Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie na powodzenie w pielęgniarstwie - karty dla osób w zawodach medycznych


Wpisy: 469
Rozpoczynający temat
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się, czy ktoś próbował robić rozkłady specjalnie pod kątem pracy w pielęgniarstwie albo szerzej w opiece zdrowotnej. Chodzi mi o to, czy karty mogą pokazać, czy ktoś ma do tego powołanie, czy po prostu wybrał ten zawód z przypadku albo z konieczności. Sama mam koleżankę, która skończyła pielęgniarstwo, ale ciągle czuje się wypalona i nie wie, czy to jej droga. Myślę, że mogłoby jej pomoc jakieś spojrzenie z zewnątrz, a tarot daje taki rodzaj refleksji. Jakie karty w ogóle kojarzycie z zawodem pielęgniarki albo opiekunki? I czy jest jakiś konkretny rozkład, który ma sens przy takim pytaniu?


Odpowiedz
47 odpowiedzi
Wpisy: 176
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawy temat bo zawody pomocowe maja w tarocie całkiem spojna symbolike. Najczesciej wskazuje sie na Szesciu Pentakli jako karte dawania i rownowagi miedzy dawaniem a braniem, co w pielegniarstwie jest absolutnie kluczowe. Gwiazda bywa interpretowana jako karta uzdrowienia i sluzby, a Kaplanka to intuicja i wiedza, ktora sie przechowuje i przekazuje. Ale zanim powiem wiecej, chcialam zapytac, o jaki rodzaj rozkladu myslisz? Czy chodzi o cos, co kolezanka moze zrobic sama, czy pytasz bo sama chcesz jej zrobic rozklad?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 469

@Dagna Raczej myślę o czymś, co sama mogłabym jej zrobić, bo ona jest dość sceptyczna i nie sięgnęłaby po karty samodzielnie. Ale nie wiem, czy to dobry pomysl robić komuś rozkład bez jego zgody w pewnym sensie, mam na myśli, że ona wie, że to robię, ale nie traktuje tego poważnie. Czy to ma wpływ na odczyt?


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Robiłem kiedyś rozkład dla znajomego lekarza, który zastanawiał się nad zmianą specjalizacji. Użyłem prostego układu pięciu kart, gdzie każda pozycja odnosiła się do innego aspektu pracy. Na pozycji powołania wyszła mu Sprawiedliwość, co go mocno zastanowiło, bo faktycznie dużo mówił o tym, że chce robić coś, co ma sens moralny, nie tylko techniczny. Nie twierdzę, że karty mu odpowiedzialy wprost, ale dały mu punkt wyjścia do myślenia. Przy pielęgniarstwie pewnie podobnie, to zawód, gdzie wartości są bardzo ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

To kwestia która wraca w wielu rozmowach o tarocie. Moim zdaniem zgoda osoby pytającej ma znaczenie, bo rozkład jest często rozmową z samym sobą, a jeśli ktoś jest zamknięty, to interpretacja traci punkt zaczepiania. Ale nie oznacza to, że rozkład nic nie pokaże, po prostu mozesz interpretować go przez wlasne postrzeganie jej sytuacji, nie przez jej wlasną. Wracając do meritum, które karty w ogóle kojarzysz z tą koleżanką jako osobą bo to by pomogło dobrać pytanie do rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@gniewko-ka)
Połączone: 3 lata temu

Mam w notatkach kilka rozkładów, które testowałem pod kątem pytań zawodowych. Przy pytaniu o powołanie sprawdził mi się taki układ: karta obecnej sytuacji, karta głębokiej motywacji, karta wyzwania, karta zasobu i karta kierunku. Pięć pozycji, nie za dużo, ale daje obraz. Przy zawodach medycznych szczególnie interesująca jest karta głębokiej motywacji, bo tam wychodzą rzeczy, których człowiek często sobie nie uświadamia. Miałeś kiedyś sytuację, Kanimir, że na tej pozycji wyszło coś zupełnie niespodziewanego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Gniewko.ka Tak, właśnie przy tym lekarzu na pozycji motywacji wyszedł Diabeł i to go kompletnie zaskoczyło. Ale po dłuższej rozmowie okazało się, że dużą rolę grał u niego prestiż i strach przed rozczarowaniem rodziny, a nie faktyczna chęć leczenia ludzi. Karta była trafna, choć niekomfortowa. U pielęgniarek podejrzewam, że ta pozycja często pokazuje albo autentyczną empatię, albo wzorzec ratowania innych kosztem siebie, co jest bardzo częste w tym zawodzie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@jadzieńka)
Połączone: 1 rok temu

To co piszesz o wzorcu ratowania innych jest bardzo ważne. Moja mama jest pielęgniarką od ponad dwudziestu lat i ona dosłownie nie potrafi odpuścić, nawet w domu. Zastanawiam się, czy tarot mógłby jej pokazać, gdzie kończy się powołanie, a zaczyna wypalenie. Bo ona sama mówi, że kocha tę pracę, ale wygląda jakby była ciągle na granicy. Czy jest jakaś karta, która konkretnie mówi o tym wyczerpaniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Jadzienka Dziesiec Bulaw to pierwsza karta, ktora mi sie nasuwa. Ciezar, ktory czlowiek dzwiga sam, czesto bez potrzeby. Osiem Kielichow tez bywa interpretowane jako odejście od czegos, co przestalo dawac satysfakcje, choć zewnetrznie wszystko wygląda dobrze. Ale chce zapytac czy twoja mama w ogole bylaby otwarta na takie spojrzenie czy pytasz bardziej dla siebie, zeby lepiej ja rozumiec?


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@helenka-ka)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam, że się wtrącę, bo jestem tu bardziej z ciekawości niż z doświadczenia. Czy karty można czytać dla kogoś w konkretnym zawodzie w tym sensie, że rozkład pod pielęgniarstwo różniłby się od rozkładu pod nauczycielstwo? Czy to to samo pytanie o powołanie i karty są po prostu inne, czy naprawdę układy się różnią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Helenka.ka Pytanie się rożni, nie układy. Rozkład to struktura zapytania, a karty odpowiadają na to, co włożysz w pytanie. Przy pielęgniarstwie pytasz o służbę, granice kontakt z cierpieniem, empatię, być może hierarchię i pracę zmianową. Przy nauczycielstwie te akcenty byłyby inne. Ta sama karta, powiedzmy Cesarzowa, może oznaczać co innego jako odpowiedź na pytanie o relację z pacjentem a co innego na pytanie o relację z uczniem.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@szymek84)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mam pytanie może trochę z boku ale czy jak ktoś chce wejśc dopiero do pielęgniarstwa i nie wie czy da rade, to też można zrobic taki rozkład? Mam na myśli kolege który sie zastanawia nad szkołą pielęgniarską ale boi sie że to nie dla niego. Jaki uklad by tu pasowoł?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gniewko-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 87

@Szymek84 Przy decyzji o kierunku nauki używałem układu, który ma pozycje na wartości, lęki i zasoby, plus jedną kartę na to, co niewidoczne, coś co kolega może pomijać przy decyzji. To nie jest skomplikowane, cztery karty wystarczą. Ważniejsze jest dobre sformułowanie pytania. Nie 'czy dam radę', bo to pytanie o przyszłość i karty nie są wróżbą, ale raczej 'co mnie przyciąga do tej drogi i co mnie blokuje'.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@pierwiosnkowaa)
Połączone: 3 lata temu

Ale właściwie po co owijać w bawełnę, karty mogą pokazać, czy ktoś się nadaje, czy nie? Albo nadaje i po prostu się boi, albo nie nadaje i się łudzi. Chyba o to chodzi w takim rozkładzie, nie? Nie rozumiem, dlaczego zawsze mówi się, że karty nie wróżą, skoro ludzie od wieków używają ich własnie po to. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Pierwiosnkowaa Historia kart tarota jest o wiele krotsza niz sie powszechnie sadzi i przez wiekszosc czasu były to karty do gry. Wrozbiarstwo to pozniejszy nurt, i to dosc niejednolity. Ale niezaleznie od historii, problem z pytaniem 'czy sie nadaje' jest praktyczny, nie filozoficzny. Tarot odbija to, co jest teraz, nie wystawia zaswiadczenia na przyszlosc. Mozesz sie swietnie nadawac i miec zle karty, bo jestes w kiepskim momencie zycia, albo odwrotnie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@antonisia)
Połączone: 3 lata temu

Czytam ten wątek i zastanawiam się nad czymś innym. Czy sny mogłyby uzupełnić taki tarotowy odczyt, zwłaszcza przy pytaniu o powołanie? Mam wrażenie, że sny są bardziej bezpośrednie, bo nie trzeba interpretowac symboli przez karty, tylko przez własne obrazy. Ale może się mylę i to nie jest ten wątek. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 469

@Antonisia Myśle, że nie mylisz się co do samego pomysłu, ale przy tej konkretnej kwestii, czyli pracy w medycynie, tarot daje jakiś wspólny język, który można omówić z drugą osobą. Sny są bardzo subiektywne. Chociaż ciekawe, czy pielęgniarki albo lekarze mają charakterystyczne sny związane z pracą, coś co mogłoby się pojawić w interpretacji. Ktoś pracuje w opiece zdrowotnej i mógłby to skomentować?


Odpowiedz
Wpisy: 628
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nie pracuję w ochronie zdrowia, ale robiłem rozkład dla siebie przy pytaniu o zmianę zawodu na coś bardziej związanego z pomocą innym, miałem pewien czas myśl o psychologii. Na pozycji powołania wyszedł mi Hierofant, co początkowo odebrałem jako znak o strukturze i instytucji, a potem doczytałem interpretację związaną z przekazywaniem wiedzy i tradycji. Ostatecznie nie poszedłem w tę stronę, ale rozkład pomógł mi zrozumieć, że szukam sensu, nie konkretnego zawodu. Może przy pielęgniarstwie podobnie, to pytanie głębsze niz zawód.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

To co napisał Adept o szukaniu sensu zamiast zawodu wydaje mi się ważne. Zastanawiam się, czy przy rozkladzie dla pielęgniarki, albo kogoś myślącego o tym zawodzie, nie powinno się też uwzględnić pytania o granicę, bo to chyba jeden z najtrudniejszych aspektów tej pracy. Mam na myśli zdolność do bycia blisko cudzego cierpienia bez zatracenia siebie. Czy jest jakas karta, która o tym mówi?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Strzybozka Temperancja przychodzi mi od razu na mysl. Karta rownowagi, mierzenia, laczenia przeciwienstw bez ich zlewania. Wlasnie o to chodzi w byciu blisko bolu bez pochloniecia przez niego. Krol Kielichow tez bywa interpretowany jako ktos, kto ma pelen dostep do emocji ale panuje nad nimi, nie jest przez nie przytloczony. Dla pielegniarki, ktora ma powolanie, ta kombinacja bylaby bardzo dobrym znakiem.


Odpowiedz
(@geomantka97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Dagna A jak się to ma do kart powietrznych, czyli Mieczy? Bo ja zawsze myślałam, że przy zawodach związanych z pomocą dominują Kielichy, ale może Miecze też mają tu coś do powiedzenia, zwłaszcza przy decyzjach i granicy między sobą a pacjentem?


Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Geomantka97 Miecze jak najbardziej. As Mieczy przy pytaniu o powolanie to karta jasności, ciecia przez zludzenia. Jesli ktos idealizuje pielegniarstwo i nie widzi jak wyglada naprawde, As Mieczy moze byc bardzo trzezwiaca odpowiedzia. Czworka Mieczy to tez ciekawa karta w tym kontekscie, odpoczynek jako koniecznosc, nie slabosc.


Odpowiedz
Wpisy: 469
Rozpoczynający temat
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wróciłam do wątku i mam wrażenie, że rozrosło się to w nieoczekiwanym kierunku, ale bardzo dobrym. Zastanawiam się teraz, czy w przypadku mojej koleżanki, tej pielęgniarki, o której pisałam wcześniej, powinnam zapytać karty o wypalenie wprost, czy lepiej zacząć od pytania o jej relację z zawodem w ogóle? Bo nie chcę, żeby cały rozkład kręcił się wokół problemu, skoro ona sama nie nazywa tego jeszcze problemem.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

To ważne rozróżnienie. Pytanie o wypalenie zakłada że wypalenie już jest. Pytanie o relację z zawodem jest otwarte. Karty odpowiadają na ramy, które im dajesz więc jeśli wejdziesz z diagnozą, możesz dostać potwierdzenie wlasnego założenia, a nie obraz sytuacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Fortunat Dokładnie to samo mnie spotkało przy tym rozkładzie dla lekarza, o którym pisałem. Poszedłem z pytaniem zbyt wąskim i dostałem odpowiedź na swoje pytanie, nie na jego sytuację. Dopiero gdy on sam przeformułował, co chce wiedzieć, rozkład zaczął mówic coś użytecznego.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@helenka-ka)
Połączone: 3 lata temu

A to wogóle można robić w trakcie, przeformułowywać pytanie i robić drugi rozkład tego samego dnia? Czy to zaburza coś w odczycie? Szczerze mówiąc nie wiem nawet, czy istnieje jakaś zasada dotycząca powtarzania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gniewko-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 87

@Helenka.ka W moich notatkach mam kilka przypadków, gdzie zrobiłem dwa rozkłady pod rząd. Nie ma reguły, że nie można, ale warto mieć powód. Jeśli drugi rozkład to ucieczka od nieprzyjemnej odpowiedzi z pierwszego, to zwykle wychodzi to samo, tylko w innym opakowaniu. Jeśli pytanie naprawdę się zmieniło, to już inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@pierwiosnkowaa)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, bo jak wychodzi coś, co nam się nie podoba, to łatwo powiedzieć, że pytanie było złe. Skąd wiadomo, że to nie jest po prostu racjonalizowanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Pierwiosnkowaa To uczciwe pytanie. chyba nie ma tu pewnosci, tylko doswiadczenie i szczerosc wobec siebie. Jesli masz nawyk robienia trzeciego rozkladu zawsze wtedy gdy dwa pierwsze ci sie nie spodobaly, to jest sygnał. Jesli naprawde zmienilo sie pytanie, to zwykle tez zmienia sie kontekst i to czuc przed, a nie po rozkladzie.


Odpowiedz
Wpisy: 34
(@jadzieńka)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do mamy, o której pisałam, zastanawiam się teraz, czy ona w ogóle chciałaby wiedzieć, co karty powiedzą. Rozmawiałam z nią ostatnio o tym pobieżnie i powiedziała, że jej zdaniem to wszystko jest dla ludzi, którzy nie wiedzą, czego chcą. Ona mówi, że wie. Ale ja patrząc na nią, nie jestem tego taka pewna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antonisia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 9

@Jadzieńka I właśnie dlatego pytanie o sny, które wcześniej poruszałam, może być mniej inwazyjne. Nie musisz powiedzieć mamie, że robiłaś rozkład. Możesz zapytać, czy ostatnio miała jakieś intensywne sny. ludzie, którzy są bardzo zmęczeni, nawet jeśli tego nie przyznają, często śnią w określony sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe co mówisz, Antonisia ale czy to nie jest trochę omijanie jej decyzji? Ona powiedziała że nie potrzebuje takich metod, a szukanie jej odpowiedzi przez sny zamiast tarot to nadal szukanie odpowiedzi bez jej zgody, tylko inną drogą.


Odpowiedz
Wpisy: 469
Rozpoczynający temat
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Strzybozka ma rację i to mnie samej trochę wiercipięty. Próbowałam to rozgryźć już wcześniej w tym wątku. Chyba zostanę przy prostym rozkładzie dla niej, ale zrobię go raczej jako próbę zrozumienia, nie rozwiązania jej sytuacji za nią. I nikomu nie pokażę wyników bez jej pytania. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 628
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zastanawiam się nad czyms, co mi się tu nasuwa. Mówimy dużo o pielęgniarstwie jako zawodzie pomocowym, ale czy rozkład pod pytanie o powołanie w medycynie powinien uwzględniać też kartę dla systemu, w którym ta osoba pracuje? Bo można mieć powołanie i jednocześnie pracować w warunkach, które to powołanie niszczą. To chyba też ma znaczenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Adept To dobry punkt. Przy rozkładach zawodowych czasem dodaję pozycję na 'środowisko' albo 'kontekst zewnętrzny'. Nie chodzi o to żeby karta odpowiedziała za system ochrony zdrowia, ale żeby rozkład nie ignorował faktu że człowiek nie działa w próżni.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@bogumil-ka)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to wątku z boku i przyszło mi do głowy pytanie o inny kat. Czy kamienie, na przykład hematyt albo karneol, mogłyby wspierać intencję podczas rozkładu? Sam nie robię tarotów, ale znam przypadki, gdzie kamień przy rozkladzie pomagał skupić energię pytania. Przy zawodach opiekuńczych pewnie byłby inny dobór niż przy pytaniach o ambicję czy pieniądze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gniewko-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 87

@Bogumil.ka Próbowałem różnych podejść, ale kamieni przy tarocie nie testowałem jakoś systematycznie. Jaki kamień miałbyś na myśli przy pytaniu o wypalenie i granice, bo to teraz główny wątek tej rozmowy?


Odpowiedz
(@bogumil-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 174

@Gniewko.ka Przy granicach myślę o obsydianie bo to kamień który bardzo fizycznie kojarzy się z cięciem i ochroną. Przy wypaleniu może być coś regenerującego, amazonit albo awenturyn. Ale zaznaczam, że to moje skojarzenia, nie żadna ustalona tradycja.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@geomantka97)
Połączone: 3 lata temu

Wróćmy może na chwilę do samego rozkładu, bo mi się gubi wątek. Czy ktoś próbował połączyć rozkład tarotowy z jakimś elementem astrologicznym, na przykład sprawdzić, jaki jest układ planet przy pytaniu o zawód? Słyszałam, że niektóre domy, szczególnie szósty i dziesiąty, mocno mówią o pracy i służbie. Czy to miałoby sens jako uzupełnienie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Geomantka97 Szosty dom faktycznie dotyczy sluzby zdrowia i codziennej pracy a dziesiaty to kariera i powolanie w szerszym sensie. Ale laczenie astrologii z tarotem to osobna umiejetnosc i przy rozkladzie dla kogos, kto jest sceptyczny, dodawanie kolejnej warstwy raczej zaciemni obraz niz rozjasni. Zaczelabym od jednej metody i dobrze sformułowanego pytania.


Odpowiedz
(@geomantka97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Dagna Rozumiem, że łączenie warstw może przytłoczyć przy sceptycznej osobie, ale zapytam inaczej: czy sama kiedyś próbowałaś sprawdzić szósty dom przed albo po rozkładzie, żeby zobaczyć, czy to w ogóle gra razem? Bez pokazywania komukolwiek wyników, tylko dla siebie?


Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Geomantka97 Probowalam raz przy wlasnym pytaniu o zmiane pracy. Szosty dom mial wtedy napiete aspekty i w rozkladzie wyszly karty wskazujace na przeciazenie. ale nie wiem czy to bylo zbieżne czy tylko szukalam spojnosci miedzy dwoma systemami. To ryzyko, ktore widze przy laczeniu: mozesz nieswiadomie tworzyc narracje z kawalkow zamiast czytac każdy system osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kanimir)
Połączone: 3 lata temu

To co mówi Dagna o tworzeniu narracji z kawałków to chyba największa pułapka przy takich połączeniach. Mnie się podobnie zdarzyło przy rozkładzie dla znajomego z medycyny, że zaczałem dopasowywać to, co widziałem w kartach, do tego, co wiedziałem o nim wcześniej. I dopiero gdy wyłączyłem ten kontekst, karty powiedziały coś zupełnie innego. Czy ktoś ma jakiś sposób na to, zeby tego unikać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Kanimir Jeden ze sposobów który stosuję: robię wstępny odczyt bez zadnego kontekstu o osobie, zapisuję go, a dopiero potem pytam o szczególy sytuacji. Wtedy widzę, gdzie moje myślenie o osobie zaczyna korygować pierwotny odczyt. Nie zawsze jest to możliwe ale przy rozkładach dla bliskich, gdzie duzo wiesz, bardzo pomaga mieć te dwa etapy wyraznie rozdzielone.


Odpowiedz
Wpisy: 469
Rozpoczynający temat
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie, że zaczynamy dotykać czegoś ważnego dla całego wątku. Bo pytanie o powołanie w pielęgniarstwie to w gruncie rzeczy pytanie o kogoś, kogo zazwyczaj dobrze znamy, prawda? Rzadko kto robi taki rozkład dla obcej pielęgniarki z ulicy. I właśnie ta bliskość może zakłócac odczyt bardziej niż jakikolwiek błąd w metodzie. Czy to znaczy, że dla kogoś bliskiego lepiej poprosic kogoś nieznanego o rozkład?


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@gniewko-ka)
Połączone: 3 lata temu

To pytanie mam w notatkach od dawna i nie mam na nie dobrej odpowiedzi. Próbowałem obu wariantów. Zewnętrzny czytający nie ma obciążenia emocjonalnego, ale też nie rozumie kontekstu i może przeoczyć rzeczy, które dla ciebie byłyby oczywiste. Wewnętrzny, czyli ty sama, widzisz szerszy obraz, ale ryzykujesz to, o czym mówił Kanimir. Wydaje mi się, że przy pytaniu o pielęgniarstwo chodzi też o to, kto zadaje pytanie i po co, nie tylko kto czyta.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@helenka-ka)
Połączone: 3 lata temu

A można w ogóle robić taki rozkład zupełnie anonimowo, bez podawania żadnych informacji o osobie? Pytam szczerze, bo nie wiem, czy karty potrzebują jakiegoś zakorzenienia w tej osobie, jej imienia, czegoś. Czy wystarczy samo pytanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Helenka.ka Różne tradycje mają różne podejście do tego. Część praktykujących twierdzi, że imię albo data urodzenia pomagają skupić energię pytania na konkretnej osobie. Inni mówią, że intencja wystarczy. Nie wiem, czy to ma znaczenie per se, ale wiem jedno: jeśli robisz rozkład dla kogoś w zawodzie tak emocjonalnie wymagającym jak pielęgniarstwo, warto zastanowić się, co tak na prawdę pytasz i dla kogo to robisz. I to niezależnie od imienia.


Odpowiedz
Udostępnij: