Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o góry i wysokości - interpretacja ambicji i osiągnięcia celów

Strona 2 / 3

Wpisy: 155
Rozpoczynający temat
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Nie moge uwierzyć że ten wątek tak się rozwinał naprawdę ogromne podziękowania dla wszystkich! Ta kombinacja Pustelnik plus Głupiec przy pytaniu o ambicję to coś o czym nigdy bym sama nie pomyślała. Ale mam pytanie do Dosi i Jarzebinki - czy taka interpretacja zależy od tego w której pozycji keltyjskiego krzyża wypadają te karty? Bo chyba to zmienia wszystko? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Brygida zadaje dobre pytanie. W keltyjskim krzyżu pozycja naprawdę determinuje odczyt. Pustelnik w pozycji 'co hamuje' to zupełnie co innego niż Pustelnik w 'czego szukasz'. W tej pierwszej - izolacja jako przeszkoda. W drugiej - szukasz samotności jako celu. Ta sama karta ta sama góra na obrazku dwa całkowicie różne komunikaty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 117

@Wizjoner79 A jeśli Pustelnik wypadnie akurat w pozycji 'zewnętrzne wpływy' w keltyjskim krzyżu? Bo to mnie teraz zastanawia - czy wtedy góra należy do kogoś innego, nie do mnie?


Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 281

@Eweliniunia_H Dokladnie tak można to odczytac. Ktoś w twoim otoczeniu już stoi na jakimś szczycie albo prezentuje tę energię dojrzałego, zdystansowanego patrzenia. Pytanie tylko czy to ci sprzyja czy utrudnia - i tu znów wracamy do tego czy góra na karcie to ambicja czy przeszkoda.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to wszystko i zaczyna mi się układać. Więc ta sama karta z górą może być ambicją, przeszkodą, warunkiem albo cudzym wpływem - i wszystko zależy od pozycji. Ale jak nie robię keltyjskiego krzyża, tylko prosty układ trzech kart, to skąd mam wiedzieć co jest czym?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Kasjopeja W układzie trzech kart jest prościej bo masz zazwyczaj przeszłość-teraźniejszość-przyszłość albo sytuacja-wyzwanie-wynik. Jeśli góra wypadnie jako wyzwanie w środku, to raczej przeszkoda. Jeśli jako wynik - cel. Ale przy takim prostym ukladzie interpretacja jest bardziej intuicyjna i mniej 'mechaniczna'.


Odpowiedz
(@gorzyslawaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 25

@Willowa To tłumaczy mój rozkład ze Światem, Trójką i Dwójką! Świat był pierwszy, Trójka w środku jako to wyzwanie i Dwójka jako wynik - czyli ta Dwójka Mieczy to nie koniec drogi, tylko tymczasowe zawieszenie? Dobrze rozumiem?


Odpowiedz
(@iwonka_96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Gorzyslawaa Tak, to brzmi spójnie. Dwójka Mieczy jako wynik przy takim układzie to nie ściana, to pauza. Możliwe że karty mówiły: 'masz tę wielką energię Świata, ale po drodze jest tarcie z otoczeniem, i na chwilę zatrzymasz się żeby podjąć decyzję'. Co potem z tą decyzją zrobisz - tego układ już nie pokazał. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@pereplut-pl)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam wrażenie że interpretacja kart to trochę jak interpretacja snów - możesz to samo zdarzenie wyjaśnić na dziesiąt sposobów i każdy będzie brzmiał sensownie. Jak wy odróżniacie kiedy interpretacja jest na prawdę trafna, a kiedy tylko dobrze brzmi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Pereplut.pl To jest uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Sprawdzianem jest zwykle czas i kontekst - czy interpretacja czemuś służy czy pomaga podjąć decyzję albo spojrzeć inaczej na sytuację. Jeśli interpretacja tylko ladnie brzmi ale nic z niej nie wynika dla życia pytającego, to coś poszło nie tak w odczycie. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@amethysta_60)
Połączone: 2 lata temu

W astrologii mamy podobny problem z interpretacją - ten sam tranzyt może oznaczać różne rzeczy dla różnych osób i też nie ma gwarancji że wybrałaś właściwe znaczenie. Chyba w pewnym momencie musisz po prostu zaakceptować że pracujesz z czymś nieścisłym i liczy się to co z tym zrobisz.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Amethysta_60 Ale to nie jest trochę zbyt wygodna odpowiedź? Bo jeśli wszystko jest możliwe i każda interpretacja może być dobra, to po co wogóle pytać karty? Brzmi jakbyśmy sami sobie tworzyli odpowiedź którą chcemy usłyszeć.


Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Szafirowa00 Nie powiedziałabym że to zbyt wygodna odpowiedź, ale rozumiem ten zarzut. Chodzi chyba o to że karty nie daja ci gotowej odpowiedzi - one dają ci materiał do myślenia. Jeśli interpretujesz i czujesz że to nic nie znaczy, to może pytanie było złe albo moment nieodpowiedni. Ale wracając do gór - właśnie dlatego ta sama karta może być ambicją albo przeszkodą, bo zależy co ty z tym zrobisz.


Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Szafirowa00 To uczciwy zarzut ale zadaj sobie pytanie odwrotne - czy chciałabyś żeby karty dawały zawsze jedną, jedyna słuszną odpowiedź? Bo to by oznaczało że twoje życie też jest z góry zdeterminowane. Nieścisłość kart jest może właśnie ich sensem - zmuszają cię do interpretacji czyli do myślenia o sobie.


Odpowiedz
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Fortunat No dobra, to logiczne. Ale co z kimś takim jak ja, kto dopiero zaczyna i nie wie jak interpretować? Jak mam wiedzieć czy Pustelnik na górze to moja ambicja czy moja przeszkoda, jeśli oba znaczenia są możliwe i oba brzmią przekonująco?


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@godzimir63)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale to pytanie Szafirowej mnie dotyczy żywcem. Też jestem na początku i właśnie to mnie najbardziej blokuje w taroci - że każda karta ma za dużo znaczeń. Jak wy wogole zaczęliście z tym czuć się pewniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 281

@Godzimir63 Pewność nie przychodzi od razu i szczerze mówiąc - u wielu osób nigdy nie jest pełna, bo nie chodzi o pewność co do karty, tylko o pewność co do siebie w danym momencie. Jak patrzysz na Pustelnika z gorą i jedno znaczenie pasuje mocniej - nie 'pasuje', przepraszam, mowię: trafia cie mocniej - to zwykle jest wskazówka. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak coś 'trafia cię mocniej' to może po prostu wolisz jedno znaczenie, bo jest przyjemniejsze? Jak ktoś pyta o ambicję to chętniej przyjmie że góra to cel, a nie że to przeszkoda, bo nikt nie chce słyszeć że jest zablokowany. Jak to odfiltrować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka67)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 49

@Kasjopeja To jest naprawdę dobry punkt. Właśnie dlatego doświadczone osoby często radzą żeby zadawać otwarte pytania do kart, a nie pytania z tezą. Jeśli pytasz 'czy osiągnę cel' to szukasz potwierdzenia. Jeśli pytasz 'co powinienem wiedzieć o tej drodze' - karty mają więcej przestrzeni żeby ci pokazać też to co trudne.


Odpowiedz
Wpisy: 155
Rozpoczynający temat
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

To co Jarzebinka napisała o pytaniach otwartych to dla mnie objawienie, serio! Zawsze zadawałam pytania z 'czy' bo myślałam że tak się to robi. A to właśnie może być powód że moje interpretacje były takie... okrągłe i nic z nich nie wynikało. Ale mam pytanie - jak przeformułować pytanie o ambicję na takie otwarte? Macie jakiś przykład?


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@iwonka_96)
Połączone: 3 lata temu

Na przykład zamiast 'czy osiagnę swój cel zawodowy' można zapytać 'co teraz kształtuje moją drogę do celu zawodowego' albo 'czego nie widzę w swojej obecnej sytuacji'. Wtedy góra na karcie może być i przeszkodą i zasobem i wskazówką - i ty musisz zdecydować które z tych znaczeń pasuje do tego co akurat widzisz w swoim życiu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 117

@Iwonka_96 O, to brzmi o wiele lepiej niż moje dotychczasowe pytania. Ale powiedz mi - jak już mam to otwarte pytanie i wyciągam kartę z górą, to od czego zaczynam? Patrzę najpierw na postać na karcie, na górę, na kolory? Bo nie wiem co powinno być punktem wyjścia przy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@dosia-ka)
Połączone: 3 lata temu

Trochę schodzicie z tematu. Góry na kartach to nie tylko Pustelnik - rozmawialiśmy o tym wcześniej i chciałam dopytać czy ktoś faktycznie próbował zestawić Głupca z Pustelnikiem przy pytaniu o ambicję, bo Brygida pytała o to kilka postów wcześniej. Miał ktoś taki układ naprawdę, czy to tylko teoria?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Dosia.ka Miałam raz Głupca i Pustelnika razem w rozkładzie przy pytaniu o zmianę pracy, nie bezpośrednio o ambicję, ale podobny temat. Głupiec był w pozycji 'co niosę ze sobą' a Pustelnik jako 'co przed mną'. Czytałam to jako - masz tę odwagę i lekkość żeby skoczyć, ale szczyt wymaga że po drodze będziesz musiała zwolnić i iść samotnie. I tak właśnie było.


Odpowiedz
Wpisy: 155
Rozpoczynający temat
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Willowa, dziękuję za ten przykład to jest dokładnie ten rodzaj interpretacji o który pytałam! To znaczy że te dwie karty razem to nie jest sprzeczność, tylko jakby dwa etapy tej samej drogi? Najpierw skok potem wspinaczka w ciszy?


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Tak to właśnie działa w narracyjnym czytaniu kart - karty opowiadają historię, nie wystawiają wyroku. Głupiec i Pustelnik razem przy pytaniu o cel to nie konflikt znaczeń to sekwencja. Ciekaw jestem tylko czy ktoś miał te karty odwrotnie - Pustelnik najpierw Głupiec jako wynik. Bo to byloby ciekawe odwrócenie.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@felicytka93)
Połączone: 3 lata temu

Ja miałam cos podobngo chyba! Nie pamiętam dokłanie pozycji ale Pustelnik był wcześnij a na końcu wyszedl Głupiec. Czytałam to że po tym czasie samotności i zastanaiwania sie jest gotowość do skoku. Czy to bylo dobrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzebinka67)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 49

@Felicytka93 Brzmi bardzo spójnie. Pustelnik jako przeszłość lub punkt wyjścia, a Głupiec jako wynik - to może znaczyć że dojrzałość i refleksja prowadzą do odwagi działania. Szczyt jest tu może nie celem ale punktem przejścia do czegoś nowego. To całkiem inna historia niż Głupiec na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@pereplut-pl)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, to ciekawe że mówimy o Głupcu jako o 'gotowości do skoku' i to brzmi pozytywnie, ale Głupiec stoi na krawędzi przepaści bez patrzenia pod nogi. Czy ta karta w kontekście ambicji to na pewno dobry znak? Może karty ostrzegają że ktoś jest nierozważny, a nie odważny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Pereplut.pl To jest klasyczne rozróżnienie między Głupcem jako nieświadomą lekkomyślnoscią a Głupcem jako świadomym wyborem wolności. I tutaj właśnie pozycja robi robotę - Głupiec jako wynik po Pustelnikku to raczej to drugie. Osoba która spędziła czas na górze w ciszy wie na co patrzy nie skacze nieświadomie. Ale sam Głupiec bez kontekstu - tak może byc ostrzeżeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@telimena)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że pytam z innej strony, bo nie znam się na tarocie tak jak wy - ale czy ta góra na karcie Głupca w ogóle jest widoczna? Nie pamiętam żeby była jakaś wyraźna góra, bardziej klif albo urwisko. Czy to ta sama symbolika co Pustelnik na szczycie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dosia-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 14

@Telimena To zależy od talii, ale masz rację że to nie jest klasyczna górska sceneria jak u Pustelnika. U Głupca to bardziej krawędź, przepaść, niepewny grunt - co samo w sobie jest interesującą różnicą. Pustelnik jest NA szczycie i wie gdzie stoi. Głupiec jest NA krawędzi i może nie wiedzieć. I to chyba jest sedno tej różnicy w kontekście ambicji.


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

To co Dosia napisała o rożnicy między klifem a szczytem to mnie zatrzymało. Bo faktycznie - w Rider-Waite Głupiec stoi na krawędzi czegoś nieznanego, a Pustelnik jest NA górze, czyli dotarl. To zupełnie inna relacja z wysokością. Jeden jest u celu, drugi nad przepaścią. Czy to nie zmienia całkowicie tego co mówiłyśmy wcześniej o ich połączeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Willowa poruszyła coś waznego. Pustelnik jako 'ten który dotarł' kontra Głupiec jako 'ten który skacze w nieznane' to dwie różne fazy relacji z górą. Ale tu mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy w innych taliach niz Rider-Waite ta różnica jest równie wyraźna? Bo znam talie gdzie Głupiec wyraźnie stoi na szczycie wzniesienia nie nad przepaścią.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwonka_96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Fortunat Dobrze pytasz, bo to na prawdę zależy od talii. W Thoth Crowleya Głupiec to czysta energia, tam właściwie nie ma konkretnego tła geograficznego. W Marsylii jest różnie zależnie od wydania. Właśnie dlatego zawsze powtarzam że trzeba znać swoją talię - nie mozesz interpretować obrazu który jest inny niż myślisz.


Odpowiedz
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Iwonka_96 No to jak mam to rozwiązać jeśli dopiero zaczynam i mam tylko jedną talię, a nie znam jej na tyle żeby wiedzieć co jest na każdej karcie? Czy powinnam dosłownie siedzieć z książką przy każdym rozkładzie?


Odpowiedz
Wpisy: 155
Rozpoczynający temat
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Szafirowa, ja tak robiłam na początku i szczerze polecam! Nie ma nic złego w patrzeniu do notatek naprawdę. Ale to co Willowa i Fortunat piszą o tej różnicy między szczytem a przepaścią - to mi otwiera oczy. Bo jak teraz myślę o moim pytaniu startowym, to właśnie o to chodziło - góra moze być miejscem dojścia albo miejscem skąd się skacze i to zupełnie inna historia o ambicji.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@telimena)
Połączone: 3 lata temu

Ale czy jeśli ktoś pyta o ambicję i wychodzi mu Głupiec nad przepaścią, to czy to jest ostrzeżenie przed nierozwagą czy zachęta do odwagi? Bo oba te czytania są logiczne i oba brzmią jak coś co ktoś mógłby powiedzieć. Nie rozumiem jak to rozstrzygnąć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzebinka67)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 49

@Telimena Właśnie dlatego pozycja w rozkładzie jest tak ważna - to samo pytanie zadawałam sobie lata temu. Głupiec jako 'wyzwanie' to ostrzeżenie, Głupiec jako 'wynik' to raczej otwartość. Ale powiedz mi - o jakim rozkładzie mówimy? Bo przy jednej karcie w ogóle nie ma jak tego rozstrzygnąć.


Odpowiedz
(@telimena)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Jarzebinka67 Nie mam konkretnego rozkładu, pytałam ogólnie, bo ta rozmowa mnie wciągnęła. Ale skoro piszesz o pozycjach - to znaczy że ta sama karta z górą może raz mówić 'uważaj' a raz 'idź śmiało' wyłącznie przez to gdzie leży w rozkładzie? To brzmi trochę jak gdyby karta sama w sobie nic nie znaczyła.


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@dosia-ka)
Połączone: 3 lata temu

Telimena trafia w sedno i to jest jeden z tych momentów gdzie lubię tę dyskusję, bo zmusza do myślenia. Karta SAMA w sobie ma znaczenie - to jak słowo. Ale słowo w zdaniu ma kontekst. 'Skakać' znaczy co innego w 'skakać z radości' i co innego w 'skakać z dachu'. Góra na karcie to obraz, nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@pereplut-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wiesz, dobra, to rozumiem tę metaforę z kontekstem. Ale mam inny problem z tym całym podejściem - jeśli każda karta może znaczyć prawie wszystko w zależności od pozycji, pytania i sąsiedztwa innych kart, to co w ogóle daje nam sama karta? Jakiś bazowy kierunek, jakiś trzon znaczenia? Czy góra zawsze przynajmniej sugeruje że chodzi o coś dużego, trudnego, wymagającego wysiłku? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 281

@Pereplut.pl To dobre pytanie i właśnie tu bym się zatrzymał. Tak - góra jako symbol ma swój trzon. Trudność, wzniesienie, perspektywa, osiągniecie. To są elementy które zostają bez względu na kontekst. Ale czy to duże ambicje czy przeszkoda - tego już karta sama nie rozstrzyga. To rozstrzyga układ i pytanie. Czy to ci odpowiada czy dalej wydaje się zbyt elastyczne?


Odpowiedz
(@pereplut-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Wizjoner79 Trochę odpowiada. Czyli góra to zawsze coś wymagającego i znaczącego, ale kierunek - w górę czy w dół, cel czy ściana - zależy od reszty. Ok, to mogę przyjąć. Ale to oznacza że jak ktoś pyta o drobną sprawę i wychodzi mu karta z górą, to coś nie gra?


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@godzimir63)
Połączone: 3 lata temu

A ja mam pytanie trochę z boku tej dyskusji - czy jest w tarota jakaś karta z górą która jest jednoznacznie negatywna w kontekście ambicji? Znaczy taka gdzie nie ma wątpliwości że to ostrzeżenie, a nie zacheta? Bo z tego co czytam, wszystkie wasze przykłady brzmią ambiwalentnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 286

@Godzimir63 Hmm, zastanawiam się. Może Wieża? Tam nie ma co prawda klasycznej góry, ale jest szczyt z którego się spada. Jeśli patrzeć na góry i wysokości jako temat, Wieża chyba jest najbardziej jednoznaczna - to nie jest wspinaczka, to upadek z wysokości. Choć i tu słyszałam interpretacje że Wieża to wyzwalające obalenie starego porządku. 😛


Odpowiedz
(@eweliniunia_h)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 117

@Willowa Właśnie chciałam zapytać o Wieżę! Jak ona wchodzi przy pytaniu o ambicje i cele, to co to znaczy? Że ambicja jest zbyt wielka i skończy się krachem? Czy że coś w obecnej strukturze musi się posypać żeby ruszyć naprzód? Bo to są dwie zupełnie różne rady.


Odpowiedz
Wpisy: 155
Rozpoczynający temat
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Eweliniunia pyta dokładnie to co ja chciałam zapytać ale nie umiałam sformułować! Wieża przy pytaniu o zawodowe cele to moje największe strachy z czytania kart. Raz mi wyszła i zamknęłam talię na tydzień. Czy ktoś miał Wieżę przy pytaniu o ambicje i się nie przeraził?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@jarzebinka67)
Połączone: 4 lata temu

Rozumiem ten odruch zamknięcia talii, naprawdę. Ale Wieża przy ambicjach często mówi właśnie to co Eweliniunia napisała jako drugie - że coś musi się rozpaść żeby był ruch. Ambicja która jest zbudowana na nietrwałych fundamentach prędzej czy później się posypie i karta może to sygnalizować wcześniej. To nie jest 'twój cel zniszczy cię', to jest 'sprawdź czy twoja droga jest solidna'.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak to sprawdzić? Mam na myśli - jeśli Wieża mówi 'sprawdź fundamenty', to jak wiesz co sprawdzać? Karta nie daje szczegółów. Czy wtedy ciągniesz kolejną kartę żeby uszczegółowić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Kasjopeja Tak właśnie po to są rozbudowane rozkłady albo karty doprecyzowujące. Możesz po Wieży zapytać 'co wymaga sprawdzenia' i dobrać jedną kartę. Albo spojrzeć co leży obok Wieży w rozkładzie który już masz - często odpowiedź już tam jest tylko skupiamy się na tej jednej przerażającej karcie i nie widzimy reszty.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@swietoslawa52)
Połączone: 3 lata temu

To co Fortunat pisze o skupianiu się na jednej 'strasznej' karcie to bardzo prawdziwe. Chcialam też wrócić do pytania Brygidy ze startu tego wątku - czy karty z górami zawsze wskazują na duże ambicje. Po tej całej rozmowie mam wrażenie że odpowiedź brzmi: nie, ale zawsze sugerują że temat jest poważny i wymaga wysiłku. Czy ktoś miał kartę z góra przy błahym pytaniu i co z tego wyszlo?


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

To co Swietoslawa napisała na końcu dobrze podsumowuje ten wątek, ale ja bym chciała jeszcze zostać przy Wieży chwilę, bo Brygida wspomniała że raz zamknęła talię na tydzień. Brygido, a pamiętasz co miałaś wtedy w sąsiednich kartach? Bo właśnie to mnie ciekawi - czy Wieża była tam sama jako jedynka, czy coś ją otaczało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Willowa O rany, dziękuję że pytasz bo to był taki moment który mi naprawde siedział w głowie długo! Pamiętam że obok Wieży był Cesarz i coś jeszcze z kielichów ale już nie dam głowy co dokładnie. Byłam wtedy taka przestraszona Wieżą że chyba dosłownie nie patrzyłam na resztę. Teraz po tej rozmowie widzę że to był bład i właśnie to mieliście na myśli z tym skupianiem się na jednej 'strasznej' karcie, tak?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: