Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty mówiące o odpuszczeniu - jak je rozpoznać w rozkładzie

Strona 3 / 3

Wpisy: 38
Rozpoczynający temat
(@sliwowa50)
Połączone: 3 lata temu

To co Marchewka opisuje, sama przeżyłam i to było dla mnie ważna lekcja. Ale mam pytanie do Zielarza: czy więc lepiej nie czytać dla siebie w sprawach które są gorące? Czy powinniśmy zawsze czekać aż emocje opadną?


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

nie powiedziałbym że zawsze czekać, bo emocjonalne czytanie też daje informację, tylko inną. Ono pokazuje co ty chcesz zobaczyć. i to też jest ważne. Ale traktuj je inaczej, nie jako wyrocznie, tylko jako obraz twojego stanu w tej chwili. Informację o sobie, nie o sytuacji. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Także, właśnie dlatego w wielu tradycjach czytania zaleca się robienie notatek z daty, stanu emocjonalnego i pytania przed rozkładem. Nie po to żeby oceniać czy byłaś obiektywna ale żeby później widzieć z jakiej perspektywy patrzyłaś. To nie eliminuje projekcji ale ją rejestruje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 433

@Lila89 czy robisz to regularnie? I czy faktycznie widzisz potem tę różnicę między czytaniami ze spokoju a czytaniami z emocji, jak wracasz do notatek?


Odpowiedz
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Kalikst tak, robię od kilku lat. Różnica jest wyrazna nie tyle w tym jakie karty wychodzą bo to losowe ale w tym jak je opisuję. Przy emocjonalnym czytaniu opisy są dłuższe, bardziej narracyjne, więcej uzasadnień. Przy spokojnym są krótsze i bardziej dosłowne. Ta różnica w stylu notatki mówi mi coś sama w sobie.


Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Lila89 to co opisujesz z długością opisów przy emocjonalnym czytaniu jest dla mnie bardzo konkretną obserwacją. sam zauwazam że kiedy czytam z dystansem piszę coś w stylu 'karta sugeruje zakończenie etapu'. Kiedy jestem w środku emocji to samo zdanie rozrasta się do czterech akapitów uzasadnień. Jakbym sam sobie tłumaczył że to prawda.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wierzbinka92)
Połączone: 3 lata temu

To co Romek opisuje to chyba mechanizm obronny. Im bardziej się przekonujemy, tym więcej słów potrzebujemy. Ale wróćmy do kart odpuszczenia bo chciałam zapytac: czy Gwiazda według was naprawdę należy do tej grupy? Jarowit ją wymienił, ale dla mnie Gwiazda zawsze była kartą nadziei, nie pożegnania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Wierzbinka92 własnie dlatego ją wymieniłem bo jest nieoczywista. Gwiazda w kontekście odpuszczenia nie mówi 'pożegnaj się', tylko 'możesz to puscić bo za tym idzie spokój'. To inna jakość niz Ósemka Kielichów, gdzie cos jest porzucane z bólem. Gwiazda to bardziej... oddech po tym jak się odpuści. Ale rozumiem że to nieoczywiste.


Odpowiedz
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Jarowit ale to prowadzi do pytania które wczesniej postawiłam w innym kontekscie. Jeśli Gwiazda oznacza 'spokój po odpuszczeniu', to ona jest skutkiem, nie przyczyną. Czy karta skutku może być traktowana jako 'karta odpuszczenia', skoro ona się pojawia kiedy praca jest już zrobiona?


Odpowiedz
Wpisy: 751
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Renia ma rację że to rozroznienie jest istotne. Powiedziałbym że przy rozkladach warto patrzeć czy karta odpuszczenia stoi przed czy po pozycji przeszkody. Gwiazda jako kolejna po Wieży moze pokazywać ze odpuszczenie jest możliwe. Gwiazda jako pierwsza, bez tego kontekstu, mowi co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale czy tak ścisłe pozycjonowanie nie zabija trochę żywości czytania? Mnie uczono zeby najpierw poczuć rozkład jako całość, a potem wchodzić w szczegóły. Jeśli zacznę od 'ta karta jest trzecia więc musi byc skutkiem', to już narzucam logikę zanim przeczytam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nuna_n)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Teofilka a czy te dwa podejścia się wykluczają? Ja najpierw czuję rozkład jako obraz, potem wchodzę w pozycje żeby zobaczyć czy to co czuję ma tam oparcie. Czasem mam wrażenie że Gwiazda 'pulsuje' jako centrum rozkładu nawet jeśli stoi na pozycji przeszkody. I właśnie to napięcie między pozycją a odczuciem jest dla mnie informacją.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

Nuna, to jest ciekawe ale mam pytanie. Skąd wiesz że Gwiazda 'pulsuje', a nie że tak ją po prostu lubisz i przez to ją wyróżniasz? Pytam serio bo sama mam kilka kart do których mam sentyment i nie jestem pewna czy je czytam uczciwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nuna_n)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Agatka71 szczera odpowiedź: nie zawsze wiem. Ale jest jedna rzecz którą robię. Jak karta mi się wyróżnia, pytam siebie czy to wyróżnienie jest spójne z pytaniem, czy tylko ze mną. Jeśli ktoś pyta o pracę a ja 'czuję' Gwiazdę bo mi się podoba, to alarm. Jeśli ktoś pyta o sens i Gwiazda mnie zatrzymuje, to prawdopodobnie coś niesie.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy może do czegoś praktycznego. Sliwowa zaczęła ten temat od pytania jak rozpoznać karty odpuszczenia w rozkładzie. Mamy już dużo teorii ale czy ktoś mógłby podać przykład konkretnego układu, powiedzmy trzech kart, gdzie jedna z nich wyraźnie mówi 'puść to'? Żeby było coś do analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 38
Rozpoczynający temat
(@sliwowa50)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie tego mi brakowało w tym wątku, dziękuję Kasjan. Mogę podać swój przykład, choć nie wiem czy dobrze go czytam. Pytałam o relację która mnie wyczerpuje. Wyszło: Diabeł, Ósemka Kielichów, Erem. Widziałam w tym jasny komunikat żeby odejść. Ale po tygodniu zastanawiałam się czy Diabeł to nie ja sama przyciągam te schematy, a nie że ta relacja jest zła.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

to jest bardzo dobre czytanie retrospektywne. Diabeł jako pierwsza karta może oznaczać uzależnienie ale czyje? W kontekście 'co mnie wyczerpuje' on mówi o naturze powiązania, nie o tym kto jest winny. Ósemka Kielichow jako środek to ruch ale ruch możliwy. A Erem jako koniec może mówić że po odejściu potrzebna jest samotność, nie nowe wejście w coś. Jak to pasuje z tym co przeżywałaś? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwowa50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Romek74 bardzo. Dokładnie tak było. Ale właśnie dlatego piszę, bo ten rozkład był dla mnie czytelny. Natomiast martwię się o te przypadki gdzie karty są mniej oczywiste. Co gdybym dostala zamiast Ósemki Kielichów na przykład Dwójkę Pentakli?


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Dwójka Pentakli w środku takiego rozkładu to zupełnie inna historia. To balansowanie, żonglowanie. W kontekście 'co mnie wyczerpuje' między Diabłem a Eremem mogłaby mówić że próbujesz utrzymać równowagę w czymś co z natury jest nierówne. I że ta praca nad balansem sama w sobie jest wyczerpaniem. Ale to nie jest 'karta odpuszczenia' wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale nie rozumiem jednej rzeczy. Mówicie że Dwójka Pentakli nie jest kartą odpuszczenia, ale w tym rozkładzie wskazywałaby że coś trzeba puścić. Więc czy ona staje się kartą odpuszczenia w tym kontekście, czy tylko wskazuje na problem bez rozwiązania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 433

@Zina83 dobra kwestia. Powiedziałbym że ona opisuje sytuację, nie wskazuje drogi. Diabeł i Erem wokół niej mogą dawać kierunek, ale Dwójka Pentakli sama w sobie jest opisem stanu. To różnica między 'kartą odpuszczenia' która woła do działania, a kartą która diagnozuje.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to rozróżnienie między kartą opisową a kartą kierunkową jest według mnie kluczowe dla całego wątku. I myślę że dużo zamieszania pochodzi stąd że używamy terminu 'karta odpuszczenia' jakby to byla stała cecha karty. A może to jest rola która karta pełni w konkretnym układzie zależna od sąsiedztwa i pytania. nie właściwość tylko funkcja. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Lila89 ale jeśli to tylko funkcja, to każda karta może pełnić każdą rolę i wtedy faktycznie tracimy jakiś punkt oparcia przy interpretacji. Myslę że jest coś pośredniego. Pewne karty mają predyspozycję do roli wyjścia, inne jej nie mają. Predyspozycja to nie przeznaczenie ale to też nie zero.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@marchewka63)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie bardziej przyziemne. Jak to wszystko wychodzi w praktyce kiedy ktoś siedzi naprzeciwko ciebie i czeka na odpowiedź? Bo w teorii można rozważać godzinami. Ale jak masz rozkład, widzisz Dwójkę Pentakli i zastanawiasz się czy to funkcja czy predyspozycja, to co wtedy mówisz tej osobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 751

@Marchewka63 mówisz jej co widzisz, nie co wiesz. 'Widzę tu kogoś kto próbuje utrzymać równowagę w miejscu gdzie ona nie jest możliwa' to konkretne zdanie. Nie musisz tłumaczyć teorii predyspozycji. Pytanie o odpuszczenie wynika potem naturalnie z rozmowy bo pytajacy sam do tego dojdzie jeśli obraz jest trafny.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wierzbinka92)
Połączone: 3 lata temu

To mi się podoba jako odpowiedź praktyczna. Ale chciałam wrócić do Sliwowej i jej rozkladu, bo mam wrażenie że dotknęłyśmy czegoś ważnego. Powiedziałaś że po tygodniu zobaczyłaś inaczej. Czy to zmieniło coś w tym co zrobiłaś z tą relacją, czy tylko w rozumieniu rozkładu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwowa50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 38

@Wierzbinka92 tak, zmieniło coś w rozumieniu, nie w tym co zrobiłam. Zostałam jeszcze jakiś czas, ale patrzyłam na tę relację inaczej. Jakby ten rozkład dał mi słownik, a nie instrukcję. Ale to mnie prowadzi do pytania które mnie nurtuje od początku tego wątku. Czy karty mają nas prowadzic do konkretnego działania, czy raczej do zobaczenia? Bo jeśli tylko do zobaczenia, to kiedy właściwie wiemy że czas działać?


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

To jest chyba jedno z ważniejszych pytań w całym tarologie. Karty opisują ale decyzja jest twoja. Natomiast w kontekście odpuszczenia powiedziałbym że jest pewna różnica między kartami które pokazują stan a kartami które sugerują ruch. Ósemka Kielichów to karta ruchu. ona nie mówi 'możesz odejść'. Ona pokazuje kogoś kto juz idzie, odwrócony plecami do kielichów. To jest bardzo konkretny obraz działania, nie refleksji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 91

@Romek74 ale jak rozróżnić karty ruchu od kart stanu w innych przypadkach? Bo Ósemka Kielichów to dość jasny obrazek, ale co z kartami bardziej abstrakcyjnymi? Na przykład Sprawiedliwość albo Siła, one też mogą pojawić się przy pytaniu o relację i co wtedy?


Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Zina83 dobre pytanie. Powiedziałbym ze Siła w kontekście odpuszczenia to jeden z ciekawszych przypadków. Czy trzymasz lwa bo go kontrolujesz czy dlatego że się boisz go puścić? karta nie odpowiada wprost ale samo pytanie które ona wywołuje jest już wskazówką. Jeśli siedzisz z tą kartą i natychmiast czujesz że to drugie, to ona ci coś mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Własnie to mnie uderza w Sile, że ona zawsze stawia to pytanie. Ale mam wątpliwość. Czy my nie projektujemy czasem zbyt szybko? Pytanie 'czy trzymasz z lęku' jest sugestywne. Jeśli ktoś pyta o odpuszczenie, to już jest w głowie nastawiony żeby szukać znaku że trzeba puścić. I każda karta może wtedy 'powiedzieć' że tak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 267

@Teofilka to jest zarzut który słyszę od lat i rozumiem go ale myślę że prowadzi do ślepego zaułka. Jeśli zakładamy że każda interpretacja jest projekcją, to tarot w ogóle nie ma sensu jako praktyka. Musi być jakiś moment gdzie ufasz że obraz karty mówi coś poza twoim nastawieniem. Pytanie tylko jak ten moment rozpoznać, i tutaj nie mam prostej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

Ja tu siedzę i czytam i mam wrażenie że kręcimy się trochę w kółko między 'karta mówi' a 'to twoja projekcja'. Czy jest jakiś praktyczny sposób żeby to sprawdzić? Coś co robi się przy rozkładzie żeby odróżnić jedno od drugiego? Pytam bo sama trafiam na ten problem przy każdym własnym czytaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nuna_n)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Agatka71 jeden sposób który sama stosuję to karta wyjaśniająca. jak mam wątpliwość czy dobrze czytam jakąś kartę, ciągnę jedną dodatkową tylko dla tej pozycji i pytam 'co ta karta tu oznacza'. Nie zawsze pomaga, ale czasem nowa karta jest tak inna od mojej interpretacji że muszę się zatrzymać. To nie jest metoda naukowa, ale robi mi pewien reset.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wracając na chwilę do tego co mówiła Sliwowa na początku bo mi to nie daje spokoju. Mówiła że po czasie zobaczyła rozkład inaczej. To jest coś co chyba dotyka każdego kto czyta regularnie. Czy karty znaczą to co znaczą w momencie czytania czy otwierają sie z czasem? I jak to wplywa na to kiedy mamy rozpoznać że trzeba coś puścić, skoro interpretacja może się zmienić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbinka92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 69

@Kasjan właśnie to jest sedno. Ja myślę że karty mają kilka warstw i nie otwierają się wszystkie naraz. Pierwsza warstwa to to co widzisz od razu. Druga to co widzisz po kilku dniach kiedy emocje opadły. Ale z tym wiąże się problem praktyczny. Jak masz kogoś przed sobą i pytasz o odpuszczenie, nie możesz powiedzieć 'wróć za tydzień, może wtedy to zrozumiem'.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: