Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty z numerem 5 - czy zawsze wskazują konflikt?

Strona 1 / 2

Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zastanawiam się nad czymś, co mnie gryzie od jakiegoś czasu przy rozkładach. karty z numerem 5 - Piątka Mieczy, Piątka Kielichów, Piątka Buław, Piątka Denarów - prawie zawsze kojarzą mi się z jakimś tarciem, stratą, kłótnią. I teraz mam pytanie do was: czy to jest reguła, czy po prostu tak mi się układa? Pytam też dlatego, że czasem robię rozkład w stresie, trochę z desperacji, kiedy już nie wiem co robić - i zawsze wychodzi mi jakiś chaos. Nie wiem, czy to karta odpowiada na sytuację, czy ja po prostu w takim stanie źle to czytam.


Odpowiedz
78 odpowiedzi
Wpisy: 170
(@latawica)
Połączone: 12 miesięcy temu

To jest dobre pytanie, ale najpierw chciałabym wiedzieć - w jakim systemie pracujesz? Bo Rider-Waite i Thoth to trochę inne podejście do piątek. W Rider-Waite te karty faktycznie mają cięższy wydźwięk wizualnie, co może sugerować od razu konflikt. Ale czy naprawdę zawsze tak czytasz te karty, czy może masz już z góry nastawienie, że piątka to kłopoty?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@mania)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, ja też tak mam! Jak widzę piątkę w rozkładzie to od razu mi serce siada. Szczególnie Piątka Mieczy, bo to w ogóle wygląda jak klęska totalna na tej ilustracji. Ale czy te desperackie rozkłady to w ogóle mają sens? Bo ja czasem robię rozkład o tej samej sprawie trzy razy z rzędu i za każdym razem wychodzi co innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Mania trzy razy z rzędu o tej samej sprawie to jest właśnie jeden z tych błędów, które robią prawie wszyscy na początku. Karty nie lubią, jak pytasz to samo wielokrotnie - albo dostajesz szum, albo talia zaczyna ci odpowiadać ironicznie, przynajmniej tak to odczytuję po latach. Ale wracając do piątek - nie zgadzam się, że zawsze oznaczają konflikt. Piątka Buław to dla mnie często po prostu energia, rywalizacja nie koniecznie coś złego.


Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Czesia61 racja co do Piątki Buław, ale chciałbym dopytać - jak odróżniasz w rozkładzie kiedy ta rywalizacja jest zdrowa, a kiedy już destrukcyjna? Bo to jest chyba clou sprawy. Piątka to w numerologii liczba zmiany, dynamiki, przełomu - i to nie musi być zły przełom.


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

No właśnie o to mi chodziło. Bo jak robie rozkład kiedy jestem spokojny, to te same karty czytam zupełnie inaczej. A jak robię coś w ostatniej chwili, w panice to wszystko wygląda złowróżbnie. Czy to w ogóle obciąża wynik? Czy mój stan podczas tasowania ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@pogoda)
Połączone: 2 lata temu

Mnie uczono,że stan podczas tasowania ma ogromne znaczenie. Jeśli jesteś w trybie "ratuj się kto może", to energia tego lęku idzie w karty. I wtedy nawet neutralna karta może być odczytana przez ciebie jako zagrożenie. Miałam taki okres że robiłam rozkłady tylko kiedy byłam zestresowana - i zawsze wychodziło tragicznie. Jak zaczęłam robić je na spokojnie, te same układy zaczęły mi mówić coś konstruktywnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Pogoda ale tu jest pułapka, o której warto powiedzieć wprost - jeśli robimy rozkład tylko wtedy, gdy jesteśmy spokojni, to trochę mijamy się z celem, bo po poradę sięgamy właśnie w trudnych momentach. Pytanie brzmi raczej: czy da się zrobić rzetelny rozkład w stanie silnych emocji, jeśli świadomie się od nich zdystansujesz przed tasowaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 532
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Dokładnie to chciałam powiedzieć. Ja robię kilka oddechów, czasem krótką wizualizację, zanim sięgnę po karty w trudnej sytuacji. To nie eliminuje emocji, ale daje mi chwilę dystansu. I wtedy piątka nie wygląda już jak wyrok, tylko jak sygnał, że coś jest napięte


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@metek69)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam głupie pytanie, bo dopiero się uczę - czy te piątki z różnych kolorów to w ogóle mają coś wspólnego poza numerem? Bo czytałem, że każdy żywioł zmienia znaczenie. To jak mam rozumieć, że wszystkie piątki to konflikt, skoro miecze to powietrze, a denary to ziemia? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Metek69 pytanie wcale nie głupie, wręcz trafia w sedno. Żywioły totalnie zmieniają kontekst. Piątka Denarów to nie jest konflikt w sensie kłótni - to bardziej poczucie wykluczenia, biedy, braku. Piątka Kielichów to żal i skupienie na stracie, a nie na tym co zostało. Piątka Mieczy to już bliżej zwycięstwa pyrrusowego, kogoś kto wygrał ale za jaką cenę. Jedyna wspólna nić to właśnie to napięcie, przełom, coś co wymaga decyzji.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ziemowit)
Połączone: 8 miesięcy temu

To ciekawe co piszesz o numerologii piątki, bo ja do tarota podchodzę głównie przez liczby i zawsze mnie zastanawiało to samo. Piątka w numerologii to wolność i zmiana, ale też impulsywność. czy przy tych desperackich rozkładach nie jest tak, że po prostu przyciągamy karty, które odzwierciedlają nasz impuls, a nie realną sytuację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Ziemowit to właśnie jest moje pytanie, tylko inaczej sformułowane. Czy te karty mówią o tym co jest, czy o tym co czuję w danej chiwli? Bo jak robię coś z desperacji, to nie wiem czy ufać wynikom.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajcie się na chwilę. To rozróżnienie "co jest" kontra "co czuję" jest trochę fałszywe. Karty działają jako lustro twojej energii w danym momencie - i twój stan to CZĘŚĆ tej energii, nie zakłócenie. Jeśli ciągniesz karty w desperacji, to ta desperacja jest prawdziwą informacją. Pytanie nie brzmi "czy wynik jest prawdziwy", tylko "na co ten wynik wskazuje".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mania)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 86

@Anyzek_61 okej, ale to znaczy że jak wyciągnę Piątkę Mieczy w takim stanie, to karta mówi mi, że jestem w trybie walki za wszelką cenę? Czy mówi mi, że szykuje się kłótnia z kimś zewnętrznym?


Odpowiedz
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Mania a skąd ja mam wiedzieć bez kontekstu rozkładu? 🙂 To zależy od pozycji karty, od tego co ją otacza, od pytania. Właśnie dlatego nie wolno czytać piątki w oderwaniu od reszty. Sama piątka Mieczy bez kontekstu nic nie mówi - może być ostrzeżeniem, może być odzwierciedleniem stanu, może być wskazówką żeby odpuścić walkę. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@pogoda)
Połączone: 2 lata temu

I to jest chyba sedno całego wątku. Jeden z moich pierwszych nauczycieli tarota powiedział mi, że karty z numerem 5 to nie "zło", tylko "przesilenie". Coś musi się zmienić, coś jest w punkcie zwrotnym. I to pasuje do obu tych sytuacji - i do konfliktu zewnętrznego i do wewnętrznego kryzysu.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy to znaczy, że jak w rozkładzie wyjdą mi dwie lub trzy piątki naraz to ten sygnał zmiany jest po prostu silniejszy? Czy to nie mnoży konfliktów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 170

@Hazel74 dobre pytanie. Z mojego doświadczenia - trzy piątki w jednym rozkładzie to nie trzykrotny konflikt, ale bardzo wyraźny sygnał, że jesteś w środku jakiegoś procesu transformacji, który jeszcze nie dobiegł końca. Czy to zawsze boli? Często tak. Ale to nie to samo co wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@glifmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek i mam wrażenie, że pomijacie jeden aspekt - odwrócone piątki. Bo odwrócona Piątka Kielichów to zupełnie inna rozmowa niż ta prosta. Ktoś tutaj w ogóle pracuje z odwróconymi kartami czy wszyscy trzymacie się prostych?


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@glifmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Bo odwrócona Piatka Kielichów to zupełnie inna rozmowa niż ta prosta. Ktoś tutaj w ogóle pracuje z odwróconymi kartami czy wszsycy trzymacie się prostych?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@latawica)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 170

@Glifmistrz ja pracuję z odwróconymi ale przy piątkach to akurat może komplikować interpretację bardziej niż pomagać. Odwrócona Piątka Mieczy może oznaczać, że konflikt się kończy - albo że go unikasz w sposób, który ci nie służy. I jak to rozróżnić bez dobrego kontekstu?


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Glifmistrz zależy od systemu, którego używasz. Ja przez lata nie pracowałam z odwróconymi w ogóle i dawałam radę. Teraz je włączyłam ale tylko do niektórych rozkładów. Przy desperackich pytaniach odwrócone piątki to moim zdaniem dodatkowy chaos w głowie - i tak już nie wiesz co czytasz.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@mania)
Połączone: 1 rok temu

A ja nawet nie wiem czy moja talia ma odwrócone bo zawsze przekładam karty w jedną stronę żeby się nie pomieszały. Czy to błąd? Nikt mi nie powiedział żeby celowo część odwracać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Mania nie, to nie błąd - to jest świadomy wybór systemu. Część tarocistów nigdy nie używa odwróconych. Pytanie do Ciebie jest inne: jeśli zawsze ukierunkujesz karty i dostaniesz trzy piątki z rzędu w rozkładzie, to co Ci to mówi? Czy myślisz, że wtedy energia jest inna niż gdyby jedna była odwrócona?


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@metek69)
Połączone: 2 lata temu

Hej, wracając do tego co pisał Glifmistrz - bo mi się to miesza trochę. Czy odwrócona piątka to znaczy, że ten konflikt czy zmiana jest zablokowana? Czy że właśnie minęła? Bo jak dopiero zaczynam z tarotem, to te dwie rzeczy brzmią dla mnie zupełnie inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Metek69 obydwie interpretacje mogą być trafne i to jest właśnie problem z prostymi regułkami. Odwrócenie karty w wielu systemach oznacza "osłabiona energia tej karty" albo "energia zwrócona do wewnątrz". Przy piątce to może być i zablokowana zmiana, i zmiana która już się dokonała, i zmiana której się boisz. Kontekst pozycji w rozkładzie to jedyne co na prawdę rozstrzyga. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

To wszystko brzmi sensownie, ale właśnie wracam do swojego pierwotnego pytania - jak mam to wszystko stosować, jak robię rozkład w panice? Bo słyszę: patrz na kontekst, patrz na pozycję, sprawdź czy odwrócona, sprawdź żywioł. A jak serce wali i człowiek chce wiedzieć TU I TERAZ czy coś sie uda, to ten cały system się sypie


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@pogoda)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie to samo przechodziłam i mam jedno konkretne pytanie do Ciebie - co zwykle sprawia, że sięgasz po karty w panice? Czy to jest jeden rodzaj sytuacji, czy różne? Bo u mnie to zawsze były sprawy, w których tak naprawdę czułam, że odpowiedź już znam, tylko się bałam ją przyjąć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Pogoda no właśnie, to jest celne. Zazwyczaj coś zawodowego albo decyzja, którą odkładam za długo. I potem w ostatniej chwili sięgam po karty zamiast po rozsądek. I wychodzi mi piątka i zamieram.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

I tu jest clue całego wątku. Piątka w takim momencie może po prostu odzwierciedlać to, że jesteś w punkcie bez odwrotu - nie mówi "będzie klęska", mówi "jesteś w środku zmiany". To nie jest przepowiednia. To jest opis stanu. Czy to zmienia coś w tym jak ją odbierasz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ziemowit)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 127

@Anyzek_61 okej ale to jest trochę zbyt filozoficzne dla kogoś kto stoi przed decyzją za pięć dwunasta. Jak mam przełożyć "opis stanu" na konkretną odpowiedź tak albo nie?


Odpowiedz
(@anyzek_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 224

@Ziemowit a kto powiedział, że tarot daje odpowiedź tak albo nie? To nie jest wyrocznia binarna. Jeśli tego szukasz, rzuc monetą. Karty pokazują dynamikę sytuacji, nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

No ale przepraszam, bo to mnie irytuje w tej całej dyskusji - jak tarot nie daje odpowiedzi, to po co w ogóle pytać? Szczególnie właśnie wtedy gdy potrzebujesz decyzji? Chyba o to chodzi Jaśkowi i mnie też to chodzi jak robię swoje rozkłady.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Runmistrz tarot nie daje odpowiedzi, bo odpowiedź masz sam. On pokazuje ci, czego się boisz, na co nie patrzysz, co pomijasz. Jeśli wychodzi piątka kiedy działasz z desperacji, to może właśnie mówi ci, że ten przymus pośpiechu jest częścią problemu. To nie jest niespełnienie - to jest inna usługa niż oczekujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@hazel74)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę wymianę i mam pytanie do Czesia61 - ale czy to nie jest trochę tak, że interpretujemy karty pod to co chcemy usłyszeć? Bo jeśli piątka może znaczyć "jesteś w zmianie", "masz konflikt", "boisz się" "coś się kończy", "coś blokujesz"... to gdzie jest granica między interpretacją a projekcją własnych lęków? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@latawica)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 170

@Hazel74 i to jest najważniejsze pytanie w całym wątku, serio. Ja po latach pracy z tarotem mówię wprost: ta granica jest cienka i każdy ją przekracza. Właśnie dlatego notatki z rozkładów są tak ważne - żebyś po tygodniu mogła sprawdzić czy twoja interpretacja sie potwierdziła czy totalnie rozminęłaś się z rzeczywistością.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@glifmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Notatki z rozkładów to minimum. Ale Hazel74 pyta o coś głębszego - o mechanizm samooszukiwania się. I tu jest różnica między tarocistą a kimś kto szuka potwierdzenia. Ten pierwszy zapisuje interpretację PRZED rozstrzygnięciem sytuacji. Inaczej to nie wróżba, tylko analizowanie po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

eh, chcę wrócić do tematu liczby pięć, bo mi się wydaje, że to wciąż nie zostało domknięte. W numerologii piątka to liczba kryzysu przejściowego - nie końca, nie klęski, tylko momentu między jednym stanem a drugim. I czy nie jest tak, że te desperackie rozkłady o których mówi autor wątku, zdarzają się właśnie w takich momentach? To moze nie być przypadek, że wtedy wychodzą piątki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pokrzywka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 26

@Bronek.pl ojej, to jest niesamowicie trafne spostrzeżenie, dziękuję ze to napisałeś! Czyli piątka wychodzi kiedy jestesmy w tym "między" i sama karta potwierdza że to jest właśnie taki moment? Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@pokrzywka)
Połączone: 2 lata temu

Tak, chyba dobrze rozumiem! I to jest właśnie takie uspokajające że karta nie mówi "za chwilę będzie dramat", tylko "hej, właśnie to przeżywasz". Choć... to rodzi pytanie - czy ta "piątka jako opis stanu" działa tak samo niezależnie od pozycji w rozkładzie? Bo wydaje mi się, że np. w pozycji przyszłości to już inaczej brzmi, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Pokrzywka właśnie w tym jest haczyk. Pozycja w rozkładzie bardzo zmienia odczyt numerologiczny karty. Piatka jako "stan teraźniejszy" to jedno, ale piątka na pozycji "co nadchodzi" to już sygnał, że ten moment przejściowy jeszcze przed tobą, nie w nim. I tu wracamy do pytania Jaśka - jak nie dać się zwariować przy desperackim rozkładzie, skoro trzeba jednocześnie sledzic pozycję, żywioł, odwrócenie i jeszcze kontekst?


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@latawica)
Połączone: 12 miesięcy temu

I tu dochodzimy do sedna, bo Jasiek pisał, że serce wali i chce wiedzieć szybko. Mam pytanie do niego - jak długo trwa twój typowy rozkład? Czy to jest dosłownie "wyciągam trzy karty i lecę", czy jednak siadasz i patrzysz na to dłużej?


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Szczerze? Trzy karty, dosłownie dwie minuty, czasem mniej. I to jest chyba mój problem, bo potem przez cały dzień interpretuję to co widziałem przez te dwie minuty. Piątka siedzi w głowie i buja.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@mania)
Połączone: 1 rok temu

O, to ja tak samo! Wyciągam szybko i potem żałuję. Ale czy można w ogóle zrobić porządny rozkład jak się jest zestresowanym? Bo mi się wydaje, że jak trzęsą mi się ręce to i karty wychodzą jakieś przypadkowe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Mania a to jest ciekawe założenie - że stres psuje rozkład. Skąd ten pomysł? Dla wielu tarocistów właśnie moment silnej emocji to moment największego otwarcia na przekaz karty. To nie jest tak, że karty wolą spokój.


Odpowiedz
(@mania)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 86

@Helenka99 no nie wiem, po prostu mam wrażenie że jak jestem spokojna to lepiej interpretuję co widzę. Ale może masz rację, że to kwestia interpretacji a nie samego wyciągania.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@glifmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do meritum - Jasiek opisuje coś, co znam z własnej praktyki. Dwie minuty, trzy karty, piątka w środku i zamrożenie. I problem nie leży w piątce. Leży w tym, że nie wiesz co ona tutaj robi. Czy ktoś z was robi rozkłady z z góry ustalonymi pytaniami do każdej pozycji zanim wogole potasuje karty?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ziemowit)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 127

@Glifmistrz czyli pytania do pozycji PRZED rozkładem? Nie rozumiem, wyjaśnisz? Bo ja myślałem, że zadaje się jedno pytanie i tyle.


Odpowiedz
(@glifmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Ziemowit chodzi o to, że zanim wyciągniesz kartę, każda pozycja w rozkładzie ma przypisane znaczenie - "co mi pomaga", "co blokuje", "co jest poza moją kontrolą". Jak wyciągasz piątkę na pozycję "co blokuje", to już nie musisz zgadywać co znaczy. Masz kontekst. Bez tego, piątka moze być wszystkim i niczym.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: