Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty spadają na podłogę - czy kontynuować rozkład czy zacząć od nowa?

Strona 1 / 4

Wpisy: 410
Rozpoczynający temat
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Siedzę sobie i robię rozkład keltycki, akurat mieszam karty i kilka z nich wypadło na podłogę. Konkretnie trzy, chyba ze środka talii. Podszedłem, zebrałem je, wsunąłem z powrotem i skończyłem mieszać. Nie wiem teraz czy to był błąd, czy powinienem był zacząć całkowicie od nowa. Pytanie moje było o konkretną sprawę sprzedażową - mam pewną rzecz którą chcę sprzedać i zastanawiałem się co zrobią karty na ten temat. Czy w ogóle można takie rzeczy pytać w tarocie? Bo nie wiem czy to za bardzo przyziemne pytanie do kart.


Odpowiedz
161 odpowiedzi
Wpisy: 625
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Sprawa z wypadającymi kartami jest klasyczna i słyszałam o niej mnóstwo razy. Część osób traktuje wypadnięte karty jako dodatkowy sygnał - jak gdyby talia sama chciała zwrócić uwagę na coś konkretnego. Inni uważają, że to zwykła fizyka i nie ma znaczenia. Ale żeby dać ci bardziej precyzyjną odpowiedź: jak wyglądało to wypadanie? Wszystkie trzy naraz, czy jedna po drugiej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 410

@Ulcia90 Wypadły chyba naraz, ale nie jestem pewien - to było szybko. Mieszałem dość niedbale przyznam szczerze, więc mogły się po prostu wyślizgnąć. Ale co z tym pytaniem o sprzedaż? Czy takie rzeczy w ogóle mają sens w tarocie?


Odpowiedz
Wpisy: 1430
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

To zależy od podejścia do talii. W klasycznej tradycji nie ma tematu zakazanego - tarot odpowiada na to, co niesiesz w intencji, nie na etykietkę tematu. Sprzedaż konkretnej rzeczy to bardzo konkretna intencja i to dobrze, bo rozmyte pytania dają rozmyte odpowiedzi. Natomiast wróciłbym do tych kart na podłodze, bo to ciekawszy problem niż się wydaje. Podszedłeś do nich, popatrzyłeś na awers czy od razu wsunąłeś z powrotem do talii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 410

@Cohen Wsunąłem z powrotem, nie patrzyłem na awers. Czy to zmieniłoby coś?


Odpowiedz
Wpisy: 1448
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to jest kluczowe pytanie. Jeśli widziałeś, co to za karty, to masz już informację i trudno ją odzobaczyć. Jeśli nie patrzyłeś, to sytuacja jest bardziej otwarta. Ale mam inne pytanie do ciebie: czy gdy podnosiłeś te karty, coś poczułeś? Jakiś impuls, zakłopotanie, coś w rodzaju 'nie powinienem był tego robić'?


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, ale co to w ogóle znaczy że karta 'chce zwrócić uwagę'? Karty to papier, nie mają woli. Pytam poważnie, bo zawsze mnie to zastanawia gdy ktoś tak mówi. Rozumiem intuicję osoby, która miesza, ale skąd przekonanie że to karta coś sygnalizuje a nie po prostu zła technika mieszania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 625

@Czeremcha No właśnie to jest sedno różnicy między podejściami. Dla jednych tarot to system psychologiczny - projekcja twoich własnych myśli na symbole. Dla innych to coś więcej. Ale nawet jeśli zostajesz przy tym psychologicznym podejściu, to wypadnięcie kart przerywa ci skupienie i intencję, więc i tak warto zastanowić się czy kontynuować. To chyba jest argument który działa niezależnie od tego w co wierzysz.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja zawsze uczono mnie że wypadające karty to bardzo ważny znak i nie wolno ich ignorować. Powinny być osobno odłożone i odczytane jako pierwsza wskazówka zanim w ogóle ułożysz rozkład. Wkładanie ich z powrotem to trochę jak zignorowanie wiadomości. Ja bym zaczęła od nowa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1430

@Laurka Kto cię tego uczył? Bo różne tradycje mają różne zasady i mnie ciekawi skąd pochodzi akurat ta konkretna reguła o odkładaniu kart.


Odpowiedz
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Cohen No czytałam o tym w kilku miejscach, na różnych blogach i w jednej książce, nie pamiętam już której. Wydawało mi się to logiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 1448
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Blogów jest pełno i każdy pisze co mu pasuje, więc to nie jest specjalnie mocne źródło. Ale sama zasada nie jest zła, tyle że nie ma jednej obowiązującej reguły. Część pracujących z tarotem traktuje wypadnięte karty jako osobny komunikat, część uznaje całe ciąganie za nieważne i zaczyna od nowa, a część po prostu kontynuuje bo zakłócenie było zewnętrzne a nie energetyczne. Pytanie do autora tematu: dlaczego zdecydowałeś się kontynuować, co cię do tego skłoniło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 410

@Rodis Szczerze? Lenistwo trochę. I nie byłem pewien czy są jakieś zasady. Stąd to pytanie tutaj. Rozkład skończyłem, ale teraz się zastanawiam czy w ogóle ma sens to co wyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

To że skończyłeś rozkład to nie musi być błąd. Ale mam pytanie praktyczne: co wyszło? Znaczy - czy wynik miał dla ciebie sens w kontekście tej sprzedaży, czy był kompletnie przypadkowy?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@niezapominajka)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam głupie pytanie. Czy to w ogóle ma znaczenie co się pyta w tarocie? Myślałam że karty mówią o wszystkim i nie ma ograniczeń tematowych. Czy pytanie o sprzedaż czegoś to jest jakiś problem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 625

@Niezapominajka Nie ma głupich pytań 🙂 Nie ma tematu zakazanego, ale jest różnica między pytaniami otwartymi i konkretnymi. 'Czy sprzedam ten samochód w tym miesiącu' to pytanie zamknięte i tarot niekoniecznie dobrze odpowiada na tak i nie. Lepiej zapytać 'co powinienem wiedzieć o tej sprzedaży' albo 'jakie przeszkody stoją na drodze'. Rozumiesz różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ale ja nie rozumiem dlaczego wszyscy się tak rozpisują o pytaniu kiedy główny problem to te karty na podłodze. Jak długo trwa zanim zaczniecie od nowa? Czy po prostu mieszasz od początku? Bo jak dla mnie to jedyne sensowne wyjście, po co dywagować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Antek_52 Dlatego że to nie jest takie proste. Zaczynanie od nowa z tym samym pytaniem zaraz po przerwanym rozkładzie może dać bardzo podobny wynik albo kompletnie inny, i żadne z tych wyjść nie mówi ci czy poprzedni był ważny czy nie. Mieszanie to nie reset magiczny przycisk.


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ciekawi mnie jedno: czy ktoś z was miał sytuację gdzie po wypadnięciu kart kontynuował rozkład i ten rozkład okazał się trafny? Albo odwrotnie, zaczął od nowa i dopiero drugi był sensowny? Bo ja słyszę dużo teorii, ale chętnie bym usłyszała jakieś konkretne doświadczenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Obserwatorka Mnie się zdarzyło i to kilka razy. Raz wypadła jedna karta, odłożyłam ją z boku jak jakiś blog radził, zrobiłam rozkład i ta odłożona karta potem miała sens jako 'tło' całej sytuacji. Ale szczerze? Nie wiem czy to był naprawdę jakiś mechanizm czy po prostu interpretowałam tak żeby pasowało. To zawsze jest ten problem z tarotem, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 1430
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

To co Romcia03 mówi to jest uczciwe postawienie sprawy. Zawsze możemy ex post dopasować interpretację do tego co wyszło. Dlatego wolę patrzeć na to inaczej: wypadnięcie kart to zakłócenie skupienia. I to jest fakt niezależny od przekonań. Jeśli twoja intencja była rozbita w momencie wypadania, to niezależnie od metafizyki warto powtórzyć. Ale jeśli skupiłeś się z powrotem i dokończyłeś z jasną intencją, to rozkład może być równie ważny jak gdyby nic się nie stało.


Odpowiedz
Wpisy: 410
Rozpoczynający temat
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, skoro już pytacie co wyszło - to powiem. W rozkładzie trzech kart (przeszłość, teraźniejszość, przyszłość) wyszły mi Gwiazda, Cesarz i Księżyc. I te dwie wypadnięte karty które wsunąłem z powrotem to był podobno Walet Denarów i Koło Fortuny, ale nie jestem pewien bo ledwo zerknąłem. Pytanie o sprzedaż dotyczyło używanego sprzętu foto. Czy to w ogóle składa się w jakąś całość czy całkowicie bez sensu to co powiem?


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Gwiazda, Cesarz, Księżyc na pytanie o sprzedaż? To całkiem interesujące zestawienie. Ale zatrzymaj się - powiedziałeś 'podobno Walet Denarów i Koło Fortuny'. Jak to 'podobno', czyli jednak patrzyłeś czy nie? Bo to zmienia sposób patrzenia na cały ten rozkład.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 410

@Kamilka65 Mignęło mi. Widziałem może pół sekundy, jedną kartę widziałem wyraźniej, drugą mniej. Dlatego napisałem 'podobno'. Nie byłem skupiony w tym momencie, bo właśnie podnosiłem je z podłogi.


Odpowiedz
Wpisy: 1448
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

To mignięcie jest ważną informacją. Masz więc sytuację gdzie część kart trafiła do ciebie przez właściwy kanał - rozkład z intencją - a część przez przypadkowe spojrzenie bez skupienia. Czy te dwie wypadnięte karty jakoś nawiązują do tego co wyszło w rozkładzie? Księżyc i Koło Fortuny to dość spójny klimat jeśli chodzi o niepewność wyniku.


Odpowiedz
Wpisy: 1430
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Zanim zaczniemy interpretować - jedno pytanie do ciebie: jaką intencję miałeś gdy zaczynałeś mieszanie? Czy myślałeś konkretnie 'czy sprzedam ten sprzęt' czy raczej 'co mnie czeka w tej sprawie' albo coś jeszcze innego? Bo to ma znaczenie dla tego jak czytać Cesarz w środkowej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie, bo Cesarz na 'teraźniejszość' przy pytaniu o sprzedaż może oznaczać bardzo różne rzeczy zależnie od tego jak pytanie było sformułowane. Może być i tak że ty jesteś Cesarzem - czyli masz kontrolę nad sytuacją i możesz ustalać warunki - albo że coś lub ktoś blokuje lub porządkuje tę transakcję.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@laurka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Ulcia90 A Księżyc na przyszłość przy sprzedaży to chyba niedobry znak, nie? Księżyc to zawsze iluzje i coś ukrytego. Ja bym się zastanowiła czy kupujący nie będzie chciał czegoś ukryć albo cena nie jest jasna.


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Laurka Hm, ale Księżyc na przyszłość nie musi być zły. Może po prostu mówić że wynik jest jeszcze nie do końca jasny, płynny, że coś może się zmienić. Przy sprzedaży używanego sprzętu to dość naturalne - nie wiesz kiedy znajdziesz kupca i za ile.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącam znowu, ale czy ktoś może mi wytłumaczyć - skąd w ogóle wiadomo które znaczenie Księżyca tu pasuje? Czy to nie jest tak że te karty są wystarczająco ogólne żeby dopasować je do niemal każdej sytuacji? Mówię to bez złośliwości, naprawdę chcę zrozumieć jak to działa w praktyce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 698

@Czeremcha To uczciwe pytanie i myślę że wielu nie odpowie na nie wprost. Ale właśnie dlatego ważne jest to co Cohen zapytał o intencję - kontekst pytania powinien zawężać interpretację. Czy ktoś tu pracuje z tarotem na tyle systematycznie żeby powiedzieć czy naprawdę to pomaga czy to post-hoc dopasowywanie?


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Z mojego doświadczenia - obie rzeczy naraz. Czasem coś uderza od razu i wiesz że to to, bez zastanawiania. Ale zdarza się też że zaczynam od ogólnego znaczenia i szukam gdzie to pasuje do sytuacji. Problem polega na tym że trudno z zewnątrz odróżnić intuicję od dopasowywania. Fanar, a ty - jak zareagowałeś gdy zobaczyłeś te trzy karty? Coś cię uderzyło od razu?


Odpowiedz
Wpisy: 410
Rozpoczynający temat
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze - Gwiazda na początku trochę mnie zdziwiła, bo spodziewałem się czegoś bardziej 'transakcyjnego'. Cesarz wydał mi się neutralny. A Księżyc na końcu trochę mnie zaniepokoił, bo nie lubię niepewności. Ale nie wiem czy to była intuicja czy po prostu wiedziałem że Księżyc zwykle oznacza coś niejasnego i się automatycznie przestraszyłem.


Odpowiedz
Wpisy: 1430
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie różnica między lękiem a odczytem. Jeśli zareagowałeś niepokojem zanim uruchomiłeś wiedzę o znaczeniu karty - to jest informacja. Jeśli najpierw sobie przypomniałeś 'Księżyc to niejasność' i dopiero potem poczułeś niepokój - to jest interpretacja. Które to było?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ale po co to tak komplikować? Karta wypadła, masz rozkład, widzisz Księżyc na końcu, to znaczy że nie ma jasności co do wyniku. Proste. Dlaczego ta dyskusja schodzi na filozofię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Antek_52 Bo jeśli interesuje cię tylko 'tak/nie' to tarot to zły wybór. A Fanar sam powiedział że nie wie czy rozkład w ogóle ma sens po tym zamieszaniu z kartami. Więc właśnie o to chodzi w tej rozmowie - czy ten rozkład coś znaczy czy jest skażony.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

A może po prostu kupić nową talię i zacząć od nowa? Jak karta spada na podłogę to chyba jest nieczysta energetycznie? Gdzieś czytałam że karty zbierają energię z otoczenia i podłoga to najgorsza z możliwych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Riksza Skąd pochodzi ta zasada o podłodze? Mówię poważnie, nie złośliwie - bo to dość specyficzne twierdzenie i ciekawi mnie czy ma jakieś konkretne źródło tradycyjne czy to jeden z tych blogowych przekazów które krążą bez weryfikacji.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Też mnie to ciekawi. Bo znam podejście do 'energii kart' które mówi że talię czyści się regularnie przez okadzenie, przez kamień na tafli czy przez własną intencję - ale konkretnej zasady o podłodze jako skażeniu nigdzie nie spotkałam w żadnej tradycji którą znam. Ametystia, może ty coś wiesz od strony pracy z przedmiotami?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Ulcia90 Z mojej strony - każdy przedmiot zbiera energię z kontaktu i z otoczenia, to prawda. Ale 'skażenie przez podłogę' jako stała zasada to mocno uproszczone podejście. Ważniejsza jest intencja osoby która z tym przedmiotem pracuje i regularne czyszczenie całej talii, nie reagowanie paniką na każdy przypadkowy kontakt. Fanar, jak często w ogóle czyścisz tę talię?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 410

@Ametystia Nigdy. Kupiłem ją jakieś dwa miesiące temu i używam okazjonalnie. Nie wiedziałem że to w ogóle trzeba robić. Powinienem zacząć od tego zanim w ogóle zadaję pytania o interpretację?


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Fanar, to ważna informacja. Dwa miesiące i żadnego czyszczenia - to nie jest koniec świata, ale warto wiedzieć, że talia zbiera twój energetyczny ślad przy każdym użyciu. Nie musisz wyrzucać jej ani kupować nowej. Ale zanim zaintepretujesz cokolwiek z tamtego rozkładu, powiedziałabym: najpierw wyczyść, potem może powtórz pytanie od początku. Co o tym myślisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Ulcia90 Dokładnie to miałam na myśli. Fanar, czyszczenie nie musi być skomplikowane. Możesz po prostu potasować talię z wyraźną intencją 'czyszczę tę talię', albo zostawić ją na noc obok kawałka czarnego turmalinu lub selenytu. Selenyt szczególnie dobrze się do tego nadaje, bo sam się nie nasyca.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

A ja czytałam że najlepiej trzymać karty w drewnianym pudełku z kryształem w środku i nigdy nie dawać ich innym do dotykania bo potem trzeba od razu czyścić. Czy to prawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Riksza Skąd ta zasada o drewnianym pudełku? Znasz źródło? Pytam, bo spotykam bardzo dużo takich szczegółowych 'reguł' krążących po forach i naprawdę ciężko odróżnić te mające jakieś oparcie od tych, które ktoś po prostu wymyślił i napisał w poście, a potem poszło dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 1430
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do meritum tego wątku - mamy trzy otwarte kwestie. Pierwsza: czy rozkład po wypadnięciu kart jest ważny. Druga: czy intencja była wystarczająco sformułowana. Trzecia, która teraz doszła: czy talia wymagała czyszczenia przed użyciem. Fanar, które z tych pytań jest dla ciebie teraz najważniejsze? Bo każde z nich prowadzi w inną stronę.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: