Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty Szóstki - harmonii czy przejściowe okresy?

Strona 1 / 2

Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

szczerze, Siódma szóstka w tym miesiącu w moich rozkładach i zaczynam się zastanawiać, czy to nie jest jakiś znak. Chodzi mi o to, że szóstki kojarzą mi się z harmonią, równowagą, rodziną, ale ostatnio wyciągam je w kontekstach, które nijak się mają do spokoju. Pytałem o pracę, o pewną decyzję życiową i za każdym razem wyskakuje któraś szóstka. Mam wrażenie, że robię rzeczy z obowiązku, bo tak trzeba, a nie dlatego, że naprawdę tego chcę. Czy szóstki mogą tez pokazywać taki... przymus wewnętrzny? Że idziesz w coś, bo czujesz że powinieneś, a nie bo cię to pociąga?


Odpowiedz
61 odpowiedzi
Wpisy: 2217
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, Szóstki w tarota to nie jest tak prosto jak "harmonia i koniec". Każda szóstka w każdej talii mówi trochę co innego, a to, co opisujesz, bardzo pasuje do Szóstki Pentakli albo Szóstki Mieczy. Która talia, jakie rozkłady? Bo zanim będę cokolwiek sugerować, potrzebuję wiedzieć więcej o kontekście.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Herga Korzystam z Rider-Waite, klasyk. Rozkłady robiłem różne, raz trójkowy, raz keltycki krzyż. Szóstka Mieczy pojawiła się dwa razy, Szóstka Pentakli raz. Przy pytaniu o pracę właśnie Szóstka Mieczy trafiła na pozycje tego, co mnie prowadzi do przodu, albo czegoś w tym stylu, nie pamiętam dokładnie nazwy pozycji


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Też mam pytanie bo czytam i od razu myślę o swoich rozkładach. Szóstka Kielichów to też chyba jest o tej nostalgii, o powrocie do przeszłości? Bo mi ta karta wychodzi jak pytam o relacje i zawsze myślałam, że to znaczy że coś wraca. Ale może to też może być o tym przymusie? Że wracasz do czegoś bo tak czujesz że musisz, a nie że chcesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1263

@Teodozja_W Szóstka Kielichów to rzeczywiście karta przeszłości, wspomnień, ale nie zawsze w takim romantycznym sensie. Często pojawia się gdy ktoś tkwi w czymś bo zna bo bezpieczne, bo tak było zawsze. I to jest blisko tego co opisuje autor tematu. Powiedz mi, ta karta wychodziła ci na pozycji pytającego czy gdzieś w przyszłości rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wtrącę się bo to interesujące. Mam doświadczenie z szóstkami i mogę powiedzieć, że dużo zależy od tego, co jest obok. Sama szóstka to jedno, ale jak wokół niej stoją karty napięcia, to obraz jest zupełnie inny niż gdy stoi przy Słońcu czy Gwieździe. Sprawdzałeś jakie karty pojawiają się w tych rozkładach razem z szóstkami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Dzidka81 Dokładnie to, o czym mówisz. Sama szóstka to za mało żeby cokolwiek orzekać. Szóstka Mieczy w pozycji "co cię prowadzi" to jest właśnie ta karta przejścia, odpływania od czegoś trudnego, ale nie zawsze z wyboru. Czasem ta łódź po prostu płynie bo nie ma innej opcji.


Odpowiedz
Wpisy: 629
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wejdę z boku, ale mam takie pytanie do bardziej doświadczonych. Jeśli Szóstka Mieczy mówi o przejściu, to jak odróżnić w rozkładzie czy to przejście jest czymś, co ktoś świadomie wybrał, a czymś, co mu się po prostu przydarza? Bo to chyba dość istotna różnica przy interpretacji? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1263

@Ruta Bardzo trafne pytanie i właśnie dlatego zawsze patrzę na karty po obu stronach. Jeśli obok Szóstki Mieczy stoi na przykład Wiszący albo Dwójka Mieczy, to raczej mówi o bezruchu, o sytuacji z której wyjście jest trudne, nie zawsze świadome. Ale jeśli stoi przy niej Wóz albo As Różdżek, to ten ruch jest bardziej intencjonalny.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@cynobryt05)
Połączone: 2 lata temu

Czytam was i trochę się gubię. Znaczy, mam talie od kilku tygodni i myślałam, że szóstki to po prostu dobre karty bo są w polowie cyklu i symbolizuja balance. A tu wychodzi że to jest bardziej skomplikowane? Czy w tarocie w ogóle są "po prostu dobre" karty?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Cynobryt05 W tarocie to zasadniczo nie ma dobrych i złych kart, każda ma swój potencjał i cień. Szóstki numerologicznie odpowiadają Kochankowi w arkanie wielkim, czyli to karty wyboru, odpowiedzialności, harmonii, ale też dylematu. Numerologia pomaga tu dużo, bo szóstka jako liczba niesie ze sobą temat pieczołowitości ale i nadmiernej kontroli.


Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Mikolajek61 Połączenie z Kochankiem ciekawe, choć akurat w tej konkretnej sprawie bym uważała z prostym przełożeniem numerologicznym. Karty małego arkanu mają swoją własną dynamikę w obrębie żywiołu. Szóstka Mieczy to powietrze, a to już inny ton niż Szóstka Różdżek w ogniu.


Odpowiedz
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Jarzebinka No tak, żywioły są ważne, zgoda. Ale jednak numerologiczna szóstka jako archetyp przenika przez wszystkie kolory, to tylko kwestia jak się ten temat przejawia przez dany żywioł. Przy mieczach ten temat odpowiedzialności wyraża się przez umysł, decyzje, a nie przez materię.


Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Mikolajek61 Nie mówię że nie, ale widzę że autor tematu opisuje coś bardzo konkretnego, to poczucie że robi się rzeczy z powinności. I mnie to bardzo przypomina Szóstki jako karty przejścia, nie harmonii. Harmonia to raczej Trójki i Dziesiątki w pewnym sensie, a nie Szóstki.


Odpowiedz
Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie, to co Jarzebinka mówi, to jest sedno. Czytałem różne opisy szóstek i wszędzie piszą o harmonii, wspólnocie, równowadze. Ale moje wewnętrzne odczucie przy tych rozkładach jest zupełnie inne. Jakby karty potwierdzały że idę w pewnym kierunku, ale nie mówią mi czy to mój wybór czy ślizgam się po torach. Czy to jest kwestia źle zadanego pytania?


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ważna obserwacja. Jak zadajesz pytanie zamknięte albo niesprecyzowane, karty dają ci obraz sytuacji, ale nie odpowiedź na pytanie, którego właściwie nie zadałeś. Jeśli pytałeś "jak będzie w pracy" zamiast "czy to jest coś, czego naprawdę chcę", to możesz dostać odpowiedź o trajektorii, nie o motywacji. Co dokładnie pytałeś przy tych rozkładach?


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Bardzo mnie to interesuje bo sama zaczynam z tarotem i właśnie nie wiem jak formułować pytania. Czy jest jakaś zasada co do tego? Pytam tu trochę do wątku bo to chyba ważne dla interpretacji szóstek o których rozmawiacie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Heliodor65 Zasada jest taka, że pytanie otwarte daje bogatszą odpowiedź, ale też trudniejszą do rozszyfrowania. Pytanie zamknięte daje coś bardziej konkretnego, choć może nie dotknąć sedna. Przy szóstkach to szczególnie ważne bo te karty lubią pokazywać schemat, nie punkt.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@zodiakla-1)
Połączone: 2 lata temu

Ja miałam podobną sytuację, Szóstka Mieczy kilka razy z rzędu przy pytaniach o związek. I za każdym razem interpretowałam ją jako "zmiana jest możliwa". Ale dopiero jak się zatrzymałam i naprawdę pomyślałam o pytaniu, to zrozumiałam że robiłam w tej relacji dużo rzeczy z poczucia obowiązku, a nie dlatego że tego pragnęłam. Karty to chyba widziały wcześniej niż ja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 629

@Zodiakla.1 To co piszesz jest ciekawe, ale mam pytanie, czy myślisz ze karty to "widziały" w sensie dosłownym, czy raczej że twój intuicyjny wybór układu i kart odzwierciedlił coś, co gdzieś w środku już wiedziałaś? Bo to chyba dość istotna różnica w podejściu do całej wróżby.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i wracam do tematu Szóstki jako okresu przejściowego. Mam wrażenie że szóstki w ogóle są często niedoceniane właśnie dlatego że przypisuje im się tę harmonię i spokój,a tymczasem w wielu układach to moment tuż przed czymś, nie samo "coś". Czy ktoś z was zauważył w swoich rozkładach, że szóstka poprzedzała jakiś wyraźny zwrot?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Spellbound Właśnie to mnie ciekawi, ten "tuż przed". Bo numerologicznie szóstka jest w połowie drogi między jedynką a dziesiątką, czyli rzeczywiście to nie jest szczyt, nie jest koniec, to jest punkt środkowy. Może stąd to poczucie zawieszenia, które opisuje autor tematu?


Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Mikolajek61 Ale tu właśnie uwaga. Punkt środkowy numerologiczny to jedno, a żywioł to drugie. Szóstka Mieczy jako punkt środkowy powietrza to co innego niż Szóstka Ognia, która jest triumfem i ruchem ku górze. Nie można tego spłaszczać do samej cyfry.


Odpowiedz
Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie mnie uderzyło coś w tym co napisal Spellbound,że szóstki to moment tuż przed czyms. Bo jak sobie przypomnę te rozkłady, to naprawdę nie czułem że jestem gdzieś, czułem że jestem między. I to było bardzo niekomfortowe. Czy to normalne przy tych kartach?


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

To poczucie bycia "między" to bardzo charakterystyczne dla Szóstki Mieczy. pytanie do ciebie, bo to ważne dla rozkładu: jak długo trwał ten stan kiedy robiłeś te pytania? Czy to było jedno konkretne zdarzenie czy ciągłe poczucie przez dłuższy czas?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 629

@Herga A czy to w ogóle zmienia interpretację karty, czas trwania stanu? Myślałam że karty pokazują moment, nie proces.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1263

@Ruta Karty pokazują energię w danym momencie, ale ta energia nie powstaje w próżni. Jeśli ktoś jest w danym stanie od tygodnia, to jest zupełnie inna dynamika niż rok takiego doświadczenia. Szóstka Mieczy w pierwszym przypadku to moze chwilowe przejście, w drugim to może być utarte koleiny myślenia. Dlatego Herga pyta, i słusznie.


Odpowiedz
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Herga Kilka miesięcy. Nie jedno zdarzenie, właśnie to ciągłe poczucie że robię coś bo tak trzeba, a nie bo chcę. Praca, relacje, nawet hobbies. Jakby wszystko było na autopilocie.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Kilka miesięcy to już znaczące. I teraz mam pytanie do bardziej doświadczonych bo sama nie jestem pewna. Czy Szóstka Mieczy kilka razy z rzędu przy pytaniach o różne obszary życia może wskazywać na coś systemowego, nie tylko na konkretny problem? Bo to mnie zastanawia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Dzidka81 Tak, może. Powtarzająca się karta w różnych rozkładach i przy różnych pytaniach to sygnał, że ta energia jest dominująca, nie sytuacyjna. Ale to wymaga ostrożności w interpretacji. Co dokładnie powtarzało się u ciebie przy tych rozkładach, jakie pozycje?


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, i wracając do sedna tematu, czy to harmonijne, czy przejściowe. Może te dwa opisy nie wykluczają się? Może harmonia szóstek jest właśnie tą chwilą równowagi w środku ruchu, nie stanem docelowym? I to by tłumaczyło dlaczego czuje się to tak niekomfortowo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Spellbound To interesujaca perspektywa choć bym to ujęła inaczej. Szóstki nie tyle oferują harmonię, co pokazują jej potencjał. Czy ten potencjał zostanie zrealizowany zależy od tego, co robisz z tym przejsciem. Stąd to poczucie zawieszenia, karty widzą możliwość, ale nie decyzję. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@cynobryt05)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wejdę z głupim pytaniem, ale jak słyszę że karta "widzi możliwość ale nie decyzję", to kto właściwie podejmuje tę decyzję? Bo to brzmi jakby karty były świadome. czy to metafora czy tak to dosłownie działa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zodiakla-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 145

@Cynobryt05 Nie ma głupich pytań, serio. Dla mnie to zawsze było bardziej jak lustro. Karty nie decydują ani nie widzą, one odzwierciedlają to, co już jest w tobie albo w sytuacji. przynajmniej tak to rozumiem po swoich doświadczeniach.


Odpowiedz
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Cynobryt05 Jest kilka szkół myślenia o tym. Jedni mówią że karty to czyste sposób... przepraszam, czyste medium intuicji losującego. Inni że jest w tym coś więcej. Nie ma jednej odpowiedzi na forum, to kwestia osobistego podejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do tego co powiedział Pochwist, ta kwestia "robię bo powinienem, nie bo chcę", czy to jest coś, co można zapytać w rozkładzie bezpośrednio? Jak sformułować pytanie żeby karty odpowiedziały na taki wewnętrzny stan, a nie na zewnętrzne okoliczności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1263

@Heliodor65 Można pytać o motywację wprost. Na przykład: "co mnie napędza w tej sytuacji" albo "co stoi za moim działaniem w tej sprawie". To daje karcie przestrzeń do pokazania energii, nie tylko faktów. I wtedy pozycja karty w rozkładzie mówi bardzo dużo o tym, czy to energia zewnętrzna czy wewnętrzna.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@oliwierka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam jedno sceptyczne pytanie. Czy nie jest tak że takie pytania jak "co mnie napędza" są na tyle ogólne, że każda karta da się do nich dopasować? Trochę jak horoskopy, gdzie można wyczytać wszystko i nic.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Oliwierka To uczciwe zastrzeżenie. I szczerze, tarot bez refleksji pytającego rzeczywiście może działać jak horoskop. Ale różnica jest w tym, że rozkład ma strukturę, każda pozycja ma przypisaną funkcję i karty wzajemnie na siebie wpływają. Jeśli na pozycji "co mnie napędza" leży Szóstka Mieczy, a na pozycji "cel" leży Ósemka Mieczy, to to nie jest dowolna interpretacja, to jest spójny obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie i u mnie ta spójność była uderzająca. Nie jeden rozkład, kilka, i wszędzie podobna narracja. to mnie skłoniło do myślenia że coś w tym jest, nawet jeśli do końca nie wiem jak to działa mechanizmem.


Odpowiedz
Wpisy: 629
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy ktoś mial tak że Szostka Mieczy pojawiała się przy pytaniach kiedy tak naprawdę nie wiedział co zapytać? Bo zastanawiam się czy ta karta nie pojawia się właśnie wtedy gdy jesteśmy sami zagubieni, nie tylko sytuacja jest niejasna.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Ruta O, to jest bardzo ciekawe pytanie. Bo ja miałam coś podobnego. Kiedy byłam w takim rozmytym stanie, gdzie nie wiedziałam co właściwie chcę zapytać, to właśnie te miecze wychodziły najczęściej. Jakby karta odpowiadała nie na pytanie, ale na samo zagubienie.


Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1263

@Ruta To co opisujesz to nie jest przypadek. Jeśli pytający jest w stanie dezorientacji, to ta dezorientacja staje się pytaniem. Karty czytają energię, nie literalne słowa. Szóstka Mieczy w takim kontekście to może być po prostu lustro stanu umysłu, nie wskazówka dotycząca konkretnej sytuacji.


Odpowiedz
(@oliwierka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 27

@Kobalt Ale to trochę kółko nie? Jeśli jestem zagubiona, karta pokazuje zagubienie, a ja interpretuję zagubienie jako odpowiedź na moje zagubienie, to gdzie tu wychodzę z tej pętli? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Oliwierka Bardzo dobre pytanie. I to właśnie jest moment, kiedy rozkład sam w sobie staje się za mało. Potrzebujesz albo kogoś, kto nada strukturę z zewnątrz, albo musisz najpierw uziemić się i sformułować pytanie bardziej precyzyjnie, zanim sięgniesz po karty.


Odpowiedz
Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

To co mówi Oliwierka mnie uderza,bo chyba właśnie w tym byłem. Robiłem rozkłady, dostawałem karty, które pasowały do mojego stanu, ale nie dawały wyjścia. I teraz sie zastanawiam czy problem leżał w pytaniu, czy w tym że w ogóle robiłem te rozkłady za czesto. Czy jest jakiś limit zdrowej częstotliwości?


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@spellbound)
Połączone: 1 rok temu

To pytanie o częstotliwość jest naprawdę ważne. Sama przez jakiś czas robiłam rozkłady codziennie i po jakimś czasie miałam wrażenie,że karty zamiast pomagać, nakręcały. Każda karta stawała się powodem do nowego pytania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Spellbound Właśnie, jest taka pułapka, że im więcej rozkładów, tym bardziej skupiamy się na szukaniu potwierdzenia, a nie na szukanui wyjscia. To trochę odwrotność tego, do czego karty maja służyć. Czy masz poczucie, że te częste rozkłady coś zmieniły w tym jak teraz podchodzisz do pytań?


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@heliodor65)
Połączone: 3 lata temu

A jak w ogóle wygląda zdrowe podejście do częstotliwości? Nie mam odniesienia, bo dopiero zaczynam. Raz w tygodniu, raz w miesiącu? Czy to zależy od rozkładu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1263

@Heliodor65 Nie ma jednej reguły, ale jest zasada, którą warto przyjąć: nowy rozkład na ten sam temat tylko wtedy, gdy coś w sytuacji faktycznie się zmieniło. Jeśli pytasz o to samo co trzy dni temu, to nie szukasz wglądu, szukasz innej odpowiedzi. I to jest sygnał, że coś jest nie tak z intencją.


Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 629

@Kobalt Ale jak ocenić, że "coś się zmieniło"? Bo z zewnątrz sytuacja może być taka sama, ale ja mogę czuć się inaczej. Czy zmiana wewnętrzna to wystarczający powód do nowego rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie, to jest sedno. Zmiana wewnętrzna to przecież często więcej niż zmiana zewnętrzna. A Szóstka Mieczy, wracając do tematu, jest chyba dokładnie o tym przejściu wewnętrznym, nie o tym że życie się zmienia, ale o tym że ty się zmieniasz w relacji do życia.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Szóstka Mieczy to też numerologicznie szóstka, czyli energia równowagi i odpowiedzialności. W połączeniu z żywiołem powietrza daje coś w rodzaju racjonalnego pogodzenia się z sytuacją. Może właśnie dlatego czuć ją jako przejściową, bo sześć to harmonia w drodze, nie harmonia jako cel. 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzebinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 332

@Mikolajek61 Numerologia żywiołów to trochę inne sposób niż sam archetyp karty. Tarot ma własny system, gdzie miecze odnoszą sie do sfery myśli i komunikacji. Łączenie tych dwóch systemów może dawać ciekawe intuicje, ale trzeba uważać, żeby nie nakładać interpretacji na interpretację. 😀


Odpowiedz
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Jarzebinka No tak, masz rację, że to różne systemy. Ale sam Waite pisał o korespondencjach, więc trochę ta granica jest płynna, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

wiesz co, Waite rzeczywiście sotsował korespondencje, ale z astrologią, nie z numerologią jako samodzielnym systemem. To nie to samo. Nie mówię, że takie połączenia nie mogą być płodne, ale w interpretacji konkretnego rozkładu lepiej trzymać się jednego systemu, żeby nie zatrzeć tego, co karta mówi sama.


Odpowiedz
Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@pochwist-1)
Połączone: 3 lata temu

A wracając do tego co pisał Kobalt o szukaniu innej odpowiedzi, bo to mnie dotyczy bezpośrednio. Robiłem te rozkłady wielokrotnie i teraz myślę, że nie chciałem wglądu, chciałem żeby karty powiedziały mi, że to, co robię, jest dobre. Że powinienem to robić. Jakby szukałem zgody, nie odpowiedzi.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: