mieczy u mnie od zawsze mówiła o komunikacji, która rani, a Piątka Pucharów o tym, że ktoś lub coś odchodzi. Cyfra wspólna, ale klimat zupełnie inny. Pasuje do tego co tu omawiacie z tym numerem jako tłem, a kolorem jako pierwszym planem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Mieczowaa to ciekawe, że śledzisz to w notatka - czy jak porównujesz stare odczytania z nowymi, to czujesz że znaczenie kart ci się zmieniło, czy raczej pogłębiło? Bo mam wrażenie, że to dwa różne procesy i chciałabym wiedzieć jak to u ciebie wygląda w praktyce.


Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 283

@Inkantka raczej pogłębiło, ale z jednym wyjątkiem - Piątka Pucharów przez długi czas czytałam wyłącznie jako stratę i żal, a teraz widzę też te dwa stojące puchary za postacią i to zupełnie zmienia dynamikę. Więc może jednak trochę jedno i drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 459
Rozpoczynający temat
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Mieczowaa pisze o tych stojących pucharach - właśnie to mnie w tej karcie uderzyło kiedy po raz pierwszy zobaczyłam jej ilustrację. I teraz myślę, że może właśnie o to mi chodziło w tym pierwszym pytaniu. Piątka Pucharow ma w obrazku zakodowana nadzieję mimo straty, a Piątka Mieczy - nie wiem, czy ma cokolwiek optymistycznego w tym rysunku. Czy to ma znaczenie, że sama ilustracja jest tak różna?


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

wiesz co, Ma znaczenie i to duże, i tu zaczyna się kolejna warstwa odpowiedzi na pierwotne pytanie Teodozji. Cyfra i kolor to jedna strona medalu, ale system Rider-Waite dodał trzecią warstwę - narrację wizualną. W talii bez ilustrowanych asów takich problemów nie ma, bo porównujesz czyste symbole. W Rider-Waite każda karta małej arkany to mała scena i ta scena czasem mówi coś zupełnie innego niż samo zestawienie cyfry z żywiołem. To odpowiada na pytanie, ale też mocno komplikuje każdą próbę znalezienia "skrótu".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Oleandra_50 czyli de facto talit bez ilustrowanej małej arkany jest łatwiejszy do nauki przez system, a Rider-Waite jest trudniejszy, bo masz trzy warstwy jednocześnie? Bo to by oznaczało, że dla początkujących Thoth albo Marseille mogłyby być lepszym startem jeśli chodzi o rozumienie samej struktury numerycznej.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Tymek powiedziałabym, że to zależy od tego, czego ktoś szuka. Marseille i Thoth rzeczywiście pozwalają zobaczyć czystą strukturę - cyfra plus kolor bez opowiadania historyjki obrazkiem. Ale dla kogoś kto myśli intuicyjnie i obrazowo, Rider-Waite może być paradoksalnie łatwiejszy na starcie, bo karta sama do ciebie mowi przez scenę. Pytanie do Teodozji w zasadzie - jakim typem odbiorcy jesteś, wzrokowym czy analitycznym?


Odpowiedz
Wpisy: 459
Rozpoczynający temat
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Zdecydowanie wzrokowym. To dlatego właśnie te dwie piątki tak mocno do mnie trafiły - jedna ma płaczącą postać i rozlane puchary, a druga ma ludzi w kłótni i miecze. Obrazy zrobiły na mnie wrażenie zanim jeszcze wiedziałam co oznaczają


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

no No i to jest właśnie odpowiedź na pytanie Teodozji z początku,tylko doszłyśmy do niej przez całą tę dorgę. Numer daje ci strukturę energetyczną - napięcie piątki. Kolor daje ci żywioł - emocje versus intelekt. A ilustracja daje ci konkretną twarz tej energii. Żadna z tych warstw nie ma "prymatu", one razem budują pełny obraz. Który aspekt wchodzi pierwszy to kwestia twojego sposobu odbioru.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam może głupie pytanie, ale chcę się upewnić - czy te trzy warstwy, o których Elzbietkaa pisze, zawsze muszą być ze sobą spójne? Bo co jeśli cyfra mówi mi jedno, kolor drugie, a obrazek na karcie trzecie i to wszystko nie układa się w jedną historię?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Kianitka to wogole nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. I odpowiem wprost - nie muszą być spójne, a kiedy nie są, to właśnie jest najciekawszy moment odczytania. Napięcie między warstwami coś oznacza. Cyfra może mówić o konflikcie, kolor o emocjach, a obrazek pokazuje że ktoś odchodzi - i to razem buduje sens, niekoniecznie przez harmonię, ale przez zderzenie.


Odpowiedz
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Zywiena78 czyli jeśli dobrze rozumiem, to brak spójności między tymi warstwami nie jest błędem czytania tylko informacją? To jest trochę wywraca moje myślenie o tym jak to wogóle ma działać. Zawsze myślałam, że jak karty nie pasują do siebie, to coś źle robię.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Bogusia76 nie, nie robisz nic źle. Właściwie jeden z najczęstszych błędów początkujących to wymuszanie spójności tam, gdzie jej nie ma - upychanie karty w jedno proste zdanie, żeby się zgadzało z innymi. A karta może być właśnie głosem sprzeczności w danej sytuacji. Zwłaszcza piątki, wracając do tematu, są kartami napięcia z definicji - one mają w sobie konflikt wbudowany. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

To co Rasphul pisze o piątkach jako kartach napięcia z definicji jest dla mnie kluczem do całego tematu. W numerologii piątka to punkt, gdzie porządek czwórki zostaje zaburzony - czwórka to stabilna struktura, a piątka ją łamie. I dokładnie to widzę w każdej piątce małej arkany bez wyjątku. W Mieczach to złamanie przez konflikt, w Pucharach przez stratę, w Buławach przez rywalizację, w Denarach przez brak. Cyfra naprawde daje fundament.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Lonia to co piszesz o czwórce i piątce bardzo mi pasuje, ale chcę dopytać - czy to znaczy, że piątki są zawsze negatywne? Bo w numerologii piątka to też wolność i przełom, nie tylko destrukcja porządku. Czy jest jakiś układ czy kontekst, w którym piątka w tarocie jest bardziej wyzwoleniem niż stratą?


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Jarzebinka Piątka Buław u mnie zdecydowanie potrafi być pozytywna - ta walka i rywalizacja to energia, która kogoś napędza, nie niszczy. Szczególnie w kontekście pytań o pracę czy projekty twórcze. Więc tak, kontekst całego rozkładu zmienia to mocno. Sam numerologiczny przełom może być uwalniający albo bolesny zależnie od tego, co go otacza.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@druidka67)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale właśnie to zdanie Jacka o kontekście rozkładu mnie zastanawia - czy wy w praktyce najpierw patrzycie na pojedyncze karty i ich warstwy, czy od razu na rozkład jako całość? Bo mam wrażenie, że to jest oddzielna umiejętność i chyba wcale nie wiem jak to połączyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 205

@Druidka67 to jest naprawdę ważne pytanie i myślę, że wielu z nas miało z tym na początku problem. Zazwyczaj uczy się najpierw czytać karty pojedynczo, potem całość jako narrację. Ale wrócę tu do tematu - właśnie dlatego rozumienie warstw karty, o których rozmawiamy, jest takie istotne. Kiedy masz dwie piątki w jednym rozkładzie na przykład Mieczy i Pucharów obok siebie, to cyfra powtórzona daje sygnał, że napięcie jest centralnym tematem tej sytuacji. Kolor mówi, w jakiej sferze.


Odpowiedz
Wpisy: 459
Rozpoczynający temat
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie i to był impuls do mojego pierwotnego pytania - dostałam dwie piątki w jednym rozkładzie i czułam, że to nie przypadek. I teraz mam już całkiem inny sposób patrzenia na to niż kiedy zakładałam ten wątek. Myślałam, że będę szukać, która warstwa jest ważniejsza - cyfra czy kolor. A tu okazuje się, że pytnaie było źle postawione od samego początku.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

To co Teodozja pisze na końcu bardzo mnie uderzyło - że szukała, która warstwa jest ważniejsza, a wyszło, że chodzi o to, żeby je czytać razem. Właściwie dokładnie tak samo było u mnie, kiedy zaczynałam. Mam pytanie do reszty: czy wy w ogóle pamiętacie moment, kiedy przestaliście czytać kartę jako "cyfra plus kolor" i zaczęliście widzieć ją jako całość? Bo mam wrażenie, że to nie jest coś, czego można się nauczyć - to przychodzi samo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 157

@Anielcia.ka właśnie o to chciałam zapytać, bo dla mnie te warstwy nadal są osobne. Czytam: piątka - napięcie, miecze - intelekt, obrazek - konkretna sytuacja. Ale to trzy osobne kroki, nie jedno spojrzenie. Czy to znaczy, że jeszcze nie doszłam do tego miejsca o którym piszesz?


Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Kianitka nie, to znaczy że jesteś uczciwa wobec siebie. Większość osób, które "widzą całość od razu" po prostu robiła te trzy kroki tak długo, że teraz dzieje się to automatycznie. Ale czy efekt jest inny - to już inna sprawa. Czy czujesz, że te osobne kroki dają ci inne odczytanie niż całościowe spojrzenie?


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@marcelinka65)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i jakoś nie mogę przestać myśleć o tym, że mówimy dużo o piątkach, a właściwie każda para kart z tą samą cyfrą musiałaby działać podobnie. Czy ktoś sprawdzał to na, nie wiem, siódemkach albo ósemkach? Siódemka Mieczy i Siódemka Pucharów to też dwie bardzo różne energie mimo tej samej cyfry.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Marcelinka65 właśnie siódemki to ciekawy przykład, bo siódemka w numerologii to liczba bardzo duchowa kontemplacyjna - a Siódemka Mieczy jest jedną z bardziej "sprytnych" kart w talii, prawie podstępna. Więc mamy cyfrę ktora mówi jedno, a obrazek który idzie w zupełnie innym kierunku. Czy to jest ten przykład napiecia między warstwami o którym Zywiena wcześniej pisała? 😀


Odpowiedz
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Inkantka dokładnie o to chodzi. Siódemka Mieczy to świetny przykład karty, gdzie cyfra i obrazek są niemal w konflikcie - siódemka powinna być wyciszeniem, poszukiwaniem, a tu masz kogoś, kto kradnie miecze o świcie. I to napięcie jest informacją - że ta sytuacja wymaga nie tyle duchowego wglądu, co przebiegłości. Albo ostrzega przed czyjąś przebiegłością. Zależy od kontekstu.


Odpowiedz
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Zywiena78 ale jak mam to rozróżnić w rozkładzie - że to ostrzeżenie przed kimś innym, a nie opis mojego własnego zachowania? Bo ta karta mogłaby mi mówić, żebym była sprytna, albo że ktoś jest sprytny wobec mnie. To jest zupełnie inny przekaz.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1709

@Bogusia76 i właśnie to jest moment, kiedy rozkład jako całość musi odpowiedzieć, nie pojedyncza karta. Pozycja karty w rozkładzie, sąsiednie karty, to wszystko mowi ci, czy miecze skierowane są ku tobie czy od ciebie. Dlatego nie da się naprawdę czytać pojedynczej karty wyrwanej z kontekstu - szczególnie takich jak Siódemka Mieczy.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Marcelinka65 o inne cyfry - bo mi to też chodzi po głowie. Ósemki mają chyba jeszcze bardziej skrajne przykłady. Ósemka Mieczy to uwięzienie, bierność, a Ósemka Buław to ekspansja, szybkość, ruch. Trudno sobie wyobrazić dwie bardziej różne energie przy tej samej cyfrze. Więc może właśnie buławy i miecze to najbardziej kontrastująca para w całej małej arkanie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eleonorkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 147

@Tymek ja bym powiedziała, że Ósemka Mieczy to nie tyle bierność co poczucie uwięzienia, które jest częściowo własną projekcją - ta postać jest zawiązana, ale miecze stoją w pewnym oddaleniu. Więc cyfra osiem, która numerologicznie mówi o mocy i manifestacji, pokazuje tu moc skierowaną przeciwko sobie. To też napięcie między warstwami, o którym mówiła Zywiena.


Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Eleonorkaa to jest świetne spostrzeżenie o ósemce - moc skierowana przeciwko sobie. Ale czy ty to widzisz z obrazka, z cyfry, czy z obu jednocześnie? Bo mnie ciekawi właśnie to, czy te warstwy mają dla ciebie jakąś hierarchię w momencie, kiedy siedzisz przy rozkładzie. Co pierwsze przykuwa twój wzrok?


Odpowiedz
(@eleonorkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 147

@Jarzebinka uczciwie? Obrazek pierwszy. Zawsze. Potem wchodzi cyfra jako weryfikacja albo pogłębienie. Kolor jest jakby tłem, które działa nieświadomie. Ale kiedy mówię to głośno, zastanawiam się czy to nie jest błąd - czy nie powinnam dawać cyfrom i kolorom więcej pierwszeństwa.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

To co Eleonorkaa opisuje - obrazek pierwszy, cyfra jako weryfikacja - to jest bardzo powszechna praktyka wśród osób czytających Rider-Waite, i nie jest to błąd. To jest po prostu inna ścieżka niż system, ale nie gorsza. Problem pojawia się wtedy, kiedy obrazek jest jedyną warstwą i zupełnie ignorujesz cyfry. Wtedy czytasz historyjkę, nie kartę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 205

@Oleandra_50 właśnie - czytasz historyjkę, nie kartę. To mi się bardzo podoba jako rozróżnienie. Widziałam rozkłady, gdzie ktoś opowiadał niemal literacką narrację z obrazków, a kiedy dopytałam o cyfry i kolory, okazało się, że w ogóle ich nie brał pod uwagę. I ta narracja była spójna, ale zupełnie pomijała strukturę energetyczną.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@faustynka-pl)
Połączone: 2 lata temu

A czy to nie jest tak, że intuicyjne czytanie z obrazka daje lepsze wyniki niż to systemowe przez cyfry i kolory? Bo slyszalam, że niektóre wrozki celowo pomijają "teorię" i po prostu reagują na to co widzą. I podobno to działa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Faustynka.pl "podobno działa" to trochę za mało, żeby wyciągnąć wniosek, że lepsze. Intuicyjne odczytanie obrazka jest szybkie i może trafić bardzo blisko, ale niema w nim zabezpieczenia przed własną projekcją. Widzisz to, co chcesz zobaczyć albo czego się boisz. Cyfry i kolory to pewnego rodzaju korekta - pytanie, czy twoja intuicja zgadza się ze strukturą karty, czy idzie zupełnie własną drogą.


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@cynobryt93)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze, to co Pajeczyna pisze brzmi rozsądnie, ale mam pytanie - bo jestem sceptyczna co do całej tej "struktury energetycznej". Cyfra i kolor to konwencje, które ktoś kiedyś ustalił, prawda? Skąd wiadomo, że piątka oznacza napięcie, a nie np. spokój? To nie jest coś obiektywnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 251

@Cynobryt93 masz rację,że to konwencja - ale konwencja, która ma bardzo długi rodowód i wewnętrzną spójność. Piątka jako napięcie wynika z tego, że łamie porządek czwórki, a to nie jest dowolna decyzja tylko obserwacja dotycząca struktury liczb. Czy to prawda obiektywna - tego nie wiem. ale działa jako spójny system wewnętrzny i to chyba jest wartościowe samo w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 459
Rozpoczynający temat
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, właśnie dotarło do mnie, że ta dyskusja o siódemkach i ósemkach pokazuje dokładnie to, czego nie rozumiałam kiedy zakładałam ten wątek. Pytałam, czy liczba ma większe znaczenie niż kolor, a tu wychodzi, że żadna warstwa nie ma większego znaczenia - ale każda ma inny rodzaj znaczenia. Cyfra daje strukturę, kolor daje żywioł, obrazek daje twarz. Czy ktoś umie to powiedzieć inaczej, prościej?


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że może głupie pytanie, ale skoro miecze to powietrze i intelekt, a puchary to woda i emocje, to skąd właściwie to sie wzięło? Kto zdecydował że miecze to powietrze a nie ogień na przykład? Bo miecz mi się bardziej kojarzy z ogniem i walką niż z powietrzem i myśleniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Wikusia76 to nie jest głupie pytanie i odpowiedź jest taka że to zależy od tradycji - w niektórych systemach miecze rzeczywiście są przypisane do ognia. Thoth ma inaczej rozpisane kolory niż Rider-Waite. Więc to kolejny dowód na to, że te warstwy są systemowe, nie absolutne - co potwierdza to, co Lonia pisała Cynobryt93.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

No to już rozumiem, że nie ma jednego uniwersalnego systemu. Ale skoro Thoth przypisuje miecze do ognia, a Rider-Waite do powietrza, to jak w ogóle można porównywać rozkłady zrobione różnymi taliami? Bo jeśli ktoś mi zrobi rozkład Thotem, a ja znam znaczenia z Rider-Waite, to czytam zupełnie inną kartę, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Wikusia76 dokładnie tak, i to jest częsty problem kiedy ktoś uczy się z jednej talii, a potem bierze do ręki inną. Dlatego zawsze warto wiedzieć w jakim systemie pracuje osoba czytająca. Ale wracając do pierwotnego pytania Teodozji - to samo dotyczy numeracji. Piątka w Thocie może mieć nieco inne zabarwienie niż piątka w Rider-Waite, bo cały system kabalistyczny jest tam inaczej osadzony.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale co to znaczy że system jest "osadzony kabalistycznie"? Słyszałam to już kilka razy w tym wątku i nie bardzo rozumiem, jak to się łączy z numerami kart.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 251

@Kianitka w skrócie - w kabale każda liczba odpowiada jednemu z sefirotów na Drzewie Życia, i każdy sefira ma swój charakter. Piątka to Geburah, czyli surowosc, siła, konflikt. I stąd właśnie wszystkie piątki są kartami napięcia, niezaleznie od koloru. Cyfra niesie znaczenie, kolor mówi w jakiej sferze to napięcie się przejawia - intelektualnej, emocjonalnej, praktycznej.


Odpowiedz
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 157

@Lonia aaaa, czyli cyfra pochodzi z czegoś starszego niż same karty? To dlatego cyfry są takie spójne między kolorami? Nie wiedziałam że to ma takie korzenie.


Odpowiedz
(@elzbietkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Lonia właśnie chciałam to samo powiedzieć o Geburah. I dodam, że to dlatego nawet Piątka Buław - która wygląda jak bójka, ale niegroźna, bardziej zabawa - niesie w sobie to geburahowe tarcie. Jest lżejsza niż Piątka Mieczy, ale to ciągle jest piątka. Cyfra nie kłamie, kolor tylko temperuje


Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 171

@Elzbietkaa "cyfra nie kłamie, kolor tylko temperuje" - to naprawdę zgrabne ujęcie. Ale czy nie jest tak, że w jakichś wyjątkowych sytuacjach kolor może całkowicie zmienić odbiór cyfry? Bo Piątka Pucharów to jednak karta, która częściej czytana jest jako żałoba niż jako konflikt. Czy Geburah żałoby to nadal Geburah?


Odpowiedz
(@zywiena78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Inkantka Geburah żałoby - to jest świetne pytanie. Ja bym powiedziała, że tak, bo żałoba też jest formą ciecia. Coś się odcina, coś odpada. puchary pokazują, że to odcięcie dzieje się w emocjach, nie w intelekcie czy materii. Ale siła, która przecina - to ciągle piątka.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@bogusia76)
Połączone: 2 lata temu

A czy to nie jest tak, że my teraz tworzymy teorię post factum? Czyli patrzycie na kartę i dobijacie do jakiegoś systemu, który pasuje. Bo gdyby Geburah znaczyło coś innego, to też byście dopasowali. Skąd wiadomo, że to nie jest okrężna droga? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Bogusia76 to jest uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. System kabalistyczny poprzedza karty tarot jako samodzielna tradycja, więc to nie jest tak, że ktoś wymyślił znaczenia pod obrazki. Ale oczywiście - każdy system interpretacyjny ma w sobie element konstrukcji. Pytanie, czy ta konstrukcja jest wewnętrznie spójna i czy działa w praktyce.


Odpowiedz
(@cynobryt93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 36

@Pajeczyna "czy działa w praktyce" to dla mnie kluczowe zdanie. Bo teoria spójna to jedno, ale czy ktoś ma realne przykłady, gdzie właśnie ta wiedza o kabale i Geburah zmieniła odczyt? Chodzi mi o konkretną sytuację, nie o zasadę ogólną.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: