To co teraz napisałeś jest chyba najbardziej szczere w całym wątku. I właśnie to jest, moim zdaniem, clue tematu. Szóstka Mieczy pojawia się wtedy, kiedy już wiesz, że coś się nie zgadza, ale jeszcze nie możesz albo nie chcesz tego przyznać. Karta mówi "czas ruszać" a ty pytasz "ale dokąd".
Czytam to i mam pytanie może naiwne. Skąd wiadomo, że ta karta "mówi czas ruszać", a nie "zostań i czekaj"? Bo jak patrzę na opisy Szóstki Mieczy w różnych miejscach, to interpretacje bardzo się różnią.
Czytam od początku tego wątku i jedno zdanie Pochwist.1 zatrzymało mnie. To o robieniu czegoś bo się powinno, a nie bo się chce. Szóstka Mieczy chyba bardzo często wychodzi ludziom, którzy żyją bardziej z głowy niż z siebie. Miecze to mysl, a myśl może być tyranem.
To co napisała Indigo54 o życiu bardziej z głowy niż z siebie bardzo mnie trafia. Sama przez długi czas robiłam rozkłady z pytaniami, które były właściwie gotowymi odpowiedziami ubranymi w pytanie. "Czy to dobry kierunek?" kiedy chciałam usłyszeć "tak". I Szóstka Mieczy wychodziła mi regularnie, a ja za każdym razem interpretowałam ją na modłę tego, co chciałam zobaczyć. Dopiero potem, jak zrobiłam sobie pauzę od rozkładów, dotarło do mnie, że ta karta nie mówiła "idź tam", ona mówiła "odejdź od tego schematu myślenia". Pochwist.1, czy jak czytasz teraz te wcześniejsze rozkłady, to masz poczucie, że widziałeś wtedy to, co tam naprawdę było, czy raczej to, co chciałeś zobaczyć?
