Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty w drugiej ręce - czy osoba leworęczna powinna inaczej tasować?

Strona 1 / 3

Wpisy: 497
Rozpoczynający temat
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Mam takie pytanie, bo nigdzie nie mogłem znaleźć sensownej odpowiedzi. Jestem leworęczny i chcę zrobić sobie rozkład dotyczący rozwoju osobistego - konkretnie chodzi mi o to, czy zmieniam się w kierunku, w którym chcę iść. Tasowałem prawą ręką, bo 'tak się robi', ale coś mi nie gra. Ręka dominująca ma znaczenie przy tasowaniu czy to tylko mit? Pytam, bo słyszałem różne rzeczy i trochę mnie to kręci w głowie.


Odpowiedz
128 odpowiedzi
Wpisy: 446
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobre pytanie, bo rzeczywiście różne szkoły mówią różne rzeczy. Ja zawsze słyszałam, że tasujemy ręką, którą piszemy, ale sama nie jestem stuprocentowo pewna, skąd to pochodzi. Może ktoś bardziej obeznany się wypowie, bo ciekawa jestem uzasadnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja tasowałam zawsze tak jak mi wygodnie i nigdy nie zastanawiałam się nad tym, którą ręką. A powinnam? Serio pytam, bo nie wiedziałam, że to w ogóle ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 762
(@judytka67)
Połączone: 3 tygodnie temu

Spotkałam się z dwiema szkołami. Jedna mówi, że prawa ręka to ręka dawania, lewa to ręka przyjmowania, i leworęczni powinni tasować lewą, bo to ich naturalna ręka przyjmowania energii. Druga szkoła mówi, że chodzi wyłącznie o rękę dominującą bez względu na symbolikę. Mnie zastanawia, czy to w ogóle wpływa na wynik rozkładu, czy bardziej na komfort i skupienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Judytka67 właśnie to 'ręka przyjmowania' słyszałem, ale nie do końca rozumiem tej logiki. Jeśli tasujemy, to przecież dajemy energię kartom, nie przyjmujemy - więc dlaczego lewa miałaby być lepsza dla leworęcznego? Czy chodzi o to, że lewa ręka jest bliżej serca energetycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 605
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

To nie jest takie proste. Podział na rękę dawania i przyjmowania pochodzi z tradycji, która zakłada konkretny przepływ energii przez ciało - i ta tradycja była pisana dla praworęcznych jako domyślnych. Kiedy ktoś jest leworęczny, część praktykujących odwraca ten schemat, część nie. Mam pytanie do ciebie - czy jak tasowałeś prawą ręką, to miałeś wrażenie, że coś 'nie dochodzi', czy to raczej czysto fizyczny dyskomfort?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Leontyna bardziej wrażenie, że nie dochodzi. Fizycznie prawą ręką tasowałem normalnie, ale jakoś byłem bardziej w głowie niż w kartach, jeśli to ma sens. Lewą czuję się bardziej... obecny? Nie wiem jak to inaczej nazwać.


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Leontyna a jak ty to robisz z klientami, którzy są leworęczni? Mówisz im, żeby tasowali lewą?


Odpowiedz
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 605

@Kazia75 mówię im, żeby tasowali tak, żeby czuli się skupieni. Nie narzucam ręki. Ale jeśli ktoś pyta, to tłumaczę, że dominująca ręka niesie więcej świadomej intencji, a dla leworęcznego to będzie lewa. Kwestia tego, co chcesz włożyć w karty - intencję świadomą czy coś bardziej intuicyjnego.


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy jest jakaś różnica między tasowaniem a samym dobieraniem kart? Bo słyszałam, że niekoniecznie ta sama ręka powinna robić obie rzeczy. Nigdy nie sprawdziłam tego u siebie, bo jestem praworęczna i nigdy mi to nie stanęło na drodze, ale ciekawi mnie, czy ktoś to rozróżnia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka67)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 762

@Piolun o, to jest ciekawy trop. W moich notatkach mam coś o tym, że dobranie karty lewą ręką miało mieć związek z podświadomością niezależnie od dominacji ręki. Ale to było z jednej konkretnej książki i nie wiem, na ile to jest szerzej stosowane.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja zawsze dobierałam lewą bo ktoś mi tak powiedzał na początku i tak mi zostało. Ale teraz nie wiem czy robiłam dobrze bo jestem praworęczna. Czy to mogło przekłamywć odczyty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Druidka szczerze? Nie sądzę, żeby 'przekłamywało' w sensie technicznym. Karty wyciągasz w konkretnym momencie skupienia i to chyba ważniejsze. Ale rozumiem, że to może siedzieć w głowie i przeszkadzać.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie, bo ja się teraz zastanawiam - jeśli robiłam bez zastanowienia i jakoś wychodziły mi trafne rozkłady, to może ta techniczna strona nie jest aż tak kluczowa? Albo ja coś pominęłam i moje rozkłady wcale nie były tak trafne jak myślałam 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 497
Rozpoczynający temat
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do mojego pytania - bo wątek trochę się rozszerzył - to powinienem może spróbować ten sam rozkład dwa razy? Raz prawą, raz lewą, innego dnia, i zobaczyć czy jest jakaś różnica w tym, co czuję przy interpretacji? Albo czy karty się różnią?


Odpowiedz
Wpisy: 605
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

dwa razy z tym samym pytaniem to ryzykowne, bo możesz interpretować wyniki pod wpływem pierwszego rozkładu. Jeśli chcesz porównać, zrób to w odstępie co najmniej kilku tygodni albo zmień pytanie na podobne, ale inaczej sformułowane. Inaczej nie będziesz wiedział, czy różnica pochodzi z ręki, z nastroju, czy z naturalnego przesunięcia sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale właśnie - skoro pytanie dotyczy kierunku rozwoju, to może warto najpierw zdecydować, jak je sformułować. Bo 'czy zmieniam się w kierunku, w którym chcę' to dość ogólne. Jaki rozkład planowałeś do tego pytania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Piolun myślałem o trzech kartach - przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. Albo może coś bardziej rozbudowanego, jak keltyk. Ale szczerze nie jestem pewny, które rozłożenie lepiej pasuje do pytania o rozwój osobisty w dłuższej perspektywie.


Odpowiedz
Wpisy: 762
(@judytka67)
Połączone: 3 tygodnie temu

keltyk może być za dużo informacji naraz przy pierwszym samodzielnym rozkładzie o sobie. Trzy karty są prostsze, ale może warto dodać czwartą jako 'co mi przeszkadza' albo 'co powinienem wziąć pod uwagę'. To daje trochę więcej kontekstu bez przytłaczania.


Odpowiedz
Wpisy: 446
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Mnie się wydaje, że przy pytaniu o własny rozwój keltyk może dawać ciekawszy wgląd, właśnie przez tę pozycję 'co cię koronuje' i 'co jest u podstaw'. Ale to zależy też od tego, czy czytasz karty od dłuższego czasu. Argos, jak długo pracujesz z kartami?


Odpowiedz
Wpisy: 497
Rozpoczynający temat
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Mniej więcej pół roku, ale głównie obserwowałem i czytałem. Pierwsze samodzielne rozkłady robiłem może ze trzy razy. Stąd trochę ta niepewność z keltkiem - czuję, że to dużo pozycji jak na etap, na którym jestem.


Odpowiedz
Wpisy: 762
(@judytka67)
Połączone: 3 tygodnie temu

To może faktycznie zacznij od tych trzech kart z tą czwartą, którą wspominałam. Keltyk nie ucieknie, zawsze możesz do niego wrócić za kilka miesięcy. A przy pytaniu o własny rozwój mniej pozycji to też mniej miejsca na zgubienie się w interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Judytka67 ale właśnie - przy pytaniu o kierunek rozwoju ta czwarta karta jako 'co mi przeszkadza' może być kluczowa, bo samo przeszłość-teraźniejszość-przyszłość może nie pokazać, gdzie jest blokada. A bez tego trudno ocenić, czy w ogóle idziesz we właściwą stronę, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 446
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam jeszcze do tej kwestii ręki, bo mi coś zostało w głowie po poprzednich postach. Argos, jak mówisz, że lewą jesteś bardziej 'obecny' - czy to się pojawia od razu kiedy bierzesz talie, czy dopiero przy samym tasowaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 497

@Kazia75 dobre pytanie, szczerze nie wiem. Nie zwracałem na to uwagi w takiej kolejności. Chyba od tasowania właśnie, bo przy samym trzymaniu talii w dłoniach nie czuję jeszcze żadnej różnicy.


Odpowiedz
Wpisy: 605
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest akurat istotna obserwacja. Jeśli różnica pojawia się przy ruchu, a nie przy kontakcie, to może chodzi mniej o energetykę ręki, a bardziej o komfort motoryczny. Lewa ręka dominująca po prostu lepiej tasuje i dlatego nie ma tego rozproszenia na 'jak to robię'.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

A ja w ogóle zastanawiam się czy jak mam dwie talie to czy powinam mieszać je tą samą ręką? Bo mam jedną do siebie i jedną jak czasem rozkładam znajomym i nigdy nie myślałam o tym że to może mieć znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Druidka o, też o tym nie myślałam. Mam jedną talię i chyba dobrze, bo teraz bym się zaczęła zastanawiać 🙂 Ale poważnie - czy talie się 'przemieszają' energetycznie jeśli używasz tej samej ręki?


Odpowiedz
Wpisy: 762
(@judytka67)
Połączone: 3 tygodnie temu

To zależy od szkoły. Część praktyków mówi, że talie powinny być przechowywane osobno i nigdy nie krzyżować się energetycznie, inne podejście mówi, że ważniejsza jest intencja przy sięganiu po konkretną. Osobiście mam oddzielne opakowania i rzadko wyciągam obie w tym samym dniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Judytka67 a masz na to jakieś uzasadnienie poza 'tak mi powiedziano'? Bo mnie to zawsze zastanawia - skąd w ogóle te zasady o energetyce talii, czy to tradycja konkretnej szkoły tarota czy coś szerszego?


Odpowiedz
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 605

@Kazia75 to jest dobre pytanie i uczciwa odpowiedź jest taka, że większość tych zasad pochodzi z przekazu ustnego i różnych tradycji, które się ze sobą przeplatały. Nie ma jednego źródła. Dlatego tak wiele sprzecznych wersji.


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale wracając do Argosa i jego pytania o ręce - skoro leontyna mówi, że może chodzić o komfort motoryczny, to może warto to po prostu potraktować pragmatycznie? Tasuj lewą, bo tak ci wychodzi lepiej, i nie szukaj głębszego uzasadnienia na siłę.


Odpowiedz
Wpisy: 497
Rozpoczynający temat
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Trochę mnie to uspokaja, bo faktycznie wchodziłem w tę teorię o przepływie energii i nie mogłem się w niej odnaleźć. Ale mam jeszcze jedno pytanie - czy lewa ręka do tasowania, prawa do dobierania karty, czy wszystko tą samą? Bo kilka postów wyżej Piolun o tym wspominała i nie było odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 444
(@werbena)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham tego wątku od dłuższego czasu i muszę się wtrącić, bo przy ziołach i przy kartach podobna zasada się pojawia - chodzi o spójność. Jeśli zaczynasz lewą, to utrzymuj lewą przez cały rytuał. Mieszanie rąk w trakcie jednej sesji może rozbijać koncentrację, a to chyba najważniejsze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Werbena mieszanie rąk w trakcie - czy to twoje osobiste doświadczenie, czy gdzieś czytałaś? Pytam, bo to jest konkretna wskazówka i chętnie bym wiedziała, skąd pochodzi.


Odpowiedz
(@werbena)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 444

@Kazia75 moje doświadczenie plus jedna starsza praktyczka, która mnie uczyła pewnych rzeczy z zakresu rytuałów. Nie mam źródła pisanego, przyznam szczerze. Ale obserwowałam u siebie, że kiedy zmieniałam cokolwiek w środku rytuału bez intencji, czułam jakieś rozproszenie.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

No ale jeśli nie ma pisanego źródła, to skąd wiemy, że to nie jest coś, co jedna osoba wymyśliła i przekazała dalej jako zasadę? Bez złośliwości pytam, bo sama łapię się na tym, że stosuję reguły, których początku nie znam.


Odpowiedz
Wpisy: 605
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

Filomena ma rację, że warto to sobie zadawać. Większość zasad w tej dziedzinie ma właśnie takie zamazane korzenie. Ale to nie znaczy, że nie działają - znaczy tylko, że nie znamy mechanizmu. Werbena - to rozproszenie, o którym mówisz, pojawia się od razu czy dopiero w interpretacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@werbena)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 444

@Leontyna bardziej przy interpretacji. Jakbym gubiła nić tego, co chciałam zapytać. Ale mogę się mylić co do przyczyny, przyznam.


Odpowiedz
Wpisy: 497
Rozpoczynający temat
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

To mi się trochę skleja z tym, co ja czułem tasując prawą - że byłem bardziej w głowie niż w pytaniu. Więc może faktycznie jest coś w tej spójności, którą Werbena opisuje, tylko nie wiem czy to kwestia ręki czy po prostu skupienia. Jak wy to rozróżniacie u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 446
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Argos, to jest świetne pytanie na koniec - jak rozróżnić, czy to kwestia ręki, czy skupienia. Mnie się wydaje, że jedyny sposób to powtórzyć ten sam rozkład kilka razy w różnych wariantach i porównać. Ale czy masz w ogóle możliwość, żeby to przetestować, zanim zrobisz ten właściwy rozkład o rozwoju?


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie, bo jak Argos powie że chce to przetestować, to pojawia się pytanie - jak testujesz coś, co dotyczy pytania wewnętrznego? Nie możesz przecież zrobić próbnej wersji pytania o własny kierunek rozwoju, bo to i tak jest pytanie na serio.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leontyna)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 605

@Piolun w sumie nie do końca się zgadzam, że nie można. Testowanie mechaniki - czyli jak tasuje się lewa, jak prawa, co się czuje przy dobieraniu - to nie musi dotyczyć treści pytania. Można sprawdzić sam proces na czymś neutralnym, a potem z tym samym ustawieniem wejść w pytanie główne.


Odpowiedz
(@filomena85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Leontyna a czy to się nie zmieni samo przez się, kiedy zmienia się pytanie? Bo mi się wydaje, że jak mam pytanie, które mnie naprawdę dotyczy, to nawet ta sama ręka może zachowywać się inaczej, bo jestem bardziej napięta albo skupiona.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: