Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na słowa ostatniej rozmowy - jak interpretować przeszłe słowa?


Wpisy: 457
Rozpoczynający temat
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie, bo ostatnio kręci mi się po głowie jedna sytuacja. Rozstałam się z kimś bliskim i ta ostatnia rozmowa między nami zostawiła mnie z dużym znakiem zapytania. Chciałam zrobić rozkład stricte pod konkretne słowa, które padły - żeby zrozumieć, co za nimi stało, co ta osoba naprawdę miała na myśli, albo chociaż co ja powinnam z tym zrobić. Czy ktoś w ogóle robił coś takiego? Rozkład pod słowa, nie pod całą sytuację, ale pod konkretne zdania czy frazy? I drugie pytanie - mam w domu tylko zwykłą talię kart, piki, kiery itd. Nie mam tarota. Czy to w ogóle ma sens, żeby spróbować z taką talią?


Odpowiedz
88 odpowiedzi
Wpisy: 2431
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Zwykłe karty do gry to kartomancja i jak najbardziej można z nich wróżyć, to starsza tradycja niż tarot tak naprawdę. Kiery to uczucia i relacje, piki to trudności, konflikty, kara to myśli, komunikacja, trefle to działanie, praca, codzienność. To duże uproszczenie, ale jako punkt wyjścia działa. Co do rozkładu pod słowa - powiedz mi więcej, bo nie do końca rozumiem, jak sobie to wyobrażasz. Chodzi ci o to, żeby każdą pozycję w rozkładzie przypisać do konkretnego zdania, które padło w rozmowie?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Szaman No właśnie, dokładnie o to mi chodzi. Wyobrażam to sobie tak, że na przykład jedna karta na jedno zdanie albo jeden temat, który poruszył się w tej rozmowie. Ale nie wiem, czy to ma sens metodycznie. Bo rozkłady, które znam, dotyczą raczej przeszłości, teraźniejszości, przyszłości albo sytuacji, rady, wyniku. A tu chciałabym jakby wejść głębiej w konkretne słowa.


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Dagma To jest bardzo ciekawe podejście, ale mam jedno zastrzeżenie - karty nie tłumaczą słów innych ludzi dosłownie. Nie powiedzą ci, co ta osoba miała na myśli, bo to nie jest wgląd w czyjąś głowę, tylko wgląd w energię sytuacji. Możesz ułożyć rozkład, gdzie jedna pozycja to "co stało za tymi słowami po jej/jego stronie", druga to "co ty wniosłaś do tej rozmowy nieświadomie", trzecia to "co te słowa zrobiły z twoją energią". To byłoby bardziej uczciwe wobec kart niż próba rozszyfrowania cudzych intencji zdanie po zdaniu.


Odpowiedz
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 251

@Nyja A co jeśli ta osoba sama nie wiedziała, co miała na myśli? Pytam serio, bo u mnie tak było w podobnej sytuacji. Zrobiłam rozkład pod to, co powiedział mi były partner i wyszło mi coś, co pasowało bardziej do mojego stanu niż do jego intencji. I nie wiem, czy to był błąd rozkładu, czy raczej karty mi pokazały to, co mogę zobaczyć, czyli siebie.


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Kinia.2 Właśnie to mam na myśli. Karty zawsze odpowiadają temu, kto pyta. To jest ich natura. Nie są oknem na innego człowieka, są lustrem dla pytającego. Więc jeśli pytasz o słowa kogoś innego, karta i tak pokaże ci twoje - jak je słyszysz, co z nimi robisz, jak na nie reagujesz energetycznie.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

Szczerze mówiąc, jestem sceptyczny wobec całego założenia, że karty mogą cokolwiek powiedzieć o słowach wypowiedzianych w przeszłości. Ale pytam z ciekawości - jeśli karty są tylko lustrem dla pytającego, jak mówi @Nyja, to czy w ogóle ma sens zadawać pytanie o kogoś innego? Bo wychodzi na to, że odpowiedź i tak będzie o tobie, nie o tej drugiej osobie.


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Wiktor72 I właśnie dlatego to ma sens. Bo celem wróżby nie jest szpiegowanie cudzych myśli, tylko rozumienie własnych reakcji, własnych wzorców, własnych ślepych punktów. Jeśli ktoś pyta "co on miał na myśli", to karty przekierują to pytanie na "co ty w tym słyszysz i dlaczego". I to jest wartościowe.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę, ale chciałam zapytać o te zwykłe karty. Serio można nimi wróżyć tak jak tarotem? Bo ja mam w domu dwie talie i zawsze myślałam, że to tylko do gry. Nigdy nie słyszałam o takiej kartomancji. Trzeba je jakoś specjalnie przygotować czy po prostu tasować i ciągnąć?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Terenia79 Nie trzeba żadnego specjalnego przygotowania poza tym, żeby traktować je poważnie podczas wróżenia - intencja jest tu ważna tak samo jak przy tarocie. Niektórzy konsekrują karty, inni nie, to kwestia indywidualna. Warto wiedzieć, że w tradycyjnej kartomancji joker bywa traktowany jako karta błazna albo nieoczekiwanego zwrotu, a as pik to jedna z trudniejszych kart w talii. Systemy znaczeń są różne zależnie od tradycji.


Odpowiedz
(@mirek84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 205

@Szaman Dziękuję za to wyjaśnienie, bo też nigdy nie wiedziałem, że zwykłe karty mają taki potencjał. Ale wróćmy do Dagmy - bo mnie bardziej interesuje ten wątek z ostatnią rozmową. Dagmo, powiedz, czy te słowa, o których mówisz, to były słowa wypowiedziane przez tamtą osobę, czy po obu stronach? Bo to chyba zmienia podejście do rozkładu?


Odpowiedz
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Mirek84 Głównie jej słowa, ale też moje. Właściwie jedna konkretna wymiana zdań, krótka, ale zostawiła mnie z takim poczuciem, że coś nie zostało powiedziane do końca. Albo że ja nie zrozumiałam. I stąd ten pomysł z kartami.


Odpowiedz
(@kuba_r88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 324

@Dagma Dobra, rozumiem teorię, ale mam jedno konkretne pytanie do Dagmy albo kogoś, kto to robił. Czy ktokolwiek tutaj faktycznie zrobił taki rozkład pod przeszłą rozmowę i dostał coś, co naprawdę coś mu wyjaśniło? Nie teorię, tylko konkretne doświadczenie. Bo brzmi ciekawie, ale zastanawiam się, czy to nie jest po prostu to, że człowiek projektuje na karty to, co i tak już czuje.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Kuba_R88 Robiłam taki rozkład po trudnej rozmowie z siostrą. Trzy karty - co ja wniosłam, co ona wniosła, co między nami zostało niedopowiedziane. Wyszła mi ósemka kier na środek i po dłuższym namyśle dotarło do mnie, że to trafne - ta karta w systemie, który stosuję, dotyczy niespełnionych oczekiwań. I rzeczywiście, całe nieporozumienie wynikało z tego, że obie miałyśmy inne oczekiwania co do tej rozmowy. Nie wiem, czy to "wróżba" w jakimkolwiek mistycznym sensie, ale pomogło mi uporządkować myśli.


Odpowiedz
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Mimoza Ten rozkład trójelementowy brzmi dla mnie sensownie. Ale jak zdecydowałaś, w jakiej kolejności ułożyć karty? Tasowałaś myśląc o konkretnej osobie, konkretnych słowach, czy bardziej o całej sytuacji?


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Dagma Tasowałam myśląc o uczuciu, które ta rozmowa we mnie zostawiła. Nie o słowach dosłownie, tylko o tym ciężarze po. I to chyba jest ważne - nie wchodź w kartomancję z głową pełną konkretnych zdań, bo możesz zablokować intuicyjny odbiór. Zostaw sobie trochę przestrzeni na to, żeby karta coś zaproponowała, zamiast szukać potwierdzenia z góry upatrzonej interpretacji.


Odpowiedz
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 465

@Szaman Okej, ale jak to działa w praktyce przy zwykłych kartach? Bo przy tarocie masz obrazki, symbole, coś do czego możesz się odnieść intuicyjnie. A przy pikach i kierach masz tylko kolor i liczbę. Czy liczby też coś znaczą, czy tylko kolory czterech kolorów?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Grazynka Liczby mają znaczenie, owszem. Na przykład asy to początki, nowe energie - ale w pikach as to często ostrzeżenie. Dwójki to duety, relacje, decyzje między dwiema opcjami. Dziesiątki to zakończenia, pełnie danego cyklu. To jest system i trzeba się go nauczyć albo mieć pod ręką jakiś klucz, bo bez tego łatwo się pogubić. Obrazki w tarocie rzeczywiście ułatwiają intuicyjny odczyt, przy zwykłej talii jest bardziej analitycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 730
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słyszę, że dużo tu jest o interpretacji intencji drugiej osoby, ale chcę dodać coś od siebie. Karty - czy tarot, czy zwykła talia - mogą pomóc ci zobaczyć, co ty wnosisz do interpretacji tych słów. Czyli zamiast pytać "co ona miała na myśli", zapytaj "dlaczego te słowa tak na mnie działają". To przesunięcie pytania robi ogromną różnicę w tym, co dostaniesz z kart.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz. Czy rozkład pod przeszłe słowa powinien być inaczej skonstruowany niż rozkład pod coś, co ma dopiero nastąpić? Bo przy wróżeniu o przyszłości jest ta pozycja "możliwy wynik", a tu przecież wynik już jest znany - ta rozmowa już się odbyła. Więc co zamiast tego?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Kinia.2 To bardzo dobre pytanie i nigdy wcześniej tak o tym nie myślałam. Przy wróżeniu o przyszłości pozycja "możliwy wynik" jest otwarta, bo wynik zależy od działań. Ale jeśli rozmowa już się wydarzyła, to czy pozycja "co z tego wynikło" ma w ogóle sens jako wróżba, skoro możesz to obserwować na żywo? Chyba że chodzi o skutki, które jeszcze nie do końca się ujawniły.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Kinia.2 Odpowiem inaczej - rozkład pod przeszłe wydarzenie nie pyta o to, co się stało, tylko o to, co w tej przeszłości jest nadal żywe. Czyli zamiast pozycji "wynik" dajesz pozycję "co nadal działa w tobie z tej rozmowy". To zmienia całą logikę układu. Nie opisujesz historii, tylko mapujesz energię, która zostałam i nie ma dokąd pójść.


Odpowiedz
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 251

@Szaman To znaczy, że sam rozkład trzeba skonstruować od nowa pod takie pytanie? Nie możesz wziąć gotowego układu z książki i go zastosować?


Odpowiedz
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Szaman "Energia, która została i nie ma dokąd pójść" - to jest dokładnie to poczucie, które mam. Nie wiem tylko, jak to przełożyć na konkretne pozycje w rozkładzie. Czy masz jakiś gotowy schemat, którego używasz przy takich sprawach, czy raczej budujesz go intuicyjnie pod konkretną sytuację?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Dagma Buduję go pod sytuację, ale nie od zera. Zaczynam od pytania: czego szukam? Jeśli chodzi o przeszłą rozmowę, zwykle stosuję cztery pozycje - co ja wniosłam w ten moment, co druga strona wniosła, co się naprawdę wydarzyło między słowami i co z tego niosę dalej. Ta ostatnia pozycja jest jedyną zwróconą ku przyszłości.


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Szaman A ta pozycja "co się naprawdę wydarzyło między słowami" - jak ją tasować? Myślisz o konkretnej chwili, o pauzie, o jakimś geście? Pytam, bo przy rozkładzie o siostrze miałam z tym największy problem. Nie wiedziałam, co wizualizować przy tej karcie.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Mimoza Właśnie nie wizualizuj. Przy tej pozycji ja puszczam myśli i tasuje z poczuciem "nie wiem, pokaż mi". To jest jedyna pozycja w rozkładzie, gdzie świadome myślenie przeszkadza bardziej niż pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie, które może być głupie, ale zapytam. Jeśli karty pokazują to, co jest w pytającym, a nie to, co naprawdę się wydarzyło - to po co w ogóle używać rozkładu z pozycją "co wniosła druga strona"? Skoro i tak dostaniesz swoją projekcję na tę osobę, nie coś realnego o niej?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Grazynka To wcale nie jest głupie pytanie. Odpowiem tak: ta pozycja nie mówi ci, jaka jest ta osoba naprawdę. Mówi ci, jak rejestrujesz jej energię, co projektujesz, czego się boisz albo czego oczekujesz. I to jest cenna informacja, bo często nasze projekcje mówią więcej o nas niż o tej osobie.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Nyja Ale skoro to tylko moje projekcje, to po co karty? Mogę po prostu zapisać swoje myśli w dzienniku i wyjdzie mi to samo. Nie rozumiem, co karta dodaje do tego procesu.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 730

@Wiktor72 Karta wyciąga coś, czego sam świadomie nie napiszesz w dzienniku. Dziennik działa przez filtr racjonalizacji - piszesz to, co już wiesz albo co chcesz wiedzieć. Karta jest losowa, więc zderza cię z czymś nieoczekiwanym. I często właśnie to nieoczekiwane uruchamia skojarzenie, które samo by nie przyszło.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Jolusia96 Okej, to już brzmi bardziej jak psychologia niż magia. Nie mówię, że to źle, ale czy w takim razie to jest wróżenie, czy bardziej projekcja jak test Rorschacha?


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@kuba_r88)
Połączone: 3 tygodnie temu

To jest właśnie pytanie, które mnie trapi w całym tym wątku. Czy tu ktoś wierzy, że karta odpowiada na pytanie w sensie dosłownym, czy to raczej taka technika autorefleksji z pomocą symboli? Bo to dwie bardzo różne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Kuba_R88 Dla mnie to nie jest albo-albo. Symbole mają znaczenie kulturowe i archetypy mają siłę niezależnie od tego, czy wierzysz w "magię" jako siłę zewnętrzną. Czy to działa przez synchroniczność Junga, czy przez podświadomość, czy przez coś, czego nie umiemy nazwać - efekt bywa podobny. Nie musisz rozstrzygać mechanizmu, żeby sprawdzić, czy praktyka coś ci daje.


Odpowiedz
Wpisy: 457
Rozpoczynający temat
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do mojego konkretnego pytania, bo chcę to w końcu zrozumieć praktycznie - jeśli zbuduję rozkład czterech kart tak, jak opisał Szaman, i użyję do tego zwykłej talii, czy powinnam wcześniej nauczyć się wszystkich znaczeń, czy mogę interpretować bardziej intuicyjnie? Boję się, że bez wiedzy wyjdzie mi bełkot.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Dagma Mam tu inne zdanie niż pewnie Szaman powie. Nie musisz znać wszystkich znaczeń na pamięć, ale warto mieć chociaż jedno źródło, do którego zajrzysz po położeniu kart, a przed interpretacją. Czysta intuicja bez żadnych ram to trochę jak czytanie bez znajomości liter - możesz coś poczuć, ale trudno to potem weryfikować.


Odpowiedz
(@terenia79)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 163

@Mimoza A jakie źródło polecasz dla zwykłych kart? Bo szukałam ostatnio w internecie i znalazłam tyle różnych systemów, że nie wiem, które jest bardziej wiarygodne. Jedni piszą, że piki to zawsze zło, inni, że to tylko wyzwania. Jak się w tym połapać?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Terenia79 Szczerze? Wybierz jeden system i trzymaj się go konsekwentnie, przynajmniej na początku. Mieszanie kilku naraz na starcie to przepis na chaos. Piki jako "zawsze zło" to uproszczenie - to kolor trudnych lekcji, decyzji, transformacji. Nie wszystko trudne jest złem.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie zastanawia coś innego - czy dla rozkładu pod przeszłą rozmowę lepiej użyć talii, której używasz na co dzień, czy może lepiej wziąć świeżą, bez "historii" poprzednich czytań? Pytam, bo słyszałam, że karty zapamiętują energię poprzednich sesji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Kinia.2 O, tego w ogóle nie brałam pod uwagę. Mam jedną talię, której używam do wszystkiego i teraz się zastanawiam, czy to ma znaczenie. @Szaman, masz zdanie na ten temat?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Kinia.2 To zależy, co rozumiesz przez "historię". Karty nie zapamiętują energii jak gąbka - ale ty jako czytający masz z nimi relację, i to ma znaczenie. Używana talia to talia, z którą masz już pewien język. Nowa jest neutralna, ale też obca. Przy tak osobistym pytaniu jak przeszła rozmowa, ja bym wybrał znane karty.


Odpowiedz
Wpisy: 457
Rozpoczynający temat
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

No to trochę mi ulżyło, bo nie chciałam kupować nowej talii tylko pod jedno czytanie. Ale mam teraz inne pytanie - czy przed takim rozkładem powinnam jakoś oczyścić karty, czy to znowu zależy od tradycji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Dagma Oczyszczanie to nie obowiązek, to higiena energetyczna. Jeśli robiłaś wcześniej tym samym zestawem inne czytania, to tak - warto. Przynajmniej przemieszaj porządnie z intencją. Ale szczerze? Przy zwykłych kartach, nie tarocie, to kwestia twojego komfortu, nie rytuału.


Odpowiedz
(@terenia79)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 163

@Mimoza A czym się oczyszcza zwykłe karty do gry? Szałwią tak samo jak tarot? Trochę śmiesznie mi się wydaje palić szałwię nad kartami z orłem i rybką...


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 730

@Terenia79 Szałwia to jeden ze sposobów, ale niejedyny. Możesz trzymać karty przez chwilę w dłoniach i po prostu myśleć o tym, czego szukasz. Intencja robi więcej roboty niż dym. Śmieszność jest w głowie - jeśli czujesz się głupio przy rytuale, to ten rytuał nie zadziała, bo twoja energia jest rozszczepiona.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zatrzymajmy się na chwilę. Mówimy o zwykłych kartach do gry. Skąd w ogóle wzięło się przekonanie, że one cokolwiek "zapamiętują"? To karton i farba drukarska. Co tu miałoby absorbować energię?


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Wiktor72 To samo pytanie można zadać o każdy obiekt rytualny. Różaniec też jest kawałkiem plastiku albo drewna, a jednak ludzie traktują go inaczej niż przypadkowe koraliki. Czy chodzi o materiał, czy o znaczenie, które mu nadajemy? W praktyce ezoteryke - i tu będę szczera - chodzi o drugie.


Odpowiedz
(@kuba_r88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 324

@Nyja Okej, ale różaniec ma za sobą wieki tradycji i miliony ludzi, którzy mu to znaczenie nadali. Zwykłe karty do gry mają za sobą co - poker i remika. Czy to nie jest jednak istotna różnica?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Kuba_R88 Karty do gry mają za sobą kilka stuleci wróżbiarstwa w Europie, zanim tarot w ogóle stał się popularny. Sybille, cartomanci, gypsy fortune telling - wszystko to opierało się na zwykłych taliach. Poker to późniejsza historia.


Odpowiedz
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 465

@Szaman Nie wiedziałam, że zwykłe karty mają taką historię. Myślałam, że wróżenie z kart to zawsze tarot. To znaczy, że Dagma nie musi wcale kupować talii tarota, żeby zrobić ten rozkład o rozmowie?


Odpowiedz
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

Właśnie - to było moje pierwotne pytanie i trochę mi się zgubiło w tej dyskusji. Mam zwykłe karty i chcę z nich skorzystać. @Szaman powiedział, że to możliwe. Teraz się zastanawiam nad czymś praktycznym - jak przy zwykłych kartach traktuję karty figuralne? Walet, dama, król - to osoby, sytuacje, energie?


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Dagma To jedno z trudniejszych pytań przy tej talii. W systemach kartomancji figuralne najczęściej oznaczają albo konkretne osoby z otoczenia pytającego, albo aspekty jego osobowości. Kontekst decyduje. Przy rozkładzie o rozmowie - ja bym patrzyła, czy karta figuralna leży w pozycji "ty", "ta osoba" czy "to, co między wami".


Odpowiedz
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 251

@Mimoza A jeśli figuralna wyjdzie w pozycji "co się wydarzyło między słowami"? Ani osoba, ani sytuacja w klasycznym sensie - co wtedy?


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Kinia.2 Wtedy czytam figuralną jak archetyp, a nie jak człowieka. Król to nie konkretny mężczyzna - to energia kontroli, autorytetu, może chłodu. Dama to intuicja, recepcja, może też manipulacja w zależności od koloru. Szukasz, jaka jakość wypełniała tę przestrzeń między słowami.


Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Mimoza Weszłam w ten wątek przez przypadek szukając czegoś o runach, ale zostałam bo ciekawe. Mam pytanie do Mimozki - czy ten system z archetypami to jest jakaś konkretna szkoła kartomancji, czy sama to wypracowałaś? Bo chciałabym poczytać więcej.


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Stokrotunia To raczej synkretyzm niż jedna szkoła. Cartomancja romska, systemy cygańskie, podejście jungowskie - wszystko to się przeplata w tym, co większość współczesnych czytających robi intuicyjnie. Nie ma jednej księgi, z której to pochodzi.


Odpowiedz
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Szaman Dobra, chcę spróbować to poukładać w głowie przed faktycznym czytaniem. Mam: cztery pozycje według Szamana, zwykłą talię, jedną tę rozmowę w głowie. Tasować bez wizualizacji przy trzeciej pozycji. Figuralne czytać jak archetypy. Czy jest jeszcze coś, o czym nie pomyślałam, a co powinnam wiedzieć przed pierwszym takim rozkładem?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Dagma Jedno. Nie rób tego czytania zaraz po tym, jak o tej rozmowie myślisz intensywnie. Poczekaj, aż emocje trochę opadną - nie dlatego, żeby je wyciszyć całkiem, ale żebyś miała dystans na tyle, żeby patrzeć na kartę, a nie tylko szukać potwierdzenia tego, co już czujesz.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 730

@Szaman ma rację w tej kwestii. Czytanie pod wpływem silnego emocjonalnego ładunku to trochę jak wyrok zamiast rozkładu - widzisz tylko to, czego się boisz albo czego pragniesz. Dystans nie musi być duży, ale powinien być.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Jolusia96 Czyli finalnie: poczekaj, aż emocje opadną, potem zapytaj karty o emocje. Trochę paradoksalne, nie? Nie krytykuję, naprawdę pytam - czy ta sprzeczność komuś nie przeszkadza?


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 730

@Wiktor72 Nie ma tu sprzeczności, jeśli to rozłożysz. Nie chodzi o to, żeby emocje znikły - chodzi o to, żebyś nie był w środku burzy. Możesz czuć smutk albo żal, ale widzieć je z boku. Tarot i kartomancja działają wtedy, kiedy jesteś obserwatorem, nie tylko uczestnikiem.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale jak właściwie wyczuć ten moment? Że już można, że emocje opadły wystarczająco? Bo to brzmi jakby każdy miał własną miarę i nie wiem jak się orientować.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Grazynka Prosta rzecz - siadasz przy kartach i wyobrażasz sobie tę rozmowę. Jeśli masz ścisk w klatce piersiowej albo zaraz zaczynasz płakać, to za wcześnie. Jeśli widzisz ją jak wspomnienie, a nie jak otwartą ranę, możesz zaczynać.


Odpowiedz
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Szaman To chyba mój test. Właśnie sprawdziłam - potrafię o tej rozmowie myśleć bez płaczu. Jeszcze jest coś w środku, ale już nie taki węzeł. Może to dobry moment. Mam pytanie do Szamana - czy robię rozkład w ciszy, czy mogę mieć np. muzykę w tle?


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Dagma Muzyka instrumentalna nie przeszkadza, jeśli nie uruchamia ci skojarzeń z tą osobą. Jeśli konkretna piosenka jest z nią związana, omijaj to szerokim łukiem. Mózg zrobi swoje - zacznie dopasowywać karty do melodii zamiast do pytania.


Odpowiedz
(@kuba_r88)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 324

Dobra, ale wróćmy do Dagmy i jej rozkładu. Bo ja rozumiem teorię, ale ciekawi mnie co się właściwie stanie po tym czytaniu. @Dagma, masz w głowie jakiś plan - co zrobisz z wynikiem? Zmienisz coś, czy to bardziej dla siebie, żeby zrozumieć?


Odpowiedz
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Kuba_R88 Szczerze? Nie wiem jeszcze. Chcę po prostu zobaczyć, jak to wygląda od zewnątrz. Ta rozmowa zostawiła mnie z poczuciem, że coś zostało niedopowiedziane - nie wiem, czy przeze mnie, czy przez tę drugą osobę. Może karty to pokażą. Może nie. Ale próba niczego nie kosztuje.


Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 730

I to jest właśnie różnica między czytaniem a szukaniem potwierdzenia. @Dagma opisuje to całkiem naturalnie - "może, może nie". Przy takiej postawie nawet niejednoznaczna karta daje coś do myślenia, zamiast tylko frustować.


Odpowiedz
(@mirek84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 205

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale to co @Jolusia96 napisała o szukaniu potwierdzenia - to chyba dotyczy nie tylko kart, prawda? Ja jak robię afirmacje, to też czasem czuję, że tylko przekonuję siebie do czegoś co już myślę. Jak odróżnić szczere czytanie od autosugestii?


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Mirek84 To jest pytanie, które każdy, kto poważnie podchodzi do tych praktyk, musi sobie postawić. I uczciwa odpowiedź jest taka - nie zawsze da się odróżnić. Ale to nie przekreśla sensu. Nawet jeśli karta tylko uruchamia twój własny proces myślowy, to efekt może być prawdziwy. Skąd pochodzi impuls, jest drugorzędne.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@terenia79)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, a ja mam takie głupie pytanie może - czy kolejność kart w tasowaniu ma znaczenie, czy to tylko o to chodzi, żeby je wymieszać? Bo zawsze tasowałam jakby mechanicznie i nigdy nie wiedziałam czy to "wystarczy".


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 251

@Terenia79 Nie ma głupich pytań, serio. Sama długo się nad tym zastanawiałam. Czytałam, że liczy się intencja w trakcie tasowania, nie liczba przełożeń. Ale ile to trwa w praktyce? Nie wiem, mi zawsze wychodzi jakieś pięć minut i nie jestem pewna czy to dużo czy mało.


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Terenia79 Samo tasowanie to forma koncentracji, nie procedura techniczna. Nie ma wymaganej liczby mieszań - to nie przepis kulinarny. Chodzi o to, żeby w trakcie tasowania myśl była przy pytaniu, nie przy tym, co ugotować na kolację. Kiedy czujesz, że masz pytanie naprawdę "w rękach", zatrzymujesz się.


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Nyja To znów wracamy do subiektywności. "Czujesz, że masz pytanie w rękach" - jak to zmierzyć? Jak odróżnić moment skupienia od złudzenia skupienia?


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Wiktor72 Nie mierzysz. To samo pytanie można zadać medytacji - skąd wiesz, że naprawdę medytujesz, a nie tylko siedzisz z zamkniętymi oczami? W praktyce: po prostu z czasem uczysz się rozróżniać. Pierwsze czytania i tak wychodzą jak wychodzą, niezależnie od przygotowania.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@stokrotunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To brzmi jak zdrowe podejście. Bez oczekiwań konkretnej odpowiedzi. Sama jak robiłam pierwsze rozkłady, to szłam z nastawieniem "karta mi powie to, co chcę usłyszeć" i potem dziwiłam się, że nic nie gra. Teraz staram się wchodzić z pytaniem otwartym.


Odpowiedz
Wpisy: 465
(@grazynka)
Połączone: 4 miesiące temu

Hm, ale to trochę zmienia sens wróżenia, nie? Jeśli karta tylko uruchamia to co już w nas jest, to może nie trzeba kart, może wystarczy usiąść i pomyśleć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Grazynka Sama próbuj "usiąść i pomyśleć" o trudnej rozmowie, która cię boli. Większość ludzi kręci się w kółko. Karta daje zewnętrzny punkt, który przerywa pętlę. Czy to magia, czy mechanizm psychologiczny, w tym miejscu to nie ma znaczenia - wynik jest taki sam.


Odpowiedz
Wpisy: 457
Rozpoczynający temat
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

To akurat rozumiem instynktownie. Sama wiem, że bez kart myślę o tej rozmowie tak samo od tygodnia. Coś zewnętrznego jest mi potrzebne żeby spojrzeć inaczej. Dobra, chyba zdecyduję się dzisiaj wieczorem. Jak wyjdzie, to napiszę tutaj co wyciągnęłam i jak to rozumiem. Może mi ktoś pomóc z interpretacją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Dagma Napisz dokładnie: jakie karty, jakie pozycje, jaki kolor figuralnej jeśli wyjdzie. Im więcej szczegółów, tym łatwiej będzie coś sensownego powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 457
Rozpoczynający temat
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, zrobiłam. Siedziałam z tym chyba z pół godziny i w końcu się zdecydowałam na prosty rozkład - cztery karty na cztery elementy tamtej rozmowy: co ja wniosłam, co ona wniosła, co zostało powiedziane i co zostało przemilczane. Wyszło mi: ósemka pik, król kier, trójka kier i as karo. Siedziałam nad tym długo i nie jestem pewna, czy dobrze rozumiem. Szczególnie ten as karo na pozycji "co zostało przemilczane" - jakieś wskazówki?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Dagma As karo na pozycji tego, co przemilczane, to ciekawe. Karo to ogólnie sprawy materialne, decyzje, kierunki. As to początek, potencjał, który jeszcze nie wystrzelił. Jakbyś opisała kontekst tej rozmowy trochę więcej - to była rozmowa o czymś konkretnym, o relacji, o czymś praktycznym? Bo as karo może oznaczać bardzo różne rzeczy zależnie od tego, co wisiało w powietrzu.


Odpowiedz
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Szaman To była rozmowa z bliską osobą, dość trudna, o tym co dalej między nami. Nie dosłownie "co dalej", ale tak jakby obydwie wiedziałyśmy, że coś się kończy i żadna nie chciała tego powiedzieć wprost. Więc jeśli as karo to potencjał, który nie wystrzelił... to może to właśnie ta decyzja, której żadna z nas nie wypowiedziała? Tylko skąd wiem, że to jej przemilczenie, a nie moje?


Odpowiedz
(@mimoza)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 694

@Dagma Pozycja "co zostało przemilczane" nie musi wskazywać konkretnie na ciebie ani na nią. Może to być coś, co wisiało między wami jak niedomówienie po obu stronach jednocześnie. As to nie czyjaś karta - to karta sytuacji. I właściwie - a co z tą ósemką pik na twojej pozycji? Bo pik na pozycji "co ja wniosłam" brzmi poważnie, chciałabym wiedzieć co czułaś wyciągając ją.


Odpowiedz
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 457

@Mimoza Jak wyciągnęłam ósemkę pik, to poczułam coś zimnego, serio fizycznie. Nie wiem czy to dlatego, że piki kojarzą mi się z trudnymi kartami, czy coś realnie zadziałało. Czy to jest normalne, że karta fizycznie robi coś z ciałem?


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 631

@Dagma To co opisujesz - zimno, ścisk, ciepło - to nie jest nic niezwykłego przy rozkładach, które dotyczą czegoś żywego emocjonalnie. Ciało reaguje na skojarzenia szybciej niż myśl. Ósemka pik w tradycji kartomancji to często jakiś impas, zablokowanie, siedzenie w miejscu gdy trzeba by się ruszyć. Pasuje to do tego co opisywałaś - że wiedziałaś co się kończy, ale stałaś? A jak wyszedł król kier na jej pozycji - co pomyślałaś w pierwszej chwili?


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@kinia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam to od rana i mam pytanie do wszystkich - czy przy kartach zwykłych (talia do gry) te interpretacje w ogóle działają tak samo jak przy tarocie? Bo Dagma nie ma tarota, prawda? Zawsze myślałam, że zwykłe karty mają dużo skromniejszy słownik znaczeń.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2431

@Kinia.2 Kartomancja na zwykłej talii ma swoją własną tradycję, całkiem rozbudowaną. To nie jest tarot okrojony - to osobny system. Piki, kiery, kara, trefle mają swoje znaczenia, figury też. Różnica jest taka, że tarot ma więcej warstw symbolicznych, ale to nie znaczy, że zwykła talia "mniej działa". To zależy od systemu interpretacyjnego, który znasz i używasz. Dagma, z jakiego klucza korzystałaś przy tej interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie z boku - ta trójka kier na pozycji "co zostało powiedziane", to nie wydaje wam się zbyt pozytywna jak na rozmowę, którą Dagma opisuje jako trudną? Kiery to serce, uczucia, trójka to ruch, coś się dzieje. Jakby karta mówiła, że to co zostało powiedziane było jednak ciepłe. Czy to możliwe, że rozkład pokazuje lepiej niż pamiętamy?


Odpowiedz
Udostępnij: